DieRoten.pl
REKLAMA


Vincent Kompany ocenił pracę sędziego

fot. operations newsimages.co.uk / Photogenica

Vincent Kompany po odpadnięciu Bayernu z PSG nie ukrywał rozczarowania decyzjami sędziowskimi, podkreślając, że kluczowe momenty dwumeczu nie układały się po myśli jego drużyny.

Bayern zakończył swoją przygodę z UEFA Champions League na etapie półfinału po remisie 1:1 z Paris Saint-Germain. Po porażce 4:5 w pierwszym spotkaniu monachijczycy potrzebowali zwycięstwa na Allianz Arenie, ale mimo przewagi w wielu fragmentach meczu nie zdołali odwrócić losów rywalizacji.

REKLAMA

Po końcowym gwizdku dużo mówiło się o pracy arbitra João Pinheiro oraz dwóch kontrowersyjnych sytuacjach z pierwszej połowy. Najpierw Nuno Mendes uniknął drugiej żółtej kartki, co wywołało ogromne emocje na ławce Bayernu. Chwilę później piłka po zagraniu Vitinhii odbiła się od ręki João Nevesa w polu karnym PSG, jednak VAR nie zdecydował się na interwencję.

Sytuacja była tym bardziej bolesna dla Bayernu, że w pierwszym meczu PSG otrzymało rzut karny po zagraniu ręką Alphonso Daviesa. Po spotkaniu trener Vincent Kompany nie ukrywał frustracji:

– W niektórych momentach byliśmy lepsi, w innych oni. To był bardzo wyrównany dwumecz. O takich meczach decyduje jakość zawodników, ale również decyzje sędziowskie. Jeśli spojrzeć na kontrowersyjne sytuacje, wszystkie były przeciwko nam (…). Widziałem dziś czerwoną kartkę i rzut karny, ale sędzia najwyraźniej nie. Znam przepisy i wiem, że piłka przyszła od kolegi z drużyny, ale zawodnik wszedł z kilku metrów z ręką wysoko uniesioną.

Mimo rozczarowania Kompany oddał rywalom należny szacunek:

– To nie umniejsza jakości PSG. Od kilku lat należą do najlepszych drużyn w Europie. Walczyliśmy do końca i za każdym razem, gdy z nimi gramy, czujemy, że jesteśmy bardzo blisko (…). Przy odrobinie szczęścia moglibyśmy wygrać ten mecz.


Źródło: Sport1 / TZ / Sky
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...