Po meczu ze Szwajcarią, które zakończyło się zwycięstwem Niemców 4-3, prowadząca wywiad zapytała selekcjonera:

REKLAMA

– Pewien bardzo zasłużony reprezentant Niemiec skończył dzisiaj 40 lat. Gratulował pan?

Jak się okazało Nagelsmann nie miał pojęcia o kim mowa i dziennikarka musiała przypomnieć, że chodzi o bramkarza “Die Roten”, co spotkało się z zabawną reakcją byłego trenera FCB “Oooochh!”.

– Nie, szczerze mówiąc, jeszcze nie pogratulowałem. Myślę, że mi to wybaczy, że przynajmniej przez większą część dnia miałem głowę trochę gdzie indziej i mieliśmy mecz do przygotowania — dodał.

Nagelsmann zapewnił, że życzenia złoży osobiście, choć przyznał z uśmiechem, że jego zespół z pewnością już wysłał mu przypomnienie na telefon.

– Mój team na pewno napisał mi już, że Manuel ma urodziny. Nie jestem jednak w stanie zapamiętać urodzin wszystkich moich zawodników.


Źródło TZ
Udostępnij