Schalke wygrało z nimi 1:5, ale wydaje mi się, że nie ma co się nastawiać na grad bramek. Trzeba się oszczędzać na wtorek, wygrać jak najmniejszym nakładem sił, albo podkręcić tempo od początku, do przerwy 0:2, a potem dać pograć rezerwowym i dowieźć zwycięstwo do końca. Byle tylko obeszło się bez kontuzji.
Jak nie miałem nic przeciwko Niko, tak już zaczyna mnie denerwować... Mamy jednego z najlepszych defensywnych pomocników w postaci Martineza, który jednak jest bardzo niedoceniany i właściwie nie wiem dlaczego... Znów Kimmich na środku, żenada, oczy będą boleć, a co za tym idzie Pavard na prawej i oczy jeszcze bardziej będą boleć.
Mamy świetnego defensywnego pomocnika w postaci Martineza, ale przeciwnik jest jaki jest, więc koniecznie trzeba grać do przodu, dlatego trzech ofensywnych pomocników jest ok. Zastanawia mnie brak Gnabry'ego. Lepiej grał niż Coman
Cześć. Na początku chcę zaznaczyć, że nie jestem żadnych fanem BVB itp. Jestem fanem Bayernu od dziecka, bo ojciec kibicował Bayernowi, więc zaraziłem się. Na ogół nie udzielam się w Internecie. Nie mam kont na FB, nie komentuję na innych stronach, ale sytuacja w Bayernie spowodowała u mnie chęć wyrażenia swojego zdania na ten temat. Obecny Bayern to jest dramat. W Bayernie przede wszystkim brakuje osoby, która zmotywowała zawodników do grania na najwyższych poziomie. Przecież przez lata Bayern ze słabymi drużynami gra dno. Przychodzi LM, to Bayern gra świetną piłkę ( oprócz obecnego sezonu oczywiście ). Przychodzą mecze z "ogórkami", to mecz powoduje senność u mnie... Brak ruchu, chęci, absolutne przekonanie, że mecz wygra się sam. Z takim mocnym rywalem jak Werder, bramkę strzela Sule po strzale z dystansu i w dodatku po rykoszecie. BVB przegrało z Schalke, gramy ze słabą Norymbergą to mecz się sam wygra przecież... Bayern musiałby co tydzień grać z BVB, bo tylko wtedy zawodnicy potrafią się zmotywować, tylko dlaczego gracze, którzy zarabiają rocznie miliony, plus miliony z reklam itp., którzy wożą się luksusowymi samochodami, nie potrafią się sami zmotywować? Ku*wa, gramy wciąż o mistrza, tyle zarabiając to wręcz ich obowiązek zapie*dalać na boisku... Gdzieś przeczytałem, że Bielsa kazał zawodnikom sprzątać jakiś teren, żeby nauczyć ich pracy. Zarząd powinien wysłać 90% naszych graczy do zwykłej pracy, by im pokazać, jak zwykli ludzie muszą zasuwać i to przy o wiele niższych zarobkach. Co do konkretnych zawodników. Nie wiem, co w Bayernie robi Goretzka. Dla Hoenessa i Rummenigge gracz, który wyróżnia się w w BL, na pewno będzie graczem wyróżniającym się w LM... Coman, drybluje, drybluje, ale dośrodkowania bez celu. Akcja z końcówki to kompletna żenada. Kovac też nie bez winy. Muller na skrzydło, by zrobić miejsce w środku dla Goretzki? Ponury żart. W Bayernie najlepiej wygląda współpraca pomiędzy Lewym, a Mullerem za jego plecami. W dodatku Muller zmieniony, a Goretzka grał dalej. Dramat. Facet nie wiedział, co ma robić. Czemu Gnabry zaczął na ławce, skoro nie miał żadnego urazu, to wie tylko Kovac. Przebudowa, przebudowa, w końcu miliony na stół na nowych zawodników bla, bla, bla... Czytam newsy to zastanawiam się, kto ma być tym wzmocnieniem. Werner, Havertz, Odoi? My potrzebujemy skrzydłowego i rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Jak zrobić przebudowę pokazał Real. Kupił Kake, Ronaldo, Varane'a, Modricia, Kroosa, Benzeme. To jest rewolucja. Zdobyliśmy potrójną koronę, bo Heynckes zna doskonale Bayern. Obnażenie słabości Barcelony i 7-0 w dwumeczu to był kunszt trenerski Heynckesa. My obecnie nie mamy ani graczy, ani trenera. Chciałbym Wengera. Arsenal za jego kadencji grał bardzo ładną piłkę. Wyśmiewany, ale Arsenal tak samo jest skąpy jak Bayern. Taka kadrą jaką miał w Arsenalu to nie miał szans w starciu z City, Chelsea czy Liverpoolem. Czy kiedyś oficjalnie interesowaliśmy się graczami dużego formatu jak Griezmann, Hazard, czy Mbappe? Chyba nie, a takiego gracza nam trzeba. No i koniec ten Davies... Jak ten koleś ma być naszą przyszłością, to my będziemy grać o LM, a nie w LM... Faul z łokcia w polu karnym było kompletną głupotą. Poza tym, kiedy ostatnio w jakimś czołowym klubie Europy grał jakiś Kanadyjczyk? To będzie niewypał, a nie wzmocnienie. Jak przyjdzie Pavard, Hernandez, plus może 2 innych zawodników, to on nawet nie będzie się łapał na ławkę i skończy w rezerwach. Wątpię, żeby akurat Bayern wypatrzył w nim talent, bo jakoś nie przypominam sobie żadnego Kanadyjczyka na światowym poziomie... Proszę bez hejtu, wiadomo, ze ktoś może się nie zgadzać, ale taka jest moja opinia. Niestety, czeka nas jeszcze kilka suchych lat, dopóki Hoeness i Rummenigge nie zejdą ze stanowisk. Neuer czy Lewy skończą kariery, albo będą staruszkami, i znów zacznie się kupowanie, przebudowa/zgrywanie zespołu...
Schalke wygrało z nimi 1:5, ale wydaje mi się, że nie ma co się nastawiać na grad bramek. Trzeba się oszczędzać na wtorek, wygrać jak najmniejszym nakładem sił, albo podkręcić tempo od początku, do przerwy 0:2, a potem dać pograć rezerwowym i dowieźć zwycięstwo do końca. Byle tylko obeszło się bez kontuzji.
Jak nie miałem nic przeciwko Niko, tak już zaczyna mnie denerwować... Mamy jednego z najlepszych defensywnych pomocników w postaci Martineza, który jednak jest bardzo niedoceniany i właściwie nie wiem dlaczego... Znów Kimmich na środku, żenada, oczy będą boleć, a co za tym idzie Pavard na prawej i oczy jeszcze bardziej będą boleć.
Mamy świetnego defensywnego pomocnika w postaci Martineza, ale przeciwnik jest jaki jest, więc koniecznie trzeba grać do przodu, dlatego trzech ofensywnych pomocników jest ok. Zastanawia mnie brak Gnabry'ego. Lepiej grał niż Coman
Cześć. Na początku chcę zaznaczyć, że nie jestem żadnych fanem BVB itp. Jestem fanem Bayernu od dziecka, bo ojciec kibicował Bayernowi, więc zaraziłem się. Na ogół nie udzielam się w Internecie. Nie mam kont na FB, nie komentuję na innych stronach, ale sytuacja w Bayernie spowodowała u mnie chęć wyrażenia swojego zdania na ten temat. Obecny Bayern to jest dramat. W Bayernie przede wszystkim brakuje osoby, która zmotywowała zawodników do grania na najwyższych poziomie. Przecież przez lata Bayern ze słabymi drużynami gra dno. Przychodzi LM, to Bayern gra świetną piłkę ( oprócz obecnego sezonu oczywiście ). Przychodzą mecze z "ogórkami", to mecz powoduje senność u mnie... Brak ruchu, chęci, absolutne przekonanie, że mecz wygra się sam. Z takim mocnym rywalem jak Werder, bramkę strzela Sule po strzale z dystansu i w dodatku po rykoszecie. BVB przegrało z Schalke, gramy ze słabą Norymbergą to mecz się sam wygra przecież... Bayern musiałby co tydzień grać z BVB, bo tylko wtedy zawodnicy potrafią się zmotywować, tylko dlaczego gracze, którzy zarabiają rocznie miliony, plus miliony z reklam itp., którzy wożą się luksusowymi samochodami, nie potrafią się sami zmotywować? Ku*wa, gramy wciąż o mistrza, tyle zarabiając to wręcz ich obowiązek zapie*dalać na boisku... Gdzieś przeczytałem, że Bielsa kazał zawodnikom sprzątać jakiś teren, żeby nauczyć ich pracy. Zarząd powinien wysłać 90% naszych graczy do zwykłej pracy, by im pokazać, jak zwykli ludzie muszą zasuwać i to przy o wiele niższych zarobkach. Co do konkretnych zawodników. Nie wiem, co w Bayernie robi Goretzka. Dla Hoenessa i Rummenigge gracz, który wyróżnia się w w BL, na pewno będzie graczem wyróżniającym się w LM... Coman, drybluje, drybluje, ale dośrodkowania bez celu. Akcja z końcówki to kompletna żenada. Kovac też nie bez winy. Muller na skrzydło, by zrobić miejsce w środku dla Goretzki? Ponury żart. W Bayernie najlepiej wygląda współpraca pomiędzy Lewym, a Mullerem za jego plecami. W dodatku Muller zmieniony, a Goretzka grał dalej. Dramat. Facet nie wiedział, co ma robić. Czemu Gnabry zaczął na ławce, skoro nie miał żadnego urazu, to wie tylko Kovac. Przebudowa, przebudowa, w końcu miliony na stół na nowych zawodników bla, bla, bla... Czytam newsy to zastanawiam się, kto ma być tym wzmocnieniem. Werner, Havertz, Odoi? My potrzebujemy skrzydłowego i rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Jak zrobić przebudowę pokazał Real. Kupił Kake, Ronaldo, Varane'a, Modricia, Kroosa, Benzeme. To jest rewolucja. Zdobyliśmy potrójną koronę, bo Heynckes zna doskonale Bayern. Obnażenie słabości Barcelony i 7-0 w dwumeczu to był kunszt trenerski Heynckesa. My obecnie nie mamy ani graczy, ani trenera. Chciałbym Wengera. Arsenal za jego kadencji grał bardzo ładną piłkę. Wyśmiewany, ale Arsenal tak samo jest skąpy jak Bayern. Taka kadrą jaką miał w Arsenalu to nie miał szans w starciu z City, Chelsea czy Liverpoolem. Czy kiedyś oficjalnie interesowaliśmy się graczami dużego formatu jak Griezmann, Hazard, czy Mbappe? Chyba nie, a takiego gracza nam trzeba. No i koniec ten Davies... Jak ten koleś ma być naszą przyszłością, to my będziemy grać o LM, a nie w LM... Faul z łokcia w polu karnym było kompletną głupotą. Poza tym, kiedy ostatnio w jakimś czołowym klubie Europy grał jakiś Kanadyjczyk? To będzie niewypał, a nie wzmocnienie. Jak przyjdzie Pavard, Hernandez, plus może 2 innych zawodników, to on nawet nie będzie się łapał na ławkę i skończy w rezerwach. Wątpię, żeby akurat Bayern wypatrzył w nim talent, bo jakoś nie przypominam sobie żadnego Kanadyjczyka na światowym poziomie... Proszę bez hejtu, wiadomo, ze ktoś może się nie zgadzać, ale taka jest moja opinia. Niestety, czeka nas jeszcze kilka suchych lat, dopóki Hoeness i Rummenigge nie zejdą ze stanowisk. Neuer czy Lewy skończą kariery, albo będą staruszkami, i znów zacznie się kupowanie, przebudowa/zgrywanie zespołu...