Austriak, który dołączył do Bayernu zeszłego lata na zasadzie wolnego transferu i trudno powiedzieć, żeby z miejsca przekonał do siebie. Nie brakowało głosów krytykujących taki ruch monachijskich działaczy. Tymczasem po kilku miesiącach, Konrad Laimer staje się powoli jednym z ważniejszych zawodników w kadrze.

REKLAMA

Jak donoszą niemieckie media, akcje reprezentanta Austrii u sterników FCB znacznie wzrosły. Obecnie Laimer ma być jednym z nielicznych zawodników ze statusem “nie na sprzedaż”. Nie chodzi tylko o dobre występy na boisku, w najważniejszych meczach w Lidze Mistrzów, ale niezwykle profesjonalne podejście do swoich obowiązków. Na 26-latka zawsze można polegać. Wprawdzie nie należy do najbardziej uzdolnionych technicznie zawodników, ale jest prawdziwą “maszyną do pressowania”, co w połączeniu z jego charakterem, ma dawać atuty, które są bardzo wysoko cenione w Monachium.

Sam zawodnik ma się świetnie czuć w stolicy Bawarii i gra dla FCB ma być dla niego zaszczytem. W przeszłości niejeden zawodnik na jego miejscu potrafił narzekać, ale nie w przypadku Laimera, który zaakceptował sytuację.

Źródło TZ.de
Udostępnij