Przespaliście Haalanda, z Lewym też nie umieliście się dogadać, zwłaszcza, że decyzję podjął duuuużo później. Chcieliście złapać dwie sroki za ogon, uciekły obie. A dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
Portugalski cieć zawsze słynął z tego, że klasy nie miał żadnej. Enrique, Guardiola, VK, Alonso, topowi trenerzy szanują rywala i nie sieją fermentu. Powrót "the shitty one" do realu to powrót do trenerki bez klasy. Co zresztą realowi pasuje.
To jest wręcz niesmaczne. Harry ma mózg, więc nawet tego nie bierze na poważnie, ale młodzi zawodnicy mogą się "skusić" i naciskać na klub, żeby barca o możliwościach finansowych żula spod sklepu mogła próbować dorosnąć finansowo do składania ofert. Fuj. Więcej niż klub, mniej niż żebrak.
To nie jest dobrze, że na 3 tygodnie przed MŚ robi się z tego powodu zamieszanie i szopka medialna. Chłopaki potrzebują spokoju, a nie spekulacji prasowych o fermencie w szatni.
Ciekawy zawodnik, ale czy wart takich pieniędzy? Na razie Guardiola nie potwierdził że się gdziekolwiek wybiera, ale ważne jest to, że Bayern pokazał, że jest topowym klubem jeśli chodzi o szanse na sukcesy i trofea. A w City zaczyna być niefajnie - trofeowa posucha od dwóch lat, poza pucharem Anglii a w LM wywalają się na pierwszym poważnym rywalu.
Jakie to jest żałosne. Tak jakby oni w ogóle byli jakimś rywalem albo konkurencją dla Bayernu... Aż smutne, jak te niedojdy muszą sobie humor poprawiać. Tylko tyle, że się zrobiła niemiła atmosfera, i ktoś o nich coś wspomni, bo inaczej dziennikarze to by się nawet na nich nie odlali. Sparafrazuję klasyka:
"Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię je*ał, bo to mezalians byłby dla psa". 1860 - nic nie znaczycie.
Skoro Lewy jest w stanie grać na niezłym poziomie do tego wieku, to Kane też. Jasne, że dynamika może trochę oklapnąć, ale przy tym jak piłka szuka Harryego, to o skuteczność jestem spokojny.
Może VK wie więcej niż my i woli wróbla w garści niż gołębia na dachu. Może nie ma gwarancji na wzmocnienie na tej pozycji albo kazali mu szukać w juniorach? Przypominam, że nasz zarząd wpadł już kiedyś na "genialny" pomysł pogonienia całego sezonu Choupo-Motingiem :)
Eberl, mimo wielu wątpliwości na początku jego polityka okazała sie słuszna. Mimo przeciwienstw kreowal swoją wizję i jak się okazało, mial rację. Nad czym tu deliberować?
Lewandowski, a zwłaszcza Harry, pokazali nam, że możemy mieć napastnika kompletnego, zasuwającego od pola do pola, udzielającego się w odbiorze, potrafiącego rozegrać piłkę, dryblować, fantastycznie asystować i co najważniejsze, strzelać grad bramek. Vlahović do takiego poziomu zapewne nie dorośnie. Nie doczekamy się kopii HK i RL, ale przynajmniej musimy wymagać pewnej wszechstronności.
Brawo i dla Upy i dla Enrique. Cieszy mnie, że trenerzy topowych klubów (Enrique, Kompany i paru innych) wracają do retoryki wzajemnego szacunku i przyjaźni, a szczekacze i nakręcacze afer jak mourinho odchodzą w cień.
Pozostaje pogratulować prawdziwej drużynie, a nie zbieraninie najemników którą kiedyś chciało być PSG. Bardzo szybko zmądrzeli, a żółw może sobie popłakać w ich kierunku.
Żal, niemniej taki finał sezonu, zakładając zdobycie Pokalu, większość brałaby w ciemno. Przegraliśmy minimalnie, przez własne błędy. Niedopuszczalnym jest tak się "wyłączać" na początku meczu jak z PSG i Realem, czy w drugiej połowie z PSG gdzie sieknęli nam dwa gole. Nie przegraliśmy wczoraj z jakąś perfekcyjną maszyną. Przegraliśmy z równorzędnym przeciwnikiem, który popełnił trochę mniej błędów. Mental zostanie, błędy poprawimy. Za rok będzie (naj)lepiej. Mia San Mia!
Nie wiem jak to się skończy, przestałem być optymistą, ale po przerwie chcę zobaczyć Bayern w najlepszym wydaniu i przynajmniej odpaść z podniesioną głową. Mia San Mia!
Nie wiem jakim cudem my im strzeliliśmy 4 gole tydzień temu, oni są kapitalnie zorganizowani w obronie. Praktycznie nie dopuszczają do pojedynków 1:1. Ale poproszę powtórkę dzisiaj.
Z jednej strony VK buduję świetną atmosferę i wizerunek niemal rodzinnej drużyny, a potem wjeżdża taki żłób i gada głupoty. Thomas do samego końca chciał dać drużynie jak najwięcej, a Uli zawiesił buty na kołku w wieku 27 lat. Więc co on może wiedzieć o końcówce kariery?
Ma się wszystko, jak się wygra trofea. Ale my mamy wszystko, żeby mieć wszystko :) Najbardziej cieszy mnie powrót mentalu zwycięzców - jak nie idzie nie kopiemy się po czołach jak za Guardioli, tylko walczymy i odrabiamy. Jak w lidze, jak z PSG, jak z Realem. I tak się wygrywa puchary!
Oby najlepszy. Popierałem zatrudnienie VK, podobał mi się jego plan, ale z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się przekonuję. Jest cholernie inteligentny, pełen szacunku, nie robi sztucznych afer i zadbał o fantastyczną atmosferę. Idzie czy nie, drużyna jest drużyną.
Laimer przesadza, to pewne, ale złoty środek gdzieś jest. Po obu stronach jest potrzeba, żeby go znaleźć. Bayern dał bardzo dużo Konradowi, a on Bayernowi.
To prawda, po części ze swojej winy, bo się zasiedział w Totkach. Niemniej to dobrze o nim świadczy, chciał dać klubowi jak najwięcej, w odróżnieniu od tego co klub chciał dać jemu.
Nie pamiętam, kiedy tak przebierałem nogami przed meczem Bayernu. Chyba ostatni był finał z PSG a wcześniej... z Chelsea i BVB. Patrząc na styl gry i mental nadzieje są wielkie i uzasadnione. Ale przeciwnik z choinki się nie urwał.
Po likwidacji tych durnych goli wyjazdowych w fazie pucharowej skończyły się wieczne szachy. Tydzień temu obie strony poszły all-out, wyszło z tego wspaniałe widowisko, ale mogło się to skończyć zarówno 4:0 dla nas jak i 6:2 dla nich. Proste, kto będzie skuteczniejszy, ten przejdzie dalej. I jeżeli nasza druga linia nie będzie jak sito, a bramkarz nie puści 5 na 5, to będę spokojny.
Następni xD MU chce Kanea, a CFC Olise :D Zacytuję sam siebie: Odszedł z Tottenhamu gdzie strzelał masę goli i był idolem, ale brakowało trofeów. U nas jest idolem, strzela jeszcze więcej goli i ma gwarancję trofeów. To miałby iść do Chelsea, gdzie nawet LM nie powącha? Chelsea, która kroczy drogą MU sprzed paru lat i zaraz stanie się zbieraniną skłóconych, przepłaconych najemników uginającą się pod ciężarem zobowiązań finansowych. Następni, którzy dali pawianom zarządzać klubem.
Wygląda na to, że nadal woli to niż Newcastle xD Na pewno ma ogromną jakość i będzie w stanie sobie wywalczyć miejsce na boisku, ale na pewno nie dostanie go w prezencie.
Nie ma na rynku gracza tej klasy, tak wszechstronnego, w rozsądnych pieniądzach, który w dodatku zgodziłby się być rotowany. Laimer miewa gorsze mecze, ale jednak w większości daje bardzo dużą wartość. I zdaje się być tego świadom, ale celowanie w 15 milionowy kontrakt to przesada. Niemniej mu się nie dziwię.
Przespaliście Haalanda, z Lewym też nie umieliście się dogadać, zwłaszcza, że decyzję podjął duuuużo później. Chcieliście złapać dwie sroki za ogon, uciekły obie. A dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
Harry jest rozsądnym człowiekiem, ale wie, ile jest wart.
Portugalski cieć zawsze słynął z tego, że klasy nie miał żadnej. Enrique, Guardiola, VK, Alonso, topowi trenerzy szanują rywala i nie sieją fermentu. Powrót "the shitty one" do realu to powrót do trenerki bez klasy. Co zresztą realowi pasuje.
To jest wręcz niesmaczne. Harry ma mózg, więc nawet tego nie bierze na poważnie, ale młodzi zawodnicy mogą się "skusić" i naciskać na klub, żeby barca o możliwościach finansowych żula spod sklepu mogła próbować dorosnąć finansowo do składania ofert. Fuj. Więcej niż klub, mniej niż żebrak.
Pokal wraca do domu :)
Kocham Cię Harry!
To nie jest dobrze, że na 3 tygodnie przed MŚ robi się z tego powodu zamieszanie i szopka medialna. Chłopaki potrzebują spokoju, a nie spekulacji prasowych o fermencie w szatni.
Takich piłkarzy po prostu się nie sprzedaje.
Uważam, że to nie jest poziom Bayernu.
Ciekawy zawodnik, ale czy wart takich pieniędzy? Na razie Guardiola nie potwierdził że się gdziekolwiek wybiera, ale ważne jest to, że Bayern pokazał, że jest topowym klubem jeśli chodzi o szanse na sukcesy i trofea. A w City zaczyna być niefajnie - trofeowa posucha od dwóch lat, poza pucharem Anglii a w LM wywalają się na pierwszym poważnym rywalu.
Niech już idzie i ta saga niech się skończy.
Super. Piłkarz absolutnie nie do zastąpienia, także w kluczowych meczach.
No i bardzo dobrze.
Najważniejsze, że w tym sezonie pokazaliśmy, że możemy. PSG było lepsze, ale niewiele.
No nie jest, i co z tego? Przecież nie przychodzi zająć mu miejsca tylko do rotacji i pogłębienia składu.
Jakie to jest żałosne. Tak jakby oni w ogóle byli jakimś rywalem albo konkurencją dla Bayernu... Aż smutne, jak te niedojdy muszą sobie humor poprawiać. Tylko tyle, że się zrobiła niemiła atmosfera, i ktoś o nich coś wspomni, bo inaczej dziennikarze to by się nawet na nich nie odlali. Sparafrazuję klasyka:
"Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię je*ał, bo to mezalians byłby dla psa". 1860 - nic nie znaczycie.
Skoro Lewy jest w stanie grać na niezłym poziomie do tego wieku, to Kane też. Jasne, że dynamika może trochę oklapnąć, ale przy tym jak piłka szuka Harryego, to o skuteczność jestem spokojny.
Fajnie by było zluzować się z jego pensji...
No to za tydzień będzie wiadomo.
Brawo my! Równa forma cały sezon, zabrakło trochę szczescia w LM ale znowu jesteśmy potęgą! Mia San Mia!
Jakie u niego jest wszystko proste...
Ajajaj, nie siedzi dziś Lucho
Harry jakbyś tak 10 goli dziś wsadził to by było miło :)
Dziś przyklepujemy co nasze :)
Oby nie u nas.
Kolejny talent który nie wyściubił nosa z rezerw.
To nie są duże pieniadze. Bardziej podejrzewam obawy chłopaka, czy nie zginie jak wielu u nas w rezerwach...
Po co było robić z gęby cholewę? Szkoda że Niemcy tak cienko stoją z bramkarzami...
Oby!
Chelsea to na razie jest poza pucharami z rozwaloną szatnią i przerostem kadry.
To w końcu jesteśmy nim zainteresowani czy nie? :)
De Ketelare jest niezły, Gordon co najmniej również, Rashforda naprawdę odłóżmy między bajki.
Jak to, Newcastle nie chciało się zgodzić na 2137 rat z rozpoczęciem po 2030 i płatności roczne niewidoczne?
Nie dziwię się ani jednym ani drugim. Mundial u siebie zdarza się gora raz w życiu.
To jest gwarantowana jakość, ale pewnie z wygórowanymi ambicjami finansowymi...
Pewnego żółwia d**sko piecze xDDD
Może VK wie więcej niż my i woli wróbla w garści niż gołębia na dachu. Może nie ma gwarancji na wzmocnienie na tej pozycji albo kazali mu szukać w juniorach? Przypominam, że nasz zarząd wpadł już kiedyś na "genialny" pomysł pogonienia całego sezonu Choupo-Motingiem :)
Eberl, mimo wielu wątpliwości na początku jego polityka okazała sie słuszna. Mimo przeciwienstw kreowal swoją wizję i jak się okazało, mial rację. Nad czym tu deliberować?
Lewandowski, a zwłaszcza Harry, pokazali nam, że możemy mieć napastnika kompletnego, zasuwającego od pola do pola, udzielającego się w odbiorze, potrafiącego rozegrać piłkę, dryblować, fantastycznie asystować i co najważniejsze, strzelać grad bramek. Vlahović do takiego poziomu zapewne nie dorośnie. Nie doczekamy się kopii HK i RL, ale przynajmniej musimy wymagać pewnej wszechstronności.
Teraz zauważyli? :) Trudno, ale typ tak ma. W formie jest topowym grajkiem na swojej pozycji, trzeba się go trzymać i wierzyć.
Brawo i dla Upy i dla Enrique. Cieszy mnie, że trenerzy topowych klubów (Enrique, Kompany i paru innych) wracają do retoryki wzajemnego szacunku i przyjaźni, a szczekacze i nakręcacze afer jak mourinho odchodzą w cień.
Kotlet o nazwie Manu w reprezentacji odgrzewany po raz 2137. Klarowniej już powiedzieć nie mógł, że to zamknięty rozdział, podobnie Julian.
Wypożyczenie nie powinno być opcją. I żadnych obniżek dla chytrusow z Tottenhamu!
W 2013 roku Bayern był najmocniejszy w historii i był jedną z najlepszych drużyn ever. 100 lat Don Jupp!
Szkoda, w formie jest naprawdę topowym graczem na swojej pozycji.
Paradoksalnie, to Pokal będzie języczkiem u wagi. Odzyskanie go, po zbyt dużej liczbie lat, zostawi mental na właściwym miejscu.
Dokładnie. Każdy mecz to osobna historia.
Pozostaje pogratulować prawdziwej drużynie, a nie zbieraninie najemników którą kiedyś chciało być PSG. Bardzo szybko zmądrzeli, a żółw może sobie popłakać w ich kierunku.
Żal, niemniej taki finał sezonu, zakładając zdobycie Pokalu, większość brałaby w ciemno. Przegraliśmy minimalnie, przez własne błędy. Niedopuszczalnym jest tak się "wyłączać" na początku meczu jak z PSG i Realem, czy w drugiej połowie z PSG gdzie sieknęli nam dwa gole. Nie przegraliśmy wczoraj z jakąś perfekcyjną maszyną. Przegraliśmy z równorzędnym przeciwnikiem, który popełnił trochę mniej błędów. Mental zostanie, błędy poprawimy. Za rok będzie (naj)lepiej. Mia San Mia!
Niestety, nie da się wygrać meczu grając w nim w piłkę przez 20 minut. PSG nas rozgryzło, zblokowało i tyle.
Cóż, dziękuję za nadzieję i fajny sezon
Honor uratowany
Nie chcę więcej oglądać Jacksona w trykocie Bayernu.
PSG gra idealnie w obronie. Nic na to nie poradzimy goniąc wynik. Dlatego każdy, kto z nimi odrabia dostaje w d.....
Fakty są takie, że gdyby nie Neuer, byłoby 2-3 do 0. Nic nam dzisiaj nie idzie.
PSG stworzyło genialną drużynę rok przed nami, niestety.
Laimer pokazuje, że pieniądze których chce, mu się po prostu nie należą.
Ma przebłyski, ale Stanisic to nie jest nasz poziom. To nie jest poziom na półfinał LM.
Nie wiem jak to się skończy, przestałem być optymistą, ale po przerwie chcę zobaczyć Bayern w najlepszym wydaniu i przynajmniej odpaść z podniesioną głową. Mia San Mia!
Końcówka daje nadzieję... A ruski pewnie zagra mecz życia.
Z każdą minutą będzie coraz trudniej...
O czym tu dyskutować xD
Nie wiem jakim cudem my im strzeliliśmy 4 gole tydzień temu, oni są kapitalnie zorganizowani w obronie. Praktycznie nie dopuszczają do pojedynków 1:1. Ale poproszę powtórkę dzisiaj.
No co z tym Olise dzisiaj, aż się przykro patrzy...
No do jasnej... Muszą nam takie wpadać, muszą.
Diaz przyczajony, liczę na jego błysk.
Olise dzisiaj rozregulowany...
Laimer Ty się nie baw w dryblowanie bo tylko akcje spowalniasz.
Kvara wolny jak ptak, Dembele nie kryty. Przepis na samobójstwo.
No świetnie... Jak dzieci.
Manu, nie odwal nic!
Paulaner z herbem Bayernu właśnie opuszcza lodówkę... W takim momencie żałuję, że rzuciłem szlugi parę lat temu xD
Obecnie nie do zrobienia niestety. Piłkarz świetny, tym przyjemniej będzie go dzisiaj (nie)oglądać na boisku :)
Zdecydowanie, choć łaski mu nie robimy :)
Z jednej strony VK buduję świetną atmosferę i wizerunek niemal rodzinnej drużyny, a potem wjeżdża taki żłób i gada głupoty. Thomas do samego końca chciał dać drużynie jak najwięcej, a Uli zawiesił buty na kołku w wieku 27 lat. Więc co on może wiedzieć o końcówce kariery?
Dzięki usunięciu tych durnych goli wyjazdowych własny stadion na powrót stał się autem - kiedyś mógł, i często dla nas bywał, być przekleństwem.
11 godzin, a mnie już telepie z nerwów.
Ma się wszystko, jak się wygra trofea. Ale my mamy wszystko, żeby mieć wszystko :) Najbardziej cieszy mnie powrót mentalu zwycięzców - jak nie idzie nie kopiemy się po czołach jak za Guardioli, tylko walczymy i odrabiamy. Jak w lidze, jak z PSG, jak z Realem. I tak się wygrywa puchary!
Jak LM nie wygra ktoś z jutrzejszej pary, to będzie skandal.
Oby najlepszy. Popierałem zatrudnienie VK, podobał mi się jego plan, ale z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się przekonuję. Jest cholernie inteligentny, pełen szacunku, nie robi sztucznych afer i zadbał o fantastyczną atmosferę. Idzie czy nie, drużyna jest drużyną.
Nic śmieszniejszego nie przeczytam do poduszki. Zachciało się kasy to proszę grzecznie walczyć przed spadkiem.
Chcieć to sobie mogą. To nie najemnik.
Laimer przesadza, to pewne, ale złoty środek gdzieś jest. Po obu stronach jest potrzeba, żeby go znaleźć. Bayern dał bardzo dużo Konradowi, a on Bayernowi.
Gadanie o następcach VK jest dalekie od realizmu.
To prawda, po części ze swojej winy, bo się zasiedział w Totkach. Niemniej to dobrze o nim świadczy, chciał dać klubowi jak najwięcej, w odróżnieniu od tego co klub chciał dać jemu.
Klasę i jakość ma, to mu trzeba przyznać. Ale jutro trzeba go zmusić do wymowniejszych komentarzy!
Na pewno byłaby to wartość dodana.
Pewnie się nie przyda, ale lepiej z nim niż bez niego.
Nie pamiętam, kiedy tak przebierałem nogami przed meczem Bayernu. Chyba ostatni był finał z PSG a wcześniej... z Chelsea i BVB. Patrząc na styl gry i mental nadzieje są wielkie i uzasadnione. Ale przeciwnik z choinki się nie urwał.
Po likwidacji tych durnych goli wyjazdowych w fazie pucharowej skończyły się wieczne szachy. Tydzień temu obie strony poszły all-out, wyszło z tego wspaniałe widowisko, ale mogło się to skończyć zarówno 4:0 dla nas jak i 6:2 dla nich. Proste, kto będzie skuteczniejszy, ten przejdzie dalej. I jeżeli nasza druga linia nie będzie jak sito, a bramkarz nie puści 5 na 5, to będę spokojny.
Szkoda, mielibyśmy najlepsze skrzydła ever!
Zdrowia!
Super! Ostatnio dałby nam więcej niż Goretzka.
Jak zwykle... Nie ulegać i niech wraca.
Oby przyniosły szczęście! I obyśmy tak naprawdę go nie potrzebowali. Mia San Mia!
Świetna okazja moim zdaniem.
Odkujecie się w 2.Bundeslidze. Trochę pokory.
Następni xD MU chce Kanea, a CFC Olise :D Zacytuję sam siebie: Odszedł z Tottenhamu gdzie strzelał masę goli i był idolem, ale brakowało trofeów. U nas jest idolem, strzela jeszcze więcej goli i ma gwarancję trofeów. To miałby iść do Chelsea, gdzie nawet LM nie powącha? Chelsea, która kroczy drogą MU sprzed paru lat i zaraz stanie się zbieraniną skłóconych, przepłaconych najemników uginającą się pod ciężarem zobowiązań finansowych. Następni, którzy dali pawianom zarządzać klubem.
Wygląda na to, że nadal woli to niż Newcastle xD Na pewno ma ogromną jakość i będzie w stanie sobie wywalczyć miejsce na boisku, ale na pewno nie dostanie go w prezencie.
Nie ma na rynku gracza tej klasy, tak wszechstronnego, w rozsądnych pieniądzach, który w dodatku zgodziłby się być rotowany. Laimer miewa gorsze mecze, ale jednak w większości daje bardzo dużą wartość. I zdaje się być tego świadom, ale celowanie w 15 milionowy kontrakt to przesada. Niemniej mu się nie dziwię.