Czytam te wasze komentarze, nastepnie patrze na to co powiedział Franz i dochodze do wnioski iz on mogł tego nie powiedzieć jako krytyki Robbery a Guardioli.
Zastanówcie się nad tym. Nie powiedział tego wprost bo Guardiola znowu strzeliłby focha i powiedział "jak chca to niech mnie zwolnią". A tak bycmoże dał mu do myslenia - że nie potrafi wykorzystac 2 utalentowanych skrzydłowych.
Będe sie upierał przy swoim :) - Real zagrał dobrze. Najwiekszym plusem jest to iz dzieki temu meczowi można wyciagnac wnioski i poprawić gre.
W weekend trzeba znaleźć zmiennika dla Riberiego, a za tydzień nie zostawiać Robbena z Rafinha za plecami bo wtedy jest go za łatwo defensywie przeciwnika zniwelować.
@Nookie. Jedno czego moge być pewien to, że to Real wygrał mecz.
Ewidentnie formacyjno taktycznie przegrany mecz. OK nie było sensu w pierwszym meczu co ryzykowac zbyt otwartej gry ale mimo wszystko powinnien być inny skład wyjściowy [co może zrobic Robben jak ma Rafinhe z tyłu - kiwac sie sam może bo ten 2 to tylko czeka aby mu piłke oddać] i zmiany jak juz to powinny były byc juz w 60 minucie.
Adi czemyu ty do cholery chłopie piszesz po jakiemus dziwnemu??
Po polsku nie potrafisz? Rozumiem, że jestes mocno przywiązany do swojej ziemi i szanuje twoją chec kultywowania jezyka ślaskiego ale na litośc boską to jest polski portal. Czy tu ktoś pisze po Niemiecku czy Angielsku?
Z reguły masz coś ciekawego do powiedzenia i twoje posty sie dobrze zapowiadaja ale jak natrafiam na pierwsze dziwne nie polskie słowo - przestaje czytać.
Mogło tak być, przegrany finał bolał mnie bardzo długo -ale nauczka która dostał Robben poskutkowała zmianą w jego zachowaniu. Czy było warto? Jak za rok chłopaki znowu przywioza puchar do Monchium to powiem ze tak.
Na tym portalu ktoś kiedys napisał coś z czym sie zgadzam i uwazam ze to najtrafniejsza krytyka Robbena : "ten czlowiek nie umie lobować bramkarzy, wiec niech zajmie sie tym co umie najlepiej czyli, strzelaniem rogalem przy słupku".
Mam nadzieje że nie wypadnie z 1 skłądu na następny sezon i będziemmy mieli znowu najsilniejsze skrzydła swiata. Nie od dzis wiadomo, że noworzytny Bayern Robbery stoi !!
Jakby trafił karnego - byłoby , że pokazał charakter i sie zrehabilitował - nie trafil to nie jest wina druzyny [kapitana] ktora uznala ze wazniejsze jest dobro meczu niz tymczasowe samopoczucie wykonującego - ale wlasnie wykonujacego. Zawsze tak było i bedzie.
Tunel, czy szatnia , nie wazne , w przerwie meczu - Frank pokazał ze nie wie co to znaczy byc przywódcą. Nie dyscyplinuje sie "żołnierzy" w trakcie bitwy.
BTW Jakby Kross Grał to nie wiem czy byśmy doszłi do finału. W tym sezonie Robben był na wiosne zjawiskowy. To co Ribery sie odbijał na obrońcach to Robben praktycznie kazdy pojedynek [LM] wygrywał i zgrywał lub schodził do srodka kontynuujac akcje. BTW z Krosa żaden tam skrzydłowy :)
Nie zgadzam sie z Spu3czy. Jesli Trener wpuszcza zawodnika ktory marnuje sytuacje na boisko to jest on czescia druzyny bo to oznacza ze nie ma nikogo lepszego w danej chwili. WIec jesli taki zawodnik zawala mecz to zawala go druzyna - łancuch jest silny jak jego najslabsze ogniwo.
Mozna byc zdenerwowanym za nie trafienie karnego ale dlaczego w takim razie nie wykonywał go ktoś inny?
Tak samo z niewykorzystanymi 100% okazjami - zawodnik doszedl do pilki i mial mozliwosc strzalu strzelil roznie bywa.
A jeśli Frank daje w pysk zawodnikowi swojej druzyny w tunelu to jest idiota, po meczu , na treningu OK ale nie w tunelu w polowie meczu.
Dokładnie Grzechu. Poziom hype'u w polskich pseudo-mediach [bo nikt chyba nie zaryzykuje stwierdzenia ze mamy rzetelne media w naszym kraju] siegnał zenitu.
Z kazdej strony bije jedno przesłanie - BVB to na pewno wygra. Z tego finału zrobiła sie sprawa Narodowa to nie gra BVB - Bayern ale Polska - Bayern. JEst to po prostu zenujace.
Pocieszajace jest ze kazdy taki zryw kończy sie jak zawsze :) Czyli mozemy sie spodziewac ze Bayern rozjedzie zółtków.
Jak ktos na stronce napisał rok temu a bardzo mi sie to spodobało:
PO CHWALE
PO NIESMIERTELNOSC
MIA SAN MIA
BAYERN!!!
Bardzo sie cieszę z takiego losowanie.
Ciekawy jestem jak teraz prezentować sie będą stawki bukmaherskie na ten dwumecz. Cały zeson faworytem była BArca ale cos czuję ze jak przyjdzie co do Czego to nie będzie tego widac po stawkach :)
Oczywiście licze na miazdzace zwyciestwo aby tym wszystki sezonowcom Barcy dopiec wynikiem bezpośredniego starcia :)
Cała wina moim zdaniem jest w rekach tej dupy a nie trenera. Jak mozna w kazdym decydujacym meczu wystawic defensywny sklad. Przypominam ze z 2 napastnikami 2 lata temu dotarlismy do finalu.
Robben nie powinien był wykonywać karnego - nie daje sie karnego wykonywac temu kto go zdobyl przy 0:1 - trzeba wziąsc kogoś kto chłodniej podejdzie do sprawy.
Borussi sie należało bo Bayern prowadzony przez ta łajze [trenera] grał dopiero ostanit 10 minit.
Boje sie i to bardzo ze Dwumecz z Realem jest juz przegrany. Jesli wyjdziemy defensywnie na Real [jak teraz na BVB] to baju baj finałowi w monachium
szczudel11.04.2012 22:06
“
Bayern nigdy w lidze mistrzów na swoim boisku nie przegrał z Hiszpańska drużyną.
Z Marsylia treba będzie uważać, jeśli sie uda ich przeskoczyć to pozostaje nie przegrac w Madrycie i statystyka mówi że finał nasz.
Do półfinału jest jeszcze troche czasu. Skład jest póki co zdrowy - jeśli załapią forme spełni się opisany wy żej scenariusz.
Czytam te wasze komentarze, nastepnie patrze na to co powiedział Franz i dochodze do wnioski iz on mogł tego nie powiedzieć jako krytyki Robbery a Guardioli.
Zastanówcie się nad tym. Nie powiedział tego wprost bo Guardiola znowu strzeliłby focha i powiedział "jak chca to niech mnie zwolnią". A tak bycmoże dał mu do myslenia - że nie potrafi wykorzystac 2 utalentowanych skrzydłowych.
Z drugiej strony wygrać u siebie po pierwszym meczu na 1:0 w plecy, to byłby obłed szczęścia po końcowym gwizdku :)
Będe sie upierał przy swoim :) - Real zagrał dobrze. Najwiekszym plusem jest to iz dzieki temu meczowi można wyciagnac wnioski i poprawić gre.
W weekend trzeba znaleźć zmiennika dla Riberiego, a za tydzień nie zostawiać Robbena z Rafinha za plecami bo wtedy jest go za łatwo defensywie przeciwnika zniwelować.
Wierze że wygramy za tydzień.
@Nookie. Jedno czego moge być pewien to, że to Real wygrał mecz.
Ewidentnie formacyjno taktycznie przegrany mecz. OK nie było sensu w pierwszym meczu co ryzykowac zbyt otwartej gry ale mimo wszystko powinnien być inny skład wyjściowy [co może zrobic Robben jak ma Rafinhe z tyłu - kiwac sie sam może bo ten 2 to tylko czeka aby mu piłke oddać] i zmiany jak juz to powinny były byc juz w 60 minucie.
Adi czemyu ty do cholery chłopie piszesz po jakiemus dziwnemu??
Po polsku nie potrafisz? Rozumiem, że jestes mocno przywiązany do swojej ziemi i szanuje twoją chec kultywowania jezyka ślaskiego ale na litośc boską to jest polski portal. Czy tu ktoś pisze po Niemiecku czy Angielsku?
Z reguły masz coś ciekawego do powiedzenia i twoje posty sie dobrze zapowiadaja ale jak natrafiam na pierwsze dziwne nie polskie słowo - przestaje czytać.
Mogło tak być, przegrany finał bolał mnie bardzo długo -ale nauczka która dostał Robben poskutkowała zmianą w jego zachowaniu. Czy było warto? Jak za rok chłopaki znowu przywioza puchar do Monchium to powiem ze tak.
Na tym portalu ktoś kiedys napisał coś z czym sie zgadzam i uwazam ze to najtrafniejsza krytyka Robbena : "ten czlowiek nie umie lobować bramkarzy, wiec niech zajmie sie tym co umie najlepiej czyli, strzelaniem rogalem przy słupku".
Mam nadzieje że nie wypadnie z 1 skłądu na następny sezon i będziemmy mieli znowu najsilniejsze skrzydła swiata. Nie od dzis wiadomo, że noworzytny Bayern Robbery stoi !!
Jakby trafił karnego - byłoby , że pokazał charakter i sie zrehabilitował - nie trafil to nie jest wina druzyny [kapitana] ktora uznala ze wazniejsze jest dobro meczu niz tymczasowe samopoczucie wykonującego - ale wlasnie wykonujacego. Zawsze tak było i bedzie.
Tunel, czy szatnia , nie wazne , w przerwie meczu - Frank pokazał ze nie wie co to znaczy byc przywódcą. Nie dyscyplinuje sie "żołnierzy" w trakcie bitwy.
BTW Jakby Kross Grał to nie wiem czy byśmy doszłi do finału. W tym sezonie Robben był na wiosne zjawiskowy. To co Ribery sie odbijał na obrońcach to Robben praktycznie kazdy pojedynek [LM] wygrywał i zgrywał lub schodził do srodka kontynuujac akcje. BTW z Krosa żaden tam skrzydłowy :)
Nie zgadzam sie z Spu3czy. Jesli Trener wpuszcza zawodnika ktory marnuje sytuacje na boisko to jest on czescia druzyny bo to oznacza ze nie ma nikogo lepszego w danej chwili. WIec jesli taki zawodnik zawala mecz to zawala go druzyna - łancuch jest silny jak jego najslabsze ogniwo.
Mozna byc zdenerwowanym za nie trafienie karnego ale dlaczego w takim razie nie wykonywał go ktoś inny?
Tak samo z niewykorzystanymi 100% okazjami - zawodnik doszedl do pilki i mial mozliwosc strzalu strzelil roznie bywa.
A jeśli Frank daje w pysk zawodnikowi swojej druzyny w tunelu to jest idiota, po meczu , na treningu OK ale nie w tunelu w polowie meczu.
Dokładnie Grzechu. Poziom hype'u w polskich pseudo-mediach [bo nikt chyba nie zaryzykuje stwierdzenia ze mamy rzetelne media w naszym kraju] siegnał zenitu.
Z kazdej strony bije jedno przesłanie - BVB to na pewno wygra. Z tego finału zrobiła sie sprawa Narodowa to nie gra BVB - Bayern ale Polska - Bayern. JEst to po prostu zenujace.
Pocieszajace jest ze kazdy taki zryw kończy sie jak zawsze :) Czyli mozemy sie spodziewac ze Bayern rozjedzie zółtków.
Jak ktos na stronce napisał rok temu a bardzo mi sie to spodobało:
PO CHWALE
PO NIESMIERTELNOSC
MIA SAN MIA
BAYERN!!!
Bardzo sie cieszę z takiego losowanie.
Ciekawy jestem jak teraz prezentować sie będą stawki bukmaherskie na ten dwumecz. Cały zeson faworytem była BArca ale cos czuję ze jak przyjdzie co do Czego to nie będzie tego widac po stawkach :)
Oczywiście licze na miazdzace zwyciestwo aby tym wszystki sezonowcom Barcy dopiec wynikiem bezpośredniego starcia :)
Cała wina moim zdaniem jest w rekach tej dupy a nie trenera. Jak mozna w kazdym decydujacym meczu wystawic defensywny sklad. Przypominam ze z 2 napastnikami 2 lata temu dotarlismy do finalu.
Robben nie powinien był wykonywać karnego - nie daje sie karnego wykonywac temu kto go zdobyl przy 0:1 - trzeba wziąsc kogoś kto chłodniej podejdzie do sprawy.
Borussi sie należało bo Bayern prowadzony przez ta łajze [trenera] grał dopiero ostanit 10 minit.
Boje sie i to bardzo ze Dwumecz z Realem jest juz przegrany. Jesli wyjdziemy defensywnie na Real [jak teraz na BVB] to baju baj finałowi w monachium
Bayern nigdy w lidze mistrzów na swoim boisku nie przegrał z Hiszpańska drużyną.
Z Marsylia treba będzie uważać, jeśli sie uda ich przeskoczyć to pozostaje nie przegrac w Madrycie i statystyka mówi że finał nasz.
Do półfinału jest jeszcze troche czasu. Skład jest póki co zdrowy - jeśli załapią forme spełni się opisany wy żej scenariusz.