Dayot Upamecano skomentował sensacyjne odpadnięcie Niemiec z mundialu. Obrońca Bayernu przyznał, że liczył na starcie z reprezentacją Juliana Nagelsmanna.
Po zwycięstwie Francji nad Szwecją i awansie do kolejnej rundy mistrzostw świata 2026, Dayot Upamecano odniósł się do niespodziewanego odpadnięcia reprezentacji Niemiec, która wcześniej przegrała z Paragwajem po serii rzutów karnych.
W rozmowie ze „Sky”, obrońca Bayernu Monachium przyznał, że liczył na możliwość zmierzenia się z niemiecką reprezentacją w dalszej fazie turnieju.
– Chciałem zagrać przeciwko Niemcom. Niestety, odpadli. Taka jest piłka nożna. Teraz muszą podnieść głowy i po prostu iść dalej – powiedział francuski defensor.
Zapytany o wiadomość dla swoich klubowych kolegów z Bayernu, Upamecano przesłał im słowa wsparcia i już wybiegał myślami do nadchodzącego sezonu.
– Przesyłam pozdrowienia wszystkim zawodnikom reprezentacji Niemiec z Bayernu Monachium. Jak tylko wrócimy do Bayernu, wrócimy do pracy i damy z siebie wszystko. I mam nadzieję, że wygramy wszystko – podsumował reprezentant Francji.
Słowa Upamecano pokazują, że mimo mundialowej rywalizacji zawodnicy Bayernu utrzymują dobre relacje. Po zakończeniu reprezentacyjnych obowiązków ponownie spotkają się w Monachium, gdzie rozpoczną przygotowania do sezonu 2026/27 pod wodzą Vincenta Kompany’ego.
Komentarze