DieRoten.pl

RB Leipzig - FC Bayern

13-05-2017, 15:30, Bundesliga,


4:5
()

13.05.2017, 15:30 Bundesliga

BRAMKI

1-0 Sabitzer 2'; 1-1 Lewandowski 17' (r. karny); 2-1 Werner 29' (r. karny); 3-1 Poulsen 47'; 3-2 Thiago 60'; 4-2 Werner 65'; 4-3 Lewandowski 84'; 4-4 Alaba 90'); 4-5 Robben 90')

SKŁADY

RB Leipzig : Gulacsi – Ilsanker, Upamecano, Compper, Bernardo – Sabitzer (69' Benno Schmitz), Keita, Demme, Forsberg – Werner (80' Khedira), Poulsen (76' Selke)

Müller, Farnke, Burke, Kaiser

FC Bayern : Starke - Lahm, Boateng, Alaba, Bernat - Alonso (61' Vidal), Kimmich (67' Müller) – Robben, Thiago, Ribéry (44' Costa) – Lewandowski

Weinkauf, Rafinha, Coman, Sanches

ŻÓŁTE KARTKI

Keita , Alonso, Vidal, Costa, Thiago, Boateng

CZERWONE KARTKI

-

SĘDZIA

T. Stieler

WIDOWNIA

42 558


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Wielkimi krokami zbliża się szlagierowy pojedynek 33. kolejki Bundesligi. Już jutro Bayern Monachium zmierzy się w wyjazdowym pojedynku z ekipą RB Lipsk.

Już jutro w południe czeka nas kolejne starcie z udziałem Bayernu Monachium. Rywalami podopiecznych Carlo Ancelottiego będzie fenomenalnie spisujący się w tym sezonie beniaminek z Lipska, który może pochwalić się świetną historią.

Początek spotkania o 15:30, podczas gdy miejscem nadchodzącego szlagieru 33. kolejki Bundesligi będzie Red Bull Arena w Lipsku, która została zbudowana w latach 2000-2004 i jest w stanie pomieścić 42, 959 widzów.

Bayern tytuł mistrzowski zapewnił sobie już przed dwoma tygodniami, kiedy to rozbił VfL Wolfsburg 6:0, jednakże stawką jutrzejszego boju będzie walka o honor i prestiż w niemieckiej Bundeslidze – pierwsze spotkanie w rundzie jesiennej zakończyło się zwycięstwem Bayernu 3:0.

Pewna gra w Lidze Mistrzów

O tym jak wielkim zaskoczeniem i sensacją sezonu 2016/17 jest RB Lipsk nie trzeba raczej mówić zbyt wiele, albowiem wystarczy spojrzeć na tabelę Bundesligi, aby przekonać się, że beniaminek z Lipska wykonuje świetną robotę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech.

Po 32 rozegranych kolejkach podopieczni Ralpha Hasenhuettla zajmują drugie miejsce w Bundeslidze, zaś ich dorobek to 66 punktów – na wynik ten przełożyło się 20 zwycięstw, 6 porażek oraz 6 remisów. Drużyna "Byków" może również pochwalić się drugą najlepszą defensywą w lidze (32) zaraz po Bayernie Monachium.

W swoim ostatnim spotkaniu RB Lipsk rywalizowało na wyjeździe z Herthą Berlin, która w obecnym sezonie radzi sobie również bardzo dobrze. Ostatecznie beniaminek okazał się o klasę lepszy niż berlińczycy, którzy zostali rozbici przez wiceliderów Bundesligi aż 4:1. Tamtego wieczoru po dwie bramki strzelali Timo Werner oraz Davie Selke.

Czuję wielką ulgę i jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego spotkania. Wygraliśmy w pełni zasłużenie i wywalczyliśmy sobie grę w Lidze Mistrzów perfekcyjnie. To nie jest wcale takie oczywiste świętować ten sukces jako tak młoda drużyna. Ciężko sobie na to zapracowaliśmy powiedział po meczu Marcel Sabitzer.

Rezerwowi otrzymują szansę gry

Drużyna mistrzów Niemiec zapewniła już sobie tytuł mistrza Niemiec, który niestety jest jedynym trofeum jakie zdobyli podopieczni Carlo Ancelottiego w tym sezonie. Mimo to klub ze stolicy Bawarii będzie chciał jutro pokazać swoją wartość i udowodnić, że Bayern jest najlepszym zespołem w Niemczech.

W zeszłej 32. kolejce Bayern Monachium mierzył się na Allianz Arenie z SV Darmstadt. Ostatecznie lepsi okazali się mistrzowie Niemiec, którzy pokonali rywali z Hesji 1:0, zaś jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Juan Bernat. Porażka Darmstadt przypieczętowała tym samym ich spadek do 2. Bundesligi.

Do tej pory klub ze stolicy Bawarii wygrał 23 spotkania, siedmiokrotnie remisował i dwukrotnie schodził z boiska jako pokonany – receptę na monachijczyków znajdywali zawodnicy BVB i Hoffenheim. Bayern może pochwalić się zarówno najlepszą ofensywą (80 strzelonych bramek) oraz defensywą (17 straconych bramek) w lidze.

– Piłkarzom, którzy nie grali zbyt dużo, postanowiłem dać zagrać od samego początku. Graliśmy dobrze w pierwszej połowie, w drugiej było już ciężej. Staraliśmy się kontrolować sytuację. Zostały nam jeszcze dwa spotkania i mam nadzieję, że zagramy w nich lepiej – powiedział po wygranym meczu Ancelotti.

Drugie spotkanie w historii

Nadchodzący szlagier 33. kolejki będzie dopiero drugim spotkaniem Bayernu z RB Lipsk w ich historii. Po raz pierwszy giganci z Monachium mieli okazję mierzyć się z ekipą "Byków" w rundzie jesiennej, kiedy to lepsi okazali się "Bawarczycy" pokonując swoich rywali 3:0 w świetnym stylu.

Miało to miejsce na trzy dni przed Wigilią Bożego Narodzenia w ramach meczu 16. kolejki Bundesligi. Zwycięstwo zespołu prowadzonego przez Carlo Ancelottiego przypieczętowało ostatecznie pierwsze miejsce Bayernu w Bundeslidze.

Bramki dla "Gwiazdy Południa" zdobywali kolejno Thiago Alcantara, Xabi Alonso oraz Robert Lewandowski. Warto również podkreślić, że tamtego dnia polski snajper dokonał kilku wielkich rzeczy – między innymi zrównał się liczbą bramek w Bundeslidze z legendarnym Giovane Elberem.

Nasz rodak w znacznym stopniu przyczynił się do wysokiego zwycięstwa nad beniaminkiem z Lipska. Robert Lewandowski najpierw wypracował bramkę dającą prowadzenie, miał udział przy drugim trafieniu Xabiego Alonso oraz skutecznie wykonał rzut karny. Spory wpływ na losy spotkania miała również czerwona kartka Emila Forsberga.

Jako ciekawostkę można również zaznaczyć, że pierwsza bramka monachijczyków w tym meczu strzelona przez Thiago była 3,800 bramką Bayernu Monachium w Bundeslidze! Żadna inna drużyna w Niemczech nie ma na swoim koncie więcej niż 3,000 bramek.

Stieler rozjemcą zawodów w Lipsku

Arbitrem jutrzejszego hitu będzie znany nam wszystkim Tobias Stieler, który już wielokrotnie miał okazję prowadzić spotkanie z udziałem Bayernu Monachium. W trwającym obecnie sezonie 35-letni radca prawny z Hamburga prowadził "Der Klassiker", który zakończył się triumfem Borussii Dortmund 1:0 oraz inny szlagierowy pojedynek Bayernu z Gladbach.

W swojej dotychczasowej karierze Tobias Stieler prowadził już 14-krotnie mecz Bayernu, wliczając w to zarówno ligę jak i Puchar Niemiec (12 zwycięstw, remis oraz wspomnianą wcześniej porażkę z BVB).

Stieler nie jest zbyt dobrym omenem dla RB Lipsk – arbiter prowadził już trzy spotkania w tym sezonie z udziałem beniaminka i tylko jedno z nich zakończyło się zwycięstwem (dodatkowo remis i porażka). Jutrzejszego dnia w arcyciekawym starciu 25. kolejki Bundesligi będą pomagać mu Thielert (Buchholz) oraz Dr. Joellenbeck (Freiburg). Z kolei czwartym oficjalnym arbitrem, który został wyznaczony jest sędzia Jablonski z Bremy.

Tobias Stieler licencję DFB otrzymał w 2004 roku, zaś mecze ligowe Bundesligi prowadzi już od 2012, kiedy to otrzymał kolejną licencję. Od 2014 roku 35-letni radca prawny jest sędzią międzynarodowym i ma na swoim koncie wiele spotkań w europejskich rozgrywkach.

Niesamowita historia od 2009 roku

Jedną z najciekawszych rzeczy dotyczących RB Lipsk jest ich historia, albowiem klub powstał dokładnie 19 maja 2009 roku! Drużyna "Byków" z roku na rok wywalczała sobie awans do kolejnych lig w Niemczech, po czym w 2016 roku zespół awansował do 1. Bundesligi.

Założycielem zespołu z Saksonii jest koncern Red Bull. W związku z zakazem używania nazw firmowych w niemieckich nazwach klubów piłkarskich drużyna została nazywana „RasenBallsport Lipsk” zamiast Red Bull Lipsk. Dla przykładu, w Austrii prawo tego nie zabrania i mamy taki zespół jak Red Bull Salzburg.

Począwszy od sezonu inaugurującego 2009/2010 ekipa z Lipska z roku na rok pięła się coraz wyżej w niemieckich rozgrywkach. Upragniony awans do 1. Bundesligi nastąpił w sezonie 2015/2016, kiedy to drużynę prowadził Ralf Rangnick i zajął z „Bykami” drugie miejsce, gwarantujące grę w najwyższym szczeblu niemieckich rozgrywek.

Właścicielem klubu jest Dietrich Mateschitz, czyli austriacki miliarder i jeden z głównych założycieli przedsiębiorstwa Red Bull GbmH. Co więcej, 72-latek jest ponadto właścicielem dwóch zespołów Formuły 1: Red Bull Racing oraz Scuderia Toro Rosso. Majątek Austriaka wycenia się na 12,5 mld euro.

Okiem eksperta, czyli Tomasz Urban dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem jednego z największych autorytetów i ekspertów niemieckiej piłki, czyli Tomasza Urbana, którego znać możecie między innymi z magazynu „Piłka Nożna”.

− Czeka nas prestiżowy, ale jednak już tylko towarzyski mecz. Obie drużyny osiągnęły swoje cele na niemieckim podwórku i bez wielkiego stresu mogą przystąpić do tego starcia. Oba kluby dogaszają już tylko sezon i trudno w takich przypadkach o jakąś sensowną przedmeczową analizę, tym bardziej, że składy mogą być mniej lub bardziej eksperymentalne.

Trudno też będzie z tego meczu wyciągać jakiekolwiek wnioski na przyszłość, bo zakładam, że w lecie dojdzie w obu klubach do kilku ciekawych ruchów transferowych. Dla mnie ten mecze będzie interesujący głównie przez wzgląd na dwóch piłkarzy RB, którzy w przyszłości mogą być ciekawymi opcjami dla Bayernu. Mam na myśli oczywiście Timo Wernera i Naby'ego Keitę.

Chcę zobaczyć, jak obaj zawodnicy wypadną na tle Bayernu, jak Keita ułoży sobie grę mając naprzeciw siebie Vidala i jak Timo Werner będzie sobie radził z Matsem Hummelsem czy Jeromem Boatengiem. Ciekaw też jestem, jak Lipsk podejdzie do tego meczu od strony taktycznej, czy pozostanie wierny swojej filozofii i faktycznie zaatakuje Bayern bardzo wysoko. Oby tak się stało, dla atrakcyjności widowiska.

Udowodnić swoją wartość

Tym razem stawką spotkania nie będzie już pierwsze miejsce, gdyż "Bawarczycy" jak dobrze wiemy zapewnili sobie paterę mistrzowską przed dwoma tygodniami. Zarówno dla Bayernu jak i RB Lipsk będzie to mecz o prestiż i udowodnienie sobie kilku rzeczy.

Carlo Ancelotti zdaje sobie sprawę z jakości jaką posiada RB Lipsk. Co więcej Włoch zapowiedział kilka dni temu po wygranym meczu z SV Darmstadt, że jego podopieczni mają zamiar pokazać swoim rywalom na co ich stać.

– Nie graliśmy dziś pod presją, jednakże przyszły mecz przeciwko Lipskowi będzie już inny. W tym sezonie byli fantastycznymi rywalami. Musimy ponownie grać swoją piłkę i pokazać na co nas stać – zapowiedział Carlo Ancelotti.

Doczekać się drugiego pojedynku z Bayernem nie może również doczekać się trener "Byków", czyli Ralph Hasenhuettl. Austriak podczas konferencji prasowej zdradził, że jego zespół wyciągnął wnioski i lekcji z pierwszej porażki i w sobotę RB będzie chciało zagrać już o wiele lepiej.

– Pierwszy nasz mecz z Bayernem w Monachium był daleki od perfekcji, ale mimo wszystko wciąż było to bardzo ważne spotkanie. Od tamtego czasu wiele się nauczyliśmy i rozwinęliśmy się niesamowicie. Tym razem chcemy zagrać lepiej i pokazać, że jesteśmy w stanie rywalizować z topowym rywalem – powiedział 49-letni Austriak.

Robbery od początku?

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium jak zwykle owiana jest tajemnicą, jednakże jednego czego możemy być pewni, to ustawienie 4-2-3-1, które trener Carlo Ancelotti stosuje już od bardzo długiego okresu czasu.

Jak się dowiedzieliśmy podczas dzisiejszej konferencji w jutrzejszym pojedynku zabraknie dwójki stoperów. Mowa jest o Matsie Hummelsie oraz Javim Martinezie. W środku obrony najpewniej zobaczymy duet Boateng oraz Alaba.

– Javi Martinez i Mats Hummels nie mogą jutro zagrać w meczu z Lipskiem. Pozostali są zdrowi i gotowi do gry – potwierdził dziś Ancelotti.

Dostępu do bramki będzie strzegł nie kto inny a Tom Starke, gdyż kontuzjowany jest Manuel Neuer oraz Sven Ulreich. Choć nie tak dawno temu niemiecka prasa informowała o niezadowoleniu i chęci odejścia Jerome'a Boatenga, to Ancelotti zapowiedział, że Niemiec zostaje w klubie, gdyż jest potrzebny.

– Boateng ma swoje miejsce w zespole. Mogę powiedzieć, że zostaje w Monachium z całą stanowczością. Jerome miał ciężki sezon z powodu kontuzji. Rozmawiałem już z nim – mówił dalej trener Bayernu Monachium.

Garść ciekawostek:

– RB Lipsk jest niepokonany od 7 ostatnich pojedynków w Bundeslidze.
– Diego Demme z RB Lipsk średnio biega 11,2 km w każdym spotkaniu ligowym.
– RB Lipsk w 4 ostatnich spotkaniach w Bundeslidze na własnym podwórku zachowało czyste konto.
– Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi średnio 1,92.
– Mistrzowie Niemiec zachowali czyste konto w 5 z 7 ostatnich spotkań wyjazdowych w Bundeslidze.
– Bayern może pochwalić się najlepszą ofensywą (80 strzelonych bramek) oraz najlepszą defensywą (17 straconych).
– Średnia wieku zespołu RB Lipsk wynosi zaledwie 24,3.
– Dzięki świetnej grze w obecnym sezonie podopieczni Hasenhuettla w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Mistrzów.
– Ralph Hasenhuettl będzie musiał sobie radzić bez takich zawodników jak Lukas Klostermann oraz Willi Orban.
– Z kolei Carlo Ancelotti musi sobie radzić bez Manuela Neuera, Javiego Martineza oraz Svena Ulreicha.
– Cała kadra "Byków" wyceniana jest na 123,93 mln euro, podczas gdy Bayern wycenia się na 566,15 mln euro.
– Najlepszym strzelcem Bayernu Monachium jest Robert Lewandowski, który do tej pory zdobył łącznie 28 bramek.
– Z kolei najlepszym strzelcem "Byków" jest Timo Werner, który zdobył łącznie 19 bramek.
– Grający w RB 22-letni Benno Schmitz to wychowanek Bayernu, który opuścił Monachium latem 2014 roku
– Najlepszym asystującym zawodnikiem w ekipie "Dumy Bawarii" jest Thomas Mueller, który zaliczył łącznie 14 asyst.
– Prawdziwym królem asyst w tym sezonie Bundesligi jest Emil Forsberg, który zaliczył już 18 asyst.
– Największą liczbą wykonanych podań może pochwalić się Thiago Alcantara, który ma na swoim koncie 2,250 podań!
– Najwięcej strzałów na bramkę do tej pory w sezonie 2016/17 oddał Robert Lewandowski (62).
– Najlepszym procentem celnych podań w ekipie Bayernu Monachium może pochwalić Javi Martinez, który może pochwalić się 91,6 procentem celnych podań.
– Podopieczni Carlo Ancelottiego 55 z 80 bramek zdobyli z gry, podczas gdy RB Lipsk zdobyło ich 33 z 60.
– Bayern średnio zdobywa w Bundeslidze w tym sezonie 2,5 bramki na mecz, zaś ekipa "Byków" 1,9.
– Drużyna "Gwiazdy Południa" jest najlepszą ekipą grającą na wyjazdach (11 zwycięstw, 3 remisy oraz 2 porażki).

 Stach Gabriel

 

Za nami 33. kolejka Bundesligi. W swoim przedostatnim spotkaniu Bayern Monachium mierzył się w wyjazdowym pojedynku z fenomenalnie spisującym się beniaminkiem z Lipska.

Podopieczni Carlo Ancelottiego pokonali ostatecznie swoich rywali w szalonym spotkaniu aż 5:4, choć na sześć minut przed końcem starcia na Red Bull Arena gospodarze prowadzili z rekordowymi mistrzami Niemiec 4:2.

Bramki dla Bayernu zdobywali kolejno Robert Lewandowski z rzutu karnego, Thiago Alcantara, ponownie Robert Lewandowski, David Alaba, podczas gdy bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w ostatnich sekundach Arjen Robben, który popisał się genialnym rajdem.

Do akcji mistrzowie Niemiec wracają już w przyszłą sobotę, kiedy to w swoim ostatnim spotkaniu ligowym w ramach 34. kolejki Bundesligi na Allianz Arenie , Lahm i spółką podejmą gości z SC Freiburg.

Robbery od początku

Tym razem włoski trener "Gwiazdy Południa" w porównaniu do poprzedniego starcia z SV Darmstadt, które zakończyło się skromnym zwycięstwem 1:0 po bramce Juana Bernata, dokonał łącznie czterech zmian.

Poza kadrą meczową znalazł się kontuzjowany Manuel Neuer, Sven Ulreich oraz Javi Martinez. Zgodnie ze wczorajszymi zapowiedziami "Carletto" w składzie zabrakło również Matsa Hummelsa, który jest wyczerpany sezonem 2016/17.

Podobnie jak w ubiegłą sobotę, trener "Gwiazdy Południa" zdecydował się ustawić swoją drużynę w stosowanym od dawna systemie 4-2-3-1. Tym razem za plecami Roberta Lewandowskiego mogliśmy oglądać Thiago Alcantarę. Opaskę kapitańską ponownie przejął Philipp Lahm.

Na ławce rezerwowych znaleźli się następujący zawodnicy: Leon Weinkauf, Rafinha, Arturo Vidal, Renato Sanches, Douglas Costa, Thomas Mueller oraz Kingsley Coman. Bayern rozpoczął więc dzisiejszy szlagier 33. kolejki w następującym ustawieniu: Tom Starke w bramce, Philipp Lahm, Jerome Boateng, Juan Bernat oraz David Alaba w obronie.

Parę defensywnych pomocników tworzył tym razem duet Xabi Alonso oraz Joshua Kimmich. Na lewym skrzydle zagrał Franck Ribery, zaś po jego przeciwnej stronie mogliśmy obserwować Arjena Robbena. Rolę napastnika pełnił jak zwykle Robert Lewandowski, zaś za jego plecami mogliśmy oglądać Thiago Alcantarę.

Błyskawiczna bramka w pierwszej minucie

Bayern Monachium już na samym początku ruszył do ataku, kiedy to prawym skrzydłem pobiegł Arjen Robben, jednakże jego podanie do Francka Ribery było zbyt mocne. Na odpowiedź "Byków" nie trzeba było czekać zbyt długo.

Już w pierwszej minucie spotkania podopieczni Ralpha Hasenhuettla przeprowadzili wzorową kontrę. Emil Forsberg dograł idealną piłkę na głowę wbiegającego w pole karne Marcela Sabitzera, który głową wpakował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Toma Starke.

Chwilę później mogło być już 2:0, gdyż "Bawarczycy" popełniali wiele błędów, które starali się wykorzystać gospodarze. W trzeciej minucie spotkania po raz kolejny bliski szczęścia był Sabitzer, lecz jego uderzenie poszybowało nad bramką.

Po kilkuminutowej stagnacji podopieczni Carlo Ancelottiego wzięli się w garść i zaczęli atakować bramkę Gulacsiego. W 16. minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką Bernardo w polu karnym. Jedenastkę skutecznie wykorzystał Robert Lewandowski, który zdobył swojego 29. gola w tym sezonie ligowym.

RB Lipsk podrażnione stratą bramki starało się odpowiedzieć groźnymi akcjami, lecz na posterunku stał Tom Starke. Niestety w 28. minucie Forsberg został sfaulowany przez Xabiego Alonso w polu karnym. Rzut karny pewnie wykonał Timo Werner. W kolejnych minutach dwukrotnie genialnymi paradami popisał się jeszcze Tom Starke.

Mimo kilku prób z obu stron wynik nie uległ już zmianie i obie ekipy udały się do swoich szatni na przerwę. Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy boisko zmuszony opuścić był Franck Ribery, który brutalnie został potraktowany przez Ilsankera. W jego miejsce na boisku zameldował się Douglas Costa.

Fatalne rozpoczęcie drugiej połowy

Na drugą część spotkania obie ekipy wyszły w tym samym ustawieniu. Zaledwie kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu drugiej połowy na Red Bull Arena w Lipsku błąd w komunikacji bawarskiego zespołu wykorzystali po raz kolejny zawodnicy "Byków".

Po błyskawicznie przeprowadzonej akcji piłkę na 16. metrze otrzymał Poulsen, który silnym uderzeniem skierował piłkę w stronę bramki FCB. Po drodze tor lotu futbolówki został zmieniony przez interweniującego Xabiego Alonso – Tom Starke był bez szans.

Cztery minuty po stracie trzeciej bramki "Bawarczycy" przeprowadzili świetną akcję, kiedy to Arjen Robben dograł idealną piłkę do Roberta Lewandowskiego, który zdołał się jeszcze obrócić i uderzyć na bramkę gospodarzy, lecz nieszczęśliwie piłka poleciała obok bramki.

W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał większym zmianom. Piłkarze "Die Roten" popełniali wiele błędów w środku pola, które na całe szczęście nie padały łupem gospodarzy. W 60. minucie gry bramkę na 3:2 zdobył po dograniu Xabiego Alonso jego rodak, czyli Thiago Alcantara.

Zabójczy comeback!

Podopieczni Ralpha Hasenhuettla odpowiedzieli bardzo szybko na straconą bramkę. Pięć minut po drugiej bramce FCB błąd Philippa Lahma wykorzystał Timo Werner, który w świetnym stylu zdobył bramkę na 4:2.

Widowisko w Lipsku z minuty na minutę nabierało kolejnych rumieńców, albowiem 120 sekund później w słupek trafił Robert Lewandowski, któremu dogrywał kapitan "Dumy Bawarii". Mistrzowie Niemiec z minuty na minutę podkręcali tempo, podczas gdy drużyna "Byków" zamknęła się na swojej połowie.

Podopieczni Carlo Ancelottiego bezskutecznie przez kilkanaście minut próbowali zdobyć kolejną bramkę, lecz Lipsk nie dopuścił do utarty bramki – aż do 84. minuty – wtedy to zawodnicy Bayernu rozpoczęli wspaniały pościg za wynikiem.

Na sześć minut przed końcem spotkania piłkę do siatki RB Lipsk wpakował Robert Lewandowski, który dobił piłkę po piekielnie mocnym huknięciu Arjena Robbena w poprzeczkę. Emocji nie było końca, gdyż w kolejnych sekundach "Bawarczycy" byli bardzo bliscy wyrównania.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry przepiękną bramkę z rzutu wolnego zdobył David Alaba i tablica wyników pokazywała już wynik 4:4! Na kilka sekund przed końcem szlagierowego starcia genialnym rajdem popisał się Arjen Robben, który mijając swoich rywali jak tyczki podciął piłkę w swoim stylu i zapewnił swojej drużynie kolejne zwycięstwo!

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i Bayern Monachium w szalonym spotkaniu na Red Bull Arenie w Lipsku ograł gospodarzy aż 5:4! W swoim ostatnim pojedynku Bayern zmierzy się na Allianz Arenie w Monachium z SC Freiburg.