Aleksandar Pavlović w rozmowie dla lokalnego „TZ” nie krył zadowolenia z ostatnich dni – zwycięstwa w lidze, bramka z Eintrachtem oraz nadchodzące tygodnie, pełne emocji i ważnych spotkań.

REKLAMA

− Zgadza się! Zwycięstwo i gol przeciwko Frankfurtowi dały wiatr w plecy – drużynie i mnie też. Ale teraz przed nami Dortmund! Wszyscy cieszymy się na ten mecz i jesteśmy dobrze przygotowani. Motywacja, żeby powiększyć przewagę, jest ogromna. Jedenaście punktów byłoby fajne.

Niezwyciężony przeciwko BVB

Na pytanie o bilans z Borussią Dortmund odpowiedział bez wahania:

− Nigdy nie przegrałem z Dortmundem. Szczególnie dobrze wspominam mecz 4:0, kiedy wszedłem z ławki i od razu zaliczyłem asystę. I raz chyba remis?!

Gdy usłyszał, że rzeczywiście pozostaje niepokonany, zażartował:

− Może jestem amuletem na Dortmund w kadrze. Brzmi nieźle (śmieje się).

„Na zawsze FC Bayern?”

21-latek nie wyklucza długiej przyszłości w Monachium.

− Jak najbardziej. Nie znam niczego innego niż FC Bayern. Jeśli tutaj wszystko będzie szło tak, jak sobie tego życzymy, nie ma powodu, żeby robić coś innego. Daję z siebie wszystko każdego dnia dla tych barw i będę to robić dalej. Tego możecie być pewni.


Źródło TZ
Udostępnij