Atalanta zremisowała z Interem Mediolan przed rewanżem z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Punkt daje nadzieję, ale forma ofensywna wciąż budzi poważne wątpliwości.
Cztery dni przed rewanżowym starciem z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA, piłkarze Atalanty zremisowali na wyjeździe z liderem Interem 1:1 w meczu Serie A.
Spotkanie w Mediolanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. W 26. minucie prowadzenie Interowi dał Francesco Pio Esposito, który wykorzystał jedną z niewielu luk w defensywie Atalanty. Zespół z Bergamo długo miał problemy z wykreowaniem klarownych sytuacji, jednak w końcówce dopiął swego. W 82. minucie wyrównał Nikola Krstović, skutecznie dobijając piłkę po interwencji bramkarza.
Kontrowersji nie zabrakło. W akcji poprzedzającej bramkę rezerwowy Kamaldeen Sulemana odepchnął Denzela Dumfriesa, jednak sędzia uznał trafienie, co wywołało ogromne protesty piłkarzy Interu.
Trener Atalanty Raffaele Palladino był mimo wszystko zadowolony z postawy swojego zespołu:
– To był naprawdę dobry remis z Interem tutaj, w Mediolanie. Podziękowałem drużynie za wysiłek, bo po ostatnim meczu absolutnie chcieliśmy pokazać reakcję.
REKLAMA
Palladino nawiązał również do wysokiej porażki z Bayernem:
– Chłopaki natychmiast odłożyli na bok wszystkie negatywne emocje po tamtym spotkaniu. To świetna drużyna, która potrafi reagować po niepowodzeniach. Atalanta jest gotowa mentalnie.
Statystyki z meczu nie są jednak optymistyczne. Atalanta oddała tylko osiem strzałów i wygenerowała zaledwie 1,1 xG. Aby odrobić pięciobramkową stratę w Monachium, włoski zespół będzie musiał zagrać znacznie skuteczniej.
Komentarze