DieRoten.pl

Arsenal Londyn - FC Bayern

20-10-2015, 20:45, Liga Mistrzów,


2-0
()

20.10.2015, 20:45 Liga Mistrzów

BRAMKI

1:0 Giroud (77'), 2:0 Özil (90'+4)

SKŁADY

Arsenal Londyn : Čech - Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Coquelin, Santi Cazorla – Ramsey (Oxlade-Chamberlain 57'), Özil, A. Sanchez (Gibbs 82') – Walcott (Giroud 74')

Macey, Chambers, Debuchy, Arteta

FC Bayern : Neuer - Lahm, Boateng, Alaba, Juan Bernat - Xabi Alonso (Kimmich 70') - Müller, Thiago, Vidal (Rafinha 71'), Douglas Costa - Lewandowski

Ulreich, Javi Martinez, Kirchhoff, Coman, Gaudino

ŻÓŁTE KARTKI

Giroud / -

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

Cüneyt Cakir (Turkey)

WIDOWNIA

59,911 (capacity)


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Fikcja i przeszłość są dla Bayernu w Londynie na wyciągnięcie ręki. Hotel Bawarczyków jest oddalony na rzut kamieniem od Baker Street 221B, gdzie mieszkał Sherlock Holmes. Kilka kroków dalej znajduje się legendarne muzeum figur woskowych Madame Tussauds. A stadion Wembley, miejsce największego sukcesu Bayernu w ostatnich 14-stu latach, oddalony jest tylko o 15 minut jazdy metrem.

Jednak Bawarczycy przed dzisiejszym ważnym spotkaniem w Lidze Mistrzów z Arsenalem Londyn nie zaprzątają sobie głowy przeszłością. „Wygraliśmy w Londynie Ligę Mistrzów. Jednak teraz o tym już nie myślimy” – powiedział Javi Martinez i dodał: „Musimy się skupić tylko na wygraniu tego meczu. To ważne spotkanie. Mamy możliwość zagwarantowania sobie już teraz udziału w kolejnej rundzie. Dlatego też musimy zrobić wszystko, aby odnieść zwycięstwo”.

Bawarczycy są liderami grupy F z dwoma zwycięstwami i bilansem bramkowym 8:0. Kolejne zwycięstwo otworzy Bayernowi drzwi do 1/8 Ligi Mistrzów. Natomiast, ku zaskoczeniu wielu, na koncie Arsenalu nie ma jeszcze ani jednego oczka. Ale to nie zmienia spojrzenia Bayernu na rywala. „Mają wspaniałych zawodników i zespól. Musimy dać z siebie wszystko” – ostrzega przed spotkaniem Xabi Alonso.

„Jeszcze nie jesteśmy w kolejnej rudzie i musimy zagrać z jedną z czołowych drużyn Europy” – mówi Pep Guardiola, który spodziewa się agresywnie grających rywali – „Arsenal będzie starał się od samego początku wywrzeć na nas presję. Musimy być na to przygotowani”. Sytuacja w tabeli nie miała żadnego wpływu na przygotowania związane z tym meczem: „Gdy analizuję jakiś zespół, to nie patrzę na tabelę. Patrzę tak, jakby mieli też sześć punktów. Mają naprawdę dobry technicznie zespół. Naprawdę nie jest łatwo przeciwko nim grać”.

Łatwe też zapewne nie było zaplanowanie kadry na to spotkanie. Borykający się z drobnymi urazami Douglas Costa, Kingsley Coman i Javi Martinez polecieli do Londynu, ale czy zagrają? – decyzja zapadnie zapewne przed samym spotkaniem. „Jutro po obiedzie będę myślał nad ustawieniem zespołu” – powiedział wczoraj Guardiola.

Nie patrząc na problemy kadrowe, Bawarczycy przystępują do 13-tego meczu o punkty bardzo zmotywowani. „Nasze statystyki są bardzo dobre, jesteśmy w dobrej formie i pewni siebie” – powiedział Müller i dodał: „To wspaniały stadion, a murawa nie różni się zbytnio od dywanu w salonie. Wszyscy się bardzo cieszymy, ale na pewno nie będzie to spacerek”. Thomas liczy na „bardzo wyrównany i widowiskowy pojedynek”, ponieważ „oba zespoły charakteryzuje ofensywny styl gry”.

Müller już dwukrotnie mierzył się z Arsenalem w Londynie, dwa razy wygrał i zawsze trafiał. „To na pewno podbudowuje, gdy wyjdzie się na boisko. Ale dobre wspomnienia nie są gwarancją bramek. Będę musiał na to ciężko zapracować”. Przeszłość to przeszłość. W teraźniejszości Bawarczycy chcą napisać nową historię.

Sugerowane składy:
Arsenal Londyn: P. Cech - Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Santi Cazorla, Arteta - Ramsey, Özil, A. Sanchez - Walcott
FC Bayern: Neuer - Rafinha, J. Boateng, Javi Martinez, Alaba - Xabi Alonso - Lahm, Thiago, T. Müller, Douglas Costa - Lewandowski

dieroten.pl

W meczu trzeciej kolejki Ligi Mistrzów Arsenal Londyn pokonał wczoraj na własnym stadionie gości z Monachium. Podopieczni Pepa Guardioli mimo dominacji nie zdołali pokonać niesamowitego w tym spotkaniu Petra Cecha, który kilkukrotnie uratował Kanonierów przed stratą bramki. 
 
W innym meczu Grupy F Olympiakos pokonał Dynamo Zagrzeb 1:0 i zrównał się punktami z Bayernem, jednakże w klasyfikacji bramkowej podopieczni Pepa Guardioli zajmują pierwsze miejsce w tej grupie. Kolejny mecz Ligi Mistrzów zostanie rozegrany 4 listopada - Bawarczycy będą mieli wtedy okazję do zrewanżowania się Kanonierom przed własną publicznością w Monachium.
 
Pep Guardiola dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do poprzedniego spotkania, kiedy to Bayern pokonał na wyjeździe Werder Bremę 1:0. Douglas Costa, który odpoczywał w tamtym spotkaniu zagrał od pierwszych minut w Londynie. Na ławce rezerwowych znaleźli się następujący zawodnicy: Ulreich, Javi Martinez, Kirchhoff, Coman, Gaudino, Kimmich oraz Rafinha.
 
Bayern rozpoczął mecz w następującym składzie: Manuel Neuer w bramce, Jerome Boateng, Philipp Lahm, David Alaba oraz Juan Bernat w obronie. Xabi Alonso wraz z Arturo Vidalem pełnili funkcję defensywnych pomocników. Natomiast w pomocy zagrał Douglas Costa, Thiago Alcantara oraz Thomas Müller. Robert Lewandowski pełnił funkcję napastnika.
 
Po pierwszym gwizdku arbitra Cüneyta Cakira Bawarczycy od razu ruszyli do przodu - Robert Lewandowski z piłką przy nodze przebiegł spory dystans, jednak Polak nie był w stanie prawidłowo wykończyć tej akcji. Kilka minut później Arsenal Londyn mógł objąć prowadzenie za sprawą uderzenia Theo Walcotta, który otrzymał świetne podanie od Mesuta Özila, lecz na posterunku był Manuel Neuer, który popisał się fenomenalną interwencją.
 
Po kilkunastu minutach Bayern zdołał zdominować spotkanie. Przez większość czasu piłkarze z Monachium byli w posiadaniu piłki i stwarzali sobie dogodne sytuacje, jednak jak zwykle brakowało odpowiedniego wykończenia i zdecydowania w odpowiednich momentach. Kolejną okazję na zdobycie bramki miał Thiago, który otrzymał podanie od Müllera - defensywa Kanonierów została ograna, jednakże Petr Cech bez problemu wybronił uderzenie Hiszpana.
 
Z minuty na minutę dominacja Bawarczyków uwidaczniała się jeszcze bardziej. Kiedy tylko Bawarczycy tracili piłkę, starali się ją natychmiast odebrać. W 28. minucie Arturo Vidal popisał się świetnym uderzeniem, lecz po raz kolejny golkiper gospodarzy pokazał klasę i obronił strzał Chilijczyka.
 
Piłkarze Arsenalu nie pozostawiali bierni i nawet mając piłkę przez chwilę kilka razy próbowali zagrozić bramce strzeżonej przez Manuela Neuera. Na dwanaście minut przed końcem pierwszej połowy Neuer udowodnił wszystkim, dlaczego zasługuje na miano najlepszego bramkarza na świecie, kiedy to obronił potężne uderzenie Walcotta z głowy. Chwilę później Costa postanowił uderzyć z dystansu, ale piłka minimalnie chybiła.
 
W drugiej połowie Bayern wyszedł z podobnym nastawieniem jak w pierwszej części spotkania. Okazję na zdobycie bramki dającej prowadzenie mieli Robert Lewandowski oraz Douglas Costa. Mimo usilnych starań podopieczni Pepa Guardioli nie znaleźli recepty na pokonanie Kanonierów. W 75. minucie bliski szczęścia był ponownie polski napastnik, który jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i stracił piłkę.
 
Manuel Neuer, który przez całe spotkanie spisywał się wręcz fenomenalnie popełnił w 77. minucie błąd - piłka szczęśliwie spadła obok Oliviera Giroud, który ręką skierował ją do siatki gości. Po stracie bramki Bayern próbował jeszcze wyrównać, lecz nie był w stanie. Pod koniec meczu Mesut Özil pokonał bramkarza Dumy Bawarii i na tablicy widniał już wynik 2:0. Warto tutaj nadmienić, iż - mimo straty kolejnej bramki - Neuer popisał się niesamowitym refleksem, jednakże piłka była już w siatce, kiedy Niemiec interweniował.
 
Źródło: fcb.de / goal.com / livescore.com / kicker.de