DieRoten.pl

Mecz na szczycie: Bayern jedzie do Hoffenheim

03.04.2017, 15:06:39
Photogenica

Mistrzowie Niemiec mają już za sobą pierwszy z dziewięciu spotkań, które mają do rozegrania w kwietniu. Po rozbiciu na własnym podwórku ekipy Augsburga, przyszedł czas na wyjazd do Sinsheim.

Już jutro podopieczni Carlo Ancelottiego staną przed bardzo trudnym zadaniem, gdyż ich rywalem w Bundeslidze będzie fenomenalnie spisująca się drużyna TSG Hoffenheim, która w trwającym obecnie sezonie już nie raz pokazała, że jest w stanie rywalizować z kimkolwiek bez względu na jego pozycję w tabeli.

Areną spotkania będzie Rhein-Neckar-Arena, która znajduje się w niewielkim mieście Sinsheim i jest w stanie pomieścić łączną liczbę 30,164 widzów. Na uwadze warto mieć, że jest to jeden z najnowszych stadionów w Niemczech, który został otwarty 24 stycznia 2009 roku.

O tym jak ciężkim przeciwnikiem będzie ekipa "Wieśniaków" doskonale zdaje sobie Philipp Lahm i spółka. Podopieczni genialnego Juliana Nagelsmanna w ostatniej kolejce ograli Herthę 3:1 i dzięki remisowi Borussii Dortmund awansowali na trzecie miejsce w tabeli ligowej!

Porażka bardzo rzadko wchodzi w grę

Jeszcze przed rokiem zanim stery Hoffenheim objął Julian Nagelsmann, drużyna miała spore problemy a nawet walczyła o utrzymanie w Bundeslidze. Pojawienie się młodego niemieckiego trenera w myśl reguły "nowej miotły" podziałała piorunująca, czego efektem jest trzecie miejsce po 26 kolejkach ligowych.

W trwającym obecnie sezonie "Dorfverein" zanotowała już dwanaście zwycięstw. Co więcej zespół ten może pochwalić się także największą liczbą spotkań w lidze, które zakończyły się podziałem punktów − jest ich dokładnie 12. Trzeba jednak pamiętać, że Hoffenheim nie zwykło przegrywać w tym sezonie − Wagner i spółka tylko dwukrotnie schodzili z boiska jako pokonani.

Zgodnie z tym co przeczytaliście we wstępie zespół prowadzony przez Trenera Roku 2016 roku w Niemczech grał na wyjeździe ze stołeczną Herthą. Ostatecznie lepsi okazali się "Wieśniacy", którzy ograli berlińczyków 3:1 i awansowali na trzecią lokatę w tabeli (cztery punkty straty do wiceliderów z Lipska).

Ogółem rzecz biorąc jestem szczęśliwy z dzisiejszego rezultatu. Zagraliśmy dominującą piłkę z dala od domu. Przed przerwą mogliśmy stracić dwie bramki, ale nie straciliśmy. Ostatecznie jest to zasłużone zwycięstwo, zaś wynik jest sprawiedliwy. Byliśmy cierpliwi mając przewagę i graliśmy dobrze do ostatniego gwizdka powiedział po wygranym meczu Julian Nagelsmann.

Rozjuszony bawarski walec w natarciu!

To co prezentuje Bayern ostatnimi czasy może się naprawdę podobać. Bayern w 2017 roku nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania, zaś z meczu na mecz w grze "Bawarczyków" widać prawdziwą poprawę − sami zawodnicy nie ukrywają, że gra sprawia im czystą przyjemność, czego efektem jest doskonała atmosfera panująca w zespole.

Mecz z Hoffenheim będzie przedostatnim sprawdzianem przed niezwykle ważnym wyzwaniem w Lidze Mistrzów, gdzie mistrzowie Niemiec jak już dobrze wiemy staną w szranki z "Królewskimi". Zanim do tego jednak dojdzie podopiecznych Carlo Ancelottiego czeka wielki "Der Klassiker" z Borussią Dortmund w sobotę o 18:30.



W ubiegłą sobotę Bayern podejmował na własnym podwórku gości z Augsburga. "Bawarczycy" w fenomenalny sposób rozprawili się z drużyną prowadzoną przez Manuela Bauma ogrywając ich 6:0, zaś bramki dla FCB zdobywali kolejno Lewandowski, Mueller, Lewandowski, Thiago, znów Lewandowski oraz Mueller. Całą relację znajdziecie tutaj.

− Mieliśmy drobne problemy po ostatniej przerwie międzynarodowej. Dzisiejszego dnia duch walki i jakość gry naszego zespołu była dobra. Zagraliśmy bardzo dobre zawody do początku do końca powiedział po wygranym meczu Carlo Ancelotti.

Patent mistrzów Niemiec na "Wieśniaków"

Do tej pory oba zespoły mierzyły się ze sobą już 17 razy. Wielkim atutem piłkarzy „Die Roten” jest bez wątpienia fakt, iż drużyna "Wieśniaków ani razu nie pokonała Bayernu Monachium, gdyż mowa jest 12 zwycięstwach FCB i pięciu remisach.

Kolejną rzeczą, która przemawia na korzyść podopiecznych Carlo Ancelottiego jest bilans bramkowy. Bayern Monachium w historii rywalizacji z TSG Hoffenheim 39-krotnie odnajdywał drogę do bramki swoich rywali, dając sobie strzelić przy tym 12 bramek.

Ostatnie spotkanie, które miało miejsce 5 listopada 2016 roku w ramach 10. kolejki Bundesligi zakończyło się podziałem punktów. Warto jednak mieć na uwadze, że tego popołudnia na Allianz Arenie bramki strzelali tylko podopieczni Juliana Nagelsmanna (przepiękna bramka Demirbaya i samobójcze trafienie Zubera).

− Zwycięstwo dla Bayernu byłoby w pełni zasłużone biorąc pod uwagę drugą część spotkania. Zastosowali wysoki pressing i bardzo trudno nam się grało. Musieliśmy skupić się na obronie, co nie jest dokładnie tym, co lubimy robić najbardziej. Jeśli weźmiemy pod uwagę kontekst, to jesteśmy zadowoleni, że udało nam się zdobyć dziś jeden punkt mówił po meczu trener TSG.

Ostatnie sześć spotkań Bayernu Monachium w pojedynkach z TSG Hoffenheim:

5 listopad 2016

Bayern Monachium 1:1 TSG Hoffenheim

31 styczeń 2016

Bayern Monachium 2:0 TSG Hoffenheim

22 sierpień 2015

TSG Hoffenheim 1:2 Bayern Monachium

18 kwiecień 2015

TSG Hoffenheim 0:2 Bayern Monachium

22 listopad 2014

Bayern Monachium 4:0 TSG Hoffenheim

29 marzec 2014

Bayern Monachium 3:3 TSG Hoffenheim

Mecz, który nigdy nie zostanie zapomniany

10 marca 2012 roku miało jedno z najbardziej pamiętnych spotkań w historii Bayernu Monachium. Klub prowadzony wówczas przez Juppa Heynckesa, czyli człowieka odpowiedzialnego za historyczny tryplet, rozgromił na własnym stadionie gości z Hoffenheim aż 7-1.

Bramki dla "Gwiazdy Południa" zdobywali wtedy Mario Gomez (trzykrotnie), Arjen Robben (dwukrotnie), Toni Kroos oraz Franck Ribery. Co więcej francuski skrzydłowy oprócz strzelonej bramki zapisał na swoim koncie również trzy asysty. Najważniejszy był jednak fakt, że było to 900. zwycięstwo "Bawarczyków" w historii występów w niemieckiej ekstraklasie piłkarskiej!

Warto jeszcze odnotować, że Bayern po 35 minutach prowadził już z Wieśniakami aż 5-0. Z kolei jeden z najbardziej zaciętych meczów w historii obu drużyn miał miejsce w marcu 2014 roku, kiedy to padł wynik 3-3. Dla klubu ze stolicy Bawarii był to bardzo ważny mecz, gdyż przerwał on niesamowitą passę 19 zwycięstw z rzędu.

Stegemann poprowadzi zawody w Sinsheim

Decyzją władz DFB arbitrem nadchodzącego szlagierowego spotkania 27. kolejki Bundesligi będzie 32-letni Sascha Stegemann z Niederkassel. W swojej dotychczasowej karierze Niemiec miał okazję poprowadzić już sześć meczów z udziałem Bayernu Monachium.

Dla Niemca będzie to już czwarty mecz z udziałem FCB, który poprowadzi w tym sezonie. Stegemann był arbitrem prowadzącym starcie Bayernu z Wolfsburgiem, które zakończyło się pogromem 5-0, wygranym 3-1 pojedynkiem drugiej rundy Pucharu Niemiec przeciwko FC Augsburg oraz zaciętemu starciu z Werderem Bremą na początku 2017 roku (zwycięstwo 2:1).

W trwającym obecnie sezonie Stegemann poprowadził już 12 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej − średnia not wystawionych przez serwis "Kicker.de" wynosi 3,13. Ogółem w sezonie Niemiec sędziował łącznie 21 meczów, w których pokazał 74 żółte kartoniki oraz jedną czerwoną. Należy podkreślić, że Sascha Stegemann cieszy się w Niemczech sporym uszanowaniem.

Pomagać mu będą Christian Fischer z Hemer oraz Soeren Storks z Velen, podczas gdy czwartym oficjalnym arbitrem, który został wyznaczony jest sędzia Kleve z Kolonii.

Brak Thiago szansą dla Sanchesa?

Podczas dzisiejszej konferencji przedmeczowej Carlo Ancelotti potwierdził, że w meczu z Hoffenheim zabraknie Thomasa Muellera, który będzie potrzebował kilku dni odpoczynku (lekki uraz po sobotnim spotkaniu z Augsburgiem).

W szlagierowym pojedynku „Bawarczyków” z „Wieśniakami” zabraknie również Thiago Alcantary, który otrzyma wolne i odpocznie przed meczem z Borussią Dortmund – potwierdził trener bawarskiego zespołu.

Thomas Mueller nie zagra w jutrzejszym pojedynku. Potrzebuje kilka dni odpoczynku i będzie mógł wrócić na BVB bądź Real. Thiago jutro odpocznie, gdyż ostatnimi czasy rozegrał mnóstwo spotkań i potrzebuje odpoczynku – potwierdził Ancelotti.

Posadzenie Thiago na ławce w meczu z Hoffenheim może oznaczać, że szansę gry od początku otrzyma Renato Sanches oraz Joshua Kimmich. Miejsce kontuzjowanego Muellera może zająć natomiast Arturo Vidal – niewykluczone, że Carlo zastosuje system 4-3-3.

Okiem eksperta, czyli Marcin Borzęcki dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Marcina Borzęckiego, który na co dzień zajmuje się pisaniem dla portalu Weszło.com oraz oddanego kibica i miłośnika Schalke 04.

– Gdyby przyszło mi typować rezultat tego spotkania, to nie miałbym najmniejsze pomysłu na to, jak to zrobić. Jestem zafascynowany na samą myśl tego, co wymyśli Nagelsmann. Dobrze pamiętam starcie obu zespołów jeszcze z jesieni i wiem, ile problemów miał Bayern z tym, by u siebie wyrwać Hoffenheim choćby jeden punkt.

Przez długi czas Bawarczycy zupełnie nie mogli sobie poradzić z elastycznym, intensywnym stylem gry TSG i w zasadzie tego samego oczekuję dzisiaj. Fajnie jeśli uda się znów monachijczyków zaskoczyć, zwłaszcza że ci będą bardzo mocno osłabieni. Nie wypada nawet porównywać klasy Ulreicha i Neuera, a przecież Ancelotti nie będzie też mógł skorzystać z Mueller i Thiago, czyli dwóch piekielnie istotnych zawodników.

Będzie ciekawie, oj będzie i z każdą kolejną minutą rozważania na temat tego spotkania coraz mocniej przychylałbym się do potencjalnej niespodzianki ze strony gospodarzy. Ten wariat Nagelsmann nie ma żadnych skrupułów, by bez jakiegokolwiek respektu wyskoczyć na tak doświadczony zespół jak Bayern prowadzony przez takiego starego lisa jak Ancelotti.

Nie sądzę, by znakomita w ostatnich tygodniach forma mistrza Niemiec miała tu duże znaczenia – Hoffe jest tak nieprzewidywalnym przeciwnikiem, który potrafi być do tego stopnia niewygodny na boisku, że nie wykluczałbym niespodzianki. Ale pamiętajmy też jak niedoświadczonym trenerem jest Nagelsmann – on tych wielkich spotkań z poważnymi rywalami się dopiero uczy, dopiero łapie doświadczone i rozeznanie.

Oby się w swoich planach na wtorkowy wieczór nie zagalopował i rozsądnie je wyważył, a dostaniemy gwarant kapitalnego widowiska.

Garść ciekawostek:

– W wyjściowej jedenastce zabraknie Thiago Alcantary, który otrzymał wolne od Ancelottiego.
– Julian Nagelsmann choć jest najmłodszym trenerem w historii Bundesligi (29 lat), to o sukcesach młodego Niemca w zespole Hoffenheim mówi cały piłkarski świat!
– Pod znakiem zapytania stoi występ Pavla Kaderabka, który ma drobne problemy.
– Carlo Ancelotti musi sobie radzić bez trójki kontuzjowanych zawodników takich jak Douglas Costa, Thomas Mueller oraz Manuel Neuer.
– Bayern wygrał 13 z 15 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
– Podopieczni Carlo Ancelottiego nie przegrali jeszcze żadnego spotkania w 2017 roku (wszystkie rozgrywki).
– Mistrzowie Niemiec ani razu nie przegrali jeszcze w pojedynku z TSG Hoffenheim.
– Bayern zachował czyste konto w pięciu ostatnich pojedynkach ligowych
– Podopieczni Juliana Nagelsmanna są niepokonani od 13 spotkań na własnym podwórku w lidze!
– Faworytem bukmacherów jest Bayern Monachium, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi 1,55.

– Robert Lewandowski w swojej karierze już 12-krotnie pakował piłkę do bramki strzeżonej przez Olivera Baumanna
– Najlepszy strzelec Hoffenheim Sandro Wagner (11 bramek) jest wychowankiem Bayernu Monachium, jednakże po nieudanym sezonie opuścił klub w 2008 roku.
– Robert Lewandowski w obecnym sezonie zdobył dla Bayernu już 24 bramki w lidze!
– Remis FCB z TSG w marcu 2014 roku zakończył niesamowitą passę 19 zwycięstw z rzędu "Die Roten".
– Bilans spotkań „Wieśniaków” na własnym podwórku to 8 zwycięstw, 5 remisów oraz 0 porażek!
– Bayern w spotkaniach wyjazdowych może pochwalić się najlepszym bilansem w lidze (10 zwycięstw, 2 remisy i porażka).
– Drużyna „Wieśniaków” zaraz po Bayernie może pochwalić się najlepszą defensywą w Niemczech.
– W ekipie Hoffenheim  gra obecnie dwóch zawodników, którzy od przyszłego sezonu będą bronić barw Bayernu Monachium (Suele oraz Rudy).

 Stach Gabriel

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (164)



08.04.2017 19:41
Tak jest! Jedżmy dalej! Arjen. Byle bez kontuzji.
04.04.2017 23:13
No niestety dziś mimo starań sie nie udało....ale w najgorszym przypadku mamy 10 pkt przewagi w lidze , nie jest źle , hoffe jest w mega gazie , nasi zaś skupieni na LM powiedzmy sobie szczerze , sobotę możemy tez odpuścić tak mi się wydaje ale dla mnie to i tak będzie bez znaczenia jesli nawet przegramy z Bvb teraz w lidze a potem przejdziemy real w dobrym stylu to nic tylko się cieszyć .
04.04.2017 23:12
Meczyk fajny do oglądania próbowaliśmy nie udalo sie mało strzałów za 16 ale ciezko jak 10 stoi na 18 m ALE JAK CZYTAM SANCHEZ SPRZEDAC GO ODDAĆ PANOWIE PROSZĘ DAJCIE TEMU CHLOPAKOWI CZAS .Podobny mecz bedzie z BvB pamiętajmy te ekipy walcza o puchary my praktycznie mamy (choć nie mozemy tak mówić) mamy mistrza bardzo blisko. I mecz z REALEM co każdy z nas chce żeby BAYERN ICH ROZPIERDO... POZDRAWIAM
04.04.2017 23:12
Nie przejmuje się zbytnio tą porażką. Zabrakło szczęścia dzisiaj. Może jest zarezerwowane na Real. Mec z Borussią też raczej nie pokaże 100% naszych możliwości. Tak samo było ostatnio. słabo w lidze, a z Arsenalem każdy wie jak było. Coś tylko te początki spotkać martwią... Zostało tylko czekać do następnego meczu, w końcu przed nami Der Klassiker na Alianz Arenie!. A na stronie Realu niech się cieszą, przynajmniej nie będziemy faworytem.
04.04.2017 23:11
Renato strasznie dziwny wg mnie. Na euro grał o wiele lepiej, a teraz... jednym słowem bardzo słaby występ Sancheza
04.04.2017 23:02
Rafinha świetnie gra w obronie, Bernat ma lepszą ofensywę a w obronie jest tragiczny.
04.04.2017 22:57
Alaba to cien samego siebie
04.04.2017 22:41
Moim zdaniem Alaba i Bernat i tak są lepsi od Rafiego. Lubie go ale po prostu widać że co roz słabiej to wyglądo w jego wykonaniu, fakt Alaba się zatrzymoł w rozwoju ale nadal to jest poziom, Bernat solidny rezerwowy, dziś może nic nie pokazoł ale jak gro to zazwyczaj lepiej niż Rafi
04.04.2017 22:21
tak? to napisz mi co dziś wniósł Bernat lub Alaba na lewej obronie? byli częściej przy piłce na połowie przeciwnika od Rafy a co wnieśli? no właśnie...
Nie wymagaj aby był lepszym zawodnikiem od Lahma, on jest tylko zmiennikiem. Ma 30 na karku a jak dla mnie jest lepszym grajkiem od beznadziejnego Bernata. Po co my go w ogóle trzymamy w Bayernie?
Jak go Pepuś chce to sprzedawać, byle za dobrą cenę...
Bayern już dawno powinien zakupić klasowego lewego obrońcę bo Alaba nie robi żadnych postępów a coraz częściej gada że chciałby grać w środku pola.
04.04.2017 22:21
Mówi się trudno, są ważniejsze mecze przed Bayernem. Mecze, które na szczęście z ławki obserwować będą "mistrzowie" typu Coman, Rafinha, Sanches i Ulreich. W Bundeslidze mogą sobie grać, bo tam mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki. Brawa dla Hoffenheim za nieustępliwość i walkę.

FC Bayern, Stern des Südens, du wirst niemals untergehn,
weil wir in guten wie in schlechten Zeiten zu einander stehn!
04.04.2017 22:17
DonJupp4ever

Rafi po za dwiema "obronami" kompletnie nic, w ofensywie nic nie dawoł a w dwóch, trzech przypadkach kiedy Hoffe było w naszym polu karnym podaje na metr do naszego kery mioł plecy czy dwa razy do bramkarza tak podoł że mało co zawału nie miałem bo dwóch typów Hoffe blisko tormana było a trza pamiętać że to Manu nie był na tym torze :P
04.04.2017 22:16
Druga połowa już lepsza. Ale można było się tego spodziewać. Hoffe musiało zapłacić za to jaki pressing narzucili w pierwszych 45 minutach. Niestety tym razem nie mieliśmy wystarczającej ilości szczęścia by doprowadzić chociażby do remisu, szkoda bo sytuacji nie brakowało. Mówi się trudno, gratulacje dla Hoffenheim, mimo, że Bayern grał bez kilku kluczowych piłkarzy oraz z takim a nie innym nastawieniem to należą im się brawa za to, że zdobyli 3 punkty. Nam to wielkiej krzywdy nie zrobiło. Wiadomo, nikt nie lubi przegrywać, tym bardziej tak ambitny zespół ale tak to w sporcie już jest, nie da się wszystkiego wygrać :)

Nie można naszym odmówić walki i starań w drugiej połowie. Sanches po tragicznej pierwszej części w drugiej pokazał już próbkę swoich możliwości, jednak to wciąż za mało. Według mnie najlepsi z naszych do dziś Alonso i Hummels. Ten pierwszy biegał i harował jakby miał 25 a nie 35 lat, piłeczki zagrywał eleganckie a ten drugi naprawiał błędy słabszego dziś zdecydowanie Martineza. Moim zdaniem na wyróżnienie zasługuje także Rafinha. Nie ustrzegł się błędów jeśli chodzi o dokładność rozegrania piłki ale w obronie dziś nam uratował tyłek. Podobnie Ulreich, przy bramce powinien się zachować lepiej ale także ze dwie sytuacje 1 na 1 wybronił.

Ten mecz już za nami. Do zapomnienia. Nie był on ważny. Przed nami zdecydowanie bardziej istotne spotkania. Mam tu na myśli dwumecz z Realem ale w między czasie prestiżowe mecze ligowe z Dortmundem i Leverkusen, których nie można olać.

MIA SAN MIA!
04.04.2017 22:15
@ AdiFantasti Rzeczywiście grając na prawym skrzydle korzysta z jednego zwodu, który nie jest zazwyczaj efektywny, jednak na lewej flance wygląda co najmniej dwa razy lepiej.

Moim zdaniem Sanches zagrał dobry mecz i jego przerzuty były całkiem niezłe. Od jego gry bardziej mnie irytowało to że często był bardzo osamotniony. Dla mnie na pewno w niczym nie odstaje od Kimmicha. Niech strzeli gola bo widać że brakuje mu pewności siebie i nie gra tak jak byśmy my jak i on chcieli.
04.04.2017 22:14
Rafinha wg mnie też dzisiaj jeden z lepszych graczy na boisku. Coman mimo wszystko na plus tylko wszystko co zrobił na plus bazowało na jego szybkości.. trzeba poprawić podania i strzał. Na minus Renato za to momentami gapiostwo i głupie straty... minus dla Vidala za zangażowanie w dzisiejszym meczy i takie wręcz spacerowanie momentami. MAŁY MINUS dla Lewego za zmarnowane okazje - jak chce być najlepszy to nie mozę marnować takich setek. Plus i zawodnik meczu dla mnie u Bawarczyków to Hummels za liczne próby ofensywne ;-) Reszta neutralnie dziś
04.04.2017 22:12
Fani Barcelonki też już jakby pewni awansu Realu xDD
04.04.2017 22:11
Coman przypomino mi Jesusa Navasa, szybkość, jedna kiwka i wciepa do nikogo. Co najwyżej przeciętność z rzadkimi przebłyskami czegoś "lepszego".

Renato pierwsza połowa zło ale drugo już się poprawił i mioł jedną taką głupią stratę. Z Niego jeszcze "ludzie" bydą.
04.04.2017 22:07
Rafinha słaby mecz? Przecież ten gość w obronie zagrał niemal perfekcyjnie, ja zaliczyłbym go do jednego z najlepszych naszych zawodników, Bernat który miał dużo czasu nie pokazał nic. Renato widać że ma potencjał ale brakuje mu gry i czucia. Szkoda że Costa nie mógł zagrać, ten przynajmniej coś by próbował strzelić z dystansu. Zawiódł Lewy jak dla mnie, piłka w 1 połowie zagrana od Comana jak na tacy a ten nie trafia czysto z kilku metrów, to samo w sytuacjach podbramkowych. Lewy musi strzelać bramki w takich akcjach, zobaczymy co z Realem ale musi poprawić skuteczność z topowymi drużynami.
04.04.2017 22:07
Renato sie poprawił ale Coman to już naprawdę bez formy .ktos wie co z Costa i Manuelem będą na sobotę ?
04.04.2017 22:06
Ale marudzicie,ta niby forma nie pierwszy wygląda tak,że pierwsza połowa jest słaba ,a druga bardzo dobra.Sytuacji było sporo,a przypomnę,że 3 miesiące temu nie dało się patrzeć na grę Bayernu.Teraz po prostu bramkarz hoffe + przemeblowany skład dały taki a nie inny wynik,ale gra źle nie wyglądała .
04.04.2017 22:05
No trudno!!! Ale szansa na remis byla. Nie da sie wszystkiego wygrywac. Hoffe swietne w pierwszej polowie, zasluzyli na ta wygrana. Baumman swietny. Szkoda szans RL9!!!! Teraz borusiaki trzeba zagrac lepiej i to skuteczniej. Milego wieczoru.
04.04.2017 22:03
Renato, Rafi i Coman - nie wiem jak wos ale mnie strasznie irytowali, Renato w drugiej połowie trocha się poprawił, Rafi mioł dwie "obrony" ale do przodu i we własnym polu karnym podaje do chopa na metrze kery mo chopa na plecach a Coman po za jedną akcją pod koniec pierwszej połowy nie istniał w ofensywie :/

Spodziewałem się trudnego szpila ale bardziej liczyłem na remis ale Ulreich chcioł jak Kahn rzucając się w prawą stronę piłkę obronić lewą ręką ale mu nie wyszło. Troche pecha było że nic nie chciało wpaść.
04.04.2017 22:03
W 2 połowie zabrakło nam takiego Ronaldo, nasi chcieli wejść z piłką do bramki, mieliśmy tyle okazji do strzału, mogę się założyć że taki CR7 by dziś strzelił gola. Zabrakło w tych decydujących momentach aby któryś z naszych piłkarzy wziął na siebie odpowiedzialność za strzelenie gola.
Graliśmy w 1 połowie asekuracyjnie, tak jakby nasi bali się o swoje nogi, w 2 połowie inne nastawienie wieśniaków co nam odpowiadało. Generalnie porażka to porażka ale gra wygląda świetnie mimo tego.
Dojdą Thiago, Muller i Neuer i jestem pewien że będziemy mocniejsi o 30% jako drużyna.
04.04.2017 22:03
Co wy tak jedziecie eksperci po Renato? Był jednym z nielicznych piłkarzy którzy starali się i pozytywnie wpłwyali na grę Bayernu, w tym meczu bardziej przyczepił bym się do Vidala niż jego. Dla mnie top 3 w tym meczu z piłkarzy Bayernu. Lepiej go sprzedać? Najpierw zobaczmy co Keita zrobi w CL z całym lipskiem, a później go kupujmy. To samo sie tyczy Comana, gdyby nie kilka błedów napastników mógł mieć 2 asysty.
04.04.2017 22:01
mecze z bvb i reale będą inne tu miały być łatwo 3 punkty bez dużego nakładu sil i oszczędzaniu zawodników .juz dzieci z Madrytu szal aleja w komentarzach he he
04.04.2017 21:59
Spokojnie nie oceniajmy dziś Bayernu w kontekście meczu z Realem. Dzisiaj nie był to 1 garnitur. Bayern tak naprawde wsiadł na Hofe na moze 20 min. i zabrakło tylko trochę szczęścia żeby jakiś gol z tego wpadł.
04.04.2017 21:59
I co forma , forma i po formie ? Sobota zweryfikuje
04.04.2017 21:58
Dzis sie wybiegalismy az za bardzo. Mysle ze najlepiej byłoby odpuscic Dortmund mimo ze to prestizowy mnecz i przygotowac sie na Real .
04.04.2017 21:58
Brak Lahma, Thiago, Neuera i Muellera + słabe nastawienie do meczu w pierwszej połowie i to nie mogło się inaczej skończyć jak wygrana 3. drużyny ligi na ich terenie. Plusy z tego spotkania - gra Suelego, Dortmund cały czas 4., brak kontuzji. Minusy - stracone 2 godziny życia i gol człowieka-reklamy, który znowu odskoczył Lewemu :)
Obyśmy tylko nie powtórzyli 3 ostatnich lat przez taką grę, jak już w lidze jest pozamiatane. Trzeba się oszczędzać, ale takie odpuszczanie na pewno nie wpływa dobrze na formę, a ta w ostatnich tygodniach była genialna.
04.04.2017 21:57
Hummels Sule w przyszłym sezonie będą parą nie do przejścia.
04.04.2017 21:56
zimny prysznic przed BVB i Realem. Przyda się..

Mia San Mia
04.04.2017 21:56
Ja nie wiem. Nie możemy Hoffenheim strzelić, to Realowi strzelimy? Hoffenheim z nami 4 punkty
04.04.2017 21:56
Tak to jest, jak się przywyknie do wygrywania ligi co tydzień. To tylko ludzie. Trener Wieśniaków tym meczem być może zapewnił sobie przyszłość...
04.04.2017 21:55
Pani w szaliku bayernu strzeliła focha :P
04.04.2017 21:55
jeszcze Gabończyk bramkę strzelił .sytuacje byly trudno nie udalo sie i tyle w temacie
04.04.2017 21:54
kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....
04.04.2017 21:53
04.04.2017 21:51
juz widze komentarze kibiców realu ze pojedziemy ich bez mydla itp
04.04.2017 21:51
04.04.2017 21:50
04.04.2017 21:47
Sule co za dzik to nie mam pytań.
04.04.2017 21:44
Co za dramat. Być w takiej formie i przegrać
04.04.2017 21:37
Pojedyńcze zagrania ma ok ale jak policzymy ile razy piłke dziś stracił to nie jest to poziom Bayernu...
04.04.2017 21:34
Sanchez przed zejsciem nie liczac ostaniej akcji pokazał kilka ciekawych zagrac i kiwek.
04.04.2017 21:32
Oj nie był to dobry mecz Renato.. szkoda mi go bo widać, że bardzo chciał się pokazać
04.04.2017 21:32
Na jakiego uja ten Sanches pilke tak dlugo przetrzymuje
04.04.2017 21:32
04.04.2017 21:31
No to sie Sanchez rozkrecił :P
04.04.2017 21:29
Ladna akcja Sancheza moze sie rozkreci??? Do bojuFCB!!!!
04.04.2017 21:24
04.04.2017 21:21
Barca już by karnego strzelała...
Pokaż więcej