Biorąc pod uwagę także bonusy, monachijczycy zarobią na sprzedaży obu zawodników do angielskiego klubu około 70 milionów euro.

REKLAMA

Co do sprzedaży Matthijsa de Ligta, w niemieckich mediach oraz wśród kibiców Bayernu Monachium, do dziś trwa ożywiona dyskusja, albowiem zdaniem wielu osób, odejście Holendra odbije się jeszcze monachijczykom niemałą czkawką, jako że był on najlepszym defensorem w szeregach FCB.

Przy okazji dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem Vincenta Kompany’ego przed starciem z Wolfsburgiem, na pytania dziennikarzy odpowiadał też Max Eberl, którego zapytano o pozbycie się defensora oraz ostatnie doniesienia, jakoby to zarząd był odpowiedzialny za jego transfer.

− Musimy podejmować decyzje tam, gdzie czujemy, że możemy zmaksymalizować nasz sukces. Decyzje podjęliśmy wspólnie z Vincentem Kompanym. Matthijs de Ligt zaliczył bardzo stabilne występy – powiedział Eberl.

− Potrzebowaliśmy dodatkowego lewego obrońcy, więc sprowadziliśmy Hirokiego Ito. To jest planowanie składu, potem wydajemy pieniądze, a następnie musimy je zarabiać jako klub. Rozmawialiśmy z piłkarzami w bardzo przejrzysty sposób, a następnie podjęliśmy decyzje i w ten sposób powstał skład, który mamy teraz – podsumował Max Eberl.


Źródło FCB.de
Udostępnij