Żeby awansować do finału LM, Bayern musi uzyskać 2 gole przewagi. Karne to jak granie ze śmiercią w kości, wolałbym tego uniknąć. Z drugiej strony 2 gole przewagi przeciw PSG to spore wyzwanie.
Inna sprawa, że łatwość strzelania goli przez Bayern sprawiają, że to wydaje się możliwe i to bardzo. Ale łatwość ich tracenia, też stawia znaki zapytania.
Nastrój i siła optymizmu zależą od tego, na które aspekty rywalizacji się spojrzy, a o których zapomni.
A to super, no robię trochę robotę pod kątem popularyzacji potężnego Bayernu. Tam jest nawet kilku użytkowników, którzy lekko z Bayernem sympatyzują. A już ze zrozumiałych względów, przeciw Realowi, Bayern osiągnął tam rekordy popularyzacji.
Kane? A to mnie zaskoczyłeś. Ja nie potrafię rozstrzygnąć, tak jak między Yamalem a Olise. To wszystko są fenomeny. Czekamy na mundial.
Bez statystyk dryblingów te dane są niekompletne, a nawet nieuczciwe bo pozbawiają największego atutu Yamala, w którym Hiszpan miażdży Olise. Jeszcze są kluczowe podania, wpływ na zespół, krycie przez rywali, udział w pressingu, styl gry zespołu. Decydowanie, kto lepszy, to nie powinny być nie tylko asysty czy gole.
Dla kibiców Bayernu ważne jest to, że to Olise jest z szansami na finał 1/2 a pokonani racji nie mają.
Tak to jest. I to Olise jest na tym etapie sezonu najbardziej eksponowaną gwiazdą sezonu, nawet przed Kane'm, który, jak się dowiadujemy od kolegi z zacięciem hejterskim, jest rzekomo niedorobiony.
Ponieważ udzielam się tez na stronie Barcy, to powiem Tobie, że zdziwiłbyś się ile było głosów kibiców katalońskich, twierdzących, że w tym sezonie obaj są na równi. I to z argumentacją o dojrzałości i większym spokoju Olise. Pojedyncze głosy nawet obstawiały Olise.
Ja jeszcze dodałbym od siebie, że mało kto zdaje sobie sprawę, jak Yamala trzeba bronić drużynowo, bo przy jego rzeźnickim dryblingu, jeden czy dwóch rywali to jak autostrada do bramki.
Zresztą to już też zaczyna dotyczyć Olise, choć nie jest to aż tak widoczne.
Co do zeszłego sezonu, słusznie zauważasz, że większość samych fanów Barcy obstawiało Raphę jako kandydata do Złotej Piłki, nie Yamala. Ja zawsze jednak wtedy argumentuję, że Raphy nie broni się zespołowo, a Yamal czyści przedpole. Ale inni odpowiadają, że Brazylijczyk lepeij pressuje i mają rację. Zresztą Rapha ma tę właściwość, że nawet jak gra słabo a miał taki okres od kwietnia 2025, zawsze robi liczby.
Co do tegorocznego werdyktu w plebiscycie ZP. Cieszy hype na Olise - naprawdę bawarskim rodzynkiem świat się zachwyca. To gracz doskonały i co ważniejsze widowiskowy. Dla niego włącza się TV. Jest on niewątpliwie obecnie nr. 1 w piłce bo grając wybitnie, osiągnął 1/2 LM i jest twarzą projektu VK. Oczywiście w zależności do MŚ, tu mamy jeszcze w grze Yamala oraz Kane'a, który ma mocne karty. I kto wie, czy po MŚ nie pojawi się ktoś nieoczywisty. Parę nazwisk kołacze się po głowie.
Zobaczymy, jeśli Bayern sięgnie po LM, albo nawet przegra w finale, nikt nie będzie płakał nad tą defensywą . Jednak jeśli Bayen np. zremisuje z PSG np. 3:3, będzie co wałkować znowu.
Nie wiem czy oglądałeś uważnie mecze Barcy w zeszłym sezonie, ale to Yamal jest uważany za zawodnika, który ciągnie grę Barcy, z kolei Raphinha był rzeźnicko skuteczny, stąd miał bardziej eksponowane liczby. Jednak grę Barcy robił w znacznym stopniu Yamal, który był najlepszy w dwumeczu z Interem, ale lepsze liczby, miał grający słabiej Rapha. W tym sezonie Yamal jest już bezdyskusyjnym nr.1 w Barcy.
Olise ma dobry PR w tym sezonie, a zawsze zawodnik mający lepszy drybling, a ten Yamal ma zjawiskowy, przyciąga większą uwagę. Przecież np. Rapha jest Brazylijczykiem, ale jego gra nie fascynuje jak Yamala czy Olise.
Odsuwając PR, nie jesteś w stanie wykazać wyższości Olise nad Yamalem. Nie masz ku temu żadnych danych, i zresztą tego nie zrobiłeś poza wygłoszeniem hasła.
Toś dał argumenty. Przecież jestem takim samym kibicem Barcy jaki Bayernu. Zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że jestem w stanie podejść do oceny obu zawodników bardziej bezstronnie niż Ty.
Co ciekawe Twoje odpowiedniki z Bacelony mi piszą, że widać, że jestem większym fanem Bayernu.
Śmiesznie mi się Was czyta, jesteście strasznie nieobiektywni.
W meczach ligowych obecnie i tak możemy dziękować, że przy wygranej w BL i takiej przewadze, mecze Bayernu nie przerodziły się w festiwal nudy. Jest dokładnie odwrotnie, bo mamy widowiska, które możemy oglądać z wypiekami na twarzy. Te powroty dają okazję do ogromnych emocji.
Jest na równi, ponieważ Yamal z Barcy jest na podobnym poziomie. Kibice Barcy podkreślają u Olise jego spokój i dojrzałość, u Yamala lepszy drybling i większą błyskotliwość.
To jest ten sam poziom i trudno określić, kto jest obecnie lepszy.
Nie trzeba dawać kontekstu w postaci innych wyników by uznać, że 5 straconych goli, w meczu zakończonym porażką to jednak kryminał. Tu nie ma czego bronić.
Ronaldo jest cieniem piłkarza sprzed lat. To, że Portugalia wygrałaby MŚ nic nie oznacza, jeśli nie będzie jedną z gwiazd imprezy, a on w MŚ spisuje się z reguły słabo. Nawet w wygranym EURO był przeciętny.
Tzn. że jest oszukiwany jednym podaniem i pressing przestaje spełniać swoją rolę.
Oczywiście odnoszę się do pojedynków z zespołami typu Real i PSG, bo w lidze nie ma na to mocnych.
Nie zgadzam się. PSG nie jest faworytem rewanżu i wynik 5:4 niczego nie zmienia. Bayern strzela średnio 4 gole w fazie pucharowej LM i ta ofensywa jest niezawodna. Grając u siebie, należy zagrać nieco ostrożniej defensywnie, przy czym w defensywie PSG straciło ważne ogniwo w postaci Hakimiego.
Bayernowi mecz nie musi wyjść na 150%, a nawet jeśli przyjąć takie założenie, to PSG musiałoby zagrać na 180%. Bayern jest potężny, więc jeśli Francuzi chcą mu dotrzymać kroku, muszą zagrać wybitny mecz, prawdopodobnie jeszcze lepszy niż u siebie.
Wolny z dupy dla Realu, brak faulu na Stanisiciu i gol Realu, karny wbrew duchowi gry dla PSG, brak karnego po faulu na Olise w Madrycie - to przypadek?
Głębią? No trochę jej zabrakło w meczu z PSG. Głębia akurat jest kontuzjowana
OK, marzyć nikt nikomu nie broni. Zresztą mają niezłego Sesko
Wreszcie udało się wygrać kolejkę.
Żeby awansować do finału LM, Bayern musi uzyskać 2 gole przewagi. Karne to jak granie ze śmiercią w kości, wolałbym tego uniknąć. Z drugiej strony 2 gole przewagi przeciw PSG to spore wyzwanie.
Inna sprawa, że łatwość strzelania goli przez Bayern sprawiają, że to wydaje się możliwe i to bardzo. Ale łatwość ich tracenia, też stawia znaki zapytania.
Nastrój i siła optymizmu zależą od tego, na które aspekty rywalizacji się spojrzy, a o których zapomni.
@KeeRay
A to super, no robię trochę robotę pod kątem popularyzacji potężnego Bayernu. Tam jest nawet kilku użytkowników, którzy lekko z Bayernem sympatyzują. A już ze zrozumiałych względów, przeciw Realowi, Bayern osiągnął tam rekordy popularyzacji.
Kane? A to mnie zaskoczyłeś. Ja nie potrafię rozstrzygnąć, tak jak między Yamalem a Olise. To wszystko są fenomeny. Czekamy na mundial.
@alien666
Pełna zgoda, i o tym powie każdy normalnie ukształtowany zawodnik, czyli że gra się dla trofeów.
Swoje robi, czasem lepiej, czasem gorzej, ale pracuje ciężko na rzecz Bayernu i nigdy nie traci ducha oraz motywacji.
Kto jak kto, ale kibice Bayernu akurat to rozumieją
Mecze ligowe w wygranych ligach są bez znaczenia
Nie będzie tematu, gdy Bayern awansuje do finału LM
@alien666 @bawaria42
Bez statystyk dryblingów te dane są niekompletne, a nawet nieuczciwe bo pozbawiają największego atutu Yamala, w którym Hiszpan miażdży Olise. Jeszcze są kluczowe podania, wpływ na zespół, krycie przez rywali, udział w pressingu, styl gry zespołu. Decydowanie, kto lepszy, to nie powinny być nie tylko asysty czy gole.
Dla kibiców Bayernu ważne jest to, że to Olise jest z szansami na finał 1/2 a pokonani racji nie mają.
Tak to jest. I to Olise jest na tym etapie sezonu najbardziej eksponowaną gwiazdą sezonu, nawet przed Kane'm, który, jak się dowiadujemy od kolegi z zacięciem hejterskim, jest rzekomo niedorobiony.
"Ale na koniec nikt nigdy nie pobije 41 bramek lewego"
Jasnowidzu Jackowski z Onetu, to Ty? Bayern wygra w środę? I ile?
@KeeRay
Ponieważ udzielam się tez na stronie Barcy, to powiem Tobie, że zdziwiłbyś się ile było głosów kibiców katalońskich, twierdzących, że w tym sezonie obaj są na równi. I to z argumentacją o dojrzałości i większym spokoju Olise. Pojedyncze głosy nawet obstawiały Olise.
Ja jeszcze dodałbym od siebie, że mało kto zdaje sobie sprawę, jak Yamala trzeba bronić drużynowo, bo przy jego rzeźnickim dryblingu, jeden czy dwóch rywali to jak autostrada do bramki.
Zresztą to już też zaczyna dotyczyć Olise, choć nie jest to aż tak widoczne.
Co do zeszłego sezonu, słusznie zauważasz, że większość samych fanów Barcy obstawiało Raphę jako kandydata do Złotej Piłki, nie Yamala. Ja zawsze jednak wtedy argumentuję, że Raphy nie broni się zespołowo, a Yamal czyści przedpole. Ale inni odpowiadają, że Brazylijczyk lepeij pressuje i mają rację. Zresztą Rapha ma tę właściwość, że nawet jak gra słabo a miał taki okres od kwietnia 2025, zawsze robi liczby.
Co do tegorocznego werdyktu w plebiscycie ZP. Cieszy hype na Olise - naprawdę bawarskim rodzynkiem świat się zachwyca. To gracz doskonały i co ważniejsze widowiskowy. Dla niego włącza się TV. Jest on niewątpliwie obecnie nr. 1 w piłce bo grając wybitnie, osiągnął 1/2 LM i jest twarzą projektu VK. Oczywiście w zależności do MŚ, tu mamy jeszcze w grze Yamala oraz Kane'a, który ma mocne karty. I kto wie, czy po MŚ nie pojawi się ktoś nieoczywisty. Parę nazwisk kołacze się po głowie.
Zobaczymy, jeśli Bayern sięgnie po LM, albo nawet przegra w finale, nikt nie będzie płakał nad tą defensywą . Jednak jeśli Bayen np. zremisuje z PSG np. 3:3, będzie co wałkować znowu.
@KeeRay
Nie wiem czy oglądałeś uważnie mecze Barcy w zeszłym sezonie, ale to Yamal jest uważany za zawodnika, który ciągnie grę Barcy, z kolei Raphinha był rzeźnicko skuteczny, stąd miał bardziej eksponowane liczby. Jednak grę Barcy robił w znacznym stopniu Yamal, który był najlepszy w dwumeczu z Interem, ale lepsze liczby, miał grający słabiej Rapha. W tym sezonie Yamal jest już bezdyskusyjnym nr.1 w Barcy.
Olise ma dobry PR w tym sezonie, a zawsze zawodnik mający lepszy drybling, a ten Yamal ma zjawiskowy, przyciąga większą uwagę. Przecież np. Rapha jest Brazylijczykiem, ale jego gra nie fascynuje jak Yamala czy Olise.
Odsuwając PR, nie jesteś w stanie wykazać wyższości Olise nad Yamalem. Nie masz ku temu żadnych danych, i zresztą tego nie zrobiłeś poza wygłoszeniem hasła.
@Luca
Toś dał argumenty. Przecież jestem takim samym kibicem Barcy jaki Bayernu. Zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że jestem w stanie podejść do oceny obu zawodników bardziej bezstronnie niż Ty.
Co ciekawe Twoje odpowiedniki z Bacelony mi piszą, że widać, że jestem większym fanem Bayernu.
Śmiesznie mi się Was czyta, jesteście strasznie nieobiektywni.
W meczach ligowych obecnie i tak możemy dziękować, że przy wygranej w BL i takiej przewadze, mecze Bayernu nie przerodziły się w festiwal nudy. Jest dokładnie odwrotnie, bo mamy widowiska, które możemy oglądać z wypiekami na twarzy. Te powroty dają okazję do ogromnych emocji.
Jest na równi, ponieważ Yamal z Barcy jest na podobnym poziomie. Kibice Barcy podkreślają u Olise jego spokój i dojrzałość, u Yamala lepszy drybling i większą błyskotliwość.
To jest ten sam poziom i trudno określić, kto jest obecnie lepszy.
Najwyżej Bayern rozejrzy się za innym uzupełnieniem. Trzeba budować głębię składu, bo ławka Bayernu na Paryż wygląda nieszczególnie
Mimo wszystko fakt, że zespół hurtowo traci gole nie jest czymś wobec czego można przejść obojętnie.
Szalone to są wszystkie mecze Bayernu ostatnio.
Olise - last action hero
W ostatniej akcji. Ale numer.
Widziałem, wierzyłem. Oni są niesamowici!
Tu akurat nie udawali, cofam zarzut. Co za paskudna scena
Teraz będą umierali co minutę
Mi bardziej szkoda, że Bayern nie strzelił 4 goli niż samej (ewentualnej) porażki
Trzeba pochwalić gości za upartą postawę
Całe szczęście, że PSG to łatwiejszy rywal
Goretzka pogłaskał sędziego
Idziesz na Tajki?
Wynik się nie zgadza (na razie), ale widowisko jak zawsze funduje Bayern przednie
Tego nie wyciągnąłby nawet Neuer w primie, nawet gdyby go wydłużyć o 20 cm.
To nie ten kierunek
Tah odstawił właśnie Camavingę, a potem niektórzy się dziwią, ze żółta. Tah z karą
Bayern gra niezwykle przepięknie estetycznie dla oka
Urbig wreszcie z czymś pozytywnym
Ale śmierdzi 3 golem dla Bawarczyków
Ale huknął Kimmich
Ale Olise ma uderzenie, mam wrażenie, że je mocno poprawił
Inteligencja sytuacyjna Goretzki
Ale zaskoczenie, normalnie szokujące wyrównanie 2:2
Ok, i teraz 2:2 do przerwy
Goretzka w trybie Ronaldinho
Tak, do 50-tki najlepiej
Dziś cel to remontada od stanu 0:4
Czy ma ktoś to w typerze?
Odpoczywa właśnie. 45 minut nie robi różnicy w zmęczeniu
Znowu dopiero rotacja zrobi robotę.
Rooney nie nadąża chyba za jakością ofensywną Bayernu i PSG
Powiedzieć, że to skład eksperymentalny, to jak nic nie powiedzieć. 5 zmian w 2 połowie
Skromne 4:0 mnie zadowoli
Taka koszulka powinna trafić na wystawę
Czcze gadanie
Skrzydła są zabezpieczone, można polować na młodzież do rozwoju
Koszmar w praktyce - dom starości jako nr 1 szczególnie w meczach LM brzmi jak przepis na katastrofę.
Te nazwiska naznaczyły erę, może Neymar mniej, ale technikę miał wybitną
Skromny i pokorny VK nie budzi negatywnych emocji
Trzeba dać temu ich zastępczemu bramkarzowi wykazać się "talentem". Gorzej, że nasz główny, Neuer, porównywalnie z paryskim zastępczym.
Jeśli talent jest spory, to w słabszym klubie powinien się wyróżniać
Zawsze dołożył jakąś cegiełkę
Nie jest to zawodnik niezbędny, więc ten przypadek należy potraktować jako instruktażowy przykład wychowawczy
Talent bez odpowiedniego charakteru i podejścia to z reguły zbyt mało
Nigdy nie da się wyeliminować czynnika indywidualnej oceny. Niestety.
Te 2 nazwiska to koszmar trzeźwego kibica
I co? Niby Juve wyłoży kasę?
Ciekawe, że więcej widać przy linii
Ten już jest łączony ze wszystkimi klubami z czołówki
I właśnie z opisanych wyżej względów Bayern jest dla mnie sporym faworytem
Niech się potem jeszcze ogrywają w lidze. Choć takie 15-20 minut Karla z PSG i gol na podwyższenie do 5:1 chętnie bym widział.
No, młodego Neuera trzeba rozwijać
Bayern w finale 57% szans
PSG w finale 43% szans
@admin
Nie trzeba dawać kontekstu w postaci innych wyników by uznać, że 5 straconych goli, w meczu zakończonym porażką to jednak kryminał. Tu nie ma czego bronić.
To pewnie dmuchanie na zimne
@9999999
Nagelsmann zawodził, a w przypadku Flicka promowano pewnego "eksperta" od transferów.
Flick w Barcy jest uwielbiany i ma świetne wyniki
Podpalasz stronę?
Ronaldo jest cieniem piłkarza sprzed lat. To, że Portugalia wygrałaby MŚ nic nie oznacza, jeśli nie będzie jedną z gwiazd imprezy, a on w MŚ spisuje się z reguły słabo. Nawet w wygranym EURO był przeciętny.
Oby teraz z innym zwycięzcą
Widocznie musi zawalić kolejny mecz, tym razem z PSG w Monachium, żeby niektórzy się obudzili. Skąd ten kult coraz słabszego Neuera?
Jest 2 sezony. Jeśli z sezonu 2 na 3 zrobi taki progres jak z 1 na 2, to aż strach się bać.
Świetnie, że zarząd nie śpi
Grunt, że jest widowisko. 2 sezony temu dalibyśmy się pokroić o "problematyczną" przegraną 4:5 ze zwycięzcą LM
Jeśli Manuel nie będzie asystować piłkarzom PSG szanse wrosną
I ma rację, bo stracić 5 goli w meczu to kryminał z punktu widzenia trenera.
@admin
Tzn. że jest oszukiwany jednym podaniem i pressing przestaje spełniać swoją rolę.
Oczywiście odnoszę się do pojedynków z zespołami typu Real i PSG, bo w lidze nie ma na to mocnych.
Liczę, że Bayern dojedzie kondycyjnie Francuzów, pieczętując kilkubramkową wygraną.
Dobrze by było, ale takim występem jak w Paryżu nie pomaga
5:5 byłoby nieco lepsze, ale od czego jest 90 minut w Monachium?
Pressing? On działa bardzo selektywnie.
Wielkiej historii to on tu nie napisze.
Bayern i wypożyczenie, chyba, że okaże się talentem min. na miarę Karla i znajdzie się w rotacji
Ciekawe, co musi zrobić jeszcze Neuer, żeby postawienie na Urbiga i budowanie go stało się oczywistością
Mateusz Borek zapytany o to czy chciałby, żeby Mourinho przejął Real, odpowiedział, że chce w Realu Kompany'ego i Olise.
Nie zgadzam się. PSG nie jest faworytem rewanżu i wynik 5:4 niczego nie zmienia. Bayern strzela średnio 4 gole w fazie pucharowej LM i ta ofensywa jest niezawodna. Grając u siebie, należy zagrać nieco ostrożniej defensywnie, przy czym w defensywie PSG straciło ważne ogniwo w postaci Hakimiego.
Bayernowi mecz nie musi wyjść na 150%, a nawet jeśli przyjąć takie założenie, to PSG musiałoby zagrać na 180%. Bayern jest potężny, więc jeśli Francuzi chcą mu dotrzymać kroku, muszą zagrać wybitny mecz, prawdopodobnie jeszcze lepszy niż u siebie.
Wolny z dupy dla Realu, brak faulu na Stanisiciu i gol Realu, karny wbrew duchowi gry dla PSG, brak karnego po faulu na Olise w Madrycie - to przypadek?
A mógł być i nawet powinien być remis
Tu nie ma wątpliwości. To zaledwie 1 gol różnicy
Bardzo cenię, że Bayern gra swoje bez względu na wynik. Z 2:5 do 4:5 to autentyczny gamechanger
Impostor w zespole w Paryżu
Oby w Monachium Paryżanie przeżyli piekło