Jak ja nie znoszę tych wyjazdów do Gladbach. Jak nam to miejsce nie leży...
Tym bardziej cieszą 3pkt i brak kontuzji.
Myślę, że największe brawa dla Komapnego, który mądrze zareagował, zdjął zagrożonego kartką Upa (jemu BMG też wybitnie nie leży), zrobił z Leona rozgrywającego stopera.
Cieszy również coraz większe pole manewru, po powrocie Gnabrego i Staniego.
Musi wreszcie kiedyś odpocząć Harry i Diaz. Mają już duży przebieg w nogach, to dziś bylo widać.
I na koniec, jeszcze raz brawa dla Komapnego, za mądre, powolne wprowadzanie Karla. Brameczka palce lizać, ale w kombinacyjnej grze, jeszcze deficyty są. Nie wszystko od razu:)
A tak na chłodno, zastanówcie się...
- ani nie mamy kasy jak Premier Leauge
- nie jesteśmy tak atrakcyjni jak Barca i Real
Trzeba szukać czegoś extra, żeby te gwiazdki zachęcić i utrzymać...
Przed sezonem "eksperci" śmiali się z Nas i wysyłali Ulego do DPSu... a początek sezonu pokazuje, że chyba miał rację.
Czas pokaże, co będzie dalej... jedno jest pewne, ani Uli, ani eksperci nigdy się do błędu nie przyznają ;)
No i nawet jeśli tak się stanie, to co? Od razu VK do zwolnienia?
Przecież tu chodzi o całokształt, to jak prowadzi zespół na co dzień, jaką zbudował atmosferę, to jak zmienił się pod nim system grania.
Pewnie, że wynikowo może być różnie - to tylko sport! Niemniej, warto docenić to co robi.
Najpierw kretyńsko zabłysnąć chciał "ekspert" Matthaus, a potem podchwytuje tą narracje Kovac.
Szkoda, że mierzyliśmy się z BVB po przerwie reprezentacyjnej, która zawsze robi nam pod górkę. Myślę, że w innym terminie, udałoby się zamknąć usta ekspertom w bardziej przekonywujący sposób... niemniej, dla mnie wywalczenie tego zwycięstwa w takich niesprzyjających warunkach - gdy pół składu ledwo zipie, gdy gramy de facto w sporej mierze rezerwami (Boey, Jackson) - smakuje świetnie. Tego żaden z "ekspertów" nie docenia, ale my wygraliśmy w naprawdę heroicznej walce, mimo przeciwności.
Wielkie zwycięstwo!
Czasem Lothar, czasem Hamman po prostu muszą czymś "błysnąć".
Jak mawiał klasyk - czasem lepiej milczeć [...], niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości :)
Wielkie zwycięstwo gladiatorów, jadących na oparach.
Nie mam pretensji do Diaza, który wrócił z reprezentacji w czwartek.
Nie mam pretensji do Jacksona, bo walczył ile potrafił (choć jest na razie trochę ciałem obcym)
Nawet nie mam pretensji do Boeya.
Zwycięstwo wywalczone, pokaz siły… mimo ich braku.
Wychodzi totalnie za mała kadra, na ławce wiał wiatr… tylko dzięki tego BVB mogła o czymś marzyć.
Takie zwycięstwa, wykute w wielkiej walce, chce wierzyć, hartują zespół.
Brawo, Paulaner smakuje dziś wyjątkowo dobrze!
Tęsknisz za zwalnianiem akcji i nieudanych drygblingach Sane?
Diaz nie jest skuteczny, pewnie nigdy nie będzie, ale daje dużo więcej.
Sprawdza się w szybkim rozegraniu, potrafi ładnie dograć (jak dziś na 2-0). Absorbuje obrońców, ale przede wszystkim nie traci piłek. Gbyby był jeszcze skuteczniejszy to byłby to gracz za minimu 100baniek.
W obecnym układzie, Harry jest w stanie grać jako cofnięty napastnik, czy wręcz 10, i tak zasuwa na całym boisku, łącznie z własnym polem karnym... a i tak nie przeszkadza mu to w byciu najlepszą armatą w EU.
VK stawia na rotację, przy obecnym układzie, dla każdego jest miejsce.
Vlaho ma swoje ograniczenia, ale ma też sporo atutów.
Upłynął równo rok (bez 3 dni) od ostatniego meczu we Frankfurcie. Wtedy, w 96min, dostaliśmy bramkę, z kontry (!), która odebrała nam zwycięstwo...
Droga, jaką przeszliśmy przez ten rok jest nie do przecenienia.
Oczywiście, trudno jednoznacznie określić czy Eintracht jest mocny czy też trochę wszystkich na początku sezonu oszukał, wolę się jednak skupić na FCB.
Kontrola gry. Utrzymywanie się przy piłce, rozgrywanie jej nie tylko w ciągłym ataku ale i spokojnie do tyłu. Rok temu był szalony atak i ewentualne szybkie odzyskiwanie piłki w przypadku straty, dzięki szalonemu pressingowi (a jak nie wyszło, kontra na 3:3) - teraz gramy więcej do tyłu, mniej tracimy piłek i kontrola jest większa. Może gdzieś w okolicach 10-20min pozwoliliśmy gospodarzom na trochę więcej, a potem był to taki Bayern, o którym marzę od lat. Nie dający powąchać piłki rywalowi, kończący mecz na 0, z rywalem praktycznie bez sytuacji.
Oby w tym kierunku to szło!
Wczoraj słabiej wyglądała prawa strona. Aby mógł błyszczeć Olise, musi mieć z kim tam grać. Trochę lepiej wyglądało to gdy schodził tam do pomocy Gnabry, ale dopóki jest tam Boey to szału nie będzie. Obawiam się tylko, że brak odpowiedniego partnera będzie rodziło u Olise frustrację, co może negatywnie wpływać na rozmowy o jego przyszłości.
Za to Laimer na lewej to strzał w 10, paradoksalnie, grając na prawej wygląda chyba gorzej w ofensynie niż na lewej - może dlatego że teraz łatwiej schodzić mu do środka i grać prawą nogą?
Po powrocie Staniego, nie wiem czy nie warto spróbować powrotu Chorwata na prawą, a Laimer na lewej aż do powrotu Daviesa?
I na koniec bramka Harrego. Szybka decyzja, siła, precyzja idealnie w boczną siatkę - kapitalny gol!
Obecnie jego pensja daje mu 12 pozycję w zespole, z zarobkami niższymi niż Tah czy Kim. Także myślę, że to uzasadnione żądanie... niezależnie od tego jak horrendalna pieniądze piłkarze zarabiają...
W chwili obecnej, to 12 najlepiej zarabiający gracz FCB. Więcej zarabiają choćby Kim oraz Tah. Choć Klub podjął rozmowy już dawno, przeciąganie liny będzie trwać do końca bo każdy agent od tego jest, żeby wyciągnąć jak najwięcej... niestety.
No chyba, że napalił się na Real, to niech jasno to zakomunikuje już teraz, co da nam czas na poszukiwania.
Mnie obserwacja efektów wczorajszej rotacji niespecjalnie cieszy.
Mam wrażenie, że wielu patrzy przez pryzmat wyniku (który jest na wyrost in +), ciekawe czy podejście byloby takie samo przy gorszym wyniku.
Wystawianie Boeya na prawej to proszenie się o problem. Przy wyprowadzaniu piłki, Manu praktycznie nigdy nie zagrywa na prawą gdy on tam jest sam(ciekawe czemu), a do rozgrywania musi schodzić Leon (co nawet zauważyli w E11, zastanawiając się gdzie on gra). Gdy Leon schodzi do prawej, Pavlo nie radził sobie sam (dopiero przy Kimmichu odżył). A jeśli środek martwi się bardziej, o asekurscje, to nie ma go "w środku", dlatego taki mizerne to wygląda.
Karl, pokazuje że ma potenciał... ale równie dużo pracy przed nim. Być może, gdyby na prawej miał Laimera, część jego błędów przeszłoby niezauważone. A takto Kim, Leon i reszta musieli już łatać za dwóch.
Przy lepiej dysponowanym rywalu, to nie miałoby prawą się udać. Tu, z pewną dawką sprzyjających okoliczności i szczęścia, udało się.
Reasumując, największy problem wynika z obecności w składzie goscia, który nie daje nic, wymaga nieustannej asekuracji i zwyczajnie to nie ten poziom. Nie poziom Bayernu, nie poziom nawet Bundesligi.
Coś, co dostrzegali wszyscy na tym forum od tygodnii... będzie się nam czkawką odbijać cały sezon.
Bardzo dziwny, szarpany mecz. Myślałem, że Hoffe w tym sezonie jest mocniejsze, na szczęście tak nie było bo my... z wielkimi problemami.
1) Karl - w poprzednich meczach widać było zmysł do gry z partnerami, przyjął - podał, super to wyglądało. A dziś to momentami widziałem Tela 2.0. Kiwki kończone stratą, straty w bardzo niebezpiecznych miejscach (c.n. 3). To wielki talent, jeszcze nie gotowy na 1 skład, ale z drugiej strony, dziś jest materiał dla niego do wyciągnięcia wniosków
2) Boey - tykająca bomba. W końcówce 1 połowy totalnie zagubiony. Przy straconym golu, też zamiast walczyć podskakuje przy linii i macha rękoma (ten wolny to też był naciągany, ale jakby Boey tego nie odpuscił byłoby tam 3:2). Po jego zejściu z boiska od razu odzyskałem przyjemność oglądania tego meczu.
3) Kim - oby się okazał uraz niegroźny bo łatał wszystko za Karla, Boeya i ... Pavlovicia, który dopiero zaczął wyglądać przyzwoicie przy Kimmichu
Kolejne ważne 3pkt cieszą, ale kadra jest przeraźliwie wąska.
Bardzo niepokojąco na prawej stronie.
- Karl przestawiany jak dziecko...którym w sumie jeszcze jest ;) za wysokie progi jeszcze
- Boey wrócił do ustawień fabrycznych. Do zmiany natychmiast.
- Jackson ciało obce
Biorąc pod uwagę, ze i Pavlo nie gra najlepiej, to cud ze prowadzimy.
Zmiany konieczne!!!
Za to na boisku robi robotę jak mało kto.
Jedyny na horyzoncie, który ma szanse kiedyś dorównać naszemu najlepszemu transferowi w XXI czyli Arjenowi... o ile zostanie, bo o to może być mega trudno
Jeżeli wróci na Eintracht i BVB to będzie ok, 3 tygodnie to i tak brzmi nie najgorzej.
Btw. Żeby spr z kim gramy instynktownie zjechałem na dół strony, gdzie zawsze był kalendarz z terminarzem... on po upgrade'dzie strony zniknął, czy ja robię coś nie tak? :)
W tym meczu były pewne fazy. W tych, w których dominowaliśmy, wyglądaliśmy przemocarnie. Piłka krążyła jak po sznurku, imponująco. Choć bramki (2 i 3) to efekt pressingu (i błędów rywala) a nie tych fajnych akcji (akurat wtedy cuda wyczyniał bramkarz) to w tej fazie byliśmy potężni.
Zastanawia mnie, czy fazy gdy się cofaliśmy (szczególnie w końcówce) to świadomy wybór czy już efekt zmęczenia i wąskiej kadry. My tak grać nie lubimy i średnio umiemy.
Tak samo bylo w końcówce zeszłego sezonu, w Lipsku. (Zresztą nieuznany gol Palmera i gol Lipska wtedy - niepokojąco bliźniacze).
Jeżeli tą fazę gry w cofnięciu, Kompanemu uda się wypracować, będziemy naprawdę konkurencyjni w Europie!
Ogólnie, wszysycy zagrali bardzo dobrze, nie było słabych punktów.
Będą nami kręcić do samego końca, jak Williams i reszta gwiazdek sterowanych swoimi agentami.
Klub rozsądnie zaczął negocjacje juz jakiś czas temu, ale oni wszysycy będą zwlekać do końca, licząc, że coś jeszcze ugrają...
A wiadomo, że my tyle nie damy co inni... paskudnie zepsuty jest rynek pilkarski obecnie.
Klauzula jest na tyle absurdalna, że zastawania po co ktokolwiek na nią naciskał i ostatecznie wpisał.
Słowa Uliego to kolejny absurd. Ja rozumiem jego intencje (nikt nas nie zmusi, tylko na własnych zasadach itp) ale forma... wystarczyło powiedzieć "dajmy mu szanse, zobaczymy jak się sprawdzi".
W dyplomacji Uli by się nie sprawdził ;)
PS.
× Pozwolenie dziennikarzom i "ekspertom" medialnego kreowanie (iluzji) polityki transferowej Klubu (brak dementi Williamsa, kręcenie Lothata ws. Woltamade)
Transfery przychodzące: ☆2/5
+ Bischof, Tah za darmo. Tah to przy naszym graniu jednak upgrade w stosunku do Diera, choć daleko mu do ideału. Tom niech będzie zdrowy i sie uczy.
□ Diaz, Jackson. Z pewnością wartościowi gracze, gotowi by podnieść jakość od zaraz. Ale te €€€...
× brak zakupu prawego obrońcy. Ludzie, ile lat tak można ciągnąć??
Wychodzące ☆ 4/5
+ Pozbyciem sie nic nie wnoszących, a kosztujących - Tela, Wannera i Comana (nawet jeśli ciut za tanio)
+ zejście z pensji Sane, Mullera i Pahlinhi (choć ogólnie na tym transferze będziemy mocno w plecy)
+ wypożyczenie młodych - niech łapią minuty, może choć jeden będzie drugim Gnabrym
× pozostawienie Boeya (nawet jesli Kompany, z barku laku, próbuje go zbudować dając mu szanse)
Ogólne wrażenie ☆ 1/5
+ nie uleganie szantażowi VFB, ale...
× "niefortunna" wypowiedź wypożyczeniach, która zmroziła cześć działań
× publiczne pranie brudów
× niejasny podział kompetencji
× pozwolenie Chelsea zmiany umówionych warunków
× i najgorsze... zbudowanie wizerunku Dziadów. Odmówił Wirtz, odmówi jeszcze wielu, bo pokazaliśmy że sami się wypisujemy z gry o najwyższe cele
Coż, Uli stawia na solidne fundamenty, zakładając że kiedyś te pieniądze się skończą, że kiedyś wszystko "pier....nie".
Może tak być. Ale wcale nie musi.
Natomiast ocena sytuacji jest w 100% zgodna z prawdą. Ani Bayern, ani nikt z całej BL nie ma szans odegrać w CL żadnej kluczowej roli.
My z pewnością będziemy mieli przebłyski, do czasu fali kontuzji...
@Barthyren
Nie wiem czemu, ale mnie ten utwór od dziecka, gdy go pierwszy raz widziałem na VIVE zwyczajnie śmieszył (myślę, że pierwszą zwrotkę to wręcz znam na pamięć). Tak ból d... prosto z zagłebia ruhry :)
Dla mnie wyglądało to mniej więcej tak:
Obetnij koszty o 20% ale równocześnie wzmocnij zespół! Byle tanio!
W czasach, gdy kluby angielskie psują rynek, to nie miało prawa się udać!
Ile razy to się nakaralismy, kupując graczy tanio, ale zupełnie nie gotowych na Bayern: Gravenberch, Tel, Pahlinha.
Młodzi też nam często nie dojeżdżali - Nianzou, Anzou, Wanner.
Tylko w pełni ukształtowani gracze dawali radę w FCB faktycznie podnieść jakość naszej gry. Dlatego polityka wypożyczeń nie miała prawa się udać!
To miałoby sens, gdybyśmy uzupełniali skład, ale tak naprawde my go montujemy, bo mamy 13 ludzi go gry... a minęły 2 kolejki, nawet jeszcze CL nie ruszyła.
Ten wymysł, z wypożyczeniami wziął się moim zdaniem z pomysłu - przeczekamy VFB i potem z podkulonym ogonem puszczą nam Woltamade za 50baniek. Wiec trzymamy na to kasę. Tyle że, to stało się nieaktualne od 2 tygodnii, a reakcji brak.
Czy Jackson jest aż tyle lepszy od Lookmana? Pewnie nie i udałoby się wyjąć dużo taniej niz cały pakiet za Jacksona. Ale nie, bo WYPOŻYCZAMY!
Do tego ciągła krytyka pozbywania się graczy. A ten mógł zostać, bo się rozwinie, a ten czemu sprzedany a nie wypożyczony... i prawdziwy hit, czyli sprzedaż niesprzedawalnego Comana (będącego w ostatnim roku kontraktu). Odzyskanie czegokolwiek za niego + zejście z kontraktu. Trafiło się jak ślepej kurzej ziarno. Żadna w tym zasługa Eberla, po prostu się trafiło i trzeba bylo korzystać.
Wyobraźcie sobie, jaka by była awantura, jakby, przez zbyt wygórowane wymagania, ten temat upadł?
Ale zamiast się cieszyć, to są pretensje że za tanio, że na raty...
Ja się nie dziwie, że gość ma dość. Eberl dostał robotę swoich marzeń, w swoim ulubionym klubie. Jeśli chce uciekać, to musi być naprawdę fajnie...
O ile początkowe warunki (15mln za wypożyczenie i OPCJA wykupu) były w pełni akceptowalne, tak obowiązek wykupu i wzrost kwoty za wypożyczenie to po prostu skandal.
Ludzie, jak to wygląda!
Znajdujecie auto w internecie, jedziecie je oglądać a na miejscu mówią wam - ok, ale to auto kosztuje 20% więcej. Kupilibyście?!
Wielokrotnie broniłem Eberla, ale to jest totalnie słabe. Mieliśmy "nie dać wodzić się za nos" Vfb dlatego nie zwiększaliśmy oferty za Woltamade.
A chwilę później Chelsea robi sobie z naszej desperacji pośmiewisko. Przecież o tym transferze będą jeszcze krążyły anegdoty przez lata (tak, jak krążą o transferze Onany).
Skoro Chelsea nie dotrzymała umowy, to trzeba było wstać od stołu i do niego nie wracać. Wstyd.
Owszem, musimy kombinować, jest w BL bieda jak nigdy, co widać po ostatnich transferach wychodzących, ale tym ruchem tracimy godność (przez naszą desperację, zmusili nas do wykupu) oraz kosmiczną kase (80baniek!)
[Tu wstawcie sobie Janusza Górę po meczu Hansa - Ulm SKANDAL!]
Juve przytulił środkowego napastnika Davida (dla jego fanów, polecam jego dwa pudla, z 1 i 2 kolejki, może się ścigać z Diazem ;) ), a teraz Opendę.
A na ławce siedzi najlepiej opłacany gracz całej Serie A - Vlahović...
Wyprzedaż BL jest w tym roku SZOKUJĄCA.
Piszecie, że nikogo nie udaje Nam się kupić...ale wygląda na to, że po prostu Nas wszyscy przebijają kasą.
Btw. Ponoć Issak na medycznych juz w Liverpoolu, więc faktycznie robi się tam miejsce dla Jacksona... na pewno za większą kasę niż do Nas, więc dziwi się jeszcze ktoś postawie Chelsea?
Skupiany się na transferach do ofensywy, czy naprawdę nikt nie widzi że:
- Na lewej obronie musi grać prawy obrońca, a kiedy i w jakiej dyspozycji powrócą nominalni lewi nie sposób przewidzieć.
- Na prawej, w związku z powyższym, musi grać albo środkowy pomocnik albo paralita z mopem na głowie.
Obrona od lat kuleje, a klub (jeśli oczywiście wierzyć doniesieniom medialnym) zastanawia się nad 19letnim dzieciakiem bez żadnego doświadczenia. Na Telu sie mało nakaraliśmy?
Może być, ale jak zawodnikowi w klubie dobrze, to zostanie.
A nawet jak jej nie ma, ale uprze się odejść, to będzie jak z bezgluteniarzem, czy obecnie issakiem, gyokersem itp.
Olise powinien juz dostać podwyżkę, żeby mu się było śpieszno do PL z powrotem.
Wytłumaczcie mi proszę istotę tego wykupu?
Zgłasza się klub np. Bayern - i oferuje 36,5mln - wtedy Vfb płaci te 4mln... Stillerowi?
I wówczas stawia żądanie np. 60mln za niego?
Strata Woltemade jest bardzo bolesna i będziemy jej żałować na pewno.
Z jednej strony, decyzja zrozumiała, bo 90 baniek to kosmos.
A z drugiej, jak zatrzymać Olise, Upa czy pozyskać nowych? Nikt nie będzie tu chciał grać a i najlepsi z Niemiec uciekają, bo ich rodzime kluby pieką dwie pieczenie na jednym ogniu - kasa lepsza i Bayern nie wzmocniony..
Zwróćcie uwagę na cenę - 35mln euro.
W naszym kontekście mówiło się o 50mln...
Albo więc byly to kolejne bajki dziennikarzy, albo na hasło FCB krzyczy się wyższe stawki
Na drugi dzień, juz na chłodno:
- bez kontuzji
- niewielkim nakładem sił
- zimny prysznic dla niektórych, że "samo się nie wygra" (lepiej w takim meczu, niż w lidze, ze stratą punktów
Reszta do zapomnienienia.
Co roku to samo. Przecież to już się robi nudne…
Jedziemy do ogórków, wychodzimy na prowadzenie, którego grając na pół gwizdka nie udaje się dostatecznie podwyższyć (oj te sytuacje Diaza…).
Potem podłączamy ogórków do prądu babolem (w Saarbrücken – Kreitzig, dziś – Tah) i się zaczyna…
Dla mnie sprawa jest oczywista:
- Woltamade traktowany jest jako poważne wzmocnienie, stąd gotowość aby zapłacić za transfer definitywny
- Pozostali są traktowani jako zapchaj dziury bez gwarancji, stąd opcje wypożyczeń
I znowu będzie okazja ponarzekać:
- Eberl zaspał
- Zarząd nie ogarnia
- Obserwujemy i czujemy się zrelaksowani
Tu lista haseł do wyboru dla narzekaczy.
Jeśli uzdrawiamy finanse, to choć nasza oferta będzie przyzwoita, z pewnością nie będzie się mogła "ścigać" z tą Realu, Chelsea czy Liverpoolu. Z tym się trzeba pogodzić.
Jeśli sam gracz w rozmowach stawia wyżej zarobki (czemu też ciężko się dziwić)niż chęć pozostania to już trzeba szukać zastępstwa.
Btw. Nasi najlepiej opłacani to i tak leczą cały czas urazy (Davies, Musiala wcześniej Gnabry) i jakoś sobie radzimy...
Jeśli wywalać kasę, to właśnie na niego.
Co prawda, to czego żąda VFB to kosmos, ale niestety angole tak popsuli rynek, że jwk my nie damy, to byle newcastle czy aston villa rzucić bez wahania.
A może by się rada pochyliła na tym pomysłem Eberla?
"Max Eberl recently requested approval from Bayern’s supervisory board to extend Michael Olise’s contract in order to effectively remove the release clause. The board strictly denied the request and made clear that an extension after only one season is not permitted, particularly if it involves an increased salary."
Ma to związek z silnym zainteresowaniem klubów angielskich Olise.
Tu Eberl próbuje juz za wczasu działać, trudno mu odmówić racji!
Ja szczerze, nie rozumiem dlaczego jakiś błachy faul, często 40s przed zdobyciem gola, czy choćby dyskusyjna "pozycja" spalona może wywołać VAR "do tablicy", a źle wykonany wolny już nie?
A jeśli akcja rozpoczyna się od nieprawidłowo wykonanego rzutu z autu, to VAR może czy nie może interweniować?
Niepotrzebnie to tak skomplikowano... jest naruszenie zasad, wchodzi VAR i sprawiedliwie tnie po równo każdego. Tylko wówczas nie będzie poczucia niesprawiedliwości.
Fakt, patrzac na wczorajszy występ RB, jedzie Nusa wydaje się ciekawą opcją (ciekawe, jak pasowałby do naszego stylu grania), zdecydowanie bardziej mógł się podobać niż choćby Xavi Simons (ale ten być może myślami byl juz w Londynie).
Transfermarkt sugeruje że wart podobne pieniądze, co Fofana - ale wątpię by lipsk chciał go wypożyczyć (:
Dla mnie, to jest brylancik. Piłka przy nodze nie przeszkadza, odnajduje się w naszym klepaniu, jestem przekonany, że będziemy mieli z niego pożytek.
100x bardziej pasuje do naszej gry niż Tel czy choćby Pahlinha. Dobrze więc, że oni odeszli, robiąc przestrzeń młodemu.
Cieszy, że dostał wczroaj szansę, podobnie jak Pavlović (ależ jedną piłkę wczoraj rzucił, palce lizać). Węższa kadra wymysi grę młodych, może wcale nie będzie to takie złe? :)
Bardzo przyjemnie spędzony wieczór, ale ja nie popadałbym jeszcze w hurraoptymizm, niemniej wiele rzeczy wyglądało lepiej, niż wcześniej.
Większość meczu spędziliśmy w ataku pozycyjnym, ale był on – w porównaniu z zeszłym sezonie – jakiś swobodniejszy, płynniejszy, przyjemniejszy dla oka. Czy to realna poprawa, czy rywal tak fatalny?
Diaz wnosi do gry zupełnie inne atrybuty, niż te które dawali Sane, Coman czy Gnabry gdy tam grał. W trakcie meczu pojawiały się na tym forum głosy, że beznadzieja, że nie wygrywa pojedynków. Moim zdaniem – i co z tego? Daje odpowiedzialność, nie traci piłek w trakcie szarż dryblingowych bez głowy (jak Coman czy Sane), zamiast kiwać podaje, jak potrzeba wróci. Zupełnie inna gra!
Mam też poczucie, że ta lewa strona będzie „chodzić” jeszcze lepiej gdy wróci Davies. Stani na lewej, mimo że jest mega solidny i poprawny (wielokrotnie go na tym forum objeżdżałem i trochę muszę się walnąc w pierś!) to jednak w ofensywie wiele w grze kombinacyjnej (jeszcze?) aż tak wiele dać nie potrafi.
Właściwie podobnie jest z Laimerem po prawej, na tle Olise.
Fajnie, że Karl dostał 30min. Technicznie zaawansowany, pięknie potrafił się odnaleźć w klepaniu, które odstawiali starsi koledzy. Porównując jego dojrzałą grę do takiego Tela (dryblingi bez sensu, przewracanie się i machanie rękami) to będzie realna opcja do gry w dalszych etapach sezonu.
I na koniec, rozkmina – my na tym forum (oczywiście siebie też tu wliczam) totalnie się nie znamy :)
Myliliśmy się w sprawie transferu Diaza. To może tak samo się mylimy ws. Nkunku? ;)
Czekamy co będzie dalej. 3 lata temu wygraliśmy 6-1 we Frankfurcie, podniecaliśmy się Mane i już się koronowaliśmy po 1 kolejce… a wiadomo jak to się skończyło. Bez podjarki ale z nadziejami. Oby ustabilizował się Gnabry, oby omijały nas kontuzje!
Zarząd wydał Eberlowi polecenie, by przygotował piękny, wykwintny garnitur na wielkie środowe wyjścia (CL).
Niestety, równocześnie dał fundusze adekwatne do zakupów w second-handzie... z zaleceniem - a może coś wypożyczysz?
- 8ankructwo to była luźne nawiązanie do 8arcelony i tego, że nie chcemy iść ich drogą.
- nie odnosiłem się do zasadności (czy jej braku) zwolnienia Naglesmanna. Chodziło mi o nie małe koszty całej operacji
- Wg. Mnie obecność Tela była niezwykłe szkodliwa i obciążająca dla FCB. Blokował możliwość sprowadzenia zmiennika dla HK, na boisku nie dając nic (np. występ z BVB). Brak zmiennika, to zajeżdzanie reszty. A to zajechanie robi potem różnicę, np w takim meczu z Interem.
Dla mnie ruchy klubu są w chwili obecnej spójne. Tego nikt nie mówi otwarcie, ale sytuacja finansowa musi być bardzo złe.
Na pewno sporotowo obecnie stracimy, ale może te ruchy chronią klub przed czymś gorszym? (Np. 8ankructwem?)
Niby sporo oszczędności udało się w tym okienku wygenerować, ale czy my tak naprawdę wiemy czy ostanie lata nie były "na kredyt"?
Przepaliliśmy w ostatnich latach sporo kasy na na nieudane transfery (Pahlinha, Boey, Tel, ale też...Naglesmann), graczy oddanych taniej niż kupieni (De Ligt, Lucas, Mane), czy krocie płacone za kontrakty, ludziom którzy na to nie zasługują.
To w końcu musiało pęknąć i chyba to jest ten moment.
Reschke ma całkowitą rację - faktycznie gdy wrócą Davies i Musiala, ktoś kupiony za ciężkie pieniądze staje się balastem na lata...
...pod warunkiem jednak, że ktoś kolejny się nie wysypie z kontuzją (a patrząc na ostanie doświadczenia, jest to niemal pewne).
Ważniejsza rzecz, która przebija się z tego obraz finansów klubu.
Musi być naprawdę słabo i dlatego musimy oszczędzać - tak ja to interpretuje.
Wniosek - zapomnijcie o transferach, nie dlatego że zły jest Eberl czy ktoś inny.
Przepaliliśmy kasę i trzeba OSZCZĘDZAĆ.
Mi ostatnio na YT wyskoczyły jakieś stare odcinku Ran z Sat1.
A tam: remis u siebie z Köln i porażka w Rostocku
...czyli kiedyś też bywało nie-kolorowo :)
Takie same problemy zaraz będą w PSG, Chelsea i reszcie uczestników KMŚ. Takie bylo ryzyko.
Sezon się jeszcze nie rozpoczął a tu już 2 kontuzje, plus dwie - kluczowych graczy! - "odziedziczone" po zeszłym sezonie.
Naprawdę szybko to poszlo i tylko pytanie czy to wina taktyki Komapnego (żelazny skład caly czas) czy trochę pech.
Oczywiście za wyjątkiem prawej obrony. Czy nikt nie widział, ze Boey to drugi Sarr?
Pozostawienie tego gościa jest ruchem absolutnie niezrozumiałym... i zacznie się mścić szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
Mysłałem, że większego ananasa niż Bunia Super S(t)arr za mojego życia w FCB już nie uświadczę.
Ale Boey usilnie próbuje nawiązać do poziomu kolegi.
CZY TEGO NAPRAWDĘ W KLUBIE NIKT NIE WIDZI?
Gość wchodzi na plac w meczu z Tottenhamem w 66min i już w 68min nie potrafi pokryć Richalisona, a potem biegnie za nim jeszcze 3s po zakończeniu akcji (jest na YT, można bez problemu odnaleźć - 6:59 min skrótu) - Brazylijczyk nie trafia, upiekło się.
Dziś zachowuje się identycznie - dziś już z konsekwencjami w postaci bramki.
To nie przypadek - to się powtarza, gość tego nie rozumie, nie potrafi.
To nie jest poziom FCB. To nie jest nawet poziom Bundesligi.
DRAMAT!
Pięknie się dziś pokazał Woltemade, chciałoby się napisać że jest wart tych nawet 70 baniek (już lepiej przepłacić za niego niż kupić Nkunku)... ale w chwili obecnej, w obliczu kontuzji Laimera transfer prawego obrońcy staje się koniecznością.
A Boey, jeśli nie chce odejść to FCBII, niech pojeździ do Wurzburga, Unterchaching i reszty Regionalligi, gdzie jego miejsce.
Dawno nie byłem tak wzburzony postawą gościa na boisku - i on ma jeszcze czelność mówić, że będzeie walczył o skład. Tylko kasa i obwieszenie się medalami, bez własnego wkładu (jak dziś!).
PS. Gratulacje dla Reszty, że to dźwignęli.
Diaz - jakby nie był przepłacony - zasuwa, haruje na całym boisku, absolutnie nie rozczarował!
@yasiek
Śmiem twierdzić, że brak klasowego napastnika do rotacji, to jedna z głównych przyczyn niepowodzeń w CL i DFB Pokal.
Opieranie się caly sezon na jednym napastniku (najpierw na bezgluteniarzu, teraz na Harrym) to ślepa uliczka, zajeżdżanie jednego do czerwoności.
Za czasów Elbera i Carstena byli w obwodzie jeszcze Zickler (ładowął Realowi w CL, czy ratował tyłek końcówce sezonu gdy walka szła na noże z S04) oraz Roque Santa Cruz (praktycznie w każdym sezonie, ze słabszymi rywalami dawał odpocząć innym, a sam dokładał kilka goli w sezonie).
W 2012/13 byli Gomez i Mandzukić, obaj na wysokim poziomie, ale mieli jeszcze zmiennika w osobie Pizzaro.
Myślę, że może takie myslenie stoi za angażem Nkunku - że obskoczy i atak i ofensywnego pomocnika. Na papierze to ma sens (70goli w 4 sezonach), ale w jakiej on jest naprawę dyspozycji?
Więc teoria: Kane, Nkunku i Kusi-Assare.
A proza życia to będzie pewnie Kane zajechany jak Kamaz w PKSie.
Wydawało mi się, że tłumaczenie decyzji VARu przez sędziego to już od poprzedniej rundy jest praktykowane. Chyba po raz pierwszy cofnął w ten sposób karnego Leverkusen?
Oddajemy Comana za 30mln i schodzimy z pensji 17mln, czyli.+47mln.
Kogo w takim pakiecie finansowym zaklepiemy sobie na przyszły sezon?
Kolejnego Boeya?
Dla mnie zupełnie zrozumiałe, szczególnie, że Diaz zapowiada się na blond wersję Sane...
Jeśli mamy być klubem, stojącym na solidnych podstawach, to trzeba wiedzieć gdzie powiedzieć dość.
I już przekonał się o tym Sane i będzie się kopał po głowie na peryferiach poważnej piłki nożnej.
Podobnie z Upa - dostał sensowną ofertę, jeśli woli więcej w, bądz co bądz, średniaku PL - żegnamy.
Czy Upa był kiedykolwiek naszym zbawcą?
A ile razy - wręcz przeciwnie?
Podoba mi się twarda postawa wobec Vfb i liczę na dalszą konsekwencję w podobnym działaniu.
A co ma być jasne?
Dostali ofertę i nie wykazali nawet chęci spotkania/rozmów.
Słowa tego działacza wyraźnie pokazują, że piłkarz robi im tam niezły bałagan z atmosferą w zespole, bo skąd taka nerwowa rekacja?
Woltamade jak najbardziej tak, ale max za 50mln (co i tak jest grubą przesadą).
Tuchel chciał Pahlinhę, miał Gravenbercha, który mu nie pasował.
Kompany, może i zrobiłby z niego większy użytek, ale akurat miał Pahlinhę, który w ogóle nie pasował do koncepcji...
Z drugiej jednak strony, gdy dostawał szanse, był zawsze bezbarwny.
Jeśli Woltemade, to po warunkiem nie podwyższania danej już oferty.
Jeśli skrzydłowy - to chyba najlepiej perspektywiczny Malick Montana ;) (Fofana)
A jeśli dowolna pozycja to klasowy PO.
Btw. Dumfries, ze swoimi inklinacjami ofensywnymi, to wcale nie brzmi jak złe zastępstwo... inna sprawa, że to szybkościowec do kontry, a my głównie, walimy młotkiem ataku pozycyjnego...
A kto inny mu tyle zapłaci, a przy okazji jakiś medal zgarnie? Więc przykleił się do okrętu i krzyczy: płyniemy!
Gość nigdy nie dał cienia argumentu, by potwierdzić, że się u Nas sprawdza.
Ostatni w hierarchii do PO za Laimerem (który powinien grać w środku), Stanisiciem, Kimmichem (w awaryjnej sytuacji, pewnie prędzej zagra Jo).
@yasiek
Boey pierwszym od czasów Sarra! :)
Jak ja nie znoszę tych wyjazdów do Gladbach. Jak nam to miejsce nie leży...
Tym bardziej cieszą 3pkt i brak kontuzji.
Myślę, że największe brawa dla Komapnego, który mądrze zareagował, zdjął zagrożonego kartką Upa (jemu BMG też wybitnie nie leży), zrobił z Leona rozgrywającego stopera.
Cieszy również coraz większe pole manewru, po powrocie Gnabrego i Staniego.
Musi wreszcie kiedyś odpocząć Harry i Diaz. Mają już duży przebieg w nogach, to dziś bylo widać.
I na koniec, jeszcze raz brawa dla Komapnego, za mądre, powolne wprowadzanie Karla. Brameczka palce lizać, ale w kombinacyjnej grze, jeszcze deficyty są. Nie wszystko od razu:)
A tak na chłodno, zastanówcie się...
- ani nie mamy kasy jak Premier Leauge
- nie jesteśmy tak atrakcyjni jak Barca i Real
Trzeba szukać czegoś extra, żeby te gwiazdki zachęcić i utrzymać...
Przed sezonem "eksperci" śmiali się z Nas i wysyłali Ulego do DPSu... a początek sezonu pokazuje, że chyba miał rację.
Czas pokaże, co będzie dalej... jedno jest pewne, ani Uli, ani eksperci nigdy się do błędu nie przyznają ;)
@blade87
No ok, zgoda, ze zwalnianiem to pojechałem ciut za daleko.
No i nawet jeśli tak się stanie, to co? Od razu VK do zwolnienia?
Przecież tu chodzi o całokształt, to jak prowadzi zespół na co dzień, jaką zbudował atmosferę, to jak zmienił się pod nim system grania.
Pewnie, że wynikowo może być różnie - to tylko sport! Niemniej, warto docenić to co robi.
Najpierw kretyńsko zabłysnąć chciał "ekspert" Matthaus, a potem podchwytuje tą narracje Kovac.
Szkoda, że mierzyliśmy się z BVB po przerwie reprezentacyjnej, która zawsze robi nam pod górkę. Myślę, że w innym terminie, udałoby się zamknąć usta ekspertom w bardziej przekonywujący sposób... niemniej, dla mnie wywalczenie tego zwycięstwa w takich niesprzyjających warunkach - gdy pół składu ledwo zipie, gdy gramy de facto w sporej mierze rezerwami (Boey, Jackson) - smakuje świetnie. Tego żaden z "ekspertów" nie docenia, ale my wygraliśmy w naprawdę heroicznej walce, mimo przeciwności.
Wielkie zwycięstwo!
Czasem Lothar, czasem Hamman po prostu muszą czymś "błysnąć".
Jak mawiał klasyk - czasem lepiej milczeć [...], niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości :)
Wielkie zwycięstwo gladiatorów, jadących na oparach.
Nie mam pretensji do Diaza, który wrócił z reprezentacji w czwartek.
Nie mam pretensji do Jacksona, bo walczył ile potrafił (choć jest na razie trochę ciałem obcym)
Nawet nie mam pretensji do Boeya.
Zwycięstwo wywalczone, pokaz siły… mimo ich braku.
Wychodzi totalnie za mała kadra, na ławce wiał wiatr… tylko dzięki tego BVB mogła o czymś marzyć.
Takie zwycięstwa, wykute w wielkiej walce, chce wierzyć, hartują zespół.
Brawo, Paulaner smakuje dziś wyjątkowo dobrze!
Tęsknisz za zwalnianiem akcji i nieudanych drygblingach Sane?
Diaz nie jest skuteczny, pewnie nigdy nie będzie, ale daje dużo więcej.
Sprawdza się w szybkim rozegraniu, potrafi ładnie dograć (jak dziś na 2-0). Absorbuje obrońców, ale przede wszystkim nie traci piłek. Gbyby był jeszcze skuteczniejszy to byłby to gracz za minimu 100baniek.
W obecnym układzie, Harry jest w stanie grać jako cofnięty napastnik, czy wręcz 10, i tak zasuwa na całym boisku, łącznie z własnym polem karnym... a i tak nie przeszkadza mu to w byciu najlepszą armatą w EU.
VK stawia na rotację, przy obecnym układzie, dla każdego jest miejsce.
Vlaho ma swoje ograniczenia, ale ma też sporo atutów.
Mes un Dźwignia
Dostał szanse wychodząc w podstawie z Bochum... i się nie popisał.
Ma papiery na wielkie granie!
Upłynął równo rok (bez 3 dni) od ostatniego meczu we Frankfurcie. Wtedy, w 96min, dostaliśmy bramkę, z kontry (!), która odebrała nam zwycięstwo...
Droga, jaką przeszliśmy przez ten rok jest nie do przecenienia.
Oczywiście, trudno jednoznacznie określić czy Eintracht jest mocny czy też trochę wszystkich na początku sezonu oszukał, wolę się jednak skupić na FCB.
Kontrola gry. Utrzymywanie się przy piłce, rozgrywanie jej nie tylko w ciągłym ataku ale i spokojnie do tyłu. Rok temu był szalony atak i ewentualne szybkie odzyskiwanie piłki w przypadku straty, dzięki szalonemu pressingowi (a jak nie wyszło, kontra na 3:3) - teraz gramy więcej do tyłu, mniej tracimy piłek i kontrola jest większa. Może gdzieś w okolicach 10-20min pozwoliliśmy gospodarzom na trochę więcej, a potem był to taki Bayern, o którym marzę od lat. Nie dający powąchać piłki rywalowi, kończący mecz na 0, z rywalem praktycznie bez sytuacji.
Oby w tym kierunku to szło!
Wczoraj słabiej wyglądała prawa strona. Aby mógł błyszczeć Olise, musi mieć z kim tam grać. Trochę lepiej wyglądało to gdy schodził tam do pomocy Gnabry, ale dopóki jest tam Boey to szału nie będzie. Obawiam się tylko, że brak odpowiedniego partnera będzie rodziło u Olise frustrację, co może negatywnie wpływać na rozmowy o jego przyszłości.
Za to Laimer na lewej to strzał w 10, paradoksalnie, grając na prawej wygląda chyba gorzej w ofensynie niż na lewej - może dlatego że teraz łatwiej schodzić mu do środka i grać prawą nogą?
Po powrocie Staniego, nie wiem czy nie warto spróbować powrotu Chorwata na prawą, a Laimer na lewej aż do powrotu Daviesa?
I na koniec bramka Harrego. Szybka decyzja, siła, precyzja idealnie w boczną siatkę - kapitalny gol!
Ależ to jest upadek.
szkoda, że gramy z nimi dopiero za miesiąc...
Obecnie jego pensja daje mu 12 pozycję w zespole, z zarobkami niższymi niż Tah czy Kim. Także myślę, że to uzasadnione żądanie... niezależnie od tego jak horrendalna pieniądze piłkarze zarabiają...
W chwili obecnej, to 12 najlepiej zarabiający gracz FCB. Więcej zarabiają choćby Kim oraz Tah. Choć Klub podjął rozmowy już dawno, przeciąganie liny będzie trwać do końca bo każdy agent od tego jest, żeby wyciągnąć jak najwięcej... niestety.
No chyba, że napalił się na Real, to niech jasno to zakomunikuje już teraz, co da nam czas na poszukiwania.
Mnie obserwacja efektów wczorajszej rotacji niespecjalnie cieszy.
Mam wrażenie, że wielu patrzy przez pryzmat wyniku (który jest na wyrost in +), ciekawe czy podejście byloby takie samo przy gorszym wyniku.
Wystawianie Boeya na prawej to proszenie się o problem. Przy wyprowadzaniu piłki, Manu praktycznie nigdy nie zagrywa na prawą gdy on tam jest sam(ciekawe czemu), a do rozgrywania musi schodzić Leon (co nawet zauważyli w E11, zastanawiając się gdzie on gra). Gdy Leon schodzi do prawej, Pavlo nie radził sobie sam (dopiero przy Kimmichu odżył). A jeśli środek martwi się bardziej, o asekurscje, to nie ma go "w środku", dlatego taki mizerne to wygląda.
Karl, pokazuje że ma potenciał... ale równie dużo pracy przed nim. Być może, gdyby na prawej miał Laimera, część jego błędów przeszłoby niezauważone. A takto Kim, Leon i reszta musieli już łatać za dwóch.
Przy lepiej dysponowanym rywalu, to nie miałoby prawą się udać. Tu, z pewną dawką sprzyjających okoliczności i szczęścia, udało się.
Reasumując, największy problem wynika z obecności w składzie goscia, który nie daje nic, wymaga nieustannej asekuracji i zwyczajnie to nie ten poziom. Nie poziom Bayernu, nie poziom nawet Bundesligi.
Coś, co dostrzegali wszyscy na tym forum od tygodnii... będzie się nam czkawką odbijać cały sezon.
Bardzo dziwny, szarpany mecz. Myślałem, że Hoffe w tym sezonie jest mocniejsze, na szczęście tak nie było bo my... z wielkimi problemami.
1) Karl - w poprzednich meczach widać było zmysł do gry z partnerami, przyjął - podał, super to wyglądało. A dziś to momentami widziałem Tela 2.0. Kiwki kończone stratą, straty w bardzo niebezpiecznych miejscach (c.n. 3). To wielki talent, jeszcze nie gotowy na 1 skład, ale z drugiej strony, dziś jest materiał dla niego do wyciągnięcia wniosków
2) Boey - tykająca bomba. W końcówce 1 połowy totalnie zagubiony. Przy straconym golu, też zamiast walczyć podskakuje przy linii i macha rękoma (ten wolny to też był naciągany, ale jakby Boey tego nie odpuscił byłoby tam 3:2). Po jego zejściu z boiska od razu odzyskałem przyjemność oglądania tego meczu.
3) Kim - oby się okazał uraz niegroźny bo łatał wszystko za Karla, Boeya i ... Pavlovicia, który dopiero zaczął wyglądać przyzwoicie przy Kimmichu
Kolejne ważne 3pkt cieszą, ale kadra jest przeraźliwie wąska.
Bardzo niepokojąco na prawej stronie.
- Karl przestawiany jak dziecko...którym w sumie jeszcze jest ;) za wysokie progi jeszcze
- Boey wrócił do ustawień fabrycznych. Do zmiany natychmiast.
- Jackson ciało obce
Biorąc pod uwagę, ze i Pavlo nie gra najlepiej, to cud ze prowadzimy.
Zmiany konieczne!!!
Wreszcie jakiś głos rozsądku.
Za to na boisku robi robotę jak mało kto.
Jedyny na horyzoncie, który ma szanse kiedyś dorównać naszemu najlepszemu transferowi w XXI czyli Arjenowi... o ile zostanie, bo o to może być mega trudno
Oby stała się popularna :)
Jeżeli wróci na Eintracht i BVB to będzie ok, 3 tygodnie to i tak brzmi nie najgorzej.
Btw. Żeby spr z kim gramy instynktownie zjechałem na dół strony, gdzie zawsze był kalendarz z terminarzem... on po upgrade'dzie strony zniknął, czy ja robię coś nie tak? :)
Na 3 lewych obrońców, 4 jest kontuzjowanych...
W tym meczu były pewne fazy. W tych, w których dominowaliśmy, wyglądaliśmy przemocarnie. Piłka krążyła jak po sznurku, imponująco. Choć bramki (2 i 3) to efekt pressingu (i błędów rywala) a nie tych fajnych akcji (akurat wtedy cuda wyczyniał bramkarz) to w tej fazie byliśmy potężni.
Zastanawia mnie, czy fazy gdy się cofaliśmy (szczególnie w końcówce) to świadomy wybór czy już efekt zmęczenia i wąskiej kadry. My tak grać nie lubimy i średnio umiemy.
Tak samo bylo w końcówce zeszłego sezonu, w Lipsku. (Zresztą nieuznany gol Palmera i gol Lipska wtedy - niepokojąco bliźniacze).
Jeżeli tą fazę gry w cofnięciu, Kompanemu uda się wypracować, będziemy naprawdę konkurencyjni w Europie!
Ogólnie, wszysycy zagrali bardzo dobrze, nie było słabych punktów.
Nasza lewa obrona to przeklęta pozycja.
Wiele razy kwestionowałem Stanisicia...ale gdzie my byśmy byli bez niego?
Kiedy wróci Davies? Czy Ito będzie w stanie się odbudować?
Obie flanki obrony to nasze pięty Achillesowe.
Wczoraj Nkunku wszedł w Milanie i z przyjemnością się na niego patrzyło. Zobaczymy, jak tam sobie poradzi.
Będą nami kręcić do samego końca, jak Williams i reszta gwiazdek sterowanych swoimi agentami.
Klub rozsądnie zaczął negocjacje juz jakiś czas temu, ale oni wszysycy będą zwlekać do końca, licząc, że coś jeszcze ugrają...
A wiadomo, że my tyle nie damy co inni... paskudnie zepsuty jest rynek pilkarski obecnie.
Licze na przeciekającą tamę, albo wręcz autostradę;)
Niby plan C... a być może najlepszy;)
Klauzula jest na tyle absurdalna, że zastawania po co ktokolwiek na nią naciskał i ostatecznie wpisał.
Słowa Uliego to kolejny absurd. Ja rozumiem jego intencje (nikt nas nie zmusi, tylko na własnych zasadach itp) ale forma... wystarczyło powiedzieć "dajmy mu szanse, zobaczymy jak się sprawdzi".
W dyplomacji Uli by się nie sprawdził ;)
Przecież te rozmowy rozpoczęto już ponad pół roku temu...
Holendrzy sami wypisują się z gry o cokolwiek trzymając na ławce Koemana.
Może będzie łatwiej nie przekroczyć limitu gier, wiążącego się z obligatoryjnym wykupem?
PS.
× Pozwolenie dziennikarzom i "ekspertom" medialnego kreowanie (iluzji) polityki transferowej Klubu (brak dementi Williamsa, kręcenie Lothata ws. Woltamade)
Transfery przychodzące: ☆2/5
+ Bischof, Tah za darmo. Tah to przy naszym graniu jednak upgrade w stosunku do Diera, choć daleko mu do ideału. Tom niech będzie zdrowy i sie uczy.
□ Diaz, Jackson. Z pewnością wartościowi gracze, gotowi by podnieść jakość od zaraz. Ale te €€€...
× brak zakupu prawego obrońcy. Ludzie, ile lat tak można ciągnąć??
Wychodzące ☆ 4/5
+ Pozbyciem sie nic nie wnoszących, a kosztujących - Tela, Wannera i Comana (nawet jeśli ciut za tanio)
+ zejście z pensji Sane, Mullera i Pahlinhi (choć ogólnie na tym transferze będziemy mocno w plecy)
+ wypożyczenie młodych - niech łapią minuty, może choć jeden będzie drugim Gnabrym
× pozostawienie Boeya (nawet jesli Kompany, z barku laku, próbuje go zbudować dając mu szanse)
Ogólne wrażenie ☆ 1/5
+ nie uleganie szantażowi VFB, ale...
× "niefortunna" wypowiedź wypożyczeniach, która zmroziła cześć działań
× publiczne pranie brudów
× niejasny podział kompetencji
× pozwolenie Chelsea zmiany umówionych warunków
× i najgorsze... zbudowanie wizerunku Dziadów. Odmówił Wirtz, odmówi jeszcze wielu, bo pokazaliśmy że sami się wypisujemy z gry o najwyższe cele
Kto tym razem wróci z kontuzją?
Kane? Upa? Gnarby?
Najwyższy czas, by kluby dostawały odszkodowania za te mecze.
Coż, Uli stawia na solidne fundamenty, zakładając że kiedyś te pieniądze się skończą, że kiedyś wszystko "pier....nie".
Może tak być. Ale wcale nie musi.
Natomiast ocena sytuacji jest w 100% zgodna z prawdą. Ani Bayern, ani nikt z całej BL nie ma szans odegrać w CL żadnej kluczowej roli.
My z pewnością będziemy mieli przebłyski, do czasu fali kontuzji...
@Barthyren
Nie wiem czemu, ale mnie ten utwór od dziecka, gdy go pierwszy raz widziałem na VIVE zwyczajnie śmieszył (myślę, że pierwszą zwrotkę to wręcz znam na pamięć). Tak ból d... prosto z zagłebia ruhry :)
Oby tam łapał minuty, ale jakoś tego nie widzę...
Myślę, że w wielu obszarach to ocena zbyt surowa.
Dla mnie wyglądało to mniej więcej tak:
Obetnij koszty o 20% ale równocześnie wzmocnij zespół! Byle tanio!
W czasach, gdy kluby angielskie psują rynek, to nie miało prawa się udać!
Ile razy to się nakaralismy, kupując graczy tanio, ale zupełnie nie gotowych na Bayern: Gravenberch, Tel, Pahlinha.
Młodzi też nam często nie dojeżdżali - Nianzou, Anzou, Wanner.
Tylko w pełni ukształtowani gracze dawali radę w FCB faktycznie podnieść jakość naszej gry. Dlatego polityka wypożyczeń nie miała prawa się udać!
To miałoby sens, gdybyśmy uzupełniali skład, ale tak naprawde my go montujemy, bo mamy 13 ludzi go gry... a minęły 2 kolejki, nawet jeszcze CL nie ruszyła.
Ten wymysł, z wypożyczeniami wziął się moim zdaniem z pomysłu - przeczekamy VFB i potem z podkulonym ogonem puszczą nam Woltamade za 50baniek. Wiec trzymamy na to kasę. Tyle że, to stało się nieaktualne od 2 tygodnii, a reakcji brak.
Czy Jackson jest aż tyle lepszy od Lookmana? Pewnie nie i udałoby się wyjąć dużo taniej niz cały pakiet za Jacksona. Ale nie, bo WYPOŻYCZAMY!
Do tego ciągła krytyka pozbywania się graczy. A ten mógł zostać, bo się rozwinie, a ten czemu sprzedany a nie wypożyczony... i prawdziwy hit, czyli sprzedaż niesprzedawalnego Comana (będącego w ostatnim roku kontraktu). Odzyskanie czegokolwiek za niego + zejście z kontraktu. Trafiło się jak ślepej kurzej ziarno. Żadna w tym zasługa Eberla, po prostu się trafiło i trzeba bylo korzystać.
Wyobraźcie sobie, jaka by była awantura, jakby, przez zbyt wygórowane wymagania, ten temat upadł?
Ale zamiast się cieszyć, to są pretensje że za tanio, że na raty...
Ja się nie dziwie, że gość ma dość. Eberl dostał robotę swoich marzeń, w swoim ulubionym klubie. Jeśli chce uciekać, to musi być naprawdę fajnie...
O ile początkowe warunki (15mln za wypożyczenie i OPCJA wykupu) były w pełni akceptowalne, tak obowiązek wykupu i wzrost kwoty za wypożyczenie to po prostu skandal.
Ludzie, jak to wygląda!
Znajdujecie auto w internecie, jedziecie je oglądać a na miejscu mówią wam - ok, ale to auto kosztuje 20% więcej. Kupilibyście?!
Wielokrotnie broniłem Eberla, ale to jest totalnie słabe. Mieliśmy "nie dać wodzić się za nos" Vfb dlatego nie zwiększaliśmy oferty za Woltamade.
A chwilę później Chelsea robi sobie z naszej desperacji pośmiewisko. Przecież o tym transferze będą jeszcze krążyły anegdoty przez lata (tak, jak krążą o transferze Onany).
Skoro Chelsea nie dotrzymała umowy, to trzeba było wstać od stołu i do niego nie wracać. Wstyd.
Owszem, musimy kombinować, jest w BL bieda jak nigdy, co widać po ostatnich transferach wychodzących, ale tym ruchem tracimy godność (przez naszą desperację, zmusili nas do wykupu) oraz kosmiczną kase (80baniek!)
[Tu wstawcie sobie Janusza Górę po meczu Hansa - Ulm SKANDAL!]
Po 2 kolejkach, przy takiej wyprzedaży...
Myślę, że tu nie poszło o wyniki, myślę że musiało wiać totalną amatorką...
Rozmach Brazzo:
Felix, Hudson-Odoi... i Sarr
Juve przytulił środkowego napastnika Davida (dla jego fanów, polecam jego dwa pudla, z 1 i 2 kolejki, może się ścigać z Diazem ;) ), a teraz Opendę.
A na ławce siedzi najlepiej opłacany gracz całej Serie A - Vlahović...
Wyprzedaż BL jest w tym roku SZOKUJĄCA.
Piszecie, że nikogo nie udaje Nam się kupić...ale wygląda na to, że po prostu Nas wszyscy przebijają kasą.
Btw. Ponoć Issak na medycznych juz w Liverpoolu, więc faktycznie robi się tam miejsce dla Jacksona... na pewno za większą kasę niż do Nas, więc dziwi się jeszcze ktoś postawie Chelsea?
pytanie, ile zapłacą.
Kane będzie miał już swoje lata. Jeśli uda się wyciągnąć sensowne $$ na kolejnego napastnika, czemu nie?
Zablokowanie sytuacji z Jacksonem to znak z Nieba dla FCB:
- nie! nie napastnik! załatwcie kogoś, kto pozwoli nie oglądać nam boeya!
Czy jest szansa, by DFB zdyskwalifikowała Boeya? Np. na 10 meczów :) ?
Śledzę to forum od miesięcy i tak zastanawiam się, kto musiałby tu przyjść (i na jakich warunkach) żeby zadowolić szanownych forumowiczów??
Bo z tego co widze, każdy jest:
- za słaby
- za drogi
- za stary
- za dużo zarabia
+ Eberl się nie nadaje, zwolnić!
Liczby ma przyzwoite, ilość występów nie wskazuję na jakaś podatność na kontuzje.
Nie ma obowiązku wykupu (brawo), a że jest pensja? A to za darmo ma grać?
Każdy był zły. Nkunku, Leao,, Woltamade - każdego można kwestionować. Pewnie na Wirtza też byłby płacz bo za drogo.
Skupiany się na transferach do ofensywy, czy naprawdę nikt nie widzi że:
- Na lewej obronie musi grać prawy obrońca, a kiedy i w jakiej dyspozycji powrócą nominalni lewi nie sposób przewidzieć.
- Na prawej, w związku z powyższym, musi grać albo środkowy pomocnik albo paralita z mopem na głowie.
Obrona od lat kuleje, a klub (jeśli oczywiście wierzyć doniesieniom medialnym) zastanawia się nad 19letnim dzieciakiem bez żadnego doświadczenia. Na Telu sie mało nakaraliśmy?
Klauzula nie ma znaczenia.
Może być, ale jak zawodnikowi w klubie dobrze, to zostanie.
A nawet jak jej nie ma, ale uprze się odejść, to będzie jak z bezgluteniarzem, czy obecnie issakiem, gyokersem itp.
Olise powinien juz dostać podwyżkę, żeby mu się było śpieszno do PL z powrotem.
Wytłumaczcie mi proszę istotę tego wykupu?
Zgłasza się klub np. Bayern - i oferuje 36,5mln - wtedy Vfb płaci te 4mln... Stillerowi?
I wówczas stawia żądanie np. 60mln za niego?
Podobnie jak Koledze @UKU, od razu skojarzył mi się Hasan i jego <3 do Hudsona Odoia ;)
A teraz czarny scenariusz.
Dzis angole do społki z psg rozkupują całą BL.
A jutro wyjmują od Nas Olise, Musiale i Upamecano.
Nierealne?
Strata Woltemade jest bardzo bolesna i będziemy jej żałować na pewno.
Z jednej strony, decyzja zrozumiała, bo 90 baniek to kosmos.
A z drugiej, jak zatrzymać Olise, Upa czy pozyskać nowych? Nikt nie będzie tu chciał grać a i najlepsi z Niemiec uciekają, bo ich rodzime kluby pieką dwie pieczenie na jednym ogniu - kasa lepsza i Bayern nie wzmocniony..
Czy Chelsea będzie chciała robić teraz z nami interesy i nas wzmacniać?
Zwróćcie uwagę na cenę - 35mln euro.
W naszym kontekście mówiło się o 50mln...
Albo więc byly to kolejne bajki dziennikarzy, albo na hasło FCB krzyczy się wyższe stawki
Czy mi pamięć szwankuje, czy w te wakacje Harry nie przestrzelił (w kosmos) karengo w Telekom cup?
Na drugi dzień, juz na chłodno:
- bez kontuzji
- niewielkim nakładem sił
- zimny prysznic dla niektórych, że "samo się nie wygra" (lepiej w takim meczu, niż w lidze, ze stratą punktów
Reszta do zapomnienienia.
Jestem bardzo ciekawy meczu z Augsburgiem!
Co roku to samo. Przecież to już się robi nudne…
Jedziemy do ogórków, wychodzimy na prowadzenie, którego grając na pół gwizdka nie udaje się dostatecznie podwyższyć (oj te sytuacje Diaza…).
Potem podłączamy ogórków do prądu babolem (w Saarbrücken – Kreitzig, dziś – Tah) i się zaczyna…
Ależ nam ten puchar nie leży :D
PS. Brawa za asystę dla Stanisica!
Fajnie byłoby wziąć rewanż za zeszły rok i pokazać miejsce w szeregu Feyenoordowi, Aston Villi i Celticowi... a nie, czekaj :)
Dla mnie sprawa jest oczywista:
- Woltamade traktowany jest jako poważne wzmocnienie, stąd gotowość aby zapłacić za transfer definitywny
- Pozostali są traktowani jako zapchaj dziury bez gwarancji, stąd opcje wypożyczeń
I znowu będzie okazja ponarzekać:
- Eberl zaspał
- Zarząd nie ogarnia
- Obserwujemy i czujemy się zrelaksowani
Tu lista haseł do wyboru dla narzekaczy.
Jeśli uzdrawiamy finanse, to choć nasza oferta będzie przyzwoita, z pewnością nie będzie się mogła "ścigać" z tą Realu, Chelsea czy Liverpoolu. Z tym się trzeba pogodzić.
Jeśli sam gracz w rozmowach stawia wyżej zarobki (czemu też ciężko się dziwić)niż chęć pozostania to już trzeba szukać zastępstwa.
Btw. Nasi najlepiej opłacani to i tak leczą cały czas urazy (Davies, Musiala wcześniej Gnabry) i jakoś sobie radzimy...
Chelsea jest pod scianą.
Nie dość że nie mogą sfinalizować transferu Simonsa, to jeszcze gość ma kontakt do 2034 (!).
Po co im pomagać?
Jeśli wywalać kasę, to właśnie na niego.
Co prawda, to czego żąda VFB to kosmos, ale niestety angole tak popsuli rynek, że jwk my nie damy, to byle newcastle czy aston villa rzucić bez wahania.
A jeśli ktoś inny to tylko wypożyczenie.
A może by się rada pochyliła na tym pomysłem Eberla?
"Max Eberl recently requested approval from Bayern’s supervisory board to extend Michael Olise’s contract in order to effectively remove the release clause. The board strictly denied the request and made clear that an extension after only one season is not permitted, particularly if it involves an increased salary."
Ma to związek z silnym zainteresowaniem klubów angielskich Olise.
Tu Eberl próbuje juz za wczasu działać, trudno mu odmówić racji!
Ja szczerze, nie rozumiem dlaczego jakiś błachy faul, często 40s przed zdobyciem gola, czy choćby dyskusyjna "pozycja" spalona może wywołać VAR "do tablicy", a źle wykonany wolny już nie?
A jeśli akcja rozpoczyna się od nieprawidłowo wykonanego rzutu z autu, to VAR może czy nie może interweniować?
Niepotrzebnie to tak skomplikowano... jest naruszenie zasad, wchodzi VAR i sprawiedliwie tnie po równo każdego. Tylko wówczas nie będzie poczucia niesprawiedliwości.
Fakt, patrzac na wczorajszy występ RB, jedzie Nusa wydaje się ciekawą opcją (ciekawe, jak pasowałby do naszego stylu grania), zdecydowanie bardziej mógł się podobać niż choćby Xavi Simons (ale ten być może myślami byl juz w Londynie).
Transfermarkt sugeruje że wart podobne pieniądze, co Fofana - ale wątpię by lipsk chciał go wypożyczyć (:
Dla mnie, to jest brylancik. Piłka przy nodze nie przeszkadza, odnajduje się w naszym klepaniu, jestem przekonany, że będziemy mieli z niego pożytek.
100x bardziej pasuje do naszej gry niż Tel czy choćby Pahlinha. Dobrze więc, że oni odeszli, robiąc przestrzeń młodemu.
Cieszy, że dostał wczroaj szansę, podobnie jak Pavlović (ależ jedną piłkę wczoraj rzucił, palce lizać). Węższa kadra wymysi grę młodych, może wcale nie będzie to takie złe? :)
Kapitan!
Niemniej, żeby w końcowym rozrachunku, ta kartka nie kosztowała jego absencją w którejś kluczowej potyczce...
Bardzo przyjemnie spędzony wieczór, ale ja nie popadałbym jeszcze w hurraoptymizm, niemniej wiele rzeczy wyglądało lepiej, niż wcześniej.
Większość meczu spędziliśmy w ataku pozycyjnym, ale był on – w porównaniu z zeszłym sezonie – jakiś swobodniejszy, płynniejszy, przyjemniejszy dla oka. Czy to realna poprawa, czy rywal tak fatalny?
Diaz wnosi do gry zupełnie inne atrybuty, niż te które dawali Sane, Coman czy Gnabry gdy tam grał. W trakcie meczu pojawiały się na tym forum głosy, że beznadzieja, że nie wygrywa pojedynków. Moim zdaniem – i co z tego? Daje odpowiedzialność, nie traci piłek w trakcie szarż dryblingowych bez głowy (jak Coman czy Sane), zamiast kiwać podaje, jak potrzeba wróci. Zupełnie inna gra!
Mam też poczucie, że ta lewa strona będzie „chodzić” jeszcze lepiej gdy wróci Davies. Stani na lewej, mimo że jest mega solidny i poprawny (wielokrotnie go na tym forum objeżdżałem i trochę muszę się walnąc w pierś!) to jednak w ofensywie wiele w grze kombinacyjnej (jeszcze?) aż tak wiele dać nie potrafi.
Właściwie podobnie jest z Laimerem po prawej, na tle Olise.
Fajnie, że Karl dostał 30min. Technicznie zaawansowany, pięknie potrafił się odnaleźć w klepaniu, które odstawiali starsi koledzy. Porównując jego dojrzałą grę do takiego Tela (dryblingi bez sensu, przewracanie się i machanie rękami) to będzie realna opcja do gry w dalszych etapach sezonu.
I na koniec, rozkmina – my na tym forum (oczywiście siebie też tu wliczam) totalnie się nie znamy :)
Myliliśmy się w sprawie transferu Diaza. To może tak samo się mylimy ws. Nkunku? ;)
Czekamy co będzie dalej. 3 lata temu wygraliśmy 6-1 we Frankfurcie, podniecaliśmy się Mane i już się koronowaliśmy po 1 kolejce… a wiadomo jak to się skończyło. Bez podjarki ale z nadziejami. Oby ustabilizował się Gnabry, oby omijały nas kontuzje!
Zarząd wydał Eberlowi polecenie, by przygotował piękny, wykwintny garnitur na wielkie środowe wyjścia (CL).
Niestety, równocześnie dał fundusze adekwatne do zakupów w second-handzie... z zaleceniem - a może coś wypożyczysz?
Z pustego...itd.
Abstrahując od faktu, czy to tylko dziennikarska kaczka czy nie, pytanie:
Czy Sancho > Nkunku?
- 8ankructwo to była luźne nawiązanie do 8arcelony i tego, że nie chcemy iść ich drogą.
- nie odnosiłem się do zasadności (czy jej braku) zwolnienia Naglesmanna. Chodziło mi o nie małe koszty całej operacji
- Wg. Mnie obecność Tela była niezwykłe szkodliwa i obciążająca dla FCB. Blokował możliwość sprowadzenia zmiennika dla HK, na boisku nie dając nic (np. występ z BVB). Brak zmiennika, to zajeżdzanie reszty. A to zajechanie robi potem różnicę, np w takim meczu z Interem.
Dla mnie ruchy klubu są w chwili obecnej spójne. Tego nikt nie mówi otwarcie, ale sytuacja finansowa musi być bardzo złe.
Na pewno sporotowo obecnie stracimy, ale może te ruchy chronią klub przed czymś gorszym? (Np. 8ankructwem?)
Niby sporo oszczędności udało się w tym okienku wygenerować, ale czy my tak naprawdę wiemy czy ostanie lata nie były "na kredyt"?
Przepaliliśmy w ostatnich latach sporo kasy na na nieudane transfery (Pahlinha, Boey, Tel, ale też...Naglesmann), graczy oddanych taniej niż kupieni (De Ligt, Lucas, Mane), czy krocie płacone za kontrakty, ludziom którzy na to nie zasługują.
To w końcu musiało pęknąć i chyba to jest ten moment.
Reschke ma całkowitą rację - faktycznie gdy wrócą Davies i Musiala, ktoś kupiony za ciężkie pieniądze staje się balastem na lata...
...pod warunkiem jednak, że ktoś kolejny się nie wysypie z kontuzją (a patrząc na ostanie doświadczenia, jest to niemal pewne).
Ważniejsza rzecz, która przebija się z tego obraz finansów klubu.
Musi być naprawdę słabo i dlatego musimy oszczędzać - tak ja to interpretuje.
Wniosek - zapomnijcie o transferach, nie dlatego że zły jest Eberl czy ktoś inny.
Przepaliliśmy kasę i trzeba OSZCZĘDZAĆ.
Mi ostatnio na YT wyskoczyły jakieś stare odcinku Ran z Sat1.
A tam: remis u siebie z Köln i porażka w Rostocku
...czyli kiedyś też bywało nie-kolorowo :)
Ale co pokazał Woltemade a co Wanner?
Zarówno na mistrzostach jak i w BL.
Wolte > Nkunku
Odstrasza, to jego poziom sportowy. I ciągle te same błędy w ustawianiu się.
Btw. To ile on zarabia?
dlatego, trzeba wydawać mądrze.
Takie same problemy zaraz będą w PSG, Chelsea i reszcie uczestników KMŚ. Takie bylo ryzyko.
Sezon się jeszcze nie rozpoczął a tu już 2 kontuzje, plus dwie - kluczowych graczy! - "odziedziczone" po zeszłym sezonie.
Naprawdę szybko to poszlo i tylko pytanie czy to wina taktyki Komapnego (żelazny skład caly czas) czy trochę pech.
Oczywiście za wyjątkiem prawej obrony. Czy nikt nie widział, ze Boey to drugi Sarr?
Pozostawienie tego gościa jest ruchem absolutnie niezrozumiałym... i zacznie się mścić szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
Mysłałem, że większego ananasa niż Bunia Super S(t)arr za mojego życia w FCB już nie uświadczę.
Ale Boey usilnie próbuje nawiązać do poziomu kolegi.
CZY TEGO NAPRAWDĘ W KLUBIE NIKT NIE WIDZI?
Gość wchodzi na plac w meczu z Tottenhamem w 66min i już w 68min nie potrafi pokryć Richalisona, a potem biegnie za nim jeszcze 3s po zakończeniu akcji (jest na YT, można bez problemu odnaleźć - 6:59 min skrótu) - Brazylijczyk nie trafia, upiekło się.
Dziś zachowuje się identycznie - dziś już z konsekwencjami w postaci bramki.
To nie przypadek - to się powtarza, gość tego nie rozumie, nie potrafi.
To nie jest poziom FCB. To nie jest nawet poziom Bundesligi.
DRAMAT!
Pięknie się dziś pokazał Woltemade, chciałoby się napisać że jest wart tych nawet 70 baniek (już lepiej przepłacić za niego niż kupić Nkunku)... ale w chwili obecnej, w obliczu kontuzji Laimera transfer prawego obrońcy staje się koniecznością.
A Boey, jeśli nie chce odejść to FCBII, niech pojeździ do Wurzburga, Unterchaching i reszty Regionalligi, gdzie jego miejsce.
Dawno nie byłem tak wzburzony postawą gościa na boisku - i on ma jeszcze czelność mówić, że będzeie walczył o skład. Tylko kasa i obwieszenie się medalami, bez własnego wkładu (jak dziś!).
PS. Gratulacje dla Reszty, że to dźwignęli.
Diaz - jakby nie był przepłacony - zasuwa, haruje na całym boisku, absolutnie nie rozczarował!
@yasiek
Śmiem twierdzić, że brak klasowego napastnika do rotacji, to jedna z głównych przyczyn niepowodzeń w CL i DFB Pokal.
Opieranie się caly sezon na jednym napastniku (najpierw na bezgluteniarzu, teraz na Harrym) to ślepa uliczka, zajeżdżanie jednego do czerwoności.
Za czasów Elbera i Carstena byli w obwodzie jeszcze Zickler (ładowął Realowi w CL, czy ratował tyłek końcówce sezonu gdy walka szła na noże z S04) oraz Roque Santa Cruz (praktycznie w każdym sezonie, ze słabszymi rywalami dawał odpocząć innym, a sam dokładał kilka goli w sezonie).
W 2012/13 byli Gomez i Mandzukić, obaj na wysokim poziomie, ale mieli jeszcze zmiennika w osobie Pizzaro.
Myślę, że może takie myslenie stoi za angażem Nkunku - że obskoczy i atak i ofensywnego pomocnika. Na papierze to ma sens (70goli w 4 sezonach), ale w jakiej on jest naprawę dyspozycji?
Więc teoria: Kane, Nkunku i Kusi-Assare.
A proza życia to będzie pewnie Kane zajechany jak Kamaz w PKSie.
Widzę to tak:
Na tym forum, ocena tego transferu (i wynegocjowanej kwoty) bedzie:
Na + jeśli za 40mln kupimy Fofane
Na - jeśli za 40mln kupimy Nkunku
A życie i tak zweryfikuje.
Podobnie jak Diaza, podejrzewam już dziś. Dość brutalnie.
9/10 mistrzostw, gol na wagę ligi mistrzów - to mówi wszystko. Wielki Gracz!
...a zasadność tego transferu ocenimy po wyborze nastepcy.
Bo?
Wydawało mi się, że tłumaczenie decyzji VARu przez sędziego to już od poprzedniej rundy jest praktykowane. Chyba po raz pierwszy cofnął w ten sposób karnego Leverkusen?
Oho, juz czuję nadchodzącą burzę w komentarzach:)
Oddajemy Comana za 30mln i schodzimy z pensji 17mln, czyli.+47mln.
Kogo w takim pakiecie finansowym zaklepiemy sobie na przyszły sezon?
Kolejnego Boeya?
Dla mnie zupełnie zrozumiałe, szczególnie, że Diaz zapowiada się na blond wersję Sane...
Cóż, czy może dziwić, ze Eberl wzdycha do dawnego podopiecznego z Lipska, który będąc tam robił furorę?
Osobiście wolałbym Fofanę, ale dużo zależeć tu będzie od $.
Ja badziej martwiłbym się tym, że Diaz to drugi Sane... no może z tą róznicą, że zamiast walić w bramkarza, wali obok;)
Jeśli mamy być klubem, stojącym na solidnych podstawach, to trzeba wiedzieć gdzie powiedzieć dość.
I już przekonał się o tym Sane i będzie się kopał po głowie na peryferiach poważnej piłki nożnej.
Podobnie z Upa - dostał sensowną ofertę, jeśli woli więcej w, bądz co bądz, średniaku PL - żegnamy.
Czy Upa był kiedykolwiek naszym zbawcą?
A ile razy - wręcz przeciwnie?
Podoba mi się twarda postawa wobec Vfb i liczę na dalszą konsekwencję w podobnym działaniu.
Niech raczy "zamknąć japę" bo przez takie gadki, podbija tylko cenę...
A co ma być jasne?
Dostali ofertę i nie wykazali nawet chęci spotkania/rozmów.
Słowa tego działacza wyraźnie pokazują, że piłkarz robi im tam niezły bałagan z atmosferą w zespole, bo skąd taka nerwowa rekacja?
Woltamade jak najbardziej tak, ale max za 50mln (co i tak jest grubą przesadą).
Tuchel chciał Pahlinhę, miał Gravenbercha, który mu nie pasował.
Kompany, może i zrobiłby z niego większy użytek, ale akurat miał Pahlinhę, który w ogóle nie pasował do koncepcji...
Z drugiej jednak strony, gdy dostawał szanse, był zawsze bezbarwny.
Jeśli Woltemade, to po warunkiem nie podwyższania danej już oferty.
Jeśli skrzydłowy - to chyba najlepiej perspektywiczny Malick Montana ;) (Fofana)
A jeśli dowolna pozycja to klasowy PO.
Btw. Dumfries, ze swoimi inklinacjami ofensywnymi, to wcale nie brzmi jak złe zastępstwo... inna sprawa, że to szybkościowec do kontry, a my głównie, walimy młotkiem ataku pozycyjnego...
A kto inny mu tyle zapłaci, a przy okazji jakiś medal zgarnie? Więc przykleił się do okrętu i krzyczy: płyniemy!
Gość nigdy nie dał cienia argumentu, by potwierdzić, że się u Nas sprawdza.
Ostatni w hierarchii do PO za Laimerem (który powinien grać w środku), Stanisiciem, Kimmichem (w awaryjnej sytuacji, pewnie prędzej zagra Jo).
Coman > Nkunku
All day & all night long