João Palhinha ponownie znalazł się na rozdrożu swojej kariery. Po zakończeniu wypożyczenia do Tottenhamu przyszłość portugalskiego pomocnika pozostaje niewyjaśniona.
João Palhinha wrócił do Bayernu Monachium po zakończeniu
wypożyczenia do Tottenhamu, jednak wszystko wskazuje na to, że jego pobyt w
Bawarii będzie jedynie chwilowy. 30-letni pomocnik nie znajduje się w
planach mistrzów Niemiec, dlatego klub aktywnie szuka rozwiązania, które
pozwoli definitywnie zakończyć tę współpracę.
Jeszcze niedawno wydawało się, że najbardziej prawdopodobnym
kierunkiem będzie powrót do Sportingu CP. Portugalski klub od dawna interesuje
się swoim byłym zawodnikiem, jednak powodzenie negocjacji zależy przede
wszystkim od możliwości finansowych lizbończyków. To właśnie ten aspekt może
przesądzić o fiasku rozmów.
Sytuację uważnie obserwuje także Juventus, który
według włoskich mediów rozważa włączenie Palhinhi do przebudowywanego zespołu.
W Turynie doceniają jego doświadczenie, umiejętność odbioru piłki oraz
stabilność w środku pola. Portugalczyk miałby zwiększyć rywalizację i wnieść do
drużyny cenne doświadczenie.
W Monachium nikt nie ukrywa, że rozstanie z pomocnikiem jest
jednym z priorytetów tego lata. Bayern liczy przede wszystkim na transfer
definitywny, nawet jeśli oznaczałoby to sprzedaż zawodnika za kwotę
znacznie niższą od tej, którą zapłacono za niego przy transferze z Fulham.
Sam Palhinha również chce jak najszybciej wyjaśnić swoją
przyszłość. Regularna gra będzie dla niego kluczowa przed nowym sezonem,
dlatego w najbliższych tygodniach można spodziewać się kolejnych rozmów z
klubami zainteresowanymi sprowadzeniem portugalskiego defensywnego pomocnika.
Komentarze