DieRoten.pl
REKLAMA


"Transfer za granicę to opcja". Goretzka blisko odejścia z Bayernu?

fot. operations newsimages.co.uk / Photogenica

Na tydzień przed końcem okienka transferowego, Leon Goretzka może odejść do Atletico Madryt. Hiszpański klub jest zdeterminowany, a jak się okazuje, sam zawodnik poważnie rozważa ofertę!

Jak informują dziennikarze “Sky”, Florian Plettenberg i Nico Ditter, Leon Goretzka może opuścić Bayern Monachium i przenieść się do Atletico Madryt jeszcze w styczniu! Według medialnych doniesień, hiszpański klub jest bardzo zdeterminowany, aby pozyskać niemieckiego pomocnika już teraz.

REKLAMA

Dyrektor sportowy Atletico, Mateu Alemany, miał rozmawiać bezpośrednio z Goretzką. Wcześniej, we wtorek, skontaktował się również z jego agencją menedżerską, a pomocnik Bayernu miałby w Madrycie zastąpić Conora Gallaghera, który za 40 milionów euro przeniósł się niedawno do Tottenhamu.

Co więcej, Goretzka ma być bardzo zainteresowany propozycją “Rojiblancos” i poważnie ją rozważa. Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych 24 godzin. Goretzka jest podobno wymarzonym celem trenera Diego Simeone i dyrektora Alemanego.

Kontrakt 30-letniego pomocnika z Bayernem wygasa po zakończeniu obecnego sezonu, a sam zawodnik przyznał dla “Die Zeit”, że myśli o spróbowaniu swoich sił zagranicą.

— To jest opcja, oczywiście. Uważam, że to ekscytujące, aby w trakcie kariery wyjechać jeszcze za granicę. Już dwa razy się nad tym zastanawiałem, ale świadomie podjąłem inną decyzję. Wiem, że w Monachium jestem w strefie komfortu. Krok poza nią byłby też krokiem w rozwoju mojej osobowości. Poznanie czegoś nowego wzbogaciłoby również moje życie.

REKLAMA

— Chcę grać w klubie z ambicjami, który ma plan i w którym moje umiejętności będą pożądane. Przede wszystkim chcę porywać za sobą kolegów z drużyny i wznosić zespół na wyższy poziom. W futbolu chodzi o wygrywanie, a ten cel był zaszczepiany każdego dnia przez ostatnie osiem lat — powiedział Goretzka.

Źródło: Sky
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...