Przyszłość Joao Palhinhi nadal stoi pod dużym znakiem zapytania. Portugalczyk nie ma większych perspektyw w Bayernie, ale monachijczycy jak na razie nie mogą znaleźć dla niego nowego pracodawcy.
Portugalczyk wrócił do Bayernu po wypożyczeniu do Tottenhamu Hotspur, ale wszystko wskazuje na to, że przy Saebener Strasse nie wiążą z nim już większych planów.
Sternicy monachijskiego klubu chcieliby definitywnie rozwiązać temat pomocnika i zdjąć go z listy płac, ale zadanie nie należy do najłatwiejszych.
Jak informuje portugalska „A Bola”, z walki o zawodnika miał wycofać się Sporting Lizbona, a powodem były oczywiście kwestia finansowe.
Bayern miał podtrzymywać swoje oczekiwania na poziomie około 25 milionów euro, co dla Sportingu okazało się zbyt wysoką kwotą. Portugalczycy mieli liczyć na wypożyczenie z opcją wykupu, ale takie rozwiazanie nie spotkały się z aprobatą władz „Die Roten”.
Według doniesień opcją dla Palhinhi może być jeszcze Serie A. Zainteresowanie pomocnikiem mają wykazywać Juventus oraz AC Milan. W przypadku mediolańczyków istotny może być również fakt, że trenerem drużyny został niedawno Ruben Amorim. Portugalczyk zna Palhinhę jeszcze ze wspólnej pracy w Sportingu Braga oraz Sportingu Lizbona.
Komentarze