Po tym, jak w mediach pojawiły się informacje o planowanej sprzedaży ostatnich pięciu procent akcji spółki firmie Viessmann, władze FCB z niepokojem czekały na reakcję fanów.
REKLAMA
Jak ocenia “TZ”, pierwsze opinie w mediach społecznościowych pokazują jednak jednoznacznie, że zdecydowana większość kibiców nie ma żadnych zastrzeżeń do tych planów.
Oficjalna decyzja o sprzedaży udziałów zostanie podjęta uchwałą prezydium, w skład którego wchodzą prezydent Herbert Hainer oraz dwaj wiceprezydenci – prof. dr Dieter Mayer i Walter Mennekes. To właśnie stowarzyszenie e.V. sprzeda swoje 5 procent akcji, zmniejszając udział w FC Bayern AG z 75 do 70 procent.
Cała transakcja jest mocno powiązana z postacią Maxa Viessmanna. 36-letni dyrektor generalny Viessmann Generations Group zasiada już w radzie administracyjnej stowarzyszenia (e.V.), a po przejęciu akcji ma otrzymać miejsce w Radzie Nadzorczej spółki (AG).
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, cały deal zostanie oficjalnie dopięty przed corocznym Walnym Zgromadzeniem Członków, które zaplanowano na koniec listopada.
Co ciekawe, jak relacjonuje “TZ”, w negocjacjach ogromną rolę odgrywa fakt, że Bayern – dzięki dyscyplinie budżetowej z ostatnich lat – ma ponownie bardzo dobrze wypełnione konto oszczędnościowe. Klub nie odczuwa żadnej pilnej potrzeby pozyskiwania kapitału, co znacząco wzmacnia jego pozycję negocjacyjną w rozmowach z inwestorami.



Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA