Bayern Monachium przez lata bardzo uważnie śledził rozwój Daniego Olmo. Jak ujawnił jego agent, Andy Bara, niemiecki klub aż dwukrotnie próbował doprowadzić do transferu ofensywnego pomocnika.

Pierwsze podejście miało miejsce jeszcze w czasach, gdy Olmo reprezentował Dinamo Zagrzeb. Wówczas do przenosin do Monachium nie doszło przede wszystkim za sprawą agenta zawodnika, który uznał, że jego klient powinien najpierw wykonać pośredni krok w karierze.

– Odrzucił ofertę Bayernu z mojej inicjatywy, gdy wciąż
grał w Dinamie. Powiedziałem mu: „Potrzebujesz kolejnego kroku”. I tak się
właśnie stało. Później, już jako zawodnik Lipska, otrzymał kolejną propozycję
od Bayernu –
zdradził Andy Bara w podcaście „Inkubator”.

Olmo rzeczywiście opuścił później Chorwację i przeniósł się do RB Lipsk, gdzie wyrobił sobie renomę jednego z najciekawszych ofensywnych zawodników Bundesligi.

Właśnie wtedy Bayern po raz drugi podjął próbę jego pozyskania. Również tym razem transfer nie doszedł jednak do skutku.

Słowa agenta pokazują, że zainteresowanie monachijczyków Hiszpanem nie było jednorazowe. Bayern monitorował Olmo na różnych etapach jego kariery i co najmniej dwukrotnie próbował sprowadzić go do Monachium.

Źródło Sport Bild
Udostępnij