Zagraliśmy dzis "gówno" Neuer był naszym najlepszym zawodmnikiem. Czuję wielki niedosyt, PSG może i zagrało dobrze w obronie, ale to my na ten mecz nie dojechaliśmy. Patera i PN mi sie już dawno objadł, jedyna radość jesty tylko z wygranej w LM.
Słaby nasz mecz, nikt nie wszedł z naszych zawodników na najwyższy poziom. Przepotężna nieporadność w napadzie. Nie widzę tego w drugiej połowie, PSG zapewne jescze coś wciśnie, szczególnie jak my się będziemy musieli z biegiem czasu, coraz bardziej odkryć.
Nie jest źle, szanse obstawiam na 51% do 49% na korzyść PSG. Wszystko w naszych nogach.
Luiz to najlepszy nasz zawodnik obecnie, stawiam go przed Olise.
Według mnie, za dużo pinkolenia, a za mało strzałów było w tym meczu ze strony Bayernu.
Trzeba było już wcześniej strzelać z linii pola karnego, zamiast grac w piłkę ręczną.
Ten Wolte...coś tam, niby ma kosztować 75 milionów euro? Dziś nie wiele pokazał, nic konkretnego.
Nkunku za swych najlepszych czasów grając w Lipsku nie był wart takich pieniędzy, a co dopiero ten Stuttgartczyk
Tragiczne transfery w ostatnich latach. Wirtz jest wart co najwyżej 80-100 milionów euro, a i to wydaje mi się przesadą. Nie widzę w nim Jamala, Messiego, czy Riberyiego.
Nie podoba mi się nasza gra, cały czas jedziemy po obwodzie , jak w piłce ręcznej, natomiast kiedy ktoś dochodzi do jakiejś sytuacji, to knocimy wszystko, strzelamy są słabo, za lekko, prosto w bramkarza, kilometr nad poprzeczką, itp, idt. Kompany nic nie wniósł , jego pomysłu na Bayern, to brak pomysłu, zero. Sane do wywalenia natychmiast, jeżeli zarząd z nim podpisze nowy kontrakt, to mnie rozwali. Dziś miał grać Gnabry, Sane powinien zejść już w 35 minucie.
kolejny nasz mecz, gdzie niczym nie potrafimy przeciwnika zaskoczyć, zrobić szybkiej akcji, zero jakiegoś choćby jednego błysku. kolejny nasz nijaki mecz, gdzie męczymy , męczymy i nic.
@misza Zdobycie tytułu mistrzostwa to jest dla mnie nic, jako wieloletni kibic Bayernu jestem głodny sukcesów w Europie, będziemy wygrywać w Europie, będziemy wielcy. Sukcesy w Bundeslidze to chleb powszedni, one mnie już nie rajcują
tyle tylko, że my tak nie poradnie w ofensywie gramy w każdym poważniejszym meczu, nie można tak szpotlokowato grać na tym etapie LM, bo się po prostu przegrywa.
Jak Lewy odchodził do Barcy, to myślałem, że robi błąd i idzie do słabszej i biedniejszej drużyny, tak niewiele czasu zeszło, a Barca nas przegoniła w jakości gry, z perspektywy czasu śmiało można stwierdzić , że miał nosa że odszedł.
Nasza skuteczność to dramat, skończymy na 1/4 , na tyle nas wyceniam, każdy dalszy awans to będzie niespodzianka. Te pinkolenie to mnie już wkur.... zero przyspieszenia, jakiegoś szarpnięcia, cały czas jednym tempem.
W wielu meczach gramy padke, bez pomysłu, bez przyśpieszenia, Na tle ostatnich 40 lat, dzisiejszy Bayern jest średni, nic nadzwyczajnego. Jedyne co nam zostaje, to liczenie, że w ważnych meczach LM będziemy bardziej zmobilizowani, to nam może pomóc w awansowaniu do kolejnych rund.
A niektórzy się tu jarali zwycięstwem nad Leverkusen, że teraz to już będzie tylko dobrze i bardzo dobrze.
Panowie, my gramy chimerycznie i wcale jedno zwycięstwo z Bayerem nic nie znaczy. Fakt, graliśmy dziś rezerwą, ale mimo to, ten wynik to żenada, i następne mecze również będą przeplatane dobrymi i złymi wynikami. Nie widzę w grze Bayernu walca, który jedzie i wszystko miażdży, tak jak to było wiele razy w historii klubu. Dzisiejszy Bayern, to średni Bayern.
Jestem kibicem Bayernu od prawie 40 lat, jeszcze jest wiele do zrobienia, aby osiągnąć poziom, który mnie zadowoli. Mecz nam się ułożył, a jedna jaskółka wiosny nie czyni. Przyjdzie mecz z poważnym rywalem, to będziemy bić głową w mur, albo pinkolić bez pomysłu, sorry ale Bayer nie jest dla mnie super zespołem, to , że udał im się zeszły sezon, nie czyni z nich najlepszych w Europie.
Nie rajcujcie się tym meczem, Bayer sam się wypunktował, gdyby nie ich błędy, to nasza gra nie wyglądałby tak ekscytująco. Po bramce Kane nasza gra wyglądała tak sobie, nic wielkiego nie graliśmy. Ewidentne błędy Leverkusen otworzyły nam ten mecz. To jeszcze nie jest ten Bayern z najlepszych lat. Awans do następnej rundy mamy niemal pewny, ale nasza gra nie wygląda znowu nadzwyczajnie dobrze, na pewno nie na wygranie LM.
Kim w tym sezonie gra dobrze, wszedł na wyższy poziom w stosunku do ubiegłego roku, ale w tym meczu złamał linię spalonego, co poskutkowało straconą bramką
Jesteśmy Bayern, i grając w 10-tkę u siebie z europejskim średniakiem, powinniśmy wygrać, nie ma innej opcji. Pisanie, że ta porażka jest ok. bo graliśmy z osłabieniem mnie nie kupuje, jesteśmy BAYERN!
Nawet takie mecze musimy wygrywać, możemy cierpieć, ale wygrywać.
Mecz zawalił Neuer, ale to co my gramy z przodu woła o pomstę do nieba, w każdym meczu bijemy głową w mur, milion podań, i dwa miliony strzałów, w tym wszystkie lecą gdzieś obok, albo wprost w bramkarza, Leverkusen jedna wciepka i gollllll. Jesteśmy za mało treściwi, to się często mści.
Przegraliśmy na własne życzenie, nasze błędy, potem Barca nas wypunktowała, a my niby przeważamy, ale okazji 100% nie ma , a strzały, które mamy, i z których powinniśmy cos ustrzelić, przeważnie lecą poza światło bramki.
Co z tego, że mamy duże posiadanie piłki, jak to się w ogóle nie przekłada na sytuacje, musimy być bardziej treściwi, a nie pinkolić podania na połowie przeciwnika, musi być więcej momentów przyspieszenia.
Lewandowski się nie zatrzymuje, jest cały czas w biegu, proszę sobie obejrzeć powtórki karnych Lewandowskiego i teraz Havertza, jak ktoś nie widzi różnicy, to jest ślepy. Musisz cały czas poruszać przynajmniej jedną nogą, choćby minimalnie, ale poruszać, i to robi Lewandowski.
Sędziowie popełnili dwa kardynalne błędy, w pierwszej połowie , kiedy pozwolili Realowi obijać słupki Bayernu, w momencie, kiedy dwie piłki były na boisku, no i ta sytuacja w ostatniej minuty , w której jak pokazują stopklatki , nie było spalonego, a sędziowie się pospieszyli z jego odgwizdaniem.
Nie! gdyby Neuer nie popełnił błędu, i bramka by nie padła, to Real wcale nie musiałby strzelić w tym meczu gola, kiedy Real wyrównał, to dostał wiatr w żagle, tak zazwyczaj bywa.
Nie zmienia to faktu, że graliśmy dziś padake, a zmiany Tuchela okazały się błędne.
Czy gdyby Real strzelił bramkę w sytuacji, kiedy były dwie piłki na boisku, to gol byłby uznany??? chyba nie, to by było dla sędziego nie do obronienia, dlaczego Marciniak nie przerwał akcji Realu?
A wydawało mi się jeszcze z dwa lata temu, że gość będzie jednym z najlepszych w Europie na tej pozycji, ale to, co on dziś gra, ma się ni jak do tego, jakie nadzieje były z nim związane.
Nic nie jest rozstrzygnięte, trzeba grać, tam można wygrać choćby tą jedną bramką, a jak się nie uda, to dociągnąć do dogrywki i karnych, a wtedy wszystko się może zdarzyć. A Kross i spółka niech sobie mówią co chcą, zresztą muszą tak mówić, bo inaczej im nie wypada.
Trzeba wyciągnąć remis, bo w zwycięstwo to już nie za bardzo wierzę. Z remisem pojechać do Madrytu, i tam liczyć na dobry nasz mecz i jakąś dogrywkę i karne
Mieliśmy na początku jakieś okazje, strzały, ale nasza skuteczność to tragedia, albo strzelamy gdzieś we wrony , albo za lekko. A Real pół okazji i gol.
Alonso to jest jedna wielka niewiadoma, nie rajcowałbym się tym , że mu jeden sezon wyszedł, zresztą ten Leverkusen jakoś nadzwyczajnie nie gra. Jestem na nie , jeżeli chodzi o tego pana, jako trenera Bayernu. Szukajmy kogoś bardziej doświadczonego, Klopp jest tu ideałem, ale tu jest problem, bo "chop" chce sobie rok wolnego zrobić, ale może się jednak skusi na ten Bayern???
Kolejny mecz bez wyrazu z naszej strony, gramy za wolno, bez pomysłu. Leverkusen zdobył gola z d..y Tuchel jest do wy...... od kiedy przyszedł, wszystko przegrał, mistrzostwo zdobyte cufalem, Tuchel to główny winowajca naszej padaki.
Od kiesy przyszedł Tuchel to mamy za dużo wtop, a i sama gra jest do bani. Na ten moment Tuchel okazuje się trenerem, którego zatrudnienie było błędem, i to jeszcze w takich okolicznościach. Obstawiam z przykrością, że tytuł mistrza Niemiec może nam w tym roku przejść koło nosa, a z taka grą i formą jaką prezentujemy, to LM zdaje się nieosiągalna jak nadzieja w depresji.
Edytowano : 2023-12-16 09:28:59
Od kiesy przyszedł Tuchel to mamy za dużo wtop, a i sama gra jest do bani. Na ten moment Tuchel okazuje się trenerem, którego zatrudnienie było błędem, i to jeszcze w takich okolicznościach. Obstawiam z przykrością, że tytuł mistrza Niemiec może nam w tym roku przejść koło nosa, a z taką grą jaką prezentujemy, to LM zdaje się nieosiągalna jak nadzieja w depresji.
Z naszą obecną formą, to nie jesteśmy jakimiś wielkimi "gerojami" i nasze zwycięstwo nie jest takie pewne, jak mogłoby się wydawać. Dziś trochę odstajemy ze składem, i formą od kilku najlepszych drużyn w Europie
Mamy 5-10 procent szans na awans, raczej tego City nie przeskoczymy, za bardzo oddaliliśmy się od awansu w pierwszym meczu, oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych , i nie takie "remontady" się zdarzały, więc........... trzeba trzymać kciuki, może będziemy mieć to szczęście, i się uda awansować, oby.
Będzie dobrze jak zremisujemy, ciągle szukamy formy, wielu zawodników , szczególnie ofensywnych jest w bardzo średniej formie. Czuję, że my będziemy coś próbowali robić ,a City nas puknie drugi raz. Musimy zagrać szybciej, może więcej strzelać z daleka, jest na to pogoda.
Freiburgowi wystarczył autobus + trochę szczęścia, a my bez pomysłu + kilku zawodników ofensywnych bez formy , to dało taki efekt , jaki widzieliśmy przez te 90 minut.
Takiej szerokiej kadry, jaką mamy w tym sezonie, to jeszcze w Bayernie nie widziałem, a kibicuję od 1988 roku, mimo to, w w wielu meczach, w ofensywie gramy piach, dziś też.
Nie jestem do końca zadowolony z wyniku, powinno być z 8:0 a nie 4:2
Mane i Gnabry słabo, po Sommerze też się spodziewałem pewniejszej gry, niż to ma miejsce.
Gramy dziś bardzo przeciętny mecz, żeby PSG przejść, to musimy w drugiej połowie lepiej zagrać. Mieliśmy naprawdę szczęście przy kilku sytuacjach, nie potrafimy zapanować nad tym meczem.
Będzie ciężko o dobry wynik bez Manuela w bramce, trzeba sobie zdać sprawę, że Barca będzie stosować ostry pressing, a my przyparci do muru, będziemy musieli często podawać do bramkarza, i rola bramkarza w tym meczu może być kluczowa. Z Neuerem w bramce ten mecz byłby do wygrania, a bez niego, myślę , że zwycięstwa nie będzie, no chyba, że zagramy bardzo skutecznie w ataku, albo nie damy się ścisnąć do głębokiej obrony.
Gramy na trójkę z minusem, Barca zdecydowanie lepiej.
Nic nie gramy w ataku, słabo idzie nam pressing, w strzałach jesteśmy do tyłu.
Trudny mecz, widać , że Barcelona jest w gazie , a my w dołku.
Przegramy dziś niestety, chyba , że druga połowa będzie zupełnie inna.
Dobrze graliśmy, niestety strzelaliśmy głównie w bramkarza, i dlatego byliśmy nieskuteczni dziś. Dobry mecz Sommera. BMG zawsze jest dla nas drużyną arcytrudną, i to tez dziś wyszło, dziwne, ze są takie drużyny z którymi zawsze jest ciężko grać, nawet jak się ma super formę i gigantyczną przewagę jakosciową
Gramy w tym meczu jeszcze bardziej bezpłuciowo, niż rewanż z Paryżem.
Zagraliśmy dzis "gówno" Neuer był naszym najlepszym zawodmnikiem. Czuję wielki niedosyt, PSG może i zagrało dobrze w obronie, ale to my na ten mecz nie dojechaliśmy. Patera i PN mi sie już dawno objadł, jedyna radość jesty tylko z wygranej w LM.
Gra Bayernu to totalne rozczarowanie, nie spodziewałem się takiej żenady.
Słaby nasz mecz, nikt nie wszedł z naszych zawodników na najwyższy poziom. Przepotężna nieporadność w napadzie. Nie widzę tego w drugiej połowie, PSG zapewne jescze coś wciśnie, szczególnie jak my się będziemy musieli z biegiem czasu, coraz bardziej odkryć.
Nie jest źle, szanse obstawiam na 51% do 49% na korzyść PSG. Wszystko w naszych nogach.
Luiz to najlepszy nasz zawodnik obecnie, stawiam go przed Olise.
Według mnie, za dużo pinkolenia, a za mało strzałów było w tym meczu ze strony Bayernu.
Trzeba było już wcześniej strzelać z linii pola karnego, zamiast grac w piłkę ręczną.
Wygraliśmy zasłużenie, choć mogło być wyżej, ale też nie zapominajmy, że równie dobrze Real mógł strzelić ze 2-3 bramki.
Znowu nas okradli z bramki, ewidentny karny w końcówce, dlaczego w takiej sytuacji nie korzysta się z waru?
Olise słaby mecz, Kane mógł ich dobić w końcówce, a czerwona kartka dla Luiza według mnie trochę na wyrost
Ten Wolte...coś tam, niby ma kosztować 75 milionów euro? Dziś nie wiele pokazał, nic konkretnego.
Nkunku za swych najlepszych czasów grając w Lipsku nie był wart takich pieniędzy, a co dopiero ten Stuttgartczyk
Barca dużo lepiej prezentuje się w ofensywie niż my w tym sezonie, nasze gwiazdki grają za bardzo statycznie, bez świeżości.
Żadne pocieszenie z tym mistrzostwem, czekam na wygranie ligi mistrzów, jedyna rzecz, która mnie jeszcze cieszy, i którą nie jestem zaspokojony
Tragiczne transfery w ostatnich latach. Wirtz jest wart co najwyżej 80-100 milionów euro, a i to wydaje mi się przesadą. Nie widzę w nim Jamala, Messiego, czy Riberyiego.
Nie podoba mi się nasza gra, cały czas jedziemy po obwodzie , jak w piłce ręcznej, natomiast kiedy ktoś dochodzi do jakiejś sytuacji, to knocimy wszystko, strzelamy są słabo, za lekko, prosto w bramkarza, kilometr nad poprzeczką, itp, idt. Kompany nic nie wniósł , jego pomysłu na Bayern, to brak pomysłu, zero. Sane do wywalenia natychmiast, jeżeli zarząd z nim podpisze nowy kontrakt, to mnie rozwali. Dziś miał grać Gnabry, Sane powinien zejść już w 35 minucie.
kolejny nasz mecz, gdzie niczym nie potrafimy przeciwnika zaskoczyć, zrobić szybkiej akcji, zero jakiegoś choćby jednego błysku. kolejny nasz nijaki mecz, gdzie męczymy , męczymy i nic.
Tego Shane trzeba wyjebać z klubu, on nic nie gra
@misza Zdobycie tytułu mistrzostwa to jest dla mnie nic, jako wieloletni kibic Bayernu jestem głodny sukcesów w Europie, będziemy wygrywać w Europie, będziemy wielcy. Sukcesy w Bundeslidze to chleb powszedni, one mnie już nie rajcują
Inter dziś był bez dwóch zdań do ogrania, ten mecz to my przegraliśmy, na własne zyczenie.
tyle tylko, że my tak nie poradnie w ofensywie gramy w każdym poważniejszym meczu, nie można tak szpotlokowato grać na tym etapie LM, bo się po prostu przegrywa.
@bawaria42 Ciągle żałuję, że nie dogadaliśmy się z nim, a wzięliśmy kolejny niesprawdzony wynalazek jakim jest Kompany
Jak Lewy odchodził do Barcy, to myślałem, że robi błąd i idzie do słabszej i biedniejszej drużyny, tak niewiele czasu zeszło, a Barca nas przegoniła w jakości gry, z perspektywy czasu śmiało można stwierdzić , że miał nosa że odszedł.
W Mediolanie trzeba będzie wygrać dwoma bramkami, nierealne, ewentualnie wygrana jedna bramką dogrywka i karne
Nasza skuteczność to dramat, skończymy na 1/4 , na tyle nas wyceniam, każdy dalszy awans to będzie niespodzianka. Te pinkolenie to mnie już wkur.... zero przyspieszenia, jakiegoś szarpnięcia, cały czas jednym tempem.
Stawiam dziś 2:2 i obym się mylił, aby awansować dalej, to musimy dziś co najmniej wygrać, najlepiej dwoma bramkami.
W wielu meczach gramy padke, bez pomysłu, bez przyśpieszenia, Na tle ostatnich 40 lat, dzisiejszy Bayern jest średni, nic nadzwyczajnego. Jedyne co nam zostaje, to liczenie, że w ważnych meczach LM będziemy bardziej zmobilizowani, to nam może pomóc w awansowaniu do kolejnych rund.
A niektórzy się tu jarali zwycięstwem nad Leverkusen, że teraz to już będzie tylko dobrze i bardzo dobrze.
Panowie, my gramy chimerycznie i wcale jedno zwycięstwo z Bayerem nic nie znaczy. Fakt, graliśmy dziś rezerwą, ale mimo to, ten wynik to żenada, i następne mecze również będą przeplatane dobrymi i złymi wynikami. Nie widzę w grze Bayernu walca, który jedzie i wszystko miażdży, tak jak to było wiele razy w historii klubu. Dzisiejszy Bayern, to średni Bayern.
Jestem kibicem Bayernu od prawie 40 lat, jeszcze jest wiele do zrobienia, aby osiągnąć poziom, który mnie zadowoli. Mecz nam się ułożył, a jedna jaskółka wiosny nie czyni. Przyjdzie mecz z poważnym rywalem, to będziemy bić głową w mur, albo pinkolić bez pomysłu, sorry ale Bayer nie jest dla mnie super zespołem, to , że udał im się zeszły sezon, nie czyni z nich najlepszych w Europie.
Nie rajcujcie się tym meczem, Bayer sam się wypunktował, gdyby nie ich błędy, to nasza gra nie wyglądałby tak ekscytująco. Po bramce Kane nasza gra wyglądała tak sobie, nic wielkiego nie graliśmy. Ewidentne błędy Leverkusen otworzyły nam ten mecz. To jeszcze nie jest ten Bayern z najlepszych lat. Awans do następnej rundy mamy niemal pewny, ale nasza gra nie wygląda znowu nadzwyczajnie dobrze, na pewno nie na wygranie LM.
Po tym co pokazuje w bramce Bayernu, nie widzę w nim następcy Neuera.
Gdzie można zobaczyć mecz?
Kim w tym sezonie gra dobrze, wszedł na wyższy poziom w stosunku do ubiegłego roku, ale w tym meczu złamał linię spalonego, co poskutkowało straconą bramką
Jesteśmy Bayern, i grając w 10-tkę u siebie z europejskim średniakiem, powinniśmy wygrać, nie ma innej opcji. Pisanie, że ta porażka jest ok. bo graliśmy z osłabieniem mnie nie kupuje, jesteśmy BAYERN!
Nawet takie mecze musimy wygrywać, możemy cierpieć, ale wygrywać.
Mecz zawalił Neuer, ale to co my gramy z przodu woła o pomstę do nieba, w każdym meczu bijemy głową w mur, milion podań, i dwa miliony strzałów, w tym wszystkie lecą gdzieś obok, albo wprost w bramkarza, Leverkusen jedna wciepka i gollllll. Jesteśmy za mało treściwi, to się często mści.
Olise mógł nam teraz ten mecz uratować,ale tradycyjnie obok
Czy u nas nikt nie potrafi na bramkę strzelić? teraz znowu Upamecano poza obramowanie
Nikt dzisiaj nie umie zrobić różnicy u nas
Musiala też dziś h... gra
Czy ktoś ogląda przez Kodi? od jakiegoś czasu nie działa mi wtyczka Viaplay w Kodi
Żenada!
Pożegnałbym Sane po tym sezonie.
Przegraliśmy na własne życzenie, nasze błędy, potem Barca nas wypunktowała, a my niby przeważamy, ale okazji 100% nie ma , a strzały, które mamy, i z których powinniśmy cos ustrzelić, przeważnie lecą poza światło bramki.
Sane mało biega , zawsze mało pracuje na boisku, gościowi się nie chce
Druga porażka w LM w fazie grupowej, WOW!
Olise niby nastrzelał nam już dużo bramek, ale jakoś mnie do końca ten szpotlok nie przekonuje.
Co z tego, że mamy duże posiadanie piłki, jak to się w ogóle nie przekłada na sytuacje, musimy być bardziej treściwi, a nie pinkolić podania na połowie przeciwnika, musi być więcej momentów przyspieszenia.
Klopp przyjdzie do nas za rok, jak Kompanego wywalą za kiepskie wyniki, zobaczycie
Sahne jest ostatnimi czasy cienki, Bayern powinien sie go pozbyć
Lewandowski się nie zatrzymuje, jest cały czas w biegu, proszę sobie obejrzeć powtórki karnych Lewandowskiego i teraz Havertza, jak ktoś nie widzi różnicy, to jest ślepy. Musisz cały czas poruszać przynajmniej jedną nogą, choćby minimalnie, ale poruszać, i to robi Lewandowski.
@vaterland Lewandowski jednak był w biegu, Havertz ewidentnie stanął na moment, jest różnica w tych dwóch karnych, niewielka , ale jest.
Karny Havertza powinien być nie uznany, gościu wyraźnie stanął przed oddaniem strzału, ten karny był wykonany nieprawidłowo.
Brakuje mi na tej liście Sane, natomiast Mazraoui. Kimmich i De Light absolutnie nie na sprzedaż!
Może zamysł jest taki, pozostawiamy Tuchela na rok, a jak mu nie pójdzie, to bierzemy Kloppa
@Simon89 Nie było spalonego, pięta Ridigera wyznaczała linie spalonego
Sędziowie popełnili dwa kardynalne błędy, w pierwszej połowie , kiedy pozwolili Realowi obijać słupki Bayernu, w momencie, kiedy dwie piłki były na boisku, no i ta sytuacja w ostatniej minuty , w której jak pokazują stopklatki , nie było spalonego, a sędziowie się pospieszyli z jego odgwizdaniem.
Nie! gdyby Neuer nie popełnił błędu, i bramka by nie padła, to Real wcale nie musiałby strzelić w tym meczu gola, kiedy Real wyrównał, to dostał wiatr w żagle, tak zazwyczaj bywa.
Nie zmienia to faktu, że graliśmy dziś padake, a zmiany Tuchela okazały się błędne.
Czy gdyby Real strzelił bramkę w sytuacji, kiedy były dwie piłki na boisku, to gol byłby uznany??? chyba nie, to by było dla sędziego nie do obronienia, dlaczego Marciniak nie przerwał akcji Realu?
Ależ szczęście dziś sprzyja BVB
A wydawało mi się jeszcze z dwa lata temu, że gość będzie jednym z najlepszych w Europie na tej pozycji, ale to, co on dziś gra, ma się ni jak do tego, jakie nadzieje były z nim związane.
Nic nie jest rozstrzygnięte, trzeba grać, tam można wygrać choćby tą jedną bramką, a jak się nie uda, to dociągnąć do dogrywki i karnych, a wtedy wszystko się może zdarzyć. A Kross i spółka niech sobie mówią co chcą, zresztą muszą tak mówić, bo inaczej im nie wypada.
Gdyby nie Kim...... wygralibyśmy!
Będzie ciężko w Madrycie, ale to jest tylko jeden mecz, nie ma rzeczy niemożliwych.
Trzeba wyciągnąć remis, bo w zwycięstwo to już nie za bardzo wierzę. Z remisem pojechać do Madrytu, i tam liczyć na dobry nasz mecz i jakąś dogrywkę i karne
Real jest do pokonania, ale trzeba być skutecznym
Mieliśmy na początku jakieś okazje, strzały, ale nasza skuteczność to tragedia, albo strzelamy gdzieś we wrony , albo za lekko. A Real pół okazji i gol.
Za Mesiego to można by i dać 150 baniek, za Riberyiego ze 120 , a za Wirtza max 70-80 , za Hawertza max 70 baniek.
Jak i czym dojechać z Górnego Śląska na AA bez przesiadek? (bus, kolej, samolot)
Nie dałbym za niego nawet 100 milionów
Alonso to jest jedna wielka niewiadoma, nie rajcowałbym się tym , że mu jeden sezon wyszedł, zresztą ten Leverkusen jakoś nadzwyczajnie nie gra. Jestem na nie , jeżeli chodzi o tego pana, jako trenera Bayernu. Szukajmy kogoś bardziej doświadczonego, Klopp jest tu ideałem, ale tu jest problem, bo "chop" chce sobie rok wolnego zrobić, ale może się jednak skusi na ten Bayern???
Buhahahaaa, serio? to żeśmy się w zeszłym sezonie nerwowali do ostatnich minut o mistrzostwo, to była głównie słabość Tuchela i efekt jego pracy.
Będą czekać ze zwolnieniem Tuchela do meczu rewanżowego, nie wierzę , że go zwolnią po tym meczu, ale obym się mylił
I znowu Upamecano zawalił, to jego znak rozpoznawczy, odkąd przyszedł do Bayernu.
Po meczu z Werderem Tuchel powinien polecieć, to że go zostawili, to jest największy błąd od czasu zwolnienia Nagelsmana
Kolejny mecz bez wyrazu z naszej strony, gramy za wolno, bez pomysłu. Leverkusen zdobył gola z d..y Tuchel jest do wy...... od kiedy przyszedł, wszystko przegrał, mistrzostwo zdobyte cufalem, Tuchel to główny winowajca naszej padaki.
Leverkusen też się ślizga z wynikami, ledwo przeciskają te zwycięstwa w doliczonym czasie gry
A ja myślałem, że dziś Frankfurt coś pokaże w Leberkusen (mam nadzieję, że na koniec sezonu tym się okażą) , kurde na nami mieli mecz sezonu.
Od kiesy przyszedł Tuchel to mamy za dużo wtop, a i sama gra jest do bani. Na ten moment Tuchel okazuje się trenerem, którego zatrudnienie było błędem, i to jeszcze w takich okolicznościach. Obstawiam z przykrością, że tytuł mistrza Niemiec może nam w tym roku przejść koło nosa, a z taka grą i formą jaką prezentujemy, to LM zdaje się nieosiągalna jak nadzieja w depresji.
Edytowano : 2023-12-16 09:28:59
Od kiesy przyszedł Tuchel to mamy za dużo wtop, a i sama gra jest do bani. Na ten moment Tuchel okazuje się trenerem, którego zatrudnienie było błędem, i to jeszcze w takich okolicznościach. Obstawiam z przykrością, że tytuł mistrza Niemiec może nam w tym roku przejść koło nosa, a z taką grą jaką prezentujemy, to LM zdaje się nieosiągalna jak nadzieja w depresji.
Dziś Tuchel out! od kiedy przyszedł do nas, to gramy piach i się tylko po wszystkim prześlizgujemy,
Tuchel to był zły pomysł. Wiele było takich meczów za jego kadencji jak dziś. DNO!
Chyba przegoniliśmy Real Madryt pod tym względem
Ten cały Kim też mnie wk.....a, dla nie to żadne wzmocnienie w obronie
Edytowano : 2023-11-01 23:21:03
Ten cały Kim też mnie wk.....a, dla mnie to żadne wzmocnienie w obronie
Dawać Flicka
Tuchel nic nie wyciągnął z tej drużyny, NIC
Co za rozpaczliwe bronienie się, za każdym razem dajemy się wyprzedzać, a kiedy mamy okazje to strzelamy gdzieś we wrony. Gramy fatalnie
Z naszą obecną formą, to nie jesteśmy jakimiś wielkimi "gerojami" i nasze zwycięstwo nie jest takie pewne, jak mogłoby się wydawać. Dziś trochę odstajemy ze składem, i formą od kilku najlepszych drużyn w Europie
Mamy 5-10 procent szans na awans, raczej tego City nie przeskoczymy, za bardzo oddaliliśmy się od awansu w pierwszym meczu, oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych , i nie takie "remontady" się zdarzały, więc........... trzeba trzymać kciuki, może będziemy mieć to szczęście, i się uda awansować, oby.
Będzie dobrze jak zremisujemy, ciągle szukamy formy, wielu zawodników , szczególnie ofensywnych jest w bardzo średniej formie. Czuję, że my będziemy coś próbowali robić ,a City nas puknie drugi raz. Musimy zagrać szybciej, może więcej strzelać z daleka, jest na to pogoda.
Freiburgowi wystarczył autobus + trochę szczęścia, a my bez pomysłu + kilku zawodników ofensywnych bez formy , to dało taki efekt , jaki widzieliśmy przez te 90 minut.
Takiej szerokiej kadry, jaką mamy w tym sezonie, to jeszcze w Bayernie nie widziałem, a kibicuję od 1988 roku, mimo to, w w wielu meczach, w ofensywie gramy piach, dziś też.
Nie jestem do końca zadowolony z wyniku, powinno być z 8:0 a nie 4:2
Mane i Gnabry słabo, po Sommerze też się spodziewałem pewniejszej gry, niż to ma miejsce.
To jest chore, skoro dziś ten stadion nazywa się Allianz Arena, to tak powinna być tytułowana przez wszystkich
Edytowano : 2023-03-29 11:44:19
To jest chore, skoro dziś ten stadion nazywa się Allianz Arena, to tak powinna być tytułowany przez wszystkich
Sane znowu słabo
Gramy dziś bardzo przeciętny mecz, żeby PSG przejść, to musimy w drugiej połowie lepiej zagrać. Mieliśmy naprawdę szczęście przy kilku sytuacjach, nie potrafimy zapanować nad tym meczem.
Wydaje mi się, że Sane często mało biega i nie stosuje presingu , kiedy to jest możliwe.
Sane mnie wkurza, wiele nieodpowiedzialności za piłkę, on gra o dwie klasy poniżej swoich możliwości.
Przy takiej dominacji powinniśmy już prowadzić, ale brakuje ostatniego dogrania
Pierwsze 20 minut będą nas cisnąć, oby Ulreich zagrał dobry mecz, bez jego dobrej dyspozycji, tego meczu nie wygramy.
Będzie ciężko o dobry wynik bez Manuela w bramce, trzeba sobie zdać sprawę, że Barca będzie stosować ostry pressing, a my przyparci do muru, będziemy musieli często podawać do bramkarza, i rola bramkarza w tym meczu może być kluczowa. Z Neuerem w bramce ten mecz byłby do wygrania, a bez niego, myślę , że zwycięstwa nie będzie, no chyba, że zagramy bardzo skutecznie w ataku, albo nie damy się ścisnąć do głębokiej obrony.
Gramy na trójkę z minusem, Barca zdecydowanie lepiej.
Nic nie gramy w ataku, słabo idzie nam pressing, w strzałach jesteśmy do tyłu.
Trudny mecz, widać , że Barcelona jest w gazie , a my w dołku.
Przegramy dziś niestety, chyba , że druga połowa będzie zupełnie inna.
Mimo wszystko wolałbym Lewandowskiego w Bayernie zamiast Mane
Bramka Mane jak dla mnie, powinna być uznana.
Dobrze graliśmy, niestety strzelaliśmy głównie w bramkarza, i dlatego byliśmy nieskuteczni dziś. Dobry mecz Sommera. BMG zawsze jest dla nas drużyną arcytrudną, i to tez dziś wyszło, dziwne, ze są takie drużyny z którymi zawsze jest ciężko grać, nawet jak się ma super formę i gigantyczną przewagę jakosciową
Typowy Upamecano, znowu taki babol, jakich wiele było w zeszłym sezonie