Ostatnie dni to dla fanów "Gwiazdy Południa" prawdziwy rollercoaster. Daniel Levy, choć włodarze FCB mieli wyznaczyć nawet deadline na odpowiedź na nową ofertę, poleciał na weekend do Stanów Zjednoczonych i choć mówi się, że może tam się spotkać z właścicielem Spurs, Joe Lewisem, to jednak fakty są takie, że transfer Kane'a do Bayernu się opóźnia. A czasu zostało coraz mniej.

Jak donoszą Patrick Strasser z "AZ" i Paul O'Keefe, Bayern ma czas na zakontraktowanie Kane'a do 11 sierpnia. Jeśli Harry rozegra pierwszy mecz w Premier League dla Spurs, wypełni kontrakt z Tottenhamem. Jest to słowna umowa między zawodnikiem a ekipą mistrza Niemiec.

Pożegnanie z Tottenhamem?

Ekipa Spurs właśnie rozgrywa swój mecz z Szachtarem, w którym Harry Kane strzelił aż cztery bramki. Czy był to ostatni mecz 30-latka w barwach Tottenhamu? Być może. Jak twierdzi jednak "Sport Bild", poker transferowy trwa, a Daniel Levy ma wkrótce powrócić do Londynu.

Źródło AZ / Paul O'Keefe
Udostępnij