Po tym jak 23-latek rozegrał w zeszłej kampanii ponad 20 meczów, pojechał na mundial, aby pełnić rolę bramkarza do treningów i zdobywać kolejne doświadczenie.

REKLAMA

— Byłem dumny i szczęśliwy, że mogłem pojechać na mundial. To mnie bardzo ucieszyło. To na pewno jest dla mnie zachęta. Ale i tutaj moje podejście jest bardzo jasne: nie zajmuję się tym, co może się wydarzyć kiedyś. Wolę trzymać się tego, na co mam wpływ każdego dnia.

Urbig trenował tam m.in. z Manuelem Neuerem, z którym - jak przyznał - od samego początku złapał dobry kontakt.

— Manu jest oczywiście ikoną. Patrzy się na niego z podziwem, ale szybko zauważyłem, że on nie patrzy z góry. Manu zawsze traktuje cię jak równego sobie. Szybko złapaliśmy dobry kontakt. Oczywiście, że to Manuel Neuer, oczywiście, że ja też chcę grać, ale dla mnie to przede wszystkim po prostu człowiek i kolega z drużyny. Dlatego można by powiedzieć, że jesteśmy zaprzyjaźnionymi rywalami — opisuje Urbig.

Niemiecki golkiper ma się od kogo uczyć, bo oprócz Neuera może zawsze po radę zwrócić się do doświadczonego Svena Ulreich. 23-latek podkreśla świetną atmosferę panującą w całej grupie.

— Dla mnie kluczowe jest to, że z każdym pytaniem mogę do nich przyjść i zawsze dostanę dobrą radę. Ogromne doświadczenie Manuela i Svena jest dla mnie po prostu bardzo cenne. A ja naprawdę jestem bardzo ciekawy świata.

— Każdy z nas ma poczucie, że jest potrzebny. Kiedy Manu był kontuzjowany w rundzie wiosennej, a ja miałem wstrząśnienie mózgu, to Ulle zagrał z Leverkusen tak, jakby przez trzy lata z rzędu stał w bramce w każdy weekend. Chemia między Manu, Ulle i mną po prostu się zgadza. Duży udział ma w tym też nasz trener bramkarzy, Michael Rechner.

Uribig zaznacza jednak, że chce wypracować swój własny, niepowtarzalny styl.

— Pomoc od Manu i Ulle przyjmuję z wdzięcznością. Kiedy o coś pytam, to nie z myślą: powiedz mi, jak to robić, chcę być taki jak ty. Tylko: pokaż mi, jak to robisz, a ja wybiorę to, co pasuje do mojego własnego stylu, do mojej własnej osobowości. 



REKLAMA

Źródło fcbayern.com
Udostępnij