Harry Kane nie dostanie odpoczynku w kolejnym spotkaniu reprezentacji Anglii. Thomas Tuchel potwierdził, że kapitan „Synów Albionu” ponownie znajdzie się w podstawowym składzie, choć będzie to dla niego już trzeci kolejny występ od pierwszej minuty.
– Harry chce grać i zagra. Zawodnicy po prostu chcą znów
wybiec na boisko, bo między meczami mają trzy dni przerwy. Każde spotkanie
wygląda inaczej – mecz z Hiszpanią wiązał się z ogromną intensywnością wysiłku
niektórych graczy. Z kolei starcie z rywalem grającym w dziesiątkę [Czechami]
to była zupełnie inna historia. Po 70 minutach zadbaliśmy o sytuację zdrowotną
niektórych zawodników. To zmienia postać rzeczy. Tak więc Harry jest gotowy do
gry – powiedział Tuchel.
Selekcjoner podkreślił więc, że przy ocenie zmęczenia nie można patrzeć wyłącznie na liczbę rozegranych spotkań. Znaczenie ma również ich przebieg, intensywność oraz liczba minut spędzonych na boisku.
W przypadku Kane’a nie ma obecnie powodów do niepokoju. Napastnik Bayernu sam chce grać i według Tuchela pozostaje w pełni gotowy do kolejnego występu.
Dla monachijskiego klubu będzie to jednak kolejny mecz, w
którym jeden z jego najważniejszych zawodników zostanie mocno obciążony podczas
przerwy reprezentacyjnej.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA