DieRoten.pl

1. FSV Mainz 05 - FC Bayern

OPEL ARENA 01-02-2020, 15:30, Bundesliga, Kolejka - 20


1-3
(1-3)

  • Gol R. Lewandowski

    8'

  • Gol T. Muller

    14'

  • Gol T. Alcantara

    26'

  • 32'

    Zmiana D. Latza - P. Kunde Malong

  • 45'

    Gol J. St. Juste

  • 57'

    Żółta kartka J. St. Juste

  • Żółta kartka L. Goretzka

    64'

  • Zmiana S. Gnabry - T. Muller

    65'

  • Zmiana Coutinho - L. Goretzka

    65'

  • 72'

    Zmiana K. Onisiwo - L. Barreiro

  • 74'

    Zmiana A. Szalai - J. Mateta

  • 87'

    Żółta kartka J. Boetius

  • 88'

    Żółta kartka D. Latza

  • Zmiana C. Tolisso - I. Perisic

    89'

Koniec meczu

Bramkarz

  • 27 Robin Zentner

Obrona

  • 34 Ridle Baku
  • 4 Jeremiah St. Juste
  • 19 Moussa Niakhaté
  • 18 Daniel Brosinski

Pomoc

  • 14 Pierre Kunde
  • 35 Leandro Barreiro
  • 8 Levin Öztunali
  • 5 Jean-Paul Boëtius
  • 7 Robin Quaison

Atak

  • 9 Jean-Philippe Mateta

Ławka:

  • 1 Florian Müller
  • 23 Phillipp Mwene
  • 3 Aarón Martin Caricol
  • 13 Jeffrey Bruma
  • 6 Danny Latza
  • 29 Jonathan Burkardt
  • 11 Dong-Won Ji
  • 28 Ádám Szalai
  • 21 Karim Onisiwo

    Trener

    • TA. Beierlorzer

Bramkarz

  • 1 Manuel Neuer

Obrona

  • 5 Benjamin Pavard
  • 17 Jérôme Boateng
  • 27 David Alaba
  • 19 Alphonso Davies

Pomoc

  • 32 Joshua Kimmich
  • 18 Leon Goretzka
  • 6 Thiago Alcántara

Atak

  • 25 Thomas Müller
  • 9 Robert Lewandowski
  • 14 Ivan Perišić

Ławka:

  • 26 Sven Ulreich
  • 2 Álvaro Odriozola
  • 11 Michaël Cuisance
  • 35 Joshua Zirkzee
  • 22 Serge Gnabry
  • 24 Corentin Tolisso
  • 10 Philippe Coutinho

    Trener

    • TH. Flick
31% Posiadanie piłki 69%
8 Strzały 13
3 Strzały Celne 5
5 Strzały niecelne 5
0 Strzały zablokowane 3
4 Strzały z pola karnego 9
4 Strzały zza pola karnego 4
2 Interwencje bramkarzy 3
14 Faule 10
3 Żółte kartki 1
6 Rzuty rożne 4
2 Spalone 2
291 Podania 681
194 Podania celne 587
67% Celność podań 86%

Runda wiosenna w rozgrywkach niemieckiej Bundesligi ruszyła już na dobre. Przed tygodniem mistrzowie Niemiec rozegrali swoje pierwsze oficjalne spotkanie na Allianz Arenie w 2020 roku.

Już jutro późnym popołudniem do akcji powracają piłkarze „Dumy Bawarii”, którzy w nadchodzącej wielkimi krokami 21. kolejce Bundesligi zmierzą się w pojedynku z ekipą FSV Mainz 05. Miejscem spotkania będzie znana nam dobrze Opel Arena, która w przeszłości wielokrotnie gościła już „Bawarczyków”. Początek starcia dokładnie o 15:30.

Podobnie jak w ostatnich dwóch spotkaniach, cel podopiecznych Hansiego Flicka jest oczywisty – zwycięstwo i być może awans na fotel lidera, albowiem po ostatniej kolejce ligowych zmagań (w wyniku porażki RB Lipsk) monachijczycy zmniejszyli dystans do liderujących „Byków” do zaledwie jednego punktu.

Bukmacherzy nie mają wątpliwości i wskazują Bayern jako murowanego faworyta tego meczu, jednakże nikt w Monachium nie zamierza lekceważyć rywali z Moguncji. Niemniej jednak patrząc na historię ostatnich spotkań, to jutrzejszego popołudnia możemy być świadkami bogatego w bramki widowiska (średnia goli w ostatnich sześciu potyczkach wynosi 4,33).

Opel Arena

Jutrzejsze spotkanie mistrzów Niemiec z „Die Nullfuenfer” odbędzie się na Opel Arenie, która została oddana do użytku 3 lipca 2011 roku. Stadion na którym swoje spotkania rozgrywa ekipa z Moguncji jest w stanie pomieścić dokładnie 34.000 widzów.

Koszty budowy stadionu wyniosły łącznie 60 mln euro. Warto nadmienić, iż do 2016 roku nazwa obiektu nosiła nazwę Coface Arena, jednakże po podpisaniu nowej umowy ze sponsorem uległo to zmianie.

Otwarcie obiektu nastąpiło 3 lipca 2011 roku, kiedy to na Opel Arenie odbył się towarzyski turniej „Liga Total! 2011”. Okazję do przetestowania nowego stadionu mieli także „Bawarczycy”, którzy pokonali FSV Mainz 05 w meczu o trzecie miejsce w owym turnieju.

Najlepszy start rundy wiosennej w historii FCB

Mistrzowie Niemiec z całą pewnością nie mogli wymarzyć sobie lepszego startu w 2020 roku. Jak już doskonale wiemy w meczu inaugurującym rundę wiosenną, podopieczni Hansiego Flicka rozbili w meczu wyjazdowym ekipę Herthy BSC 4:0. Z kolei przed tygodniem ofiarą monachijczyków padło Schalke 04 Gelsenkirchen.

Bayern w iście mistrzowskim stylu rozprawił się z drużyną „Die Koenigsblauen” ­– piłkarze klubu ze stolicy Bawarii całkowicie zdominowali swoich rywali i nie pozwolili im na cokolwiek przez całe 90 minut. Co więcej wszystkie formacje FCB współpracowały, wypełniały wszelkie założenia taktyczne i funkcjonowały wręcz wzorowo.

Ostatecznie drużyna z Zagłębia Ruhry została rozbita aż 5:0! Bramki dla „Gwiazdy Południa” zdobywali kolejno Robert LewandowskiThomas MuellerLeon GoretzkaThiago oraz Serge Gnabry. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że trafienie Muellera na 2:0 było dokładnie jego setnym golem na Allianz Arenie w karierze!

Tym samym w pierwszych dwóch pojedynkach w ramach rundy rewanżowej, zespół prowadzony przez Hansiego Flicka odniósł dwa zwycięstwa i może pochwalić się idealnym wręcz bilansem bramkowym 9:0. To zarazem najlepszy start „Bawarczyków” w historii, jeśli mowa o rundzie wiosennej!

Jestem zadowolony z tego wyniku i sposobu, w jakim graliśmy. Zdobyliśmy 6 punktów w dwóch meczach i strzeliliśmy przy tym 9 bramek. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki zdobyliśmy nasze bramki. Nasz skład wygląda jak jeden wielki zespół - wspólnie odnosisz sukcesy i to Ci sprawia największą radość – powiedział po meczu Flick.

Zwycięstwo na Allianz Arenie z Schalke 04 Gelsenkirchen sprawiło, że mistrzowie Niemiec zmniejszyli stratę do liderów z Lipska, którzy to z kolei przegrali 2:0 z Eintrachtem Frankfurt. Obecnie Bayern zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 39 punktów. Ogółem rzecz biorąc liczby monachijczyków prezentują się następująco – 12 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki oraz bilans bramkowy 55:22.

Kryzys FSV Mainz?

W przeciwieństwie do drużyny rekordowego mistrza Niemiec, ekipa z Moguncji nie może mówić o udanym rozpoczęciu 2020 roku. Podopieczni Achima Beierlorzera ponieśli dwie porażki, choć na uwadze trzeba mieć fakt, że przyszło im się mierzyć z bardzo wymagającymi rywalami.

Podczas gdy pojedynek z Freiburgiem zakończył się klęską 2:1, to tydzień później piłkarze „Die Nullfuenfer” zostali wypunktowani i pokonani przez Borussię M’Gladbach. Pojedynek w Gladbach zaczął się dla gości bardzo dobrze, albowiem w 12. minucie prowadzenie M05 dał Robin Quaison. Radość nie trwała zbyt długo, albowiem w 24. minucie na 1:1 wyrównał Plea.

Choć remis utrzymywał się do 75. minuty, to ostatni kwadrans należał już do „Źrebaków”, którzy dwukrotnie jeszcze zdołali przełamać defensywę Mainz i ostatecznie zwyciężyli 3:1. Tym samym kiepski okres moguncjan trwa nadal – począwszy od grudnia klub z Nadrenii-Palatynatu wygrał raptem 2 z 7 spotkań (pozostałe kończyły się porażkami).

Ciężko jest odejść z pustymi rękoma po takim meczu. Udało nam się wdrożyć wiele z tego, co zakładaliśmy przed meczem. To frustrujące, że straciliśmy bramki po stałych fragmentach gry. Moim zdaniem zasłużyliśmy na remis. Mieliśmy swoje momenty, ale szczęście leżało po stronie Gladbach – powiedział po meczu Beierlorzer.

Na ten moment po rozegraniu dziewiętnastu kolejek FSV Mainz 05 zajmuje piętnastą lokatą w tabeli ligowej Bundesligi z dorobkiem 18 punktów – na wynik ten przełożyło się 6 zwycięstw, 0 remisów oraz 13 porażek (najwięcej w lidze). W przypadku bilansu bramkowego mówimy o 27 strzelonych oraz 44 straconych bramkach.

Po raz 30. w historii!

Biorąc pod uwagę pojedynki Bayernu z innymi niemieckimi zespołami, to historia rywalizacji z ekipą FSV Mainz 05 nie jest jeszcze tak bogata. Niemniej jednak jutrzejszego popołudnia, dla obu drużyn będzie to specjalne spotkanie.

Jeśli spojrzymy na statystyki prowadzone przez doskonale nam znany serwis „Worldfootball.net”, to do tej pory mistrzowie Niemiec mierzyli się z moguncjanami przy 29 okazjach – tym samym jutrzejsze starcie na Opel Arenie będzie dokładnie 30. oficjalnym meczem o stawkę tych dwóch zespołów!

Mając na uwadze wszystkie rozgrywki, to monachijczycy zanotowali w sumie 22 zwycięstwa, 3-krotnie remisowali oraz jak łatwo policzyć 4 razy musieli pogodzić się z porażką. Na korzyść FCB przemawia też bilans bramkowy, albowiem mówimy o 82 strzelonych oraz 29 straconych bramkach. W związku z tym średnia goli zdobywanych w tych pojedynkach wynosi 3,82! Niewykluczone, że i tym razem będziemy świadkami kolejnej kanonady strzeleckiej.

Wróćmy jednak pamięcią wstecz – po raz pierwszy w Bundeslidze obie ekipy miały możliwość spotkać się 27 listopada 2004 roku (historyczny awans M05 do BL). Wówczas Bayern pod wodzą Magatha pokonał „Die Nullfuenfer” 4:2 (bramki zdobywali kolejno Pizarro, Scholl, Makaay oraz Ballack). Spotkanie to z pewnością dobrze pamięta Salihamidzic (dyr. sportowy) oraz Kahn (członek zarządu).

Ostatnie sześć spotkań:

Jak więc możecie dowiedzieć się z grafiki zamieszczonej powyżej – po raz ostatni Bayern miał okazję pojedynkować się z FSV Mainz w rundzie jesiennej bieżącego sezonu, kiedy to trenerem „Gwiazdy Południa” był jeszcze chorwacki szkoleniowiec, czyli Niko Kovac.

Mecz na Allianz Arenie w Monachium nie ułożył się dla gospodarzy najlepiej, albowiem już w szóstej minucie prowadzenie gościom zapewnił Boetius. Niemniej jednak „Bawarczycy” rozwścieczeni straconym golem, ostatecznie rozbili swoich rywali aż 6:1! Bramki dla FCB zdobywali wtedy kolejno Benjamin Pavard, David Alaba, Ivan Perisic, Kingsley Coman, Robert Lewandowski oraz Alphonso Davies.

Okiem eksperta, czyli Maciej Iwanow dla DieRotenPL

Z wielką przyjemnością zapraszam Was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Macieja Iwanowa, który posiada sporą wiedzę na temat Bundesligi i niemieckiej piłki. Maciej na co dzień kibicuje nie tylko Bayernowi Monachium, ale i także Hannoverowi 96.

– Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. I z takim nastawieniem do meczu w Moguncji przystąpi Bayern wiedząc, że trzy godziny później Lipsk podejmie Borussię Moenchengladbach. Piłkarze FSV Mainz są w tym sezonie bezkompromisowi, jeszcze ani razu nie zanotowali remisu. Efekt nowej miotły był tylko chwilowy, na wiosnę już dwie porażki. Nie jest to jednak niespodzianką. Chyba tylko wyjątkowo naiwni mogli myśleć, że na dłuższą metę Beierlorzer zbawi i odmieni ten klub skoro w Kolonii nie potrafił.

Mainz z przodu straszy Matetą oraz Quaisonem i o ile jest to niebezpieczny duet, to już im bliżej swojej bramki, tym mniej ekskluzywnie. Bruma x-factorem w walce o utrzymanie? Bądźmy poważni. Lewandowski będzie miał niewątpliwie używanie (a rekord już bliżej niż dalej).

Bayern wiosnę rozpoczął piorunująco, Flick na razie notuje najlepszą średnią bramek w historii wszystkich trenerów Bayernu. Wiadomo, że mistrz Niemiec nie będzie się jutro na boisku zażynał mając w perspektywie przyszłotygodniowe mecze z Hoffenheim (w PN) i RBL (w lidze), ale maszynka Flicka jest na tyle rozpędzona, że punkty pojadą w komplecie do stolicy Bawarii.

Bez zmian na Mainz?

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy pojedynek z drużyną FSV Main 05 jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Jedno jest pewne − w nadchodzącym starciu niemiecki szkoleniowiec będzie zmuszony radzić sobie co najmniej bez czterech zawodników. Mowa jest rzecz jasna o długo nieobecnych piłkarzach jak Lucas Hernandez (od pewnego czasu trenuje już z zespołem) oraz Niklas Suele (zerwane więzadło krzyżowe).

W kadrze zabraknie także Javiego Martineza (kontuzja uda) oraz Kingsleya Comana (kontuzja kolana). Niemniej jednak podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Flick dał jasno do zrozumienia, że jego kontuzjowani podopieczni znajdują się na bardzo dobrej drodze do odzyskania pełnej sprawności.

Bardzo możliwe, że już niebawem Hansi będzie miał do swojej dyspozycji niemalże pełną kadrę – w przyszłym tygodniu do pełnych treningów powinien wrócić Coman. To nie koniec dobrych wiadomości, albowiem Lucas najpewniej w przyszłym tygodniu będzie już gotowy do gry.

– King wrócił do treningów z zespołem i radzi sobie dobrze. W przyszłym tygodniu wróci do pełnych treningów. Cieszymy się, że prędzej czy później wróci do nas. Lucas trenuje z nami już od pewnego czasu. Wydaje mi się, że w przyszłym tygodniu będzie już do naszej dyspozycji – powiedział dziś Flick.

 

Podczas rozmowy z dziennikarzami opiekun bawarskiego klubu odniósł się również do obecnego systemu gry i stylu prezentowanego przez Bayern Monachium. 54-latek nie ukrywa, że cały zespół prezentuje się w genialny sposób, zaś wszystko zmierza w odpowiednim kierunku.

– To ważne, aby być dominującym i grać naszą kombinacyjną grę. To również bardzo ważne, że dobrze rozpoczęliśmy rundę wiosenną. Każdy zawodnik posiada ogromną jakość, w dodatku jako drużyna prezentujemy się obecnie w genialny sposób. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze, ale zdajemy sobie sprawę, że każdy mecz jest dla nas wyzwaniem – podsumował trener FCB.

Dankert rozjemcą zawodów w Moguncji

Arbitrem nadchodzącego spotkania będzie dobrze nam znany już z ostatnich lat Bastian Dankert, który w swojej dotychczasowej karierze sędziowskiej wielokrotnie miał już okazję prowadzić spotkania z udziałem rekordowego mistrza Niemiec.

Po raz ostatni Niemiec sędziował starcie Bayernu Monachium 24 sierpnia 2018 roku, kiedy to monachijczycy w potyczce pierwszej kolejki niemieckiej Bundesligi pokonali na własnym podwórku TSG Hoffenheim 3:1.

39-letni arbiter z Rostock otrzymał licencję DFB w 2008 roku, zaś cztery lata później dostał pozwolenie na sędziowanie spotkań w Bundeslidze. Z kolei w 2014 otrzymał licencję FIFA, dzięki czemu może prowadzić pojedynki międzynarodowe.

Ogółem rzecz biorąc Dankert sędziował w szesnastu oficjalnych meczach o stawkę klubu ze stolicy Bawarii. W tym okresie „Bawarczycy” odnieśli 14 zwycięstw, zanotowali 2 remisy oraz mogą pochwalić się bilansem bramkowym 55:5. Skład sędziowski na jutrzejszy szlagier:

Sędzia głównyDankert (Rostock)
Asystenci: Rohde (Rostock), Haecker (Pentz)
Czwarty arbiter: Blos (Deizisau)
Sędzia VAR: Zwayer (Berlin)

Eksperci typują

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad ekipą z Nadrenii Palatynatu, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to chleb powszedni.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 3:1 dla Bayernu.

Tomasz Urban (Eleven Sports): 4:0 dla Bayernu.

Marcin Borzęcki (TVP Sport): 4:1 dla Bayernu. Bayern Hansiego Flicka wjechał na najwyższe obroty. W porównaniu do niektórych meczów jesiennych, do gry efektownej dołączył grę efektywną i zbiera tego owoce. W rundę wiosenną Bawarczycy weszli z drzwiami i futryną i póki nie muszą gospodarować siłami między Bundesligą a Ligą Mistrzów, można spodziewać się po nich kolejnych spektakularnych demolek. Wyjazd do Moguncji powinien być kolejnym meczem, w którym mistrzom Niemiec puszczą wszelkie hamulce - zwłaszcza że naprzeciwko stanie jedna z najgorszych defensyw w lidze...

Maciej Iwanow (Podcast Fussballgott): 4:0 dla Bayernu.

Martin Huć (BayerLeverkusen.pl): 3:0 dla Bayernu. Mainz potrafiło parę razy w tym sezonie pozytywnie zaskoczyć, jednak na Bayern są zbyt słabi. Przegrają wysoko, ich defensywa razem z tą Werderu pozwoliły na utratę największej liczby bramek w lidze. Przeciwko gigantowi z Monachium nie zdołają się przeciwstawić.

Maciej Kruk (Eleven Sports): 3:1 dla Bayernu.

Pamiętny pojedynek i pożegnanie legendy

19 maja 2007 roku to bardzo ważna data w życiu jednej z legend Bayernu Monachium, a dokładniej Mehmeta Scholla, który z bawarskim zespołem święcił mnóstwo sukcesów. Tamtego dnia prowadzony przez Ottmara Hitzfelda zespół ze stolicy Bawarii podejmował na własnym podwórku gości z Moguncji.

Bayern robił FSV Mainz 5:2, zaś autorem jednego z trafień był Mehmet Scholl, który oficjalnie zakończył tego ciepłego popołudnia swoją jakże bogatą karierę klubową. Jako ciekawostkę można nadmienić, iż była to jedna z najdotkliwszych porażka moguncjan w historii rywalizacji z FCB.

Bramki dla ekipy „Gwiazdy Południa” zdobywali kolejno Roque Santa Cruz, wspomniany Mehmet Scholl, Mark van Bommel, Ali Karimi oraz Claudio Pizarro. W tamtym sezonie Bayern zajął dopiero czwarte miejsce, co jest zarazem najgorszym wynikiem „Bawarczyków” na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.

Dla Scholla pojedynek z M05 był dokładnie 532. spotkaniem w karierze. Ogółem w tym okresie Niemiec zdobył łącznie 129 bramek oraz zaliczył 120 asyst. Jako zawodnik rekordowego mistrza Niemiec 49-letni dziś Scholl zdobył w piłce klubowej od groma trofeów, a będąc dokładniejszym mowa o ośmiu tytułach mistrzowskich, pięciu Pucharach Niemiec, Lidze Mistrzów oraz Pucharze UEFA.

Garść ciekawostek

− Bayern w minionym sezonie zdobył mistrzostwo kraju po raz siódmy z rzędu!
− Bayern wygrał 30 z 41 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− Bayern wygrał pięć ostatnich meczów w Bundeslidze.
− Bayern na wyjazdach w tym sezonie BL ugrał 17 na 27 możliwych do zdobycia punktów.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 13-krotnie.
− Bayern póki co ugrał 39 punktów po osiemnastu kolejkach i zajmuje 2. miejsce w tabeli.
− Bayern jest pierwszy w Bundeslidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (336).
− Bayern może pochwalić się najlepszą skutecznością wykonanych podań w Bundeslidze (88%).
− Bayern pod względem przebiegniętych kilometrów tym sezonie BL jest dziesiąty (2,071.6 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 2019/20 wygrał 20 z 28 spotkań (5 porażek i 3 remisy).
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w tym sezonie Bundesligi (55 strzelonych bramek).
− Bayern zachował czyste konto w trzech ostatnich meczach z rzędu w Bundeslidze.
− Bayern wygrał ostatnie pięć spotkań ligowych różnicą co najmniej dwóch bramek.
− Bayern zdobył co najmniej 2 bramki w 10 ostatnich meczach wyjazdowych z Mainz.
− Mainz w swojej długoletniej historii ani razu nie sięgało po tytuł mistrza Niemiec.
− Mainz póki co ugrało 18 punktów po dziewiętnastu kolejkach i zajmuje 15. miejsce w tabeli.
− Mainz od momentu rozpoczęcia sezonu 19/20 wygrało 6 z 20 spotkań (14 porażek).
− Mainz na własnym podwórku w tym sezonie ugrało 9 z 27 możliwych do zdobycia punktów.
− Mainz przed rokiem o tej samej porze zajmowało 10. lokatę z dorobkiem 27 punktów.
− Mainz przegrało 5 z 6 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3.726 punktów.
− W tabeli wszech czasów Mainz zajmuje dwudzieste czwarte miejsce z dorobkiem 578 punktów.
− Bilans 6 ostatnich pojedynków Bayernu z Mainz to 5 zwycięstw oraz remis.
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a M05 padło 26 bramek (z czego 22 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a M05 sędziowie pokazali 20 żółtych kartek.
− Po raz ostatni Mainz ograło Bayern 2 marca 2016 roku w Bundeslidze (2:1 dla M05).
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1,20.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 915,15 milionów euro.
− Kadrę Mainz 05 wycenia się obecnie na sumę 146,40 milionów euro.
− Najbardziej wartościowymi zawodnikami w kadrze Bayernu są Gnabry i Kimmich (po 80 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Mainz jest Mateta (22 mln €).
− Hansi Flick będzie musiał sobie jutro radzić m. in. bez Lucasa, Suele, Comana i Martineza.
− Hansi Flick w swojej karierze trenerskiej nie miał jeszcze okazji grać przeciwko drużynie Mainz.
− Hansi Flick jako trener nie miał okazji mierzyć się jeszcze z Achimem Beierlorzerzem.
− Achim Beierlorzermusi jutro radzić sobie bez takich graczy jak Bell oraz Fernandes.
− Achim Beierlorzer w swojej karierze trenerskiej tylko raz mierzył się z Bayernem (porażka).
− Achim Beierlorzer jako trener nie miał jeszcze okazji mierzyć się z Hansim Flickiem.
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (32 bramek).
− Najlepszym strzelcem Mainz we wszystkich rozgrywkach jest Quaison (8 bramek).
− Obecnym królem strzelców Bundesligi jest Robert Lewandowski (21 goli).
− Najlepszym asystującym w tym sezonie Bundesligi jest Mueller (12 asyst).
− Najczęściej oddającym strzały zawodnikiem w Bundeslidze jest Robert Lewandowski (83 strzały).
− Najwięcej kontaktów z piłką zaliczył w tym sezonie ligowym Sven Bender (1708 kontaktów).
− Lewandowski jest trzecim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.
− Lewandowski (223 bramki) do drugiego w klasyfikacji wszech czasów Fischera traci 45 goli.
− Neuer jest drugim najskuteczniejszym bramkarzem w historii Bundesligi (187 czystych kont).
− Tylko Oliver Kahn posiada więcej czystych kont na swoim koncie (204).
− Bayern zaliczył najlepszy start rundy wiosennej w historii (2 zwycięstwa i bilans bramkowy 9:0).
− Lewandowski w 14 pojedynkach przeciwko Mainz ustrzelił w sumie 15 bramek.
− Średnia bramek zdobywanych przez Bayern Flicka wynosi 3,33.
− Średnia punktów zdobywanych przez Bayern Flicka wynosi 2,50.

Stach Gabriel

Bayern Monachium ma już za sobą dwudziesty dziewiąty oficjalny mecz w ramach sezonu 2019/20. Tym razem drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka przyszło rywalizować w spotkaniu o punkty w Bundeslidze.

Dzisiejszego późnego popołudnia ekipa rekordowego mistrza Niemiec w meczu wyjazdowym dwudziestej kolejki niemieckiej Bundesligi mierzyła się z ekipą FSV Mainz 05. Warto zaznaczyć, że dla klubu ze stolicy Bawarii było to dokładnie dwudzieste dziewiąte spotkanie o stawkę.

Ostatecznie pojedynek na wypełnionej po brzegi Opel Arenie zakończył się w pełni zasłużonym wynikiem 3:1 na korzyść bawarskiego klubu. Bramki dla FCB zdobywali kolejno Robert LewandowskiThomas Mueller oraz Thiago.

Dzisiejsze zwycięstwo nad moguncjanami sprawiło, że monachijczycy awansowali na fotel lidera − przynajmniej do wieczora, albowiem o 18:30 swoje spotkanie rozegrają zawodnicy RB Lipsk (przeciwko Borussii M'Gladbach). Dla "Bawarczyków" było to zarazem szóste zwycięstwo z rzędu w Bundeslidze.

Na regenerację i przygotowania do kolejnego starcia podopieczni Hansiego Flicka będą mieli niewiele czasu, albowiem w środku przyszłego tygodnia czeka ich mecz w ramach trzeciej rundy Pucharu Niemiec. Rywalem FCB będzie drużyna TSG Hoffenheim. Początek boju o awans na Allianz Arenie dokładnie o 20:45.

Bez zmian na Mainz

Tym razem w porównaniu do pojedynku sprzed tygodnia, kiedy to mistrzowie Niemiec w ramach dziewiętnastej kolejki niemieckiej Bundesligi pokonali u siebie Schalke 04 Gelsenkirchen aż 5:0 (po bramkach Lewandowskiego, Muellera, Goretzki, Thiago i Gnabry'ego), trener Flick nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowej XI.

Poza szeroką kadrą na dzisiejsze zawody w Moguncji, znalazło się dokładnie czterech graczy pierwszego składu FCB. Mowa rzecz jasna o długo kontuzjowanych zawodnikach jak Niklas Suele (zerwane więzadło krzyżowe w kolanie) oraz Lucas Hernandez (pracuje już z zespołem).

Ponadto poza wspomnianą dwójką, 54-latek musiał sobie także radzić bez Javiego Martineza (kontuzja uda) oraz Kingsleya Comana (wrócił ostatnio do treningów z drużyną). Na ławce po raz kolejny zasiadł z kolei utalentowany Joshua Zirkzee.

W związku z taką, a nie inną sytuacją kadrową, monachijczycy dzisiejsze zawody na Allianz Arenie w Monachium rozpoczęli w następującym ustawieniu:  Manuel Neuer w bramce Benjamin PavardDavid AlabaJerome Boateng oraz Alphonso Davies w obronie. Duet środkowych pomocników tworzyli Joshua Kimmich oraz Thiago.

W ofensywie z kolei wystąpili Leon GoretzkaThomas Mueller oraz Ivan Perisic. Na środku ataku jak zwykle zagrał Robert Lewandowski. Jeśli mowa o ławce rezerwowych, to znaleźli się tam: Sven UlreichSerge GnabryJoshua ZirkzeeMickael CuisancePhilippe Coutinho, Alvaro Odriozola oraz Corentin Tolisso.

Bayern dominuje i strzela

Już od samego początku mistrzowie Niemiec w bardzo dobitny sposób starali się zaznaczyć swoją obecność na boisku. Mimo wszystko najbliższej szczęścia byli piłkarze z Moguncji − w szóstej minucie bliski szczęścia był St. Juste, ale piłka szczęśliwie dla gości przeleciała tuż obok słupka.

Na odpowiedź ze strony bawarskiego klubu nie przyszło nam czekać zbyt długo, albowiem zaledwie 120 sekund później swojego 22. gola w tym sezonie ligowym zdobył Robert Lewandowski! Polak złożył się idealnie i uderzeniem głowy skierował piłkę do bramki M05, po tym jak świetnym dośrodkowaniem z boku popisał się Pavard.

Jako ciekawostkę warto nadmienić, iż Polak w całym poprzednim sezonie strzelił 22 gole! Nieco później powinno być 2:0, ale Leon Goretzka nieznacznie się pomylił i futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Bayern w dalszym ciągu dominował swoich rywali i raz za razem starał się zagrażać bramce Zentnera.

W 14. minucie monachijczycy idąc za ciosem podwyższyli swoje prowadzenie na 2:0. Goretzka wysunął piłkę do nadbiegającego w pole karne Thomasa Muellera, który bez najmniejszych problemów wpakował piłkę do siatki. Gospodarze nie zamierzali jednak tylko stać bezczynnie − w 22. minucie Neuera uratował słupek, po tym jak Martins trafił w słupek...

Zaledwie cztery minuty później fenomenalnym rajdem popisał się Thiago, który minął swoich przeciwników jak tyczki i pewnie strzelił na 3:0. Choć wydawało się, że wynik ten utrzyma się do końca, to na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy dość niefortunnie futbolówkę wpakował do własnej bramki Leon Goretzka... Koniec końców pierwsze 45 minut zakończyło się rezultatem 3:1 na korzyść FCB.

Bayern ze spokojem dowozi zwycięstwo do końca

Zarówno Beierlorzer, jak i Flick nie zdecydowali się na zmiany w przerwie i na drugą część spotkanie obie ekipy wyszły w niezmienionym składzie. Goście z Monachium bardzo szybko dali się swe znaki moguncjanom − raptem 120 sekund po wznowieniu gry bliski trafienia na 4:1 był Goretzka, lecz Niemiec minimalnie minął się z piłką...

W kolejnych minutach byliśmy świadkami raczej dość spokojnej gry ze strony mistrzów Niemiec, którzy mimo wszystko w dalszym ciągu kontrolowali przebieg meczu. W 65. minucie opiekun "Gwiazdy Południa" zdecydował się na podwójną zmianę − na boisku zameldował się duet Coutinho i Gnabry.

Pojawienie się nowych graczy wniosło nieco ożywienia w szeregach bawarskiego klubu. Bayern próbował podwyższyć prowadzenie, ale w niektórych sytuacjach brakowało zdecydowania i odpowiedniego wykończenia. Gospodarze nie składali jednak broni i podobnie jak w pierwszej połowie robili co w swojej mocy, aby ponownie zagrozić bramce Neuera.

Na osiem minut przed ostatnim gwizdkiem powinno być 4:1, lecz Robert Lewandowski  nie wykorzystał dogodnej okazji bramkowej, po tym jak otrzymał idealne podanie od Coutinho. Trzeba nadmienić, iż końcówka należała do Mainz, którzy dwukrotnie byli bliscy szczęścia. Koniec końców pojedynek na Opel Arenie zakończył się w pełni zasłużonym zwycięstwem FCB 3:1.

Tym razem podopieczni Hansiego Flicka będą mieli niewiele czasu na przygotowania do następnego starcia, albowiem już w najbliższą środę o 20:45 monachijczycy zmierzą się na własnym podwórku z TSG Hoffenheim w ramach trzeciej rundy Pucharu Niemiec.