Julian Nagelsmann raz jeszcze odniósł się do sagi transferowej z udziałem Floriana Wirtza. Selekcjoner reprezentacji Niemiec podkreślił jednak, że nie doradzał pomocnikowi konkretnego klubu.

– Nie uważam, że mam prawo mówić, co jest dobre, a co złe. Nie widzę żadnych minusów, jeśli chodzi o Bayern.

Szkoleniowiec tłumaczył, że w takich rozmowach najważniejsze dla niego jest przedstawienie sportowego punktu widzenia.

– Zawsze staram się wyrażać swoją opinię z perspektywy sportowej, bez odnoszenia się do konkretnych zespołów – mówił.

Nagelsmann zwraca jednak uwagę na kluczowe czynniki, które - jego zdaniem - zadecydują o rozwoju zawodnika.

Uważam, że ważne jest, aby grał i pełnił podobną rolę jak w Leverkusen. Tylko wtedy może się dalej rozwijać. Wszyscy wiemy, że to jeden z najlepszych piłkarzy świata. Nadal jest jednak młody, potrzebuje ciągłości i klubu, w którym będzie miał ważną rolę sportową, a w przyszłości także stanie się liderem – dodał.

Źródło Sport1
Udostępnij