Odejście Leona Goretzki jest coraz bardziej realne. Jak donosi "Sky", Bayern prowadził dziś konkretne negocjacje z Atletico! Co jednak w przypadku transferu? Wygląda na to, że klub nie planuje sprowadzać następcy.
Według informacji “Sky”, w czwartek doszło do bardzo konkretnych rozmów i negocjacji między włodarzami Bayernu i Aletico Madryt. Co najważniejsze, monachijczycy są podobno gotowi pozwolić 30-latkowi odejść już teraz.
Taki ruch pozwoliłby klubowi zaoszczędzić od sześciu do siedmiu milionów euro brutto pensji, którą musiałby wypłacić zawodnikowi do końca jego wygasającego latem kontraktu (nie licząc bonusów).
Propozycja Atletico zakłada zapłatę maksymalnie pięciu milionów euro kwoty odstępnego. Mimo trwających rozmów, na ten moment tendencja jest taka, że Goretzka pozostanie w Monachium do końca sezonu. Sprawa jest jednak wciąż otwarta.
Jak czytamy w publikacji “Sky”, bawarski klub nie planuje obecnie sprowadzać zimą następcy dla Goretzki. Dyrektor sportowy Max Eberl i jego współpracownik Christoph Freund wolą skupić się na letnim okienku transferowym. Na ich liście życzeń znajdują się podobno tacy zawodnicy jak Nathan De Cat z Anderlechtu czy Kennet Eichhorn z Herthy BSC.
W przypadku ewentualnego odejścia zima Goretzki, Bayern ma postawić na zawodników będących obecnie w kadrze. Szanse mogliby dostać Felipe Chavez, David Santos Daiber i Bara Sapoko Ndiaye. Co ciekawe, na pozycji numer 6 może być rozpatrywany również...Hiroki Ito. Japończyk miał już grać w tej roli w Stuttgarcie i w razie potrzeby mógłby również pomóc.
Komentarze