Nie ulega wszelkiej wątpliwości, że Bośniak jest obecnie pod wielką presją, zaś szefowie Bayernu wnikliwie analizują jego pracę. Według niedawnych doniesień prasowych, przedłużenie wygasającego za rok kontraktu z FCB pozostaje obecnie wstrzymane, zaś decydujące okażą się najbliższe miesiące.

REKLAMA

Nie tak dawno temu, zapytany o swoją przyszłość Hasan Salihamidzic zdradził podczas wizyty w „Doppelpassie”, że nie zaprząta sobie tym głowy, lecz wykonuje swoją pracę. Ponadto „Brazzo” odniósł się także do przygotowań do nadchodzącego sezonu 2022/23.

Jeśli jesteście ciekawi, co jeszcze miał do powiedzenia dyrektor sportowy FCB, to poniżej znajdziecie pozostałe fragmenty wypowiedzi Bośniaka. Serdecznie zachęcamy do krótkiej lektury.

Hasan Salihamidzic na temat:

…zdobywaniu tytułów jako dyrektor sportowy:

„…Siedzisz na ławce i nie możesz interweniować. Jesteś zdany na łaskę i niesłychanie zdenerwowany. Kiedy wygrywasz, po końcowym gwizdku dajesz się ponieść emocjom. Następnie zaczyna się ponowne planowanie”.

…Eintrachtu Frankfurt:

„…Trzeba utrzymać ten zespół. Takie powinno być obecnie zadanie SGE. Dokładnie tak samo było w naszym przypadku. Usiedliśmy i powiedzieliśmy – to są zawodnicy, których chcemy zatrzymać. Ale sukces też trochę Cię dopada. To oczywiste, że zawodnicy są rozchwytywani na rynku w Europie. Trzeba jednak wszystko przemyśleć i zastanowić się nad finansowymi oczekiwaniami piłkarzy”.

…triumfu w Lidze Mistrzów jako zawodnik Bayernu w 2001 roku:

„…Potrzebne są postacie. Dziś z pewnością są lepsi zawodnicy. Ale w tamtych czasach skład drużyny był bardzo zróżnicowany. Byliśmy najlepszą drużyną w Europie pod względem mentalności. My też się wtedy baliśmy naszego rywala, mieliśmy swoje obawy. Ale w finale Ligi Mistrzów nie można nikogo lekceważyć. Dlatego był to bardzo trudny mecz”.

…przygotowań:

„…Zawodnicy mieli wolne 3-4 dni. Teraz rozpoczynają się przygotowania do Ligi Narodów. Dla nas w klubie też się wszystko rozpoczyna. Trochę już zrobiliśmy, ale teraz, kiedy rynek się otwiera, będzie się działo o wiele więcej”.

…swojego kontraktu:

„…Nie martwię się o swój kontrakt. Bardziej martwię się o zespół. Chcemy się wzmacniać, chcemy się rozwijać. Nie myślę o swojej przyszłości. To jest sprawa Rady Nadzorczej, ja wykonuję swoją pracę jak zwykle”.

Źródło Sport1
Udostępnij