Problemy Liverpoolu mimo kosztownego lata transferowego wciąż trwają, a Daniel Sturridge wskazuje jedną decyzję, która jego zdaniem podcięła skrzydła klubowi w środku sezonu ligowego 2025/26.
Prawie wszyscy próbują zrozumieć, dlaczego Liverpool – po lecie, podczas którego wydał ogromne pieniądze na transfery – wciąż ma problemy w styczniu.
Dla byłego napastnika „The Reds”, Daniela Sturridge’a, odpowiedź jest jasna i prowadzi do jednej decyzji personalnej: sprzedaży Luisa Díaza do Bayernu Monachium za 70 milionów euro.
– Rozwiązaniem zagadki jest to, że Luis Díaz był najlepszym napastnikiem w zeszłym sezonie. Salah może i pobił wszelkie rekordy, ale Díaz był wytrwały w ataku, mocno naciskał, strzelał gole i stwarzał okazje, prawda? Sprzedaż poważnie osłabiła klub – powiedział Sturridge.
Kolumbijczyk szybko stał się jednym z filarów Bayernu i idealnie wpasował się w potrzeby ofensywne zespołu Vincenta Kompany’ego. Choć pojawiały się wątpliwości, czy Díaz nie osiągnął już szczytu formy, jego gra w Bundeslidze rozwiała je błyskawicznie.
W bieżącym sezonie skrzydłowy strzelił 14 goli i zanotował siedem asyst w 23 meczach we wszystkich rozgrywkach, potwierdzając, że Liverpool mógł stracić coś więcej niż tylko jednego zawodnika. Ta transakcja do dziś definiuje różnicę formy obu klubów w kluczowym momencie sezonu ligowego zimą 2026 roku obecnie wyraźnie.
Komentarze