Bayern Monachium rozpocznie przygotowania do sezonu w mocno osłabionym składzie. Vincent Kompany może przez kilka tygodni nie mieć do dyspozycji kluczowych ofensywnych zawodników.
Mistrzostwa świata ponownie komplikują plany Bayernu
Monachium. Wielu piłkarzy bawarskiego klubu dotarło daleko w turnieju, dlatego
sztab szkoleniowy musi pogodzić letnie przygotowania z koniecznością
zapewnienia zawodnikom odpowiedniej regeneracji.
Jak informuje „Bild”, Vincent Kompany nie będzie mógł liczyć
na pełną siłę ofensywy już podczas pierwszych treningów. Harry Kane, Michael
Olise, Luis Díaz oraz Ismael Saibari wciąż uczestniczą lub do niedawna
uczestniczyli w mistrzostwach świata, dlatego ich powrót do klubu zostanie
odpowiednio opóźniony. Z kolei Jamal Musiala, Serge Gnabry i Lennart Karl
kontynuują rehabilitację po kontuzjach.
To oznacza, że na inaugurację przygotowań 20 lipca oraz
podczas obozu w Tegernsee (27–30 lipca) żaden z czołowych napastników nie
będzie w pełni gotowy do gry.
Pod znakiem zapytania stoi również udział największych
gwiazd w azjatyckim tournée Bayernu, zaplanowanym na 1–8 sierpnia.
Według niemieckich mediów wszystko będzie zależało od długości urlopów po
mundialu. Klub nie zamierza ryzykować przemęczenia swoich liderów i chce
zapewnić im odpowiedni czas na odpoczynek przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Takie podejście nie byłoby niczym nowym. Po mistrzostwach
świata w 2018 roku zawodnicy uczestniczący w turnieju również nie polecieli z
Bayernem na przedsezonowe tournée do Ameryki Północnej. W Monachium od lat
obowiązuje zasada, że zdrowie i regeneracja piłkarzy są ważniejsze niż letnie
mecze pokazowe.
Nieobecność czołowych ofensywnych zawodników może natomiast
otworzyć drzwi młodszym piłkarzom. Wszystko wskazuje na to, że Arijon
Ibrahimović otrzyma w okresie przygotowawczym więcej minut i będzie miał
doskonałą okazję, by przekonać Vincenta Kompany’ego, że zasługuje na ważną rolę
w pierwszym zespole także podczas sezonu 2026/27.
Komentarze