Konrad Laimer stał się symbolem uniwersalności Bayernu, a pod wodzą Vincenta Kompany’ego jego rola i znaczenie w zespole osiągnęły nowy poziom.
Konrad Laimer okazał się jednym z najbardziej trafionych transferów Bayernu Monachium ostatnich lat. Pozyskany z RB Lipsk Austriak szybko udowodnił swoją wartość, imponując wszechstronnością, intensywnością i pełnym poświęceniem dla zespołu. Choć pierwotnie był kojarzony z grą w środku pola, z czasem stał się także niezawodnym bocznym obrońcą — i to na najwyższym poziomie.
Sezon 2025 był dla Bayernu wyjątkowo trudny pod względem zdrowotnym, a liczne kontuzje w pomocy i defensywie sprawiły, że Laimer stał się rozwiązaniem niemal uniwersalnym. Gdziekolwiek był potrzebny, wypełniał lukę bez narzekania i z wysoką jakością. Dziś, gdy sytuacja kadrowa częściowo się ustabilizowała, Austriak wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie jako prawy obrońca.
Zapytany o to, co wyróżnia Vincenta Kompany’ego spośród innych trenerów, Laimer nie krył uznania:
– Trudno powiedzieć. Zdecydowanie bardzo nam pomaga. Ma jasny plan, jak chcemy grać w piłkę nożną i bardzo dobrze go przekazuje. Ma doskonałe wyczucie, kiedy należy trochę przycisnąć, ponieważ wyczuwa, kiedy nie jesteśmy w pełni skupieni. Gra pod jego okiem to świetna zabawa, można się dowiedzieć, jak postrzega grę i jak chce, żeby wyglądała piłka nożna.
Relacja Kompany’ego z zespołem wydaje się naturalna. Były kapitan Manchesteru City doskonale rozumie presję gry w wielkim klubie, co przekłada się na autentyczność i zaufanie w szatni. Choć jego zatrudnienie początkowo budziło pytania, dziś coraz więcej wskazuje na to, że Bayern i Kompany tworzą wyjątkowo dobrze dopasowany duet.
Komentarze