Jak relacjonuje niemiecki “Bild”, napastnik dotarł do klubowego ośrodka o godzinie 13:41. Przy wjeździe czekało blisko 200 kibiców, którzy owacjami przywitali samochód wiozący zwycięzcę tegorocznej Złotej Piłki.
Pierwsza część uroczystości odbyła się w klubowym budynku, gdzie Kane’a przywitali pozostali zawodnicy, a kilka słów skierował do niego prezes Bayernu, Jan-Christian Dreesen. Kolejna niespodzianka czekała na Anglika w drodze na boisko. Pracownicy klubu utworzyli szpaler, a wyjściu napastnika na murawę towarzyszyły brawa i głośne okrzyki „Harry, Harry, Harry”. Z głośników popłynęła piosenka poświęcona Kane’owi.
Powrót klubowej delegacji wpłynął na plan przygotowań do spotkania z Magdeburgiem. Samolot wystartował z Londynu godzinę później, niż zakładano, i wylądował w Oberpfaffenhofen o 12:55. Ostatni trening przed meczem przesunięto więc z godziny 14:00 na 15:15.
Kane miał za sobą noc świętowania z rodziną i przyjaciółmi. Mimo to po powrocie do Monachium uczestniczył w zajęciach i ma być do dyspozycji na środowy mecz drugiej rundy Pucharu Niemiec.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA