Jesse Marsch ujawnił, że świadomie wprowadził Szwajcarów w błąd, sugerując możliwy występ Alphonso Daviesa przed ostatnim meczem grupowym.
Przed spotkaniem Kanady ze Szwajcarią w fazie grupowej mistrzostw świata, selekcjoner Jesse Marsch zapowiadał, że Alphonso Davies może wrócić do gry po kontuzji. Ostatecznie gwiazdor Bayernu Monachium nie pojawił się jednak na boisku, a Kanada przegrała 1:2.
Po meczu szkoleniowiec przyznał, że od początku wiedział, iż 25-latek nie będzie gotowy do występu, a jego wcześniejsze wypowiedzi miały jedynie zmylić przeciwnika.
– Szczerze mówiąc, Alphonso nie był jeszcze gotowy, więc trochę go wykorzystałem jako przynętę. Będzie jednak gotowy na następny mecz – powiedział Marsch.
Trener poszedł jeszcze dalej, przyznając, że występ Daviesa przeciwko Szwajcarii nigdy nie był realną opcją.
– Nigdy nie zagrałby przeciwko Szwajcarii. Chciałem, żeby rywale musieli się nad nim zastanowić. Słuchałem ich konferencji prasowej i padły tam trzy pytania o Alphonso Daviesa, więc przynajmniej musieli przygotować się także na taki scenariusz – wyjaśnił 52-latek.
Wszystko wskazuje na to, że skrzydłowy Bayernu będzie już do dyspozycji Kanady podczas niedzielnego meczu 1/16 finału mistrzostw świata przeciwko Republice Południowej Afryki.
Komentarze