W tym sezonie mniej więcej w połowie sezonu BL przestała być konkurencyjna, potem na chwilę nastąpiło wskrzeszenie BVB i konkurencja właśnie znowu się ulotniła
Harry jest na najlepszej drodze do pobicia tego rekordu. Strzela je jak szalony, a klasa rywala nie ma tu żadnego znaczenia. Powstrzymać go może albo kontuzja (odpukać) albo zmęczenie grą na 3 frontach
Nie był to wielki mecz Bayernu, z pewnością, ale liczby są nieubłagane. Nawet jeśli Bayern wydaje się nieco apatyczny, albo mamy wrażenie, że dałoby się grać lepiej, mają Bawarczycy bardzo solidne podstawy i swoją konsekwencja i niezmordowanym ponawianiem ataków są w stanie łamać defensywy rywali.
Doceniam wygraną na trudnym terenie, a samo BVB nie było zdeprymowane swoją postawą w meczu z Atalantą. Ich nastawienie do meczu było świetne. Tym bardziej, nasi gracze zasługują na docenienie.
A dalej? Jeśli Bayern, który w Europie uważany jest w tym sezonie powszechnie za zespół mocarny, nie będzie w stanie ograć czy to słabszego niż zazwyczaj City, czy Real w składzie z ograniczoną jakością, pod wodzą trenera anonima, to ja nie będę miał pytań.
Brak udziału w 1/2 LM uznam za niewybaczalny, a tam, poczekajmy na rywala.
Atletico jest wg Ciebie śmieszne? A ja pamiętam jak kiedyś wylali z LM pewien bawarski klub. I nikomu nie było do śmiechu. A od tamtej potyczki dalej są tak samo silnym teamem.
3 stracone gole BVB to błędy własne w defensywie, braki komunikacyjne, zatem ten obraz Dortmundu jest mierny. Co gorsza, dla nich oczywiście, błędy wynikały poniekąd z tego, że pomocnicy i skrzydłowi bezkarnie, na pełnej dynamice atakowali z głębi, a defensorzy nie nadążali z ustawianiem się, ale nawet wtedy była szansa na ratowanie sytuacji, co kompletnie się nie udawało.
Tu więcej jest bajek z serii 1001 nocy, niż tej magii Musiali. Porusza się estetycznie, ale zachowując wszelkie proporcje, oczekiwałem, że Bayern będzie miał swojego Messiego. Nie ma.
Kluczem była intensywność na całym dystansie, poparta jakością indywidualną. Trzeba oddać Borussii, że też była intensywna
BVB postawiło twarde warunki, dlatego mecz był ciekawy, a zwycięstwo smakuje lepiej
W tym sezonie mniej więcej w połowie sezonu BL przestała być konkurencyjna, potem na chwilę nastąpiło wskrzeszenie BVB i konkurencja właśnie znowu się ulotniła
Czasem wszystko to za mało, i to był właśnie ten przypadek
Plusik za uczciwe podejście do tematu
Wygrana przesądzająca, ale nawet remis byłby świetny
Bayern już dawno ruszył po rekord, teraz do niego dobija i zaraz będzie miał go w garści. Sensacją byłby jego brak.
Gdyby grał tak jak wczoraj, to do sprzedaży, ale na szczęście z reguły gra świetnie. Cena pewnie sięgnęłaby pod 180 mln.
Ja chciałbym tego Schlotterbecka w Bayernie. Mimo ostrego faulu, a może min. dlatego podobał mi się. Jest chłopak wyrazisty
Harry jest na najlepszej drodze do pobicia tego rekordu. Strzela je jak szalony, a klasa rywala nie ma tu żadnego znaczenia. Powstrzymać go może albo kontuzja (odpukać) albo zmęczenie grą na 3 frontach
A to opóźniony opis wczorajszego meczu czy był jakiś nowy w niedzielę? W każdym razie, oba zwycięstwa cieszą.
Posiadanie: 67%-33%
Strzały: 14-10
Strzały celne: 6-2
xG: 2.06 - 1.05
Wielkie szanse: 3-4
Nie był to wielki mecz Bayernu, z pewnością, ale liczby są nieubłagane. Nawet jeśli Bayern wydaje się nieco apatyczny, albo mamy wrażenie, że dałoby się grać lepiej, mają Bawarczycy bardzo solidne podstawy i swoją konsekwencja i niezmordowanym ponawianiem ataków są w stanie łamać defensywy rywali.
Doceniam wygraną na trudnym terenie, a samo BVB nie było zdeprymowane swoją postawą w meczu z Atalantą. Ich nastawienie do meczu było świetne. Tym bardziej, nasi gracze zasługują na docenienie.
Tabela wygląda obecnie jak z bajki
Dla mnie najwartościowsze, że Bayern dobrze zareagował na stratę gola na 0-1, czyli grał swoje.
A nowy duet Robbery - mecz sezonu w Bundeslidze, a Olise i Diaz zaliczają plajtę.
Nie no, takich zawodników należy szanować
Gdyby BVB tak zagrało we Włoszech, to w życiu by nie odpadli
Na pewno te zawodnik dodał meczowi wiele pikanterii
Bayern musi mieć pracusiów odpowiedniego formatu.
Świetnie, najtrudniejsze wyzwanie w Bundeslidze zaliczone na celująco. Sezon w BL zakończony.
To było piękne, Olise dostarczył jakość wreszcie
Naprawdę Tah z Upą pilnują we dwóch jednego zawodnika a drugiego odpuszczają na 7 metrze? Amatorka
Olise i Diaz dziś mnie rozczarowują.
Terminator, Kaneator, Dominator, Torator.
Nie ma słów na Anglika - strzela gole pakietami.
Tym razem się czerwonokartkowemu nie upiecze
Dużo szczęścia w tej sytuacji
Gol padł, ale mowa ciała Bawarczyków dalej nie przekonuje. Jacyś apatyczni ci nasi Monachijczycy
Tak, niezawodny Kane dostawia nogę.
Bayern wygląda w tym meczu jak kandydat do wygrania niczego.
Brać się do roboty w 2 połowie, bo tak się niczego nie wygra.
Bayern nic nie gra - to jest mecz z kandydatem do mistrza, a Bayern jak na spacerku
Przed chwilą praktycznie nie żył nurek, a teraz w pełni zdrowia. Cud w Dortmundzie!
Tym razem korki w nodze Olise niezauważone.
Nawet trudno powiedzieć, że Bayern gra dobrze w tej chwili
Problem ze stałym fragmentami dalej istnieje w Bayernie
Bayern jest wyraźnie lepszy, ale trzeba to udokumentowac bramką
Ale spartaczył Olise to podanie
łaskawe żółtko
Nawet czerwień byłaby na miejscu, czas na VAR
Tylko rac nie odpalaj dzisiaj
Ciekawe czy VK puści Karla dziś z ławki?
Ostatni mecz z BVB, może nie powąchać murawy
Nie szerzmy zabobonów
Nie wyobrażam sobie porażki, przy takiej dysproporcji jakości
Tego Daviesa szkoda, bo wchodził na wyższe obroty
Czyli są też dobre wieści ...
Jak Urbig, to jestem spokojny
BVB jest zbyt rzadkie na Bayern, choć w Monachium zagrali naprawdę dobrze
1 miejsce jak najbardziej słusznie
Super będzie porównać, jak na tle tego samego rywala co BVB wypadnie Bayern
A to maksimum widzieliśmy we Włoszech, czyli 50% Bayernu
@Sopariev
Nie grozi, ma 6 punktów przewagi nad 5 miejscem i z Simeone zawsze kwalifikuje się do LM
@Batigol22
Inny niż jesienią, kiedy był słaby, ale wyraźnie słabszy niż z sezonów mistrzowskich w składzie z de Bruyne
Najpierw niech w ogóle przebije sie w słabszym zespole
No to juz dwóch jest wyautowanych
Oby Karl nie sprowadził go złą drogę (prowadzącą do Madrytu)
Lothar, łatwiej być komentatorem niż trenerem? Taki niemiecki Hajto czy Wichniarek.
Nawet remis zrobi robotę, choć wiadomo, że ogromnym faworytem jest Bayern
Zakładam pewny awans do 1/4.
A dalej? Jeśli Bayern, który w Europie uważany jest w tym sezonie powszechnie za zespół mocarny, nie będzie w stanie ograć czy to słabszego niż zazwyczaj City, czy Real w składzie z ograniczoną jakością, pod wodzą trenera anonima, to ja nie będę miał pytań.
Brak udziału w 1/2 LM uznam za niewybaczalny, a tam, poczekajmy na rywala.
Atletico jest wg Ciebie śmieszne? A ja pamiętam jak kiedyś wylali z LM pewien bawarski klub. I nikomu nie było do śmiechu. A od tamtej potyczki dalej są tak samo silnym teamem.
Psycha siada przed mecze w weekend
Teraz to już nawet narty nie są potrzebne, wystarczy wiek starczy.
Perła czy diament ten Cardozo?
To przez KMŚ
Zlanie BVB będzie miało charakter przyjemnościowy, a w tabeli stworzy przepaść między oboma zespołami
Jednak w tym sezonie, ta dynamika wielkiej różnicy raczej nie zrobi.
Czyli jednak do śmierci. Mam ofertę 5 mln i ławka.
Bayern potem będzie miał wyzwania - trzeba potwierdzić jakość z markowymi rywalami
Całe szczęście, że nie Niemcy. Z całym szacunkiem, ale zespół aspirujący do wygrania wszystkiego, powinien przejechać się po Atalancie
Jeszcze skończy w City
Z Bayerem wynik jest przesądzony, a Arsenal nie jest łatwiejszy
Trzeba było dawać więcej powodów do wystawiania w składzie. Tu nie ma przypadku
Jak się ma takich komediantów w defensywie i na bramce...
Perła to wyżej niz diament czy na odwrót?
Rozsądne wypowiedzi, w zasadzie nie ma się o co pokłócić
Oby to planowanie nie rozbiło się o rafy rzeczywistości
To już było grzane
3 stracone gole BVB to błędy własne w defensywie, braki komunikacyjne, zatem ten obraz Dortmundu jest mierny. Co gorsza, dla nich oczywiście, błędy wynikały poniekąd z tego, że pomocnicy i skrzydłowi bezkarnie, na pełnej dynamice atakowali z głębi, a defensorzy nie nadążali z ustawianiem się, ale nawet wtedy była szansa na ratowanie sytuacji, co kompletnie się nie udawało.
Bayern powinien zrobić z Dortmundu wiatrak.
Znowu ktoś lśni?
Do końca sezonu i dziękujemy
Obaj rywale ze średniej półki, do pewnego odprawienia z kwitkiem
Defensorzy i bramkarz zagrali jak sabotażyści.
I oby obaj zrobili powtórkę z Atalanty
Na co czeka? Chłopu trzeba dać się zregenerować.
Borussia sfrajerzyła w ostatniej minucie meczu. Na pewno będą mieli złamane morale przed meczem z Bayernem. jestem spokojny o wynik.
Karate Kid
I pięknie. Niech BVB awansuje, po karnych
Obyś się pomylił.
Tu więcej jest bajek z serii 1001 nocy, niż tej magii Musiali. Porusza się estetycznie, ale zachowując wszelkie proporcje, oczekiwałem, że Bayern będzie miał swojego Messiego. Nie ma.
Ważne żeby gwizdał pod Bayern, tzn. uczciwie
Patologii w futbolu jest wiele, od apanaży agentów, po zarobki zawodników.
Halt - klub jest pracodawcą, ani minuty w kadrze w takim stanie.
Dobry gracz na ławce nie siedzi.
Niestety nie okazał się opoką, której się spodziewaliśmy
Kompromitujący występ BVB w kontekście pierwszego meczu. Nawet 2/3 meczu nie minęły, a oni już są poza LM
Norwegowie szturmem wdarli się na MŚ, teraz sensacyjnie, ale w pełni zasłużenie, awansują do 1/8 LM, pokazując doskonałą organizację gry.
Jestem pod przeogromnym wrażeniem.
VK wydaje się empatyczny, ma doskonałe miękkie kompetencje
To teraz nich się profesjonalnie zachowuje i wypowiada
Świetnie i niechaj na tym nie poprzestaje
Dramat tak "karać" odgórnie zawodników.
Podobał mi się w naszych barwach jesienią. Brak szans to rozczarowanie
Spokojnie, Lennart Karl zaora Dortmundczyków