REKLAMA

Komentarze

89 wyników na stronie

Nie, absolutnie nie. Przeciętniak jakich wiele, dla Lipska może i OK grajek, ale dla Bayernu za słaby

Za te 100 milionów to albo musiałby strzelać po 30+ bramek na sezon, albo czyścić każdą akcję przeciwnika.

Niech idzie sobie na trybuny posiedzieć albo do Realu jeszcze teraz

@MsM
Przez chwilę zastanawiałem się o co chodzi, a wychodzi, że zapomniałem o jednej z naszych największych legend :)

@Sopariev
Akurat Musiala to ma jeszcze ze 12 lat, a więc 6 dużych turniejów żeby coś wygrać z reprezentacją. Kimmich zapewne jeszcze MŚ 2026. Ale Muller i Neuer to już raczej ostatni turniej grali

@zyzio
Sprawdź może co ta "cieszynka" oznacza.

Nie wiem po co ktoś miałby pokazywać koszulkę z Dywizjonem 303 czy 1410, ale nie wiem czemu miałby być za to ukarany - przykład wyciągnięty z wiadomo jakiej części ciała

@Pavelak
Nie mówię, że się nie martwię, tylko żartobliwie stwierdziłem, że nie ma co panikować teraz, bo nie będziemy mieli na co narzekać za rok :P

Poza tym jak nie dali podstaw? Byli za pół darmo, a jak wiemy to jest świetna podstawa, bo nie wiedzieć czemu w Bayernie skąpią na bramkarzy. No chyba, że założenie jest takie, że nie wydają kasy póki Neuer gra. Może jak odejdzie to jednak sypną groszem?

Mam tylko nadzieję, że nie będą się trzymali tego głupiego przekonania, że Niemiec musi być na bramce, bo ja wśród młodego pokolenia niemieckich golkiperów nie widzę nikogo, kto miałby chociaż potencjał do zastąpienia Neuera

@Gwzd44
Na niego też już za późno, 33 lata w przyszłym roku, poza tym kontrakt do 2028 w Barcy. Z resztą też samemu zawodnikowi tam pasuje.
Jego to trzeba było brać jak grał w Monchengladbach, ale wtedy Neuer był bezdyskusyjnie najlepszym bramkarzem świata

@Alistair
Zakładając, że to byłoby 70 milionów, bo jak dla mnie to jest absolutny max cenowy (choć i tak sporo jak na LO). Milan spokojnie może zawołać 100 milionów albo więcej, gdyż Theo ma 2 lata kontraktu jeszcze, a oni sami raczej nie mają potrzeby sprzedawać zawodników.

Nie no, nie ma co panikować już teraz, bo nie zostanie materiału do narzekania w przyszłym roku :P

Jak kiedyś napisałem, jeśli chodzi o bramkę dla mnie liczą się tylko 2 nazwiska (no może 3)

-Diogo Costa, do którego wciąż nie jestem w 100% przekonany, ale obejrzę sobie mecze z jego udziałem w tym sezonie, żeby wyrobić sobie bardziej dokładną opinię
-Guillame Restes, który póki co jeszcze nie jest medialny, ale ma dopiero 19 lat, a już pełny sezon Ligue 1 za nim plus mecze w Lidze Europy
-Giorgi Mamardashvili, o ile jakieś Newcastle czy inny badziew go nie zgarnie w tym okienku.

Oczywiście jest możliwe, że w następnym sezonie nastąpi objawienie jakiegoś talentu i pojawi się nowe nazwisko na tej liście, ale na miejscu scoutów Bayernu koncentrowałbym się na tej trójce.
Zanim ktoś powie Maignan, za stary (wiem, że bramkarze mogą grać dłużej, ale wolałbym kogoś na ponad dekadę, a nie 5-6 lat) i zbyt kontuzjogenny

W Comana jeszcze uwierzę, że PSG go przygarnie.

Gnabry i Goretzka coś czuję, że trzeba się pogodzić, że posiedzą sobie wygodnie na ławce albo w szpitalu/na trybunach do końca kontraktu. Jak się nie uda ich pozbyć do końca okienka powinien się pojawić zegar na głównej odliczający czas do końca ich kontraktów ;d

Sanches to nigdzie za bardzo się nie odnalazł. Miał potencjał na zawodnika światowej klasy, ale nigdy już później nie nawiązał do swoich początków kariery (pamiętne Euro w 2016). Inna sprawa, że był to zawodnik typu, którego niestety zdarza nam się ściągać za dużo, czyli niezwykle kruche szkło.

Pewnie za 30 milionów + bieda bonusy Real by się skusił jeszcze w tym sezonie, ale po co się przepychać z Bayernem jak można mieć za darmo w przyszłym sezonie. Jak nie odpali u nich to sprzedadzą choćby za grosze i jeszcze wyjdą na plus.

Wydaje mi się, że Hernandez jest nie do wyciągnięcia, a płacenie 70+ milionów za lewego obrońcę to jednak trochę nierozsądne. Patrząc na formę Daviesa to nawet Gutierrez z Girony byłby wzmocnieniem, a pewnie też i niezbyt kosztownym.

Mimo to ja osobiście liczę, że nie wydamy ani grosza na lewego obrońcę i odpali Aznou (a może też i Perez Vinloff?).

Szczerze? Największy zarzut jaki można mieć do Palinhy to chyba jego wiek i raczej wysoką cenę w tej właśnie relacji. Mam nadzieję, że nie będzie tak jak z Casemiro i Fabinho, że za rok gość będzie powłóczył nogami na boisku i będzie mijany przez wszystkich jak pachołek treningowy.

Wydaje mi się, że to jest transfer na już, żeby powalczyć o wygraną LM w tym sezonie i następnym. Jak się nie uda, to jak dla mnie zmarnowane pieniądze (tak około 90 milionów euro luźno licząc), które można było przeznaczyć na bardziej perspektywicznego i młodszego zawodnika.

@MsM
Prawda jest taka, że gdyby De Ligt miał odejść za jakieś 60-70 mln euro i ten transfer odbywał się w tzw. próżni, a nie bylibyśmy straszeni Tahem za nieludzkie pieniądze w zamian, to chyba nie byłoby tutaj aż takich lamentów ;d

Osobiście boli mnie to, liczyłem że jeszcze parę lat tu pogra, no ale widać zarząd ma inny pomysł

@hoven
Plettenberg to może był dobrym źródłem jak Hassan był w klubie. Ja tylko przypomnę, że nie dalej jak 2 tygodnie temu twierdził, że Stanisic nie wraca do Monachium i zostaje w Leverkusen. Ten sam Stanisic, który ma obecnie nowy kontrakt do 2029. Równie dobrze, można się poradzić kryształowej kuli.

Co do Fabrizio, on pisze na tyle ogólnie na Twitterze, że zawsze można później uargumentować, że przecież zaznaczył, że "transfer był rozważany" "było zainteresowanie zawodnikiem". Nawet nie wszystkie "Here we go", które kiedyś przecież były gwarancją, że oficjalka już za godzinę się mu obecnie nie sprawdzają.

Prawda jest taka, że obecnie nie ma dobrego źródła, które wie co się dzieje wewnątrz klubu. Są za to fantazje dziennikarzy, którzy chyba sobie rzucaja do tarczy, jaki wariant wiadomości na temat danego zawodnika opublikują w danym dniu.

Przecież a propos De Ligta jeszcze wczoraj pisano, że najpierw chciałby porozmawiać z Kompanym i pionem sportowym o tym co go czeka w następnym sezonie, a dzisiaj kupuje bilety na samolot do Manchesteru xd

Tak samo Tah. Najpierw, że 18 milionów, później, że jednak nie. Następnie, że Leverkusen go nie chce puścić za żadne pieniądze, później, że za 40 milionów. A ostatnio zwrot akcji, że jednak tak, ale za 20-25 milionów. Ciekawe co wymyślą pojutrze.

Prawda jest taka, że media masowo generują content, żeby się klikał.

Tak jak pisałem gdzie indziej, jak na razie nie ma co emocjonować się fantazjami dziennikarzy.
Co do cięcia kosztów, ja nie rozumiem jednego. Za rok zwalnia się z budżetu 40 milionów euro w pensjach Neuera i Mullera, poza tym wygląda na to że Davies też zawija, możliwe, że Kimmich też. Ja nie widzę problemu, żeby zostać z tymi obrońcami, których mamy i dać im rok, żeby pokazać, kto powinien zostać, a komu podziękować. Jak tak bardzo chcą Taha, będzie do wzięcia za free - sam zawodnik pewnie też by się ucieszył bo dostałby tam parę milionów więcej za podpis, gdyż Bayern nie musiałby płacić odstępnego. Akurat też wtedy Dier by się żegnał, więc byłoby zastępstwo w sam raz. Nie potrzebujemy teraz już nikogo nowego na tą pozycję po transferze Ito.

Na chwilę obecną najbardziej palącą potrzebą jest defensywny pomocnik, gdzie się bawią w przeciąganie liny z Fullham, zamiast patrzeć na alternatywy (no chyba, że nagle w tym tygodniu wyskoczą z oficjalką jakiegoś zawodnika, o którym wcześniej nie było mowy). Wszystkie siły powinny być przeznaczone na to, żeby ściągnąć to brakujące od kilku sezonów ogniwo.

Następnie przydałoby się podpisać Musialę do 2029, i powoli zacząć planować przyszłe okienko transferowe, gdzie będzie trzeba ściągnąć nowego bramkarza, przynajmniej powalczyć o Wirtza i znaleźć następcę Daviesa (choć tutaj naiwnie liczę, że Aznou odpali i w tym sezonie powoli będzie wchodził do zespołu, żeby w następnym sezonie być pierwszym wyborem).

Dobra, Panowie, na spokojnie. Jak na razie dookoła Bayernu ile jest plotek pisanych na kolanach przez media, a ile faktycznych działań, które dzieją się bez wiedzy mediów? Transfer Ito był wiadomy dzień przed. O Olise też jakoś za wcześnie nie było wiadomo. Telenowela z Tahem trwa niby od kilku tygodni, ale tylko dlatego, że Plettenburg dokonuje codziennego wysrywu na Twitterze o tym. Gość, który od czasu odejścia Hasana stracił swojego człowieka wewnątrz. Prawda jest taka, że media prawdopodobnie nic nie wiedzą, stąd piszą głupoty.

Co do samego transferu Olise, warto zauważyć, że w Premier League są nowe zasady finansowego fair play, przez co w ostatnich dniach było wiele transferów no-nameów (póki co) między angielskimi klubami, które były zagrożone karami za niespełnienie tych wymogów. Stąd na przykład też zaskakujący transfer Douglasa Luiza z Aston Villi do Juventusu. Crystal Palace na mijający sezon mieścił się w limitach, ale realizując sprzedaż dopiero na początku lipca zapewniają sobie też płynność finansową na kolejny sezon - stąd zapewne wynika opóźnienie. Obstawiam, że jutro, najpóźniej pojutrze wleci oficjalny komunikat, że Francuz będzie naszym nowym zawodnikiem

@Alistair
Neuer i tak za rok wybiera się na emeryturę, chociaż dziwię się, że wcześniej za te narty jeszcze go nagrodzili 20 milionami euro na kolejny sezon...
Manu jest legendą, ale chyba czas zejść ze sceny

Kvaratskhelia w Bayernie? Mamy już grajków na tą pozycję.
Na miejscu włodarzy to ja bym leciał dzisiaj do Valencii negocjować Mamardashvilego. To jest bramkarz z potencjałem na bycie w absolutnej topce. Newcastle rzekomo jeszcze go nie klepnęło, więc Panie Eberl, do roboty

Ja mam pytanie w takim razie do ludzi tutaj, którzy narzekają na Olise? Kto według was byłby lepszym pomysłem?
Williams owszem fajny zawodnik, ale statystyki ma porównywalne z Francuzem, kosztowałby tyle samo, natomiast prawdopodobnie miałby większą pensję na start (obecnie Athletic Bilbao płaci mu rzekomo 10 milionów), a poza tym jest raczej lewoskrzydłowym, czyli pozycja, na którą mamy Musialę i Tela. Dodatkowo jest to skrzydłowy typu sprintera
Alternatywnie jest jeszcze Bakayoko, który również ma porównywalne statystyki, aczkolwiek w gorszej lidze niż angielska.
Gruda? Jak wy uważacie, że Olise to niewiadoma i niepewny transfer to jak nazwać kupno gościa za 50 milionów, który jeszcze nic nie zdążył pokazać?

Jak dla mnie ciekawy transfer, zwłaszcza, że za nieco mniejsze pieniądze niż można by się tego spodziewać, i wydaje mi się, że jeśli Bayern pod Kompanym odpali, to Olise będzie jednym z najjaśniejszych punktów w składzie

Jak 3-4-2-1 to IMO będzie to wyglądało tak:
Ito-De Ligt-Stanisic; Davies-nowy pomocnik-Pavlovic-Kimmich; Musiala-Kane-Olise

@hoven
Dlatego napisałem, że nasi decydenci musieliby przeprowadzić najlepsze negocjacje w swojej karierze, żeby zbić cenę

@AdiFantasti
To Eberl i Freund musieli by być bogami negocjacji żeby Nevesa wyciągnąć z Benfiki w miarę rozsądnych pieniądzach tj. ~70 milionów euro

Według SportBild (Altschaffl/Falk) transfer Taha jest poważnie zagrożony z powodu kosztów. W newsie tym znalazło się też zdanie, że rzekomo planujemy sezon z czwórką środkowych obrońców.

Czyli według tego i tak będą chcieli sprzedać jednego środkowego obrońcę. Wynika na to, że De Ligt lub Upamecano out

Ale Irankunda nie jest obrońcą tylko skrzydłowym

Prawda jest taka, że mówi się o sprzedaży Gnabry'ego czy Comana, ale jakby się dało to ja Sane w sumie też bym pożegnał teraz póki jeszcze można gościa sprzedać, bo to ostatni rok kontraktu. Jak dla mnie na przedłużenie nie zasłużył, chyba że za 50-60% obecnej pensji to na 3 lata max

@fiidoo
No i właśnie przez ten ciągły żal, że chcesz Theo zamiast placka Daviesa to już mi się niedobrze robi jak słyszę nazwisko Hernandeza :P

A Davies to niech albo idzie sobie przez rok na trybunach posiedzieć, albo do Realu już wypad robi.

Nico Williams to chyba jedyny realistyczny finansowo piłkarz z tej trójki. Joao Neves wygląda na super talent, ale Benfika rzekomo chce za niego 100+ milionów euro, chyba że jest to cena dla angielskich klubów i Eberl mógłby ją zbić w negocjacjach.
Co do Theo Hernandeza, niby wszystko fajnie, ale też wygląda na to, że finansowo się nie zepnie. A i też sam osobiście jestem mniej chętny na ten transfer bo mi @fiidoo ze swoim narzekaniem go obrzydza ;d

Ale tak pomijając kwestie finansowe to byłbym raczej z każdego zadowolony. Ewentualnie zamiast Williamsa Bakayoko z PSV.

Jak to było? Senegal, Kolumbia, Japonia, wychodzimy z grupy?

To niech Fullham nie akceptuje. Za te pieniądze to już pewnie Onanę można próbować ściągnąć.

Kontrakty dla Pavlovica i Stanisica jak najszybciej.

Przy obecnych realiach rynkowych to dobra cena

Nie wiadomo czy Boey reprezentuje poziom Bayernu, bo najzwyczajniej w świecie jeszcze tutaj nie zdążył pograć. Oceniajmy jak już zobaczymy w akcji. Chyba, że znów będzie cały czas kontuzjowany...

Szczerze, może nie jest to pierwsze nazwisko jakiego bym chciał w Bayernie, ale przy tej cenie nie ma dużego ryzyka. Gościu ma 25 lat, trochę też już w Bundeslidze pograł, więc nie będzie problemu z aklimatyzacją, jest lewonożnym ŚO, a więc piłkarzem jakiego w kadrze nie mamy. Może grać też na lewej obronie i w ustawieniu z trójką środkowych obrońców. Ponadto w razie czego, z wyżej wymienionych powodów jakby nie odpalił, to te pieniądze będą raczej do odzyskania.

Teraz tylko kwestia, żeby zarząd nie kupił Taha i zostawił De Ligta i kwestia obrony załatwiona. No może poza Daviesem, ale tutaj to nie wiemy jak ta żenująca telenowela się skończy

Scalvini chyba najlepszy z tej czwórki, ale chłopak zerwał więzadła i wraca dopiero w grudniu/styczniu.

No i niech tego braku chęci odchodzenia z klubu się trzyma. Jak Eberl taki sprytny to niech wywala Gnabry'ego i Goretzkę na siłę. Coman jakoś mam wrażenie łatwiej znajdzie na siebie chętnych niż ta dwójka.
Co do Xaviego, to pewnie skończy się wypożyczeniem, ale z opcji kupna nie skorzystają. Wyjdą z założenia, że tanie, a bardzo jakościowe wzmocnienie składu na rok.

I to 5 lat jeszcze? Super, gość ma emeryturę zapewnioną...

Wspominałem parę miesięcy temu o nim, zanim nie podpisał nowego kontraktu. Póki co wygląda na to, że sam zawodnik chce zostać jeszcze jeden sezon w Ajaksie.

50 milionów to wycena Transfermarktu. Chelsea będzie chciała 2 razy tyle.

Ale to jest lepsza alternatywa akurat. Poza ceną, bo Chelsea pewnie zawoła sobie coś pomiędzy 80 a 100 milionów

29 lat w zasadzie, bo równo za miesiąc ma urodziny. Więc tak, jak na odmładzanie składu i myślenie o przyszłości to jest stary

W Bayernie chyba nie ma miejsca na marzenia, a na pewno nie w zarządzie

@AdiFantasti
Widzę, że jesteś chętny dołączyć do #teamOnana jako jedynego słusznego kandydata do środka pola :d

@hoven
Opinię na temat Portugalczyka napisałem niżej, więc tutaj o nim napiszę tylko tyle, że wiek to akurat najpoważniejszy minus, bo to transfer na może 3-4 sezony max, przyjmując że będzie cokolwiek trzymał poziom. Dlatego jestem zwolennikiem Onany.

Guimarães to koszt 100 milionów euro, więc bardzo droga opcja. Owszem byłby super transferem, ale za taką kasę to pewnie City go ściągnie.

Co do Verratiego, nie wiem, może w Bayernie by wymiatał, ale w PSG jakoś za nim nie płaczą, pomimo, że siedział tam ponad 10 lat.

Olmo i Tah, to już ustaliliśmy chyba wcześniej, że jesteśmy na nie.

Rok temu może to miało sens. Gość za miesiąc kończy 29 lat, więc jakie to jest odmłodzenia składu? Emerytem jeszcze nie jest, to prawda, ale zdecydowanie bliżej mu końca kariery niż jej początku. Poza tym 40-45 milionów to kwota jaką Bayern jest skłonny zapłacić. Fullham pewnie będzie chciało więcej. Olać gościa i brać Onanę. Będzie droższy, bo pewnie koło 60 milionów, ale za to o wiele młodszy (w sierpniu kończy 23 lata), i ma większy potencjał. A jak będzie dobry, to nie trzeba będzie szukać następcy za 3-4 lata jak z Palhinhą.

@hoodykr
I 50% zysku z następnego transferu, więc i tak zarobimy.

Gdyby Upamecano nie walił tych baboli, i to zazwyczaj w meczach o najwyższą stawkę, to pewnie byłby wymieniany jako jeden z najlepszych ŚO świata. Tylko właśnie "gdyby".
Ja rozumiem, że idea piłkarza pasuje do taktyki jaką planuje Kompany, ale gość w koncertowy sposób zawalił dwumecz z City, a w tym sezonie to walił koszmarne błędy w starciu z Lazio czy nawet "zwykłych" meczach w Bundeslidze.
Nie wiem czy takie problemy z koncentracją da się rozwiązać - jeśli tak, super, będziemy w końcu mieć klasowego obrońcę jakiego myśleliśmy że kupujemy w 2021. Jeśli nie, to pewnie wywali nas w spektakularny sposób z LM i tyle będzie z finału u siebie

@Sopariev
A gdzie Real go upchnie jak mają do środka pola Bellinghama, Camavingę, Tchouameniego i Valverde, gdzie poza tym pewnie Guler też będzie grał, i chcą sprowadzić wonderkida Mastuanato z Argentyny?
Owszem jest możliwe, że zwolnią dla niego miejsce poprzez wytransferowanie jednego z powyższych, ale jakoś wątpię z tym Wirtzem w Realu. Prędzej bym się spodziewał że City go zgarnie jak Pep będzie dalej trenerem i nie uwalą ich za te słynne 115 zarzutów.

@FCB4ever2014
Dlatego, że w ustawieniu z trójką środkowych pomocników Kimmich byłby najlepszą wersją siebie. Dotychczas grał jako defensywny pomocnik, gdzie mając obok siebie Goretzkę gościu musiał grać i z tyłu i z przodu, przez co robiła się autostrada w środku pola dla przeciwnika, a i sam Kimmich przez to rozdwojenie jaźni był mało skuteczny. Dlatego też z mojej strony absolutne NIE dla Kimmicha w 2-osobowym środku pola, ale jak najbardziej TAK, jeśli będzie miał obok siebie dwóch innych pomocników w postaci Pavlovica i przykładowo Onany.

Bild to tak napisał jakby pozyskanie Taha zależało od sytuacji Mazraouiego, a to zawodnicy z dwóch różnych pozycji...

Dorzućmy zakład kiedy Bayern zgarnie 10 puchar ;)

Ale kupno pomocnika z defensywnymi inklinacjami nie sprawia, że Pavlovic nie będzie grał. Jak dla mnie te dwa zdarzenia się nie wykluczają. Pavlovic zapowiada się na genialnego cofniętego rozgrywającego, ale to nie znaczy, że nie może mieć obok siebie zawodnika wprowadzającego dodatkowe zabezpieczenie przeciw kontrom i dającego większe możliwości odbierania piłki w środku pola

Na całe szczęście póki co dziennikarze wypluwają wiele informacji wyssanych z palca i mam nadzieję, że duet Pavlovic-Kimmich jest takim urojeniem. Jak dla mnie powinni grać w tercecie z przecinakiem (aczkolwiek takim co sam potrafi rozegrać i podciągnąć piłkę do przodu).

Co do Xaviego Simonsa i jego wypożyczenia - jak najbardziej! Nie rozumiem tutaj narzekań na taką formę transferu. Chciałbym przypomnieć, że w 2025 mamy ponoć starać się o Wirtza. Do tego czasu Xavi byłby świetnym zastępstwem, a także gdyby jednak projekt Wirtz#2025 nie wypalił, a Simons się sprawdził u nas, to byłaby zapewne opcja żeby go zatrzymać na dłużej (i za mimo wszystko mniejsze pieniądze niż Florian).

@Pavelak i @hoven
Zapomniałbym o jeszcze jednym ciekawym nazwisku. Guillame Restes z FC Toulosue - 19-latek z Francji. Według wielu ogromny talent bramkarski i nadzieja na "1" Trójkolorowych w przyszłości. W przeciwieństwie do wielu innych "papierowych" talentów wciąż grających w rezerwach czy drużynach młodzieżowych ma za sobą pełny sezon w Ligue 1. Pograł też w Lidze Europy.
Więc oprócz Diogo Costy obserwowałbym też i Restesa, jak będzie się rozwijać, bo mógłby to być bramkarz na bardzo długi czas.

Ciekawe, myślałem że Zvonarek będzie wprowadzany do pierwszego składu w nowym sezonie. Ibrahimovic w Frosinone raczej nie zachwycił, gra też raczej na pozycji, na której mamy dużo opcji więc podejrzewałbym raczej, że czeka go kolejne wypożyczenie, tym razem w Bundeslidze.
Na debiut Aznou w lidze czekam i się wciąż nie doczekałem - mam nadzieję, że dostanie szansę jako zmiennik Daviesa/nowego lewego obrońcy.
Fernandez ponoć spory talent, grający na pozycji, na którą mamy zapotrzebowanie. Fajnie byłoby zobaczyć go w towarzyskich spotkań przygotowujących do sezonu, jak prezentowałby się w seniorskim składzie.
Asp Jensen nie będzie włączony do 1 składu? Dziwne, bo też zbierał pozytywne opinie

@hoven
No napisałem, że nie jestem jak na razie w pełni przekonany, a nie że absolutnie nie :P
Jak dla mnie póki co tylko jego kandydatura się kwalifikuje pod poważne rozważenie (może poza Gruzinem, ale jego już nie biorę pod uwagę bo za chwilę będzie grał w Premier League). Ale to na spokojnie, zobaczymy co pokaże w nadchodzącym sezonie, bo i tak nie wierzę, że bramkarza wcześniej niż w 2025 będziemy sprowadzać. Chociaż nie zdziwię się jak powiedzą że jest Nubel i nie potrzebujemy nowego golkipera...

@Pavelak
Mamardashvili za chwilę będzie w Newcastle, bo Bayern poskąpił chyba 25 milionów w poprzednim okienku.
Diogo Costa to fajnie śmiga w Football Managerze, ale w rzeczywistości póki co nie jestem w pełni przekonany. Zależy jaka kwota się pojawi na stole
Maignan - jestem na nie. Kończy 29 lat w tym roku i o ile jest bramkarzem, gdzie wiek nie ma takiego znaczenia, to jednak nie jest to bramkarz na kolejną dekadę, a nie oszukujmy się, nie jest to pozycja, którą chce się często wymieniać. Poza tym od 2021 (czyli transferu do Milanu) jest dosyć podatny na kontuzje, przez które opuścił AŻ 51 meczy (Milanu i reprezentacji) w przeciągu 3 sezonów.

A jeszcze a propos komentarza, żeby grali ładni i jak najlepiej, to ja bym sobie życzył mimo wszystko finału LM i zwycięstwa u siebie ;)

Ciekawe nazwisko, ale pytanie za jaką kwotę i czy jest wybitnie potrzebny. No i najważniejsze, czy będzie chciał pełnić rolę zmiennika

@Pavelak

Rabiot to francuski Goretzka. Change my mind. Za drogi (pod względem pensji), a przy tym jest ponoć bliżej zostania w Juventusie

@hoven
Oczywiście że przeczytane. Myślę, że prawie wszyscy zgodzą się co do tego, że trzeba pożegnać Comana, Gnabry'ego i Goretzkę, potencjalnie też Upamecano. Davies, o ile przedłuży kontrakt też się przyda.

Ja bym zaproponował asymetryczne 4-3-3 choć rzucanie suchą informacją o ustawieniu nie do końca obrazuje dobrze taktykę, więc postaram się wyjaśnić.

Wraca do nas Stanisic czyli de facto zawodnik w charakterystyce podobny do Pavarda, może odrobinę lepszy w ofensywie. Uważam że byłby idealną opcją w ów taktyce jako prawy obrońca o bardziej defensywnym usposobieniu. Zamiast przenosić Daviesa na skrzydło niech gra jako ultraofensywny lewy obrońca jak w pierwszym sezonie u Flicka i obiegający Musialę, grającego jako lewyskrzydłowy schodzący do środka. Jak dwóch ŚO wtedy De Ligt oraz Kim(czy też ktoś inny).
Linia obrony wówczas wyglądałaby następująco:
Davies-Kim/inny-De Ligt-Stanisic w fazie obrony, w fazie ataku, byłaby to trójka Kim-De Ligt-Stanisic.

Jeśli chodzi o linię pomocy, sugerowałbym trójkę w postaci Onana-Pavlovic-Kimmich. Oczywiście Onana jest do kupienia z Evertonu, ale wiele za nim przemawia jako logicznym wzmocnieniu środka pola. Wnosi on bowiem dużo fizyczności i wsparcia defensywy, jest pracowity zarówno w obronie jak i ataku (przy czym obecnie w Evertonie raczej z koncentracją na defensywnych zadaniach), a przy tym dysponuje niezłą techniką i potrafi też piłkę podholować do przodu o kilkanaście metrów. Do tego mamy Pavlovica, o którym chyba pisać nic nie trzeba, bo każdy widział jakim talentem jest - wniósłby on spokój w rozgrywaniu piłki od tyłu oraz dodatkowe wsparcie defensywy poprzez dobre ustawienie. Kimmich wreszcie mógłby wrócić do tego co robi najlepiej czyli skupienia się na wsparciu ofensywy swoją kreatywnością i podaniami stwarzającymi okazję dla linii ataku.

No właśnie, a co do ataku, trio Musiala-Kane-Sane powinno jak najbardziej stanowić poważne zagrożenie dla każdego przeciwnika. Jak wcześniej wspominałem, Musiala nie grałby jako typowy skrzydłowy, tylko jako "10" stanowiąca zagrożenie swoim dryblingiem i wejściami w pole karne, a jego miejsce na skrzydle zajmowałby Davies. Kane, w zasadzie grałby podobnie jak do tej pory, przy czym nie musiałby się już tyle cofać do rozegrania. Sane natomiast byłby typowym skrzydłowym starającym się wypracować przewagę swoją szybkością i dograniami do Kane'a i Musiali.

Gdyby powyższa idea miałaby zostać zaimplementowana, to wtedy z transferów przychodzących spodziewałbym się Onany z Evertonu, nowego skrzydłowego w postaci Bakayoko (lewonożny jak Sane, ale raczej trzyma formę przez cały sezon) i potencjalnie nowego środkowego obrońcy, najlepiej lewonożnego bo takiego w kadrze nie mamy. Przykładowo Inacio ze Sportingu

@hoven
Maatsen to po wczorajszym meczu raczej szybko wypadł z list. Jak Mainz za Grudę faktycznie zawoła 50 milionów, to nie ma opcji że się u nas pojawi. Za te pieniądze lepiej brać Bakayoko z PSV albo Williamsa

@Sielber9
No był i nie odpalił. Tyle, że przyszedł za darmo a opchnęli go za około 20 milionów bodajże. Więc o ile gościu okazał się cienki, to przynajmniej na nim zarobiliśmy

@Pavelak
Te tylko 18 milionów to sama kwota transferu. Pensja to pewnie kolejne kilka milionów (no chyba nie dadzą mu 10+ baniek za sezon). Tylko po co on w Bayernie? Nawet jak Upamecano odejdzie, to wraca do nas Stanisic, są De Ligt, Kim i Dier. Ja wolałbym ściągnąć jakiś młody talent, albo chociaż lewonożnego stopera...

A jeszcze Aznou jest wśród talentów na Campusie...

Crystal Palace zawoła taką cenę, że okaże się jednak iż Wharton odpowiednim pomocnikiem dla Bayernu nie jest. Onana ciekawy wybór zakładając że trio środkowych pomocników składałoby się z niego, Pavlovica i Kimmicha.

Zawodnik spoko jako rozgrywający z wahadła czy pomocnik, ale w defensywie to chyba gorszy od Daviesa

@hoven

Wydaje się być bardziej produktywną wersją Comana. Owszem jego głównymi atutami są szybkość i drybling, ale do gry kombinacyjnej też będzie pasować

Tylko Nico Williams cieszy z tej trójki. O ile nie deprecjonuję Olmo ze względów sportowych, to gość się leczy częściej niż Coman, a historia kontuzji powinna być brana pod uwagę przy zatrudnianiu nowych piłkarzy

Trener trenerem, ale i tak zmiany w składzie będą kluczowe w kontekście następnego sezonu. Rewolucji pewnie gigantycznej nie będzie, ale i tak wymieniłbym jakichś 4-5 zawodników, zwłaszcza tych co mają kosmiczną pensję i grają przeciętnie, lub też na skutek kontuzji opuszczają 3/4 sezonu

Ale wygląda na to że Pavlovic i Laimer będą jedynymi środkowymi pomocnikami jacy zostaną na kolejny sezon. Więc tak czy siak będą potrzebni nowi zawodnicy do środka pola. Co do skrzydłowych nie wiadomo czy będą potrzebnie jeśli Tuchel zdecyduje się na przejście na 3 z tyłu

No nareszcie zobaczymy na co stać młodzież z Campusu

Panowie, ale Mourinho zazwyczaj psuje się w swoim trzecim sezonie, więc niech dadzą mu kontrakt do 2026, czyli na dwa następne sezony i do widzenia. ;)

@hoven
On napisał, że w finale zagra Real z klubem bez historii, czyli PSG

Tak tak, a Real hiszpański, bo jak wiemy nacja ma znaczenie. W Bayernie ma być najlepszy trener i światowej klasy gracze - niezależnie od pochodzenia

Bo Chelsea gra jutro w FA Cup

jak faktycznie będzie te 11-13 mln euro, to nader uczciwa pensja dla kogoś kto jednak ostatnio jest bez formy. Niech dorzucą mu jeszcze jakieś atrakcyjne bonusy zależne od jakości występów, to może go zmotywuje do zostania i wejścia na wyższy poziom...

Może tym razem bardziej efektywnie. Z drugiej strony, może Ci utalentowani zawodnicy pokroju Aznou, Asp-Jensen i Fernandez, czy grający w 1 zespole Pavlovic to zapowiedź nowych, lepszych czasów dla młodzieży w Bayernie?

@AdiFantasti
Jeśli klauzula jest faktycznie na poziomie 50 milionów euro to można rozważyć. Przy odrobinie szczęścia jakieś 80% tej sumy będzie pokryte sprzedażą Grubego

Fajnie, ale Williams przedłużył kontrakt 1 grudnia ubiegłego roku. Kontrakt, który normalnie wygasłby w końcem czerwca bieżącego roku. Trochę późno się pojawia to zainteresowanie

Panowie, to jest Liga Mistrzów. Wszystko może się wydarzyć. Straszenie się potencjalną porażką przy spotkaniu z Realem i City to może pojawić się jak już te drużyny wylosujemy na ćwierćfinał. Ale najpierw to do tego ćwierćfinału trzeba awansować, tak więc mam nadzieję że gwiazdki chociaż na LM się zepną i przejdziemy dalej.

Choćby bardzo chciał, to nie może tego zrobić. Upamecano jest przecież zawieszony za czerwoną kartkę w pierwszym meczu z Lazio

Na cały szczęście kijowe źródło. Dobrze wiemy jak się skończyło z ostatnią 30 letnią gwiazdą z Liverpoolu w Bayernie.

Goncalo Inacio ze Sportingu jest ciekawym pomysłem, zwłaszcza że nie mamy lewonożnego ŚO w kadrze, a takowy by się bez wątpienia przydał. Poza tym Giorgio Scalvini z Atalanty może też być niezłą i niezwykle przyszłościową opcją.

Fajnie że jest De Ligt, ale zamiast Sane Czupa Czups, a nie Tel, czy Zaragoza? Well...

Niestety, ale sama zmiana trenera nie wystarczy. Ludzie mówią, że rewolucja w składzie nie jest potrzebna, tylko że nie jest to prawda. Zobaczcie jak w Realu nastąpiła/następuje zmiana pokoleniowa, sukcesywnie okienko po okienku kupują nowych młodych i przyszłościowych zawodników o bardzo dużym potencjale. I co? Teraz brakuje im 2-3 transferów żeby mieć skład pełen gwiazd na kolejną dekadę. Tymczasem u nas wciąż żyjemy duetem Goretzka-Kimmich, który sprawdzał się jedynie za Flicka, defensywnego pomocnika dalej brak, a obecni skrzydłowi, albo wypaleni/kontuzjowani (Coman), albo rozkapryszeni (Sane) albo już praktycznie nie grają w piłkę (Gnabry)

Joshua Kimmich jak wygląda obecnie na boisku dobrze wiemy. Pomijając oczywisty argument, że nie jest do końca defensywnym pomocnikiem. Pisałem wcześniej że pasowałby do City, bo tam miałby obok Rodriego, u nas ma za to ducha Goretzkę, Laimera, który i tak większość czasu gra jako prawy obrońca, Guerreiro, który z defensywą to nie ma wiele wspólnego oraz nasze nowe odkrycie w postaci Pavlovica, aczkolwiek takiej dwójki w środku pola jeszcze nie widzieliśmy i nie wiem czy nie są to zbyt zbliżeni do siebie w charakterystyce gracze.

Chciałbym zwrócić natomiast uwagę na inny aspekt, który jest tutaj albo niezauważany albo pomijany. Czy pamiętacie jak Kimmich prezentował się fizycznie za Flicka? Nie był może demonem prędkości, ale biegał częściej i szybciej niż obecnie i dawał też więcej od siebie w defensywie. Teraz spowalnia akcje, czasem ślamazarnie prowadzi piłkę do przodu. Dla mnie to też spora różnica, aczkolwiek nie wiem czy wynika ona z jego słabego przygotowania fizycznego, czy też braku motywacji...

Kontynuując ten długi wywód z wcześniej w kontekście Daviesa i Kimmicha.

Phonzie przychodził do nas jako skrzydłowy, na lewej obronie pojawił się tylko z powodu braków kadrowych. W sezonie 19/20, a później 20/21 zdawał się być najlepszy na swojej pozycji dzięki taktyce jaką stosował Flick - Bayern grał niby czwórką z tyłu, ale było asymetryczne ustawienie, gdzie Pavard (czy okazjonalnie Kimmich) grając jako PO mieli więcej defensywnych obowiązków, podczas gdy Davies wychodził do przodu. W ogóle cała drużyna sprawniej zakładała pressing, dzięki czemu nie było widać słabości Alphonso w kontekście bronienia czy rozgrywania. Chciałbym też zauważyć, że przecież od tamtego czasu pojawiły się jakieś problemy z sercem (bodajże po covidzie), po wyleczeniu których wciąż był szybki, ale jakby jednak odrobinę tej dynamiki stracił. W mojej ocenie powinno się przedłużyć z nim kontrakt, jeśli sprowadzimy trenera, który będzie w stanie wykorzystać jako walory ofensywne, jednocześnie przykrywając defensywne mankamenty. Innymi słowy mówiąc Davies jest idealnym typem wahadłowego w ustawieniu z trójką z tyłu, ale niekoniecznie sprawdza się jako LO. Chyba że faktycznie przyjdzie za niego Theo Hernandez, to wtedy można sprzedaż Daviesa rozważyć. Młodszy z braci Hernandez jest obecnie prawdopodobnie jedynym wartościowym zastępstwem za Alphonso.

Z nowszych nabytków, Upamecano ma papiery na topowego obrońcę, tylko ma jedną wadę, i to wadę bardzo poważną jak na klasę klubu, w najważniejszych momentach brakuje mu spokoju, nie wiem czy to panika czy niemożność poradzenia sobie z presją, ale coś takiego nie może mieć miejsca. Nie wiem czy klub zapewnił mu psychologa, albo czy w ogóle te problemy da się rozwiązać, niemniej z całym szacunkiem do jego umiejętności, które prezentuje w ponad 95% meczy nie ma znaczenia, jeśli w tych najważniejszych momentach walisz takie błędy, że niemal w pojedynkę eliminujesz drużynę z rozgrywek.
De Ligt w zeszłym sezonie był ostoją obrony, w tym okazuje się że jest słabszy niż Dier... A tak na poważnie, po co Araujo skoro mamy topowego obrońcę w składzie? Proponuję dać mu pograć więcej niż jeden dwa mecze pod rząd, aby mógł pokazać swoją jakość, a bajki o jego niezdolności do wyprowadzania piłki to brzmią zabawnie, patrząc na to, że gościu w wieku 19 lat grał w raczej ofensywnie usposobionym Ajaksie, z którym dotarł do półfinału LM (gdyby nie błędy Magallana i Onany, być może byłby finalistą). Ba był tam kapitanem, co pokazuje umiejętności przywódcze. Ponadto jest to jeden z niewielu graczy w składzie, który wydaje mi się ma DNA Bayernu, a także odpowiednią mentalność na najwyższy poziom.
Kim Min-Jae raczej nie jest na tej stronie faworytem kibiców, ale ja bym go jeszcze nie skreślał. W przeciwieństwie do Upamecano, który zawodził u dwóch trenerów, to Koreańczyk jest jeszcze stosunkowo świeży, i dałbym mu szansę u nowego trenera. Według mnie nie pokazał dotychczas pełni swoich możliwości. Serie A może i nie jest tak mocna, jak kiedyś, ale bycie najlepszym obrońcą ligi w sezonie to nie jest coś co wyciąga się z paczki czipsów.
Mazraoui to gracz raczej na ławkę niż pierwszy skład Bayernu. Coś tam potrafi, jest jakieś zaangażowanie, ale to za mało żeby być pierwszym wyborem, o wiele za mało. Przyszedł jednak za darmo, więc nawet jak u nas nie odpalił to i tak będzie zysk z ewentualnej sprzedaży.
Laimer jest solidnym graczem z żelaznymi płucami, dodaje fizyczności w meczach, i od biedy może grać na kilku pozycjach, choć ja jednak wolałbym, żeby został w środku pola. Dobry zawodnik do pierwszego składu na niektóre mecze, bardzo dobry zmiennik w pozostałych. A i ponoć też długoletni fan Bayernu.
Kane chyba komentarza nie wymaga, poza tym że obecnie się mocno marnuje
Guerreiro, nigdy nie byłem wielkim fanem, ale jednak dodaje głębi do składu i myślę że warto go w drużynie mieć
Boey to niech zagra chociaż do końca sezonu, zanim w ogóle wyda się werdykt na jego temat
Peretza i Zaragozy nie oceniam bo w zasadzie to nie mieli jeszcze okazji się pokazać.

Spójrzcie na te nazwiska, bez różowych okularów i patrzenia na dawne sukcesy, i powiedzcie mi ilu z tych zawodników załapałoby się do 1 składu City czy Realu? Jak najbardziej Kane, bez wątpienia Musiala, bardzo prawdopodobnie De Ligt, być może Davies oraz Kimmich (aczkolwiek ten drugi raczej tylko w City, gdzie idealnie by pasował do duetu z Rodrim). Reszta to albo wypaleni zawodnicy, albo przeciętniacy, albo legendy będące jedną nogą na emeryturze. Serio my chcemy wszystko z takim składem wygrywać? Było poważne ostrzeżenie w ostatnim sezonie, zarząd dał ciała w letnim okienku, Tuchel został na stanowisku. Za takie pokpienie sprawy się płaci, i póki co wygląda na to, że zapłacimy bardzo wysoką cenę nie wygrywając nic. Chciałbym, żeby Bayern wygrał Bundesligę i/lub LM w tym sezonie wbrew wszystkiemu, ale kto wie, może właśnie taki sezon bez pucharów jest tutaj potrzebny dla zarządu. Bo wygląda na to, że jedynie trzęsienie ziemi, tornado i wielki pożar skłonią decydentów do odpowiedzialnego i odpowiedniego działania.
Lepszego jutra życzę nam wszystkim, Mia San Mia
3/3

Niestety furiat i sabotażysta Kahn zamiast przez chwilę pomyśleć, to wywalił Julka i ściągnięto naszego ukochanego Thomasa Tuchela. Trenera, który ma doświadczenie, zdobywał trofea i był zarazem idealnym przykładem trenera niepasującego do Bayernu. Byłem przeciwnikiem od samego początku jego zatrudnienia, choć przyznam, że gdzieś jeszcze tam się łudziłem, że może odpali z LM jak w Chelsea. Cóż, skończyło się na oklepie od City i wygraniu Bundesligi w ostatnich minutach sezonu dzięki momentom Comana i Musiali, a także legendarnym wywaleniu się niemal na linii mety przez Dortmund. Pojawiały się wtedy głosy, że Tuchel potrzebuje czasu żeby wpoić swoją taktykę i tak dalej. Ja uważałem, że powinno się jednak już wtedy poszukać kogoś lepszego, no ale dobra, niech Tuchel dostanie swoją szansę. Spodziewałem się impotencji w ataku, za to niezwykle szczelnej obrony, bo dokładnie to Tomek pokazał w trakcie swojej przygody z Chelsea. No ale na dzień dobry porażka 0:3 z Lipskiem pokazała, że chyba nie będzie ani jednego ani drugiego. Sezon tak sobie leciał, gra wyglądała tak, że oglądanie meczy to był masochizm w skrajnej postaci, ale Kane wraz z Sane, który grał chyba najlepszą piłkę od sezonów 17/18 i 18/19 w City, umiejętnie to tuszowali wyciskając punkty ze słabych meczów. Okazuje się jednak, że nie da się na tym jechać cały czas, co dobitnie pokazuje obecna sytuacja. Niemniej, kolejny trener, którego zwalnia szatnia.
Chociaż powyższe podsumowanie jest nieco uproszczone, to chciałbym zauważyć, że wszystko to co się działo przez opisywane sezony jest także konsekwencją działań zarządu, który ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje. Tuchel jakkolwiek miernym trenerem w Bayernie by nie był nie zasługuje na cały hejt jaki tu na niego spływa, bo on nie jest przyczyną degrengolady Bayernu, lecz po prostu najpoważniejszym dotychczas jej objawem, dzięki czemu wszyscy kibice to pogorszenie sytuacji wreszcie zauważają. Obrzucanie go inwektywami przez niektórych tutaj jest wysoce niekulturalne, zwłaszcza że tym niektórym osobom chyba wydaje się, że jest on w 100% odpowiedzialny za to co się dzieje. Otóż tak do końca nie jest. Z tym że ci gracze, bo terminem drużyna ich określić nie można już od niemal roku, mogliby prezentować się lepiej jak najbardziej się zgadzam.
Natomiast jeśli ktoś sądzi, że mamy wspaniały skład mogący konkurować z każdym to polecam zauważyć, że od czasu jaki Flick zdobywał LM minęło prawie 4 lata. Alaby, Boatenga, Lewego, Pavarda i Thiago już tu nie ma. Gnabry to poważne granie zakończył jakieś 2 sezony temu, Coman zdaje się zaliczać regres, Davies stracił sporo przebojowości (wyjaśnię dalej, lub w innym poście dlaczego tak się prawdopodobnie stało), Goretzka gra może 1-2 dobre mecze w sezonie, a przez resztę jest na boisku duchem, Kimmich to nie jest ten sam zawodnik co u Flicka (też wyjaśnię dalej), a Musiala jest niestety bez formy, a poza tym często musi przechodzić 2-3, a nawet 4 zawodników, bo nikt inny nie potrafi pchnąć akcji do przodu.
2/3

Witam wszystkich,

Jestem kibicem Bayernu od czasów Van Gaala, aczkolwiek to forum odkryłem dopiero w zeszłym roku zupełnie przez przypadek, niedługo po tym jak Neuer się połamał na nartach. Przez ten czas mogłem śledzić tutaj zażarte dyskusje po tym jak poleciał Nagelsmann, komentarze o zatrudnieniu Tuchela, mistrzostwie w dramatycznych okolicznościach, czy też obecnym sezonie, który jest jaki jest.
I moje pierwsze pytanie brzmi: czemu w ogóle jesteście zaskoczeni tym jak obecnie wygląda Bayern? Obserwowany obecnie rozkład nie jest przecież nowością, jeśli przypatrzymy się co się działo kilka lat wstecz. Niektórzy powiedzą, że to przez Tuchela, inni stwierdzą, że u Julka już źle się działo, jeszcze inni wskażą Kovaca jako objaw zaczątków degrengolady.
Ja natomiast uważam że zaczęła się ona znacznie wcześniej, albowiem za czasów kadencji Ancelottiego. Piłkarzom trener nie odpowiadał, przez co Włoch został zwolniony. Czy nie pasował do słynnego DNA Bayernu, ale jak widać bycie jednym z najlepszych trenerów świata to na nasz klub za mało. Niemniej jednak przyjmijmy, że faktycznie był to brak dopasowania biorąc pod uwagę różnicę w stylu prowadzenia zespołu i taktyki pomiędzy Ancelottim, a Guardiolą.
Co w takim razie zrobił zarząd w kolejnym sezonie? Postawił na eksperyment w postaci Kovaca, który zafundował nudną piłkę, porażkę z Liverpoolem w beznadziejnym stylu już w 1/8 LM w sezonie 18/19 i dosyć szybkie zwolnienie na początku sezonu 19/20, gdzie po raz kolejny piłkarze do tego doprowadzili. Reszta tamtej kampanii jest znana. Człowiek znikąd ugrał sekstet i zapisał się w historii klubu złotymi zgłoskami. Piłkarze byli zachwyceni, chyba każdy grał niczym najlepszy zawodnik na swojej pozycji. Co zrobił zarząd? Osłabił kadrę na kolejny sezon ściągając graczy przeciętnych (Roca), tragicznie słabych (Bunia Sarr) czy też potencjalną gwiazdę, lecz nie do końca dojrzałą mentalnie (Sane). Chociaż gra Bayernu w sezonie 20/21 wciąż dawała dużo radości, to coraz mocniej były widoczne rysy, a kontuzja Lewandowskiego w zasadzie wywaliła plan na obronę LM do kosza (choć trzeba przyznać, że Czupo zagrał z PSG chyba najlepsze spotkania w koszulce Bayernu), a nie było to przecież nierealne. Flick został pożegnany na koniec sezonu, na skutek konfliktu z Hasanem i, jeśli doniesienia były prawdziwe, Hoenessem.
Kolejny sezon to miało być nowe otwarcie, nowa era Bayernu z najbardziej utalentowanym trenerem młodego pokolenia. Rekordowa kwota wykupu, 5 letni kontrakt i obietnica stabilizacji. Uważałem wtedy, że może być dla niego za wcześnie, ale OK, każdy powinien mieć kredyt zaufania. Pierwszy sezon to było rozczarowanie, kompromitacja z Villarealem i coraz bardziej zacinająca się drużyna na boisku sprawiały że pożegnałbym Julka po pierwszym sezonie. Został jednak na drugi sezon, w którym dalej eksperymentował, i chociaż nie zawsze punktowo w Bundeslidze się zgadzało, to jednak widać było jakiś pomysł, a przede wszystkim korekty taktyczne pomiędzy meczami. W LM choć może nie było tak porywająco dla oka, jak za Flicka, to punktował każdego po kolei z ultra solidną defensywą (przypominam, że w tamtej kampanii strzeliła nam tylko Victoria Pilzno) - nie zrobiła tego ani Barcelona z Lewym, ani Inter, który doszedł później do finału, ani PSG z Mbappe i Messim. Niestety, pamiętamy co było dalej: mecz z Leverkusen, wyjazd na narty i szokująca informacja o zwolnieniu. Tak jak nigdy nie byłem wielkim sympatykiem Juliana (jak wcześniej wspominałem, chciałem jego zwolnienia na koniec poprzedniego sezonu) tak w tym momencie była to dla mnie jedna z najbardziej idiotycznych decyzji jakie Bayern kiedykolwiek podjął. Liczyliśmy się wtedy w walce o tryplet, i wcale bym się nie zdziwił, gdyby Julek ugrał wtedy LM, właśnie na tej cudownej defensywie. Bundesliga to trochę inna kwestia, ale szczerze? Skoro Dortmund się i tak wywalił, to wydaje mi się, że i Nagelsmann by w dramatycznych okolicznościach zdobył 11 tytuł z rzędu. Puchar, no powiedzmy, że nawet jakby odpadł z Freiburgiem czy w kolejnym etapie, to już nie byłoby tak istotne. Ostatecznie na koniec sezonu prawdopodobnie byłyby 2 najważniejsze trofea.
1/3