Bawarczycy wygrali dzisiaj 2-0, ale show skradł oczywiście Thomas Mueller, który był na ustach wszystkich zgromadzonych na Allianz Arenie. Wychowanek FCB w pomeczowym wywiadzie dla stacji “Sky” powiedział, że w trakcie gry nie myślał o całej otoczce.

REKLAMA

– Nie myślałem o niczym poza grą. Szkoda, że nie trafiliśmy więcej, miałem jeszcze dobrą okazję.

Jednak dla legendy klubu najważniejsze było wspólne świętowanie mistrzostwa z kibicami “Die Roten”.

– Super, że tu w naszym salonie możemy świętować tytuł. 75 tysięcy serc bijących dla mnie to niesamowite uczucie. To wszystko jeszcze do mnie nie dociera.

Szkoleniowiec Bayernu, Vincent Kompany, również był poruszony.

–  Nie wiem, kto przeżywa to mocniej: Thomas czy kibice. Jego znaczenie dla klubu będziemy odczuwać jeszcze przez lata.

Wprawdzie dzisiaj byliśmy świadkami pożegnania Muellera z Allianz Areną, ale 35-latek nie rozegrał jeszcze ostatniego spotkania w barwach FCB. Już za tydzień będzie mieć kolejną szansę w ostatnim meczu ligowym przeciwko Hoffenheim, zaś w czerwcu znajdzie się również w składzie na Klubowe Mistrzostwa Świata.

Źródło TZ.de
Udostępnij