Na samym początku warto podkreślić, że od momentu przejęcia obowiązków trenera pierwszej drużyny rekordowego mistrza Niemiec, klub pod wodzą Hansiego Flicka wygrał wszystkie trzy spotkania przy bilansie bramkowym 10:0.

REKLAMA

Tuż po meczu tradycyjnie już trener "Gwiazdy Południa" odpowiadał na różne pytania dziennikarzy. Niektóre z nich dotyczyły nie tylko przebiegu wygranego starcia, ale i również możliwej przyszłości Hansiego. Szkoleniowiec FCB ma także nadzieję, że jego podopieczni utrzymają formę i będą odnosić kolejne zwycięstwa.

Oczywiście mamy nadzieję, że nasza passa potrwa do Świąt Bożego Narodzenia, ale wszyscy doskonale wiemy, że to piłka to sport, który toczy się z dnia na dzień. Musimy być pewni, że będziemy w stanie przy każdej okazji grać dobrze − powiedział Flick.

− Kontynuowanie pracy po Świętach? Mogę sobie wyobrazić wiele rzeczy. To wciąż daleka droga. Cieszę się obecną pracą i we wtorek zaatakujemy ponownie. Klub ma czas, aby pomyśleć o przyszłości. Robię swoje i staram się to robić najlepiej jak potrafię − dodał.

Wielu z nas z pewnością zauważyło, że odkąd trenerem został Hansi Flick, to Niemiec bardzo często rozmawia ze swoimi podopiecznymi w czasie treningów i posiada bardzo dobre relacje z zawodnikami rekordowego mistrza Niemiec. Mimo wszystko dla 54-latka to całkiem normalne.

− To dla mnie całkiem normalne. Po prostu taki jestem, czego też się nauczyłem od poprzednich trenerów. Dla mnie to całkiem normalne, że mam empatię do swoich podopiecznych − podsumował Flick.

Źródło TZ.de
Udostępnij