Rewanżowe starcie Bayernu Monachium z Realem Madryt
elektryzuje piłkarską Europę. Stawką jest nie tylko awans do półfinału Ligi
Mistrzów, ale także dalsze marzenia Bawarczyków o potrójnej koronie w tym
sezonie.
REKLAMA
W cieniu wielkiego widowiska pozostaje jednak istotny
szczegół, który może mieć ogromne znaczenie w dalszej fazie rozgrywek. Aż
czterech zawodników Bayernu znajduje się na granicy zawieszenia. Chodzi o Konrada
Laimera, Manuela Neuera, Dayota Upamecano oraz Jonathana Taha.
Każdy z nich, w przypadku otrzymania żółtej kartki, będzie
zmuszony pauzować w pierwszym meczu półfinału – oczywiście pod warunkiem, że
Bayern zdoła wyeliminować Real.
To dodatkowy element napięcia, który może wpłynąć na styl
gry i decyzje podejmowane na boisku.




Komentarze [13]
REKLAMA
REKLAMA