REKLAMA

Komentarze

61 wyników na stronie

Słomka to chyba najlepszy trener Bundesligi. On z przeciętnych piłkarzy (żeby nie powiedzieć że z bardzo słabych) zrobił drużynę czołówki ligi, która bije się o puchary. Zawsze go podziwiałem, lubi ryzyko, bardzo mądrze prowadzi klub, a i styl Hannover ma fajny, dobrze się ich ogląda. Myślałem nawet że może będzie trenerem Bayernu, choć to mogą być dla niego za wysokie progi.

Szalai nie musi pauzować, nawet nie ma operacji tej ręki. Obłożona w bandaże jedynie będzie, więc Schalke da radę.

Niepewność kibiców nie bierze się ze słabych wyników Bayernu, tylko ze sposobu grania. Bo 10 pkt po 4 meczach to jest dobry wynik. Ale każdy kibic widzi też, że z taką słabszą grą pewne wpadki będą zdarzać się częściej. Przyjdą trudniejsze mecze, przyjdzie walka na styku w LM i wtedy może już zabraknąć czasu na autorefleksje.

Identyczny gest fani BVB wykonali wczoraj w kierunku fanów Schalke. Też wywiesili transparent wspierający kibiców niebieskich, a to w ramach sytuacji, kiedy to na meczu z Paokiem na trybunę Schalke weszła policja zabrać im flagę Macedonii i teraz wielka burza w Niemczech jest, że policja przesadziła.

Tak więc kibice BVB wspierają i Bayern i Schalke. To bardzo dobrze :)

Trochę to dziwne, że Bayern kupując piłkarza za 18mln, który ewidentnie się rozwinął i wypromował, sprzedaje go potem za 15mln. Ja rozumiem, że Bayern stać, że Bayern ma kasę, ale kasy Wilkom odmówić też nie można. To jest dziwna polityka, to samo zresztą z Gomezem. Higuain sprzedany za 2x tyle co Gomez to jest kompromitacja Bayernu.

Co do aspektów sportowych, to dobrze że został w Bundeslidze, dzięki temu liga ta nie traci na wartości. Dla Bayernu ten transfer wiele nie zmienia, ale jak będzie coś szło nie tak w trakcie sezonu, to na pierwszy ogień pójdzie właśnie wygryzienie Gustavo przez Thiago i zrzucenie winy na ten transfer. Może więc być jeszcze głośno przez ten ruch, ale dopiero za jakiś czas.

Wynik dobry, ale nie ma co się oszukiwać że to wcale tak się skończyć nie musiało. Gdyby nie te absurdalne karne, to kibice w Monachium mogliby pierwszy raz w tym sezonie wygwizdać drużynę, bo naprawdę niewiele brakowało.

@lascah - jeśli uważasz że się mądrzę, to równie dobrze można powiedzieć to samo o Tobie i o każdym, kto zabiera głos w tej dyskusji. Idąc Twoim tokiem rozumowania, nikt nie powinien się wypowiadać o tym co robi trener, o ile nie zajmuje równie ważnego stanowiska co Pep. To po co ta strona by była?

Nikt tu nie płacze, tylko ocenia realną rzeczywistość. A ta jest taka, że ani jedna decyzja Pepa zmieniająca coś w Bayernie nie wpłynęła korzystnie na jakikolwiek element gry. I każdy jest w stanie to obiektywnie stwierdzić.

@lascah - tak sobie wmawiaj, a Gustavo dalej siedzi na trybunach ;) Ach no tak, On pewnie też nieograny, wyszło że nikt nie jest ograny, tylko rezerwowy Barcelony jest ograny i to jeszcze na DP gdzie słabo się spisuje.

Oczywiście klapki na oczach zasłaniają Ci absurd, że Martinez z City musiał grać na obronie, żeby Thiago mógł sobie pograć. Tak, do tego też dorobisz jakąś historyjkę i napiszesz ją wielkimi literami ;)

"Nie ma to jak oceniać zawodnika po kilku tygodniach pobytu"

Chcesz by kibice przechodzili do porządku dziennego nad tym, że rezerwowy innego klubu przychodzi do drużyny i pod niego jest ustawiana cała gra zespołu który wygrał LM? Zwłaszcza, że wygryza duet doskonały (Bastian-Martinez), który był ojcem tego sukcesu. To tak jakby kupić jakiegoś Calejona i posadzić Riberyego na ławkę i udawać że taka jest koncepcja...

Sam zakup piłkarza nie jest problemem, bo to dobry piłkarz. Problem to jakie to niesie ze sobą konsekwencje.

Ja osobiście myślałem, że Thiago jest po to, żeby dać nowy wariant gry na jakieś mecze (np. przeciwko zespołom które stawiają autobus, żeby zmuszać je do błędów). Jednak wygląda na to, że to jest pupil Pepa i przez to robi się cały śmietnik w taktyce zespołu, bo Thiago nie pasował do starego ustawienia. Przez ten transfer zaczyna się sztuczne kombinowanie w taktyce, szukanie nie wiadomo czego. I ludziom się to nie podoba, bo gołym okiem widać, że to słabszy Bayern niż sprzed kilku miesięcy.

To w połączeniu z upartością trenera budzi niepokój wielu kibiców. Średnio grająca Borussia wbiła 4 gole i w dużej mierze to zasługa tego, że Thiago nie spisał się jako DP (Martinez z Bastianem by wyczyścili większość tych akcji).

Prawdę mówiąc dla Shaqa to byłoby dobre rozwiązanie, bo w Bayernie Pep woli stawiać na innych i chyba efekt będzie taki, że Szwajcar razem z Gustavo będzie ostatnim wyborem Guardioli. Nawet pewnie do 18stki nie będzie się łapał.

@Hilario - co Ty z tym FM tak wyskakujesz, jak ja nawet w to nie gram... Zamiast dyskutować o sprawie, to jakieś wymyślasz argumenty przeciwko mnie.

Jeśli chodzi o te kluby które wymieniłeś, to tam trenerzy potrzebują czasu, by wprowadzić nową, lepszą taktykę, by zbudować nowy, lepszy skład (co często wiąże się z transferami). Jakoś nie słyszałem, by Mourinho prosił o czas by z obrońców robić napastników, a z pomocników obrońców. Czas to ja mogę dać dla Thiago, dla Gotze, dla Pepa by ich wkomponował w skład, a nie czas na to by czekać i ogrywać Martineza na obronie... Te sparingi nie dały nic, dosłownie nic. Ani nie dały nowych (lepszych) rozwiązań taktycznych, nawet nikt tak naprawdę nie zabłysnął, nikt się nie wkomponował. Ot rozegrał facet kilka spotkań, z których nic nie wynika. Jeśli lepszy optycznie Bayern miał wczoraj mniej klarownych akcji niż totalnie niewidoczne City, to strach pomyśleć co to będzie jak Bayern będzie pod formą.

@Hilario - no ja akurat myślę, że to słabe usprawiedliwienie z tym, że trener jest nowy i że trzeba czasu. Czasu na co? Ma cudowny skład, skład który jeszcze został wzmocniony. Czasu to może potrzebować trener takiego Werderu, który musi na nowo budować skład, a nie Pep, który ma wszystko wyłożone na tacy.

Jestem w stanie zrozumieć, że mogą być roszady. Spodziewałem się, że czasem może przeciwko rywalowi X korzystniej będzie wystawić takiego Thiago czy Krossa zamiast Bastiana czy Martineza (kwestie taktyczne). Ale nie spodziewałem się, że Dante wyląduje w ofensywie, Lahm w pomocy, a Martinez na obronie, to zakrawa o kpinę już. Dopełnieniem tej głupiej zabawy trenera byłoby ustawienie Neuera w pomocy.

Bo Mandzukic jest lepszy i koniec kropka. Gomez jest skuteczny, ale z Gomezem LM wygrać się nie dało. Przyszedł Mandzukic, który świetnie działa w destrukcji, do tego jest żywy i aktywny, strzela bramki i Bayern zanotował sezon marzeń. Gomez też jest dobry, ale nie jest chyba tajemnicą że to zespół grał na niego, a nie On dla zespołu.

Gratuluje dobrego samopoczucia i humoru tym, którzy twierdzą, że kiedy sezon się zacznie to Pep nagle powróci do składu i ustawienia jakim Bayern wygrał LM ;)

Do tej pory wszystkie, podkreślam - WSZYSTKIE decyzje personalno-taktyczne Guardioli zmieniające ustawienie Juppa wpływały negatywnie na grę. Mając taką genialną pomoc, ten wystawia jeszcze Lahma do pomocy. Do tego Martinez na obronie, beznadziejny w ataku Muller, a to wszystko po to, by mógł grać pupilek - czyli Thiago. Sam trener chyba już nie wie czego chce, Bayern gra totalnie bez systemu, bez pomysłu. To, że są jeszcze wyniki jest zasługą tego, że Bayern ma najlepszy skład. Miały być korekty, miało być ulepszanie tego co dobre, a wygląda na to, że fani Bayernu będą musieli coraz częściej przełykać gorycz słabej gry i pogorszenia wyników.

To nie problem z napastnikami, tylko jakieś sztuczne szukanie "lepszej jakości" sprawiło że Bayern dziś to przegrał. Thiago faworyzowany, Guardiola do błędu z vB się nie przyznał, a do tego słaby bramkarz i efekt jest jaki jest. Dziwne to było.

O i jak na złość moje słowa się potwierdzają. Cóż, po prostu przekombinował Guardiola, na siłę chciał być mądrzejszy od reszty.

@eihthype - no i co te zmiany wniosły? Pizza totalnie niewidoczny, gra gorzej niż Mario, a Bastian też nie zachwyca. Tylu pomocników miał mieć ten Bayern, śmiali się że będzie grał 1-8-1, a przyszedł pierwszy poważny mecz i nagle okazało się, że dużego pola manewru nie ma.

@eihthype - ale ja nie mam pretensji do Pepa, że vB popełnił błąd w pierwszej połowie, który kosztował bramkę. Ja mam pretensję, że widząc jego słabą grę nie zrobił zmiany w drugiej połowie. I to jest już bardzo niepokojące, bo trener nie reaguje na wydarzenia boiskowe.

Niezależnie już od tego czy będzie trzeci gol czy nie, to postawa Pepa jest dziwna. Zamiast zmienić van Buytena, to ten popisuje się że wie lepiej i nie będzie niczego zmieniał. Pep nie potrafi przyznać się do błędu, a szkoda. To źle wróży podczas trudnych meczów, bo Guardiola będzie dalej uparty.

@Gomez333 - no wiadomo, że teraz bije wszystkich, ale pokazuję że to nie jest taka dominacja trwała, tak jak Realu czy Barcelony. Był przecież nawet sezon i to całkiem nie tak dawno, kiedy Bayern nie załapał się do LM.

Pewnie jeszcze w tym sezonie Bayern ligę wygra spokojnie, ale za rok czy dwa to nie wierzę że uda się być Bayernowi mistrzem po 27-30 kolejce.

Bayern wyprzedza, to fakt, ale nie dramatyzujmy że to liga jednego zespołu. W ciągu ostatnich 10 lat sporo różnych klubów tę ligę wygrywało, nawet nie wiem czy nie najwięcej spośród tych wszystkich znaczących lig. Dzisiaj Bayern jest mocny, bo zmusili go do tego rywale, głównie BVB ale i nie tylko. BVB straty personalne nadrobiło, Schalke ma genialną młodzież, Bayer też ma predyspozycje do bicia się o podium.

@karl1985 - Jeśli Gustavo czy Gomez obrażają się na rzeczywistość, że ktoś od nich jest lepszy to niech idą sobie. Moim zdaniem to nic hańbiącego dla Gustavo siedzieć na ławce zastępując Martineza czy Bastiana. Jeszcze nie tak dawno był piłkarzem Hoffenheim i mógł tylko marzyć o takiej karierze.

To też kwestia mentalności. Ja wolałbym pracować w firmie z najlepszymi, nawet z lepszymi od siebie, dzięki temu się rozwijać, odnosić sukcesy. Ale już taki Gomez wolał być mądralińskim w podrzędnej knajpie z pizzą i makaronem, bo nie umiał się pogodzić że ktoś jest od niego lepszy.

Pytanie tylko po co Bayern ma się go pozbywać. Kasy Bayern nie potrzebuje, Gustavo drogi w utrzymaniu pewnie też nie jest, a może przecież przydać się w PN, czy po meczach reprezentacyjnych, żeby trzon kadry odpoczął.

Niektórzy najchętniej chcieliby by Bayern miał 14 zawodników i graliby nimi przez cały sezon. Jak dla mnie to ścisku w pomocy wcale nie ma. Nic się nie stanie jak Bastian zamiast 50 spotkań rozegra 35-40, to samo Martinez. A kiedy przyjdzie kwiecień/maj to Bayern będzie miał dzięki temu świeższych piłkarzy, czyli to co było zazwyczaj słabością tego klubu.

Lubię czytać te "eksperckie" komentarze o tym że w Bayernie nic nie trzeba zmieniać bo jest super. W necie, to sobie możecie strzelać swoje przewidywania bez konsekwencji, bo jak się nie sprawdzają to potem Was nie ma. To wygodne dla tych napinaczy a zarazem śmieszne i dziecinne, bo jeszcze kilkanaście miesięcy temu te same osoby darły się, że Bayern nie kupuje i nie wzmacnia ławki.

Tymczasem Pep, Sammer i reszta nie mogą się bawić we wróżki jak niektórzy napinacze, tylko stąpają mocno po ziemi. Wiedzą doskonale, że brak zmian w składzie zawsze skutkuje obniżką formy. Czasem większą, czasem mniejszą, ale zawsze obniżką. Dlatego w przeciwieństwie do niektórych zarząd działa PRZED faktem, a nie PO fakcie i dlatego kupują Thiago dzisiaj, by za rok taki zdf nie wszedł i się nie wymądrzał, że nie było transferów i przez to Bayern nie wygrał LM.

Płacze Barcelona, płacze United, a tutaj ludzie zamiast się cieszyć to jak zwykle krytykują. Jak się Thiago nie sprawdzi to będą dalej krytykować, a jak sprawdzi i zabłyśnie to znajdą sobie inny powód/innego piłkarza do krytyki i dalej będą trollować.

Widzę że już całe grono ekspertów zaczyna narzekać, że trener chce jakiegoś zawodnika, bo po co zmieniać zwycięski skład. To pewnie ci sami, którzy nie tak dawno krytykowali... brak transferów.

Pojawiła się też grupa ekspertów, którzy już widzą jak to Pep będzie grał i że oczywiście będzie to zły system. Oczywiście żadnemu nie przyszło na myśl, że nowa taktyka i nowe ustawienie to kolejne uzupełnienie i że dzięki temu Bayern będzie lepiej przygotowany na różne spotkania. Ale gdzie tam, nikomu na myśl nie przyszło, że inną taktyką można grać przeciwko Mainz, a inną przeciwko United.

Niektórzy chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że każda drużyna, nawet po największych sukcesach, jeśli nie dokonywała zmian/transferów to traciła na wartości. Mniej lub bardziej, ale traciła. Nie zbawi Bayernu chyba jeden zawodnik i to jeszcze za jakieś 18mln, nawet gdyby miał być wykorzystany tylko kilkanaście razy. Lepiej mieć dziesięć spotkać z za dużą ilością piłkarzy, niż mieć o ten jeden raz za mało.

"W Nowym Jorku moja nauczycielka była kibicem BVB"

A to nie było tak, że się przejęzyczył? :D Go tam wszyscy poprawiali na około, a On się jakoś zamotał wtedy ;)

Idąc tokiem rozumowania polskich mediów to złota piłka powinna iść do Kiesslinga, skoro jest lepszy od Lewego a Lewemu wciskają te trofeum.

Już widzę te teksty w Eurosporcie, kiedy Lewy przesiedzi 80% na ławce, a Bayern wygra ligę
Borek: Nie ma co się oszukiwać Andrzej, ale transfer Roberta wzmógł taką rywalizację, że Bayern gra jeszcze lepiej. Polak jest głównym architektem tego sukcesu Bawarczyków.
Juskowiak: Zgadzam się. Poszedłbym nawet o krok dalej i powiedział, że dzięki transferowi z Lecha do BVB Robert już przyczynił się do budowania potęgi Bayernu. A teraz sam jest potęgą.
Borek: Co prawda te 4 bramki Roberta to nie jest dużo, ale spójrzmy na to jakie to były bramki, a były one arcyważne!
Juskowiak: Zgadzam się, Robert wniósł tą jakość i zawsze był podporą w trudnych momentach, tego potrzebował Guardiola.

Lewandowski będzie w Bayernie, Kucharski się praktycznie wygadał... Mówi, że już wcześniej było ustalone, a potem dodaje że poza Niemcy wyjedzie może w przyszłości. Tak więc te dwa zdania świadczą o Bayernie, bo o przedłużeniu kontraktu z BVB nie ma mowy (mówił o transferze).

Ja Wam powiem, że najbardziej z tego wszystkiego cieszy ta bramka Kiesslinga. Nie dość, że skończy się te ujadanie o Lewego, to jeszcze kto jak kto, ale ten chłopak naprawdę na to swoim dorobkiem w lidze na ten tytuł zasłużył. Wiele w Leverkusen nie ugra, w kadrze go nie chcą, więc ma taki swój mały sukces życiowy i to jest piękne w piłce. Skromny, cichy, duże brawa dla niego.

Idąc tokiem rozumowania "polskich ekspertów" to teraz Kiessling powinien mieć Złotą Piłkę ;)

To żółte kartki przed finałem się nie kasują? Przecież mieli to zmienić.

W ogóle to beznadziejne są te absencje za te żółte

@heat
No cóż, w tak głupi sposób leczymy jakieś nasze narodowe kompleksy, to jest wręcz straszne i zawstydzające nasz naród. Gdyby ESP2 miał transmisje ligi angielskiej pewnie też mielibyśmy mecze Southampton przeplatane Arsenalem, nawet gdyby się waliło i paliło w lidze i gdyby były inne mecze o stawkę.

Szkoda że tak to wygląda. 5 meczów na żywo, a najważniejszych spotkań nie ma. Dzisiaj można było zrobić jeszcze lepszy myk i dać transmisję typu Multiliga. Dzięki temu myślę że dużo więcej osób byłoby zainteresowanych tą transmisją, bo i fani Bayeru popatrzyliby na Schalke, Schalke popatrzyłoby na innych, kibice Bayernu też mogliby zobaczyć swoich ulubieńców w najważniejszych akcjach i wszyscy byliby zadowoleni, tak naprawdę większość z nas odpuściłaby sobie szukanie transmisji po necie. A tak to fani Bayernu szukają streamingu, to samo Schalke czy Bayeru, a reszta która lubi po prostu oglądać mecze przełączy się na walczący o LM Arsenal w derbach Londynu... Ot logika Eurosportu, tylko im pogratulować.

To jest jakaś kpina co wyprawia Eurosport. Taka stacja a tak nieprofesjonalnie się zachowują. BVB gra o nic, to samo Mainz. Po co więc pokazywać ten mecz, skoro dzisiaj grają:
Bayer z Hoffenheim, gdzie Bayer walczy o 3 miejsce, Hoffe o utrzymanie, zapowiada się dobry mecz.
Eintracht-Schalke - mecz o 4 miejsce i awans do LM.

Któreś z tych dwóch spotkań powinno być pokazywane, potem uczciwie rzecz ujmując w kolejności jest mecz Bayernu, a meczem czwartego wyboru jest dopiero BVB.

Borek śmiał się z Ryczela, a sam tydzień w tydzień zachowuje się tak jak On...

Horror w Monachium, horror w Gelsenkirchen. Fenomenalna kolejka, tabelka płaska jak stół się robi, a wisienką na torcie jest Bayern. W ogóle to ostatnio zauważyłem że fani Bayernu i Schalke jakoś bliżsi sobie od czasów transferu Neuera, chyba wspólny wróg łączy ;-) Niech teraz i Bayern i Schalke przejdą dalej w Champions.

Ależ Bayer ma dziś pecha... Dwa słupki, teraz gol z minimalnego spalonego, cisną a ciągle 0-0

Milan-Barca jest chyba najnudniejszym spotkaniem 1/8 LM. Za to Galata-Schalke nie wiem czy nie jednym z najlepszych, co chwilę są kontry, ataki, przechwyty. W Turcji mogło być już spokojnie 2 dla Galaty i ze 2-3 dla Schalke.

Schalke zamiast za spekulacje niech się weźmie za granie, bo liga mistrzów im ucieka, a nie chcę widzieć jak zagrają tam Eintracht czy Freiburg. Bez top4 to oni żadnego trenera do siebie nie przekonają. Poza tym Jupp kończy karierę, pożegna się z piłką wygrywając ligę i champions league i nie będzie bawił się w trenowanie.

Trzeba liczyć na to, że HSV lub Schalke zepną się i wtargną na 4 miejsce, bo Eintracht czy Freiburg to skompromitują tę ligę, co widzimy choćby dziś

Gdyby nie to, że wiem że mecz jest w Monachium to pomyślałbym że mecz jest na Veltins. Słychać tylko kibiców Schalke.

To jest ciekawe, że niemiecki komentator nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że kartka dla Lewego jest słuszna. Tutaj jego komentarz:
http://www.youtube.com/watch?v=sLWy_aPII8o

Cóż, szkoda że w PL nie możemy liczyć na obiektywny komentarz. Sędzia jeszcze powinien żółtą dla Kehla dać.

Otóż to, prędzej błąd polegał na tym że jeszcze Kehl nie dostał kartki, niż że wyleciał Lewy.
Jak Pepe za zamiar faulu na piłkarzu Barcelony dostawał czerwoną to wszyscy nazywali go brutalem. Jak Lewy urządza sobie kickboxing na boisku i jeszcze popycha rywala to najlepiej go teraz wybielać i wmawiać słuchaczom że kartka jest niezasłużona.

Piękny przykład na brak obiektywizmu u komentatorów. Czerwona kartka jest tak ewidentna, że aż żal bronić Lewego. Za sam faul powinien dostać czerwoną, a potem jeszcze tylko niepotrzebnie wdał się w pyskówkę.

Panowie z ESP2 - naprawdę bądźmy obiektywni. Głosy o odwołaniu od kartki są żenujące. Lewy powinien jeszcze dodatkową karę dostać za takie zachowanie, a nie zwolnienie z kary.

Właśnie z tymi młodzikami z u17 i u19 to jest ciekawa sprawa, bo taki Stuttgart czy Schalke mają świetne szkółki, a trenerzy klubowi w ogóle tych chłopaków nie wprowadzają do składu. Wolą kupować jakieś wynalazki z innych średniaków czy innych lig, a mają pod nosem perełki. Taki Stuttgart to już w ogóle zlamił z tym bramkarzem Leno. Dać do VFB Wengera to by się zrobiło ciekawie. Albo do Schalke lub Bayeru, niemiecka piłka miałaby wtedy nowe gwiazdy dla Barcelony i City ;)

Arsenal na swoim stadionie Emirates nie przegrał nigdy w LM, do momentu aż przegrali ostatnio z Schalke ;) Tak więc pierwszy mecz w Londynie powinien być ciekawy i raczej nie rozstrzygnie jeszcze losów rywalizacji, choć nie ma co się oszukiwać, ale w dwumeczu Arsenal jest skazywany na mniejsze lub większe pożarcie. Sami są sobie winni, mogli spokojnie wygrać grupę, a tak to Schalke gra z Galatą.

Nie chcę nic mówić, ale zanosi się na jakiś niemiecki ćwierćfinał, bo na papierze wszystkie niemieckie drużyny powinny przejść dalej. I coś czuję, że to będzie Bayern-Schalke.

Bayernowi nic ten remis nie szkodzi, Borussii w sumie nic nie daje. ter Stegen pokazał klasę, ale to już nie pierwszy jego świetny występ w lidze. Ciekawe gdzie ten chłopak będzie grał w przyszłości. Wszystkie niemieckie kluby z czołówki mają dobrych i bardzo dobrych bramkarzy (może poza Schalke), więc chłopak pewnie wyfrunie do Anglii. Ewentualnie może będzie następcą Weidenfelera, co byłoby ciekawym rozwiązaniem dla ligi, bo Schalke to skąpi kasy i go nie kupi.

Oby Martinezowi nic nie było, coś ma chłopak pecha ostatnio.

I tak jak ktoś niżej napisał - w sumie liga i na górze i na dole jest rozstrzygnięta, dwa dolne kluby nie odrobią 10pkt, mogą sobie powalczyć co najwyżej o baraż. Ciekawa za to będzie walka o puchary

@KahnTitan1 - jak nie znasz się to nie pisz. Ten ich obecny bramkarz którego stawiasz w czołowej trójce już grać nawet nie będzie bo wraca ich bramkarz Hildebrand. Poza tym w tamtym sezonie grali chyba czterema bramkarzami, jak nie pięcioma, więc dziwna jest twoja opinia. Ten Unerstal to chyba jest nawet ich trzecim bramkarzem bo mają jeszcze Fahrmana.

Na jakiejś stronce klubowej w Polsce, chyba Schalke, ktoś przeliczył skuteczność bronienia i Neuer był trzeci w lidze. Wyżej był gość z Fortuny i ten następca Wiese. I to nawet na pewno było Schalke bo się okazało że mają teraz najgorszych bramkarzy w lidze i nie mogą się pozbierać po stracie Neuera. Tak więc wszyscy przeciwnicy Neuera powinni zamilknąć z grzeczności a nie wywoływać jakieś głupie dyskusje, bo Bayern ma wspaniałego bramkarza, który od lat trzyma poziom a nie jest tylko wyskokiem sezonowym.

Adler też jest ok, w sumie mógłby grać jako zmiennik Neuera.

Taaa, w Rumunii i na Węgrzech nie mają nic lepszego do roboty niż oglądanie kandydata do spadku (Eintracht) z kandydatem do mistrzostwa. Proszę Was. Mecz Bayernu z Wilkami jest zdecydowanie ważniejszy i ciekawiej się zapowiadający, do tego z pewnymi smaczkami. Dla postronnego widza taki wybór byłby logiczniejszy, nie oszukujmy się. Po prostu decyzje zapadają w Polsce, a tu jest jakaś ogromna podnieta raptem trzema Polakami. Ja jestem ciekawy czy w Holandii też oglądają tylko Bayern i Schalke bo są tam Holendrzy? To jest jakiś polski kompleks z tym puszczaniem Borussii.

Eurosport zrezygnował w ostatniej chwili z transmisji meczu Bayernu. Nie muszę chyba dodawać kosztem jakiego meczu... To jest wręcz żenujące co ta stacja robi

Jak zwykle kibice BVB muszą tutaj przychodzić i uprawiać swoje sądy na tematy z nimi nie związane. I jeszcze te pretensje do całego świata, że wyżej stawia się szanse Realu i City. BVB gra trzeci rok z rzędu w pucharach, a współczynnik mają ciągle na czwarty koszyk. Uzbierali 31 punktów, z czego połowę dostali za to że są niemiecką drużyną. Ale to nic im nie przeszkadza by tu przyjść i pohejtować trochę. Jak to jest, że piłkarze, działacze takiego Leverkusen, Schalke czy Stuttgartu potrafią normalnie się zachowywać, potrafią zacisnąć zęby i grać w pucharach dla kraju, nie uprawiają polityki nienawiści, nie tworzą swoich ideologii i religii piłkarskich, a Dortmund wręcz przeciwnie - oni wszystko robią najlepiej, wszystko zgodnie z planem, nawet jak się kompromitują w Europie to jest to zgodnie z planem, bo tak chcieli walczyć o ligę. Niestety panowie, dojrzałość to także branie na siebie odpowiedzialności, której Borussia nie potrafi wziąć. Jak przegrają to znajdą trzy powody by się usprawiedliwić, jak wygrają to znajdą dziesięć powodów dla których są pępkiem świata.
I jeszcze te podniecanie się, że Lewandowski zagra z najlepszymi i udowodni wszystkim że strzela bramki także Realowi czy City. On już 2 lata grał w Pucharach, rozegrali kilkanaście spotkań i strzelił w nich oszałamiającą ilość 2 goli. Co tu ma więc udowadniać? No chyba, że ma udowadniać aż do skutku, no to tak, kiedyś może uda mu się strzelić więcej niż do tej pory.

@jedynyFCB
A kto się osłabił? Bayern? Nie. Dortmund? Nie. Schalke? Nie. Gladbach? Nie. Leverkusen? Nie. Jak ktoś odszedł (np. Reus) to wzięli na jego miejsce nowych dobrych piłkarzy. I co ważne, taki piłkarz jak Reus został w lidze.

W ogóle to te okienko dla naszej ligi wypada bardzo dobrze. Czołowe kluby zyskały stabilizację i poprzedłużali kontrakty, wzmocnili się ewentualnie 1-2 nazwiskami z wysokiej półki jak coś szwankowało, wygląda to naprawdę świetnie. Szkoda tylko tego Gladbach, byli blisko, ale ważne że się wzmocnili i może powalczą w LE.

W ogóle to słyszeliście jakie jutro smaczne kąski w Bundeslidze się szykują? VdV do HSV, Afellay do Schalke. No no, tak mocne zespoły z Niemiec to dawno nie były i co ważne - nie poosłabiały się.

Schalke to ma identyczną grupę co Dortmund rok temu. Szkoda Żółtych, mogli powalczyć. Lewandowski vs Pepe, On tego nie przeżyje

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Bayern wyda 33mln na Martineza. Tu nawet nie chodzi o to czy jest dobry czy nie, ale Bayern takich kwot na takich piłkarzy po prostu nie wydaje. Mógłbym uwierzyć, że Bayern przepłaca za Bendera czy Howedesa, bo taki transfer wpisuje się w politykę Bayernu, ale 33 mln za Hiszpana, który nie oszukujmy się ale jakoś wielką gwiazdą nie jest to chyba za dużo.

Bundesliga wraca, wraca Borek, czyli znowu będę na bieżąco z reprezentacją Polski... Gada o jakichś dzieciakach z Jagiellonii zamiast na meczu się skupić.

Podanie Mario bardzo ładne, ale Robben znowu dał ciała bo powinien to strzelić ;)

Specjalnie się tu zalogowałem, by móc napisać Wam komentarz, bo to co czytam od Was, to jest dla mnie śmiech na sali...
Plujecie na swoich zawodników, a sami biliście brawo dla Uliego, że kupił Wam Prajnica, Tymo, Gomeza (choć tu narzekaliście na kwotę)... Żaden klub w Niemczech nie przeprowadził takich transferów. Ba, nawet trener Wam się podobał, skakaliście z zachwytu jak podano jego nazwisko :) I teraz te same osoby mają jeszcze odwagę podawać kolejne nazwiska na forum, które trzeba kupić? Jesteście śmieszni! Co roku byście chcieli tylko kupować i kupować... Jedyne komentarze pod newsami, to kupcie X i Y... A jak już X lub Y przyjdzie, to od razu po 3 kolejkach obrzucany jest błotem i chcecie zmienić go na Z... Nie tylko gra Bayernu jest żałosna, ale i Wasza podstawa. Powinniście milczeć odnośnie Uliego i transferów, bo sami pół roku temu wymądrzaliście się że Pranjic jest super, Gomez będzie następcą Toniego, a z Tymo robiliście najlepszego DM świata :) Trochę pokory Panie i Panowie...

Zresztą ja tam nie uważam, żeby tragedia w lidze się Wam działa, bo przepaści nad podium nie macie...