Reprezentacja Niemiec wreszcie przełamała się pod wodzą Juergena Kloppa. Po remisie z Holandią i porażce z Grecją jego zespół pokonał Serbię 2:0 na Allianz Arenie, a ogromny udział w zwycięstwie mieli piłkarze Bayernu Monachium.

Niemcy od początku zdecydowanie przeważali. W pierwszej połowie oddali aż 16 strzałów przy żadnym uderzeniu Serbów, ale na bramkę czekali do 39. minuty. Florian Wirtz trafił w słupek, a do odbitej piłki dopadł Tom Bischof, który mocnym uderzeniem zdobył swojego pierwszego gola w seniorskiej reprezentacji.

Po przerwie gospodarze nie zwolnili. W 61. minucie Wirtz wykorzystał podanie Maximiliana Mittelstaedta, minął obrońcę i ustalił wynik na 2:0. Dla kibiców Bayernu równie ważny był debiut Jonasa Urbiga. 23-letni golkiper rozegrał pełne spotkanie i zachował czyste konto w swoim pierwszym występie w narodowych barwach.

Od pierwszej minuty zagrali także Aleksandar Pavlović oraz Serge Gnabry. Ten drugi, wobec nieobecności Joshuy Kimmicha, po raz pierwszy wyprowadził reprezentację Niemiec na murawę jako kapitan.

Dla Kloppa było to pierwsze zwycięstwo w trzecim meczu w roli selekcjonera. Niemcy mają obecnie cztery punkty i zajmują trzecie miejsce w grupie Ligi Narodów. Kolejnym rywalem będzie Grecja.

Źródło Własne
Udostępnij