FC Bayern w niesamowitych okolicznościach wywiózł jeden punkt z Leverkusen. Pełen emocji mecz był pokazem charakteru dla zespołu, który kończył tą potyczkę mając na boisku 9 piłkarzy. Trener Vincent Kompany nie krył dumy ze swoich zawodników po meczu.
Vincent Kompany
- Jestem niesamowicie dumny z chłopaków i charakteru jaki pokazali. Tyle się dzisiaj działo, tak wiele różnych sytuacji, w odniesieniu do których można mieć różne opinie. Oczywiście podejmowane decyzje miały wpływ na mecz. Popełniliśmy błąd przy stracie bramki, ale cały czas byliśmy w grze. To był dobry występ Leverkusen. Musieliśmy wykazać się sporą cierpliwością podczas całego spotkania.
REKLAMA
Jonathan Tah
- To czy jeden punkt jest cenniejszy od wygranej, zależy od przebiegu meczu. Zawsze chcemy wygrywać i zdobywać 3 punkty, ale dzisiaj musieliśmy się zmierzyć z wieloma trudnymi sytuacjami i decyzjami. Nie chcę za dużo o tym mówić. Niektóre z nich budziły moje wątpliwości. Najważniejsze jest jedna to, że jako drużyna radzimy sobie z takimi sytuacjami. Myślę, że spisaliśmy się dzisiaj naprawdę dobrze, więc czujemy się dobrze wiedząc że daliśmy z siebie wszystko. Nie pozwoliliśmy, aby trudne sytuacje nas zdołowały. To pokazuje siłę tej drużyny. Właśnie tego będziemy potrzebować w nadchodzących meczach. Jeśli będziemy grać tak jak dzisiaj, będą na boisku w pełnym składzie, na koniec wszystko będzie wyglądało inaczej.
Sven Ulreich
- Kiedy nie grało się tak długo jak ja, to oczywiście wszystko wygląda inaczej niż na treningu. Rytm jest inny, sytuacją są inne. Potrzeba kilku minut, żeby się odnaleźć. Wydaje mi się, że pod koniec meczu dobrze wczułem się w spotkanie i dobrze broniłem. W pierwszych minutach nie mogliśmy się dobrze ustawić. Za łatwo straciliśmy piłkę na skrzydle, rywale ruszyli do przodu, a my mogliśmy się lepiej zachować obronie. A na koniec jeszcze piłka odbiła się i wpadła do bramki. W innym razie byłaby duża okazja na dobrą interwencję. Jednak cały tydzień czułem dużą pewność. Chłopaki znają mnie od dawna i wiedzą, że jestem tam gdzie trzeba. Dało się to też wyczuć na treningach w minionych dniach. Mają do mnie pełne zaufanie. Mamy świetną grupę bramkarzy. Obaj chłopaki pisali do mnie przed meczem i życzyli powodzenia i ciszyli się, że mogłem dzisiaj zagrać. Cieszę się, że jestem częścią tej drużyny.
Janis Blaswich
- Trudno się pogodzić z tym, w jaki sposób straciliśmy bramkę na 1:1. Przed tym mieliśmy okazję, aby podwyższyć prowadzenie na 2:0, ale ją zmarnowaliśmy.
Montrell Culbreath
- Oczekiwaliśmy po tym meczu więcej, szczególnie po tym co się w nim działo. Kończyliśmy grę mając przewagę dwóch zawodników, mieliśmy okazję, ale zostawiliśmy grę otwartą. Nie jesteśmy zadowoleni z remisu. Chcieliśmy więcej niż jeden punkt.
REKLAMA
Komentarze