REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Dominacja tak, tyle, że nie jałowa, jak to ostatnio bywa. Problem tkwi w szczegółach

Śmiesznie brzmią te deklaracje

Od tego meczu Bayernu już nic nie powstrzyma

Brawo. Indywidualnie świetnie, ale brak sukcesów zespołu rzutował na miejsce w plebiscycie.

O kuchnia, to już 2 finały w LM przewalone

Swoją drogą, wszyscy przegrani zawsze klepią formułkę, że Złota Piłka to plebiscyt popularności, ale gdyby tak było to nie skomleli by o tę nagrodę.
Niby krytykują, ale jednak bardzo chcą.

Co ciekawe, jakoś wbrew powiedzeniu o tym, że decyduje PR, jakimś dziwnym cudem w TOP 5 znajdują się gracze, którzy w danym sezonie robili rzeczy niezwykłe i się wyróżniali.
Zatem prestiż jest ogromny, a ta nagroda, czy ktoś temu przeczy czy nie, jest obiektem westchnień piłkarzy.

Ta statystyka, że Rodri z sześćdziesięciu kilku meczów przegrał zaledwie 1 jest wymowna.
Zresztą statystyki jak na jego pozycję (12 goli, 15 asyst) to rewelacja.

Zasłużona nagroda, ponieważ ktoś będący najlepszym graczem na imprezie reprezentacyjnej rangi EURO, musi być oceniony wyżej niż zwycięzca corocznej LM.
Ponadto, Rodri na wszystkich frontach był świetny. Vini, przez kilka miesięcy grał słabiej w lidze, a na COPIE w repce Brazylii był wręcz tragiczny.

Zatem werdykt jak najbardziej słuszny.

Zawsze mam mieszane uczucia, gdy słyszę o wydymanym Lewym bo nagrodę wygrał znacznie od niego lepszy Messi. I w konkretnym sezonie, w dodatku z ważnym trofeum.
Oczywiście, odwołanie gali przez żabojadów kilka lat temu, to skandal i obrabowanie Lewego z oczywistego trofeum.

Wygrana cieszy, reakcja na niepowodzenie prawidłowe, teraz tylko dodać smaru, nanosić korekty i szukać kolejnych wygranych w Niemczech i LM.
Jakoś mój entuzjazm przystopował po serii rozczarowujących meczów, ale będziemy oceniać wkrótce, gdy będzie jeszcze więcej danych.

Dzisiaj Bayern ociera łzy po środowej porażce jedwabną chusteczką. Chłopaki przeszli nad niepowodzeniem do porządku dziennego i chwała im za to, jak to robią.

Bayern w trybie bestii - bój się Europo

Na pewno Bayern Kompany'ego a jedną niewątpliwą zaletę. Bayern nie będzie gubił głupio punktów ze słabiakami i przeciętniakami, co dobrze wróży w Bundeslidze.
Tyle, że w LM, to nie przejdzie.

Widać, że mecz z Barcą to był wypadek przy pracy. Bayern w trybie walca drogowego dzisiaj.
Gdyby z Barcą przyszło grać dziś byłoby 3:0 na luzie.

Czaimy, ale pomysłem na mecz było skasować gwiazdy Realu offside'ami i w pełni się to udało.
Mbappe został złapany na te pułapki upokarzającą liczbę razy. Swoją drogą to nie przystoi piłkarzowi tej klasy.

Niesłychany jest ten wysyp komentarzy dot. Flicka. Niektórzy to już wiedzą od dawna, a do niektórych dopiero dotarło, jakiego kalibru faceta mieliśmy w klubie.

@Marienplatz
Skąd ta agresja słowna?

I jeszcze jedna uwaga: taką piłkarską perłę trenerską wypuścił Bayern z rąk, bo maluczcy ludzie bez wizji mieli jakieś urojenia.

Fakty: Bayern Vincenta Kompany'ego uzyskał z Barceloną lepszy wynik niż urzędujący zwycięzca LM Real Madryt Carlo Ancelottiego.

Oba zespoły się neutralizują jakością, a nie Barca nic nie gra. To zasadnicza różnica.

Mam nadzieję, że będą następne kroki, a nie, że to gadanie po próżnicy

Nic, tylko pogratulować laureatowi

Niewątpliwie stosowanie analogicznych metod wobec różnej klasy rywali nie zdaje egzaminu.
Vincent: czas na wprowadzenie wniosków w życie

To z pewnością wygrana demoralizująca rywala.

Neuer się nie poprawi, bo ewidentnie widać, że z wiekiem spadają mu parametry. Manu nie umie już wybronić spotkań, a niemal regularnie pojawiają się pytanie, czy nie szło wybronić danej sytuacji.
Kilka lat temu takich pytań w Monachium nie zadawano, a to wymowne

To wręcz obowiązek by zmazać plamę po Barcelonie. 1-4 Bayernowi nie wypada przegrywać bez względu na klasę rywala.

Mimo wpadek w LM, spodziewam się, że Kompany będzie w stanie ogrywać miażdżącą większość rywali w lidze i zapunktuje na tytuł mistrza.
Tyle, że nie wiem czy o to chodzi. Powrót tytułu mistrzowskiego do Bawarii to obowiązek, jednak od Bayernu wymaga się dominacji na własnym podwórku i dobrego występu w LM. Na razie jest deficyt tego drugiego.

Od zeszłego sezonu widać ewidentnie, że Bayern potrzebuje nowego nr 1. Tu nie trzeba wybitnego obserwatora by to zauważyć.

Jeśli to co robicie ma sens, samo się obroni. Nie trzeba stawać z tarczą i tego bronić.

Jeśli sam Kimmich mówi, że "raczej", to wiadomo, że sędzia z perspektywy murawy może to raczej puścić.

Spadek formy? Barca wygrała obie, a gra Bayernu poraża brakiem zimnej kalkulacji i powtarzaniem naiwnych błędów.

@vaterland
Bayern nie ma lepszego składu niż Barcelona, a na dodatek pojawiło się u Hiszpanów genialne pokolenie.
Czy zauważyłeś, że Bayern zebrał łomot od rywala w okrojonym składzie?

Kto by pomyślał, że wczorajszym występem Bayern dorówna Borussii z wtorku.
Ciekawe, czy Kompany ma coś jeszcze w zanadrzu, czy wdrożył już wszystko i jaki jest koń każdy widzi.
Chciałbym, żeby to była kwestia dopracowania, żeby za chwilę nastąpił jakiś przełom, ale na chwilę obecną realistycznie trudno w to uwierzyć.

No to trzeba Cię zdymisjonować.

Tylko dodam, że w typerze obstawiłem 4:1 dla Barcy i to nie od czapy, a po całkiem długiej analizie.

Wertykalna Barca zlała bezjajeczny Bayern. Kolejny rywal z wyższej półki i Kompany bezradny.
To nie przypadek.
A na ławce rywali trener, który mógł tu zostać na lata, ale zarząd miał swoją wizję "rozwoju" zespołu.
To to popatrzmy na ten rozwój

Jest dokładnie tak jak przewidywałem przed meczem, przynajmniej w 1 połowie. Barca gra bardziej bezpośrednio, posiadanie jej niepotrzebne.
Inna sprawa, że Barca ma elektryczną obronę, czego Bayern nie umie wykorzystać. Ataki Bayernu są niedopracowane, co daje szanse źle ustawionym obrońcom Barcy na korektę.
Widać wielkie wyszkolenie techniczne Katalończyków, stąd nie dziwne, że wypunktowali Bayern, grając wertykalnie.
No i co sytuacja Barcy, to gol. Dramat defensywny Bawarczyków.

W obu zespołach dużo jakości, ale na poszczególnych pozycjach, są pewne braki.

Test mecz dla obydwu drużyn. Będąc precyzyjniejszym Bayern już w sumie nie spisał się w trudniejszych meczach, ale ostatni mecz w lidze pokazał właściwą reakcję na zadyszkę.
Barca na razie gromi ligowych rywali, a Bayern to przybysz z nieco innego świata, grający na innym poziomie pewności.

Ciekawi mnie, poza wynikiem końcowym, sam przebieg meczu, tzn. kto komu narzuci swoje warunki gry. Myślę, że tak do końca nie uda się to żadnej z drużyn.

Chyba nie oglądasz meczów Barcy - wnioskuję po wpisie. Wiesz jak świetnie podają w 3 tercję boiska Cubarsi i Martinez? Groźne podania w Barcelonie posyła bardzo wielu zawodników. A podania defensorów błyskawicznie tworzą przewagę na atakowanej połowie.
Dlatego fazy błyskawicznego przejścia do defensywy będą dla Bayernu bardzo ważne.

Zresztą nie wiemy do końca, czy Bayern będzie chciał wyjść wysoko, względnie, czy da radę to zrobić.

Ciekawe, że w swoich wypowiedziach wspomnieliście o sile i fizyczność Bayernu, jako przewadze, podczas gdy Barca zrobiła pod wodzą Flicka ogromny postęp w tym względzie.
Ja nie widzę fizyczności Bayernu jako czynnika przewagi

Jamal robi piękne wrażenia artystyczne, ale dla mnie jego gra z topowymi zespołami budzi niedosyt.
Popatrzmy na Yamala z Barcy - chłopak był gwiazdą EURO.
I tego wymagam do Jamala, bycia decydującym w wielkich meczach. Tego jest najzwyczajniej za mało. Sama estetyka to za mało.

A wydawało się w pewnym momencie, że Bayern będzie bez trenera. Przewijało się mnóstwo nazwisk i wydawało się, że Bayern nie ma żadnego planu.

Tak silnego rywala Bayern jeszcze w tym sezonie nie miał. A już się potknął. Jeśli rywale z Villi czy Eintrachtu byli w stanie wyprowadzać świetne kontry, to będący w wybitnej formie Yamal i Raphinha tym bardziej, w dodatku zasilani świetnym Pedrim i odkryciem Casado.
Generalnie, Bayern nie miał w tym sezonie rywala, który przewyższał go umiejętnościami technicznymi, jak Barca. Zatem może się okazać, że to Bayern zostanie w pewnych partiach meczu zdominowany.

Dla mnie wiele rozegra się w defensywie. Oba zespoły nie grzeszą świetnymi defensorami. Owszem, mają swoje atuty, ale spore zastrzeżenia są właśnie do czystych umiejętności defensywnych. Barca traci sporo bramek, a Bayern jeśli już dochodzi do ataku rywala, jest dość nieporadny w fazie obronnej.

Jeśli na bramce Barcelony stanie Pena, cel będzie prosty. Dać szansę mu się "wykazać". To sabotażysta, nie przystający do poziomu LM.

Jeśli miałbym obstawiać czyjąś wygraną, to wskazanie byłoby na Barcelonę,. Nie widzę bawarskiej defensywy w starciach z Yamalem i Raphinhą, Flick stworzył fenomenalny mechanizm.
No chyba, że zadziała historia i tradycyjna dla Bayernu zdolność do ogrywania Barcelony.
Jednak u rywala wszystko jest teraz na miejscu, co nie zawsze się zdarzało w historii.

Styl Bayernu może być wodą na młyn Barcy Flicka. Błyskawicznie wychodzą z kontrami, a Yamal z Raphinhą sieją spustoszenie. Wysoka gra Bayernu będzie igraniem z ogniem.
Ciekawe czy Kompany jednak nie zmodyfikuje nieco pomysłu na mecz z Katalończykami?

Tym lepiej, ten fakt podniesie temperaturę meczu

Wynik świetny, a w 2 połowie dominacja była totalna. Tym razem Bawarczycy nie pozwolili rywalom się urwać i skontrować skutecznie.

4:0 Brawo. Po serii nieprzekonujących występów, mnie dzisiejszy mecz zadowala. Pewnie i skutecznie z właściwą reakcją po 1 mniej udanej połowie.

Świętujmy - Kane w trybie człowieka demolki. Cieszy przełamanie Bayernu

Rozszalał nam się Harry, i bardzo dobrze.

Ale huknął Kane na 1:1, odwaga w podejmowaniu decyzji nagrodzona.

A może to zmęczenie? W końcu to już październik.

xG 0.41 przy posiadaniu 66% oznacza, że Bayern gra niezwykle nieefektywnie i pasywnie na atakowanej połowie. I tak jaest z Bayernem od kilku meczów - zorganizowany rywal niewiele sobie robi z ataków Monachijczyków.

Jałowy Bayern

Po 20 minut, na czysto z tyłu - to w ramach szukania pozytywów.

Yamal to wciągnie nosem.

Taka opinia na zapas? Może poczekać z werdyktami?

Nieobecność Musiali nie powinna mieć wpływu na wynik jutrzejszego meczu

Styl jest, a teraz niechaj trener go doskonali

Goretzka wyciska poty przy muzyce z Rocky'ego - zobaczymy czy z pozytywnym dla niego skutkiem

Czas wrócić na zwycięską ścieżkę

To Bayern potrzebuje doradców spoza klubu?

Ciekawe jaką twarz w reprezentacji Anglii pokaże Tuchel?

To już przeszłość, od wniosków jest trener

A gdzie ten plan?

Jeśli gubić punkty to na początku sezonu. Można przyjąć założenie (czy słuszne to się okaże), że z czasem system gry będzie funkcjonował coraz lepiej.
Nie mniej jednak ewentualna porażka w LM może skutkować sporą stratą do drużyn z miejsc 1-8, co z kolei zaowocuje cięższym meczem w fazie pucharowej.

Niby nie najgorzej, ale pojedyncze ciemniejsze obłoczki pokazały się na horyzoncie

Założenia są słuszne, ale diabeł tkwi w szczegółach

No to mamy serię 3 meczów bez wygranej. Akurat złożyła się ta seria na 3 rywali, którzy nie wybiegli na Bayern na miękkich nogach. To niepokoi, obrona jest niezwykle niepewnym punktem zespołu.

Masz babo placek

Spokojnie dowieźć i zamykamy udaną część sezonu.

Kimmich kontuzjował bramkarza rywali sprytnym strzałem.

Z 1:2 na 3:2, szacun. Bayern gra swoje bez względu na wszystko

Pomysły na mecz Bayernu okazują się dość ryzykowne. Obawa jest taka, że rywale nauczą się Bayernu, a sposób jest niezwykle prosty

Przed chwilą chwaliłem klepanko Bayernu, a tu pierwsza kontra rywala i gol w sieci.
Niepokojąca jest ta łatwość strzelania goli przez rywali gdy już uda i się przedrzeć na połowę bayernu.

To patrzenie na klepanko Bayernu i totalną niezdolność rywala do przejęcia piłki jest niezwykle przyjemne dla oka.

Kim na 1-0. Cierpliwie i legenda z asystą. Super, oby zaraz padły kolejne gole

Na razie jest dominacja, tradycyjnie, ale czekamy na konkrety

Dobra, dobra, nie galopujmy z tym postępem. Dwa trudniejsze mecze i Bayern się potknął.
Zobaczymy co tam dalej się zdarzy

Czas na przełamanie

Rywale zagrali pod Bayern, pora przerwać słabszą passę.

Panie Kompany - pora na korekty, zobaczymy czy nasz trener jest jednowymiarowy, czy potrafi się rozwijać.

Mieliśmy poczekać na weryfikację, trafiło się dwóch silniejszych rywali ale nie z gatunku tytanów i już to wystarczyło by wykazać, że Komapany'ego is spółkę czeka jeszcze sporo pracy.

XG 1.08 przez 90 minut - szczerze mówiąc szału nie ma. Na razie znakomicie funkcjonuje pressing, ale trzeba nauczyć się pożytkować długie posiadanie piłki.

Swoją drogą Neuer po raz kolejny zawala mecz w LM, pokazując, że nie jest wartością dodaną. Wpadka z Realem ma swoją kontynuację.

2 mecz z rzędu Bayern jedzie na jałowym biegu pod bramką rywala. I teraz płaci za to wysoką cenę

Wcześniej czy później trafi do Bayernu

To nawet widać gołym okiem.

Na razie wygląda to wszystko bardzo obiecująco

Chcieć znaczy móc. Jeśli Leverkusen zostało sprowadzone do roli autobusowego Chelsea,to oznacza, że jest moc i nie wiele zespołów Bayernowi się oprze

Szkoda, że nie wygraliśmy, bo w meczu nie chodzi o dominację a o wynik. Jednak jeśli z tego stylu gry w kolejnych meczach będą wynikać 3 punkty, to będę zadowolony.
Bayern wywiózł remis sposobem, rezygnując ze swojego flagowego stylu gry.

Szkoda.

Dominacja bez konkretów. Bayern został w dużej mierze zneutralizowany, niestety

Piękna bramka Pavlovicia. Mam nadzieję, że kreowanie sytuacji przez Bayern będzie w 2 połowie na wyższym poziomie.

Defensywa dała ciała. Trzeba naciskać dalej i tworzyć klarowne sytuacje

Nadchodzi pierwsza weryfikacja. Zamek z piasku, czy solidnych cegieł?

Porozmawiamy za kilka sezonów, kto ile widzi.

Miejsce Musiali jest w Bayenie. Dopieścić chłopaka i jedziemy z koksem.

Takie oceny czyta się dobrze. Oby po kolejnym meczu noty były jeszcze wyższe.

Mam nadzieję, że kolejną ciekawostką, tym razem pomeczową, będzie wielki wpierdziel jaki dostanie Bayer

Gdzieś już tę liczbę widziałem.

@vaterland
Ale głupoty wypisujesz. W dobie Messiego i Ronaldo La Liga miażdżyła często Europę, i to nie tylko Barca i Real, ale i Sevilla, i wiele innych zespołów usadowiły ligę hiszpańską na czele wszelkich rankingów.

Nie znasz faktów, to po co zabierasz głos.

Na pewno nie za kosmiczne pieniądze. Przedstawić zdroworozsądkową ofertę i tyle.
Chyba, że trener/zarząd uznają, że nie ma żadnej wartościowej opcji na rynku.
Ale ja wolałbym bardziej regularnego gracza niż chimerycznego Sane.