Leroy Sane jest jednym z zawodników Bayernu Monachium, którym już w lecie przyszłego roku kończą się kontrakty. Dużo w ostatnim czasie mówi się o zarobkach tych piłkarzy, ale jak zapewnia skrzydłowy, nie jest to dla niego priorytet.
28-latek zdaje się powoli wracać do swojej optymalnej dyspozycji i w ostatnich tygodniach pokazuje się z bardzo dobrej strony. Ostatnio znalazł się po raz pierwszy w sezonie w wyjściowej jedenastce “Die Roten”, w spotkaniu przeciwko St. Pauli.
Dobrą dyspozycję potwierdził także w reprezentacji, dla której zdobył jedną z bramek w zwycięskim spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną.
Tymczasem już tylko tygodnie dzielą nas od momentu,w którym Leroy Sane będzie mógł rozmawiać z zainteresowanymi klubami na temat ewentualnego wolnego transferu. Niemiec jednak wyraźnie podkreśla, że Bayern jest jego priorytetem.
- Obecnie myślę tylko o Bayernie. Nie podpiszę kontraktu z innym klubem na początku stycznia.
Sporo mówiło się w kontekście Sane o obniżce jego pensji i 28-latek wyraźnie zaznacza, że pieniądze nie są u niego na pierwszym miejscu.
- To, ile zarabiam, nie jest dla mnie najważniejsze. Dla mnie liczy się miejsce, w którym mogę pokazać swoją najlepszą grę, rozwijać się i zdobywać trofea. W Bayernie mam te wszystkie możliwości.
- Czuję się tu dobrze, zarówno w drużynie, jak i w szatni. Ważne jest dla mnie, aby odgrywać kluczową rolę w planach Bayernu, i chcę to potwierdzić na boisku.
Dla byłego zawodnika Manchesteru City bardzo ważne są także występy dla narodowej reprezentacji.
- Na Euro 2024 nie mogłem pokazać wszystkiego przez moje problemy zdrowotne, ale w 2026 roku to się zmieni.
- Teraz jestem w 100% zdrowy i gotowy na końcówkę roku.
REKLAMA
Komentarze