Reprezentacja Francji nie zdobędzie złota w tym roku. W półfinale rozegranym w Dallas zespół Didiera Deschampsa przegrał 0:2 z Hiszpanią, która po raz pierwszy od triumfu w 2010 roku awansowała do finału mundialu.

REKLAMA

Pierwsza połowa była wyrównana, jednak to Hiszpanie zadali pierwszy cios. W 22. minucie Lucas Digne sfaulował Lamine’a Yamala w polu karnym, a Mikel Oyarzabal pewnie wykorzystał rzut karny. Francuzi długo nie potrafili odpowiedzieć, a ich problemy w ofensywie były wyraźnie widoczne.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Drużyna Luisa de la Fuente kontrolowała wydarzenia na boisku i wkrótce podwyższyła prowadzenie. Po świetnym podaniu Daniego Olmo piłkę do siatki skierował Pedro Porro, ustalając wynik na 2:0.

Francja próbowała wrócić do gry, lecz Kylian Mbappé był dobrze pilnowany, a Les Bleus stworzyli niewiele klarownych okazji. Mimo ambitnej postawy Olise i pewnej gry Upamecano w defensywie, zespół Deschampsa nie zdołał odwrócić losów spotkania.

Hiszpania w pełni zasłużenie zameldowała się w finale mistrzostw świata, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Argentyną a Anglią. Dla Francuzów oznacza to koniec marzeń o trzecim z rzędu występie w finale mundialu. Olise i spółka staną jeszcze przed szansą zdobycia brązowych medali.

 

Źródło Własne
Udostępnij