Bayern Monachium pozyskał nowego udziałowca, którym została niemiecka firma Viessmann Generations Group. W ramach transakcji przedsiębiorstwo objęło blisko 6,7 procent udziałów w FC Bayern Muenchen AG, a do klubowej kasy ma trafić około 250 milionów euro.
Choć tak ogromna kwota mogłaby sugerować przygotowania do spektakularnych transferów, władze mistrzów Niemiec mają zupełnie inne plany. Jak informują Florian Plettenberg i Florian Hartmann ze „Sky Sport”, Bayern zamierza przeznaczyć dodatkowe środki przede wszystkim na długoterminowy rozwój klubu.
Infrastruktura zamiast wielkich transferów
Priorytetami monachijczyków mają być inwestycje w infrastrukturę, zrównoważony rozwój oraz cyfryzację. Władze Bayernu uważają, że właśnie w tych obszarach istnieją duże możliwości dalszego wzmacniania pozycji klubu.
Wśród potencjalnych przedsięwzięć wymienia się nowe centrum treningowe dla drużyny koszykarskiej, rozwój obiektu w Unterhaching oraz modernizację siedziby przy Saebener Strasse.
Prace związane z przebudową klubowego zaplecza były wcześniej ograniczane ze względu na konieczność przeznaczania środków na potrzeby pierwszego zespołu. Dodatkowy kapitał może pozwolić Bayernowi realizować kolejne projekty infrastrukturalne bez istotnego ograniczania możliwości finansowych na rynku transferowym.
Co z Kane’em i Olise?
Nie oznacza to jednak, że monachijczycy zamierzają całkowicie zrezygnować z wydatków na drużynę. Jednym z najważniejszych celów pozostaje przedłużenie kontraktów Harry’ego Kane’a oraz Michaela Olise, którzy odgrywają kluczowe role w zespole.
Według doniesień medialnych klub nie planuje jednak bezpośredniego przeznaczenia pozyskanych 250 milionów euro na kosztowną ofensywę transferową. Bayern chce przede wszystkim wykorzystać nowe środki do zabezpieczenia swojej przyszłości i utrzymania konkurencyjności wobec najbogatszych europejskich klubów.
Po wejściu Viessmann Generations Group stowarzyszenie FC Bayern Muenchen e.V. nadal kontroluje 70 procent udziałów w spółce, zachowując decydujący wpływ na funkcjonowanie klubu.
Pozostałe 30 procent należy do czterech mniejszościowych udziałowców: Adidas, Audi, Allianz oraz Viessmann.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA