Bayern Monachium po trzech latach przerwy ponownie zmierzy się z Schalke 04 w Bundeslidze. Historia pojedynków obu klubów jest niezwykle bogata, choć bilans zdecydowanie przemawia na korzyść rekordowego mistrza Niemiec.
Bayern – Schalke: bilans bezpośrednich spotkań
Do tej pory Bayern i Schalke rozegrały 119 oficjalnych spotkań. Monachijczycy odnieśli 68 zwycięstw, 31 razy padł remis, natomiast 20 pojedynków zakończyło się triumfem zespołu z Gelsenkirchen. Bilans bramkowy wynosi aż 261:121 dla Bayernu.
104 z tych spotkań rozegrano w Bundeslidze. Pozostałe to 12 pojedynków w Pucharze Niemiec, dwa w Pucharze Ligi oraz jeden w Superpucharze Niemiec.
Ostatnie lata należały zdecydowanie do Bawarczyków. Bayern jest niepokonany w 25 kolejnych oficjalnych meczach przeciwko Schalke. Po raz ostatni oba zespoły spotkały się 13 maja 2023 roku, kiedy monachijczycy rozbili rywala na Allianz Arenie aż 6:0.
Od 0:7 do 8:0. W tej rywalizacji nie brakowało pogromów
Co ciekawe, najwyższa porażka Bayernu z Schalke była niezwykle bolesna. 9 października 1976 roku klub z Gelsenkirchen wygrał na Stadionie Olimpijskim w Monachium aż 7:0. Bohaterem został Klaus Fischer, który zdobył cztery bramki.
Bayern potrafił jednak odpowiedzieć równie brutalnie. We wrześniu 1977 roku wygrał 7:1, w kwietniu 1988 roku aż 8:1, a prawdziwą demonstrację siły urządził sobie na początku sezonu 2020/21.
18 września 2020 roku Bayern rozbił Schalke 8:0. Serge Gnabry skompletował hat-tricka, a do siatki trafiali również Leon Goretzka, Robert Lewandowski, Thomas Müller, Leroy Sané i Jamal Musiala. Dla zaledwie 17-letniego wówczas Musiali był to pierwszy gol w Bundeslidze.
Cztery minuty, których Schalke nigdy nie zapomni
Najbardziej bolesna historia związana z rywalizacją obu klubów nie wydarzyła się jednak podczas ich bezpośredniego spotkania.
19 maja 2001 roku Schalke było o krok od mistrzostwa Niemiec. Zespół z Gelsenkirchen pokonał Unterhaching 5:3 i czekał na zakończenie meczu HSV z Bayernem. Hamburg prowadził 1:0 i kibice Schalke rozpoczęli już świętowanie tytułu.
Radość trwała zaledwie kilka minut.
W doliczonym czasie Bayern otrzymał rzut wolny pośredni. Stefan Effenberg wystawił piłkę Patrikowi Anderssonowi, a Szwed zdobył bramkę na 1:1. Ten gol zapewnił Bayernowi mistrzostwo, a Schalke przeszło do historii jako „Meister der Herzen” – mistrz serc.
Po latach Bayern wyliczył, że Schalke mogło uważać się za mistrza przez dokładnie cztery minuty i 38 sekund.
Teraz wielka niemiecka rywalizacja powraca. Schalke ponownie jest w Bundeslidze, a sobotni pojedynek w Gelsenkirchen będzie 120. oficjalnym starciem obu klubów.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA