Jamal Musiala przeżył wyjątkowy wieczór w meczu Bayernu z Borussią Moenchengladbach. Pomocnik zdobył pierwszego gola w sezonie, rozegrał pełne 90 minut i założył opaskę kapitana.
Mecz pomiędzy Bayernem Monachium a Borussia Moenchengladbach był szczególny dla Jamala Musiali. Ofensywny pomocnik zdobył swojego pierwszego gola w sezonie, wykorzystując rzut karny, a także rozegrał pełne 90 minut po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach.
Do jedenastki podszedł w sytuacji, gdy na boisku nie było etatowego wykonawcy rzutów karnych, Harry’ego Kane’a. Sam zawodnik przyznał, że decyzja nie była oczywista.
– To było albo ja, albo Jo (Kimmich) – powiedział Musiala po spotkaniu.
– Nico (Jackson) również o to prosił. Ostatecznie jednak zdecydowano, że to ja go wykorzystam. Cieszę się, że wykorzystałem szansę i strzeliłem gola – dodał.
Spotkanie było także ważne dla jego formy fizycznej. Po niedawnych problemach zdrowotnych pomocnik w końcu rozegrał pełne spotkanie.
– To miłe uczucie. To był mój trzeci występ w wyjściowym składzie i pierwszy raz, kiedy rozegrałem 90 minut. Cieszę się. W ten sposób mogę wrócić do rytmu – mówił dalej.
Po meczu 23-latek mówił także o wyjątkowym momencie, gdy na kilka minut przejął opaskę kapitana od Joshua Kimmich.
– Nie wiem, dlaczego Josh mi ją dał. Myślałem, że będzie to Leon, bo jest starszy. Ale jestem szczęśliwy. To wielki zaszczyt nosić opaskę w tak dużym klubie – podsumował Jamal Musiala.
Komentarze