Po dwóch kolejnych remisach Bayern Monachium wrócił na zwycięską ścieżkę w najlepszy możliwy sposób. W sobotnim spotkaniu szóstej kolejki Bundesligi podopieczni Vincenta Kompany’ego rozbili RB Lipsk aż 6:1, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń.
Bawarczycy od pierwszych minut narzucili przeciwnikom własne warunki. Już w 12. minucie Joshua Kimmich popisał się znakomitym podaniem do Luisa Díaza, a Kolumbijczyk precyzyjnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.
Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. W 26. minucie Díaz wystąpił w roli asystenta, wykładając piłkę Aleksandarowi Pavloviciowi, który podwyższył prowadzenie na 2:0.
Zaledwie osiem minut później Bayern przeprowadził kolejną efektowną akcję. Harry Kane odegrał piłkę do Michaela Olise, a Francuz technicznym strzałem sprzed pola karnego pokonał Maartena Vandevoordta.
Do przerwy monachijczycy prowadzili 3:0, całkowicie dominując nad zespołem prowadzonym przez byłego zawodnika Bayernu, Martína Demichelisa.
Bayern nie zwalniał tempa
Druga połowa rozpoczęła się równie znakomicie dla gospodarzy. Już w 47. minucie Kane uruchomił Díaza, który popisał się kolejnym precyzyjnym uderzeniem i zdobył swoją drugą bramkę.
Sześć minut później na listę strzelców wpisał się sam Harry Kane. Anglik wykorzystał podanie Nathaniela Browna i z bliskiej odległości podwyższył prowadzenie na 5:0. Było to szczególne trafienie, ponieważ napastnik rozgrywał właśnie swój setny mecz w Bundeslidze.
W 69. minucie kibice zgromadzeni na Allianz Arenie byli świadkami kolejnego popisu Díaza. Kolumbijczyk otrzymał piłkę po krótko rozegranym rzucie rożnym i skutecznym strzałem skompletował hat-tricka, ustalając wynik na 6:0.
Lipsk zdołał odpowiedzieć dopiero w doliczonym czasie gry. W 91. minucie Andrija Maksimović wykorzystał podanie Brajana Grudy i zdobył honorową bramkę dla gości.
Pokaz siły przed Arsenalem
Luis Díaz zakończył spotkanie z trzema golami i asystą, będąc bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem na boisku. Bayern nie tylko imponował skutecznością, ale również kontrolował przebieg rywalizacji, regularnie stwarzając zagrożenie pod bramką przeciwnika.
Zwycięstwo pozwoliło Bawarczykom powrócić na pierwsze miejsce w tabeli Bundesligi, przynajmniej do zakończenia niedzielnych spotkań.
To również niezwykle ważny sygnał przed kolejnym europejskim wyzwaniem. Już w środę Bayern zmierzy się na Allianz Arenie z Arsenalem w Lidze Mistrzów.
Bayern Monachium – RB Lipsk 6:1 (3:0)
Bramki: Luis Díaz (12., 47., 69.), Aleksandar Pavlović (26.), Michael Olise (34.), Harry Kane (53.) – Andrija Maksimović (90+1.).
Bayern: Urbig – Laimer (59. Stanišić), Upamecano, Kim (77. Boey), Brown – Kimmich, Pavlović (59. Bischof) – Olise, Saibari (59. Gnabry), Díaz – Kane (59. Karl).
RB Lipsk: Vandevoordt – Klostermann (60. Henrichs), Orbán, Lukeba, Raum – Reitz (71. Maksimović), El Aynaoui, Banzuzi (46. Seiwald) – Gruda, Nkunku (46. Gomis), Nusa (60. Rômulo).




Komentarze [79]
REKLAMA
REKLAMA