W 43. minucie belgijski szkoleniowiec głośno zaprotestował u sędziego Slavko Vinčicia po tym, jak ten nie odgwizdał faulu Antonia Ruedigera na Josipie Stanisiciu. Trudno dziwić się Kompany’emu, bo przewinienie wydawało się oczywiste.

REKLAMA

Arbiter nie dał się jednak przekonać i…ukarał Kompany’ego. Problem w tym, że była to już jego trzecia w tej edycji Ligi Mistrzów, co oznacza, że nie pojawia się na ławce w pierwszym spotkaniu półfinałowym z PSG!

Pierwsze spotkanie pomiędzy PSG i Bayernem odbędzie się 28.04, zaś rewanż 6.05 w Monachium.

Na drugie spotkanie Kompany już będzie dostępny i miejmy nadzieję, że będzie po nim w takim samym humorze jak dzisiaj.


Źródło Sport Bild
Udostępnij