DieRoten.pl

Mimo wielkich sukcesów w minionym sezonie 2019/20, podopieczni Hansiego Flicka nie zamierzają spoczywać na laurach i w nowej kampanii również prezentują bardzo wysoką formę.

Jeśli spojrzymy na tabelę formy z ostatnich dziesięciu spotkań w pięciu topowych ligach w całej Europie, to na ten moment na pierwszym miejscu znajdują się „Bawarczycy”, którzy wygrali 10 z 10 meczów. Zaraz za ich plecami plasuje się z kolei Tottenham (25 punktów) oraz Paris Saint-Germain (24 punkty).

Wysoka forma monachijczyków jest zauważalna na całym świecie, zaś ostatnio swoim zdaniem na ten temat podzielił się Toni Kroos, który zdaje sobie doskonale sprawę, że Bayern jest obecnie lepszą drużyną niż Real Madryt.

− Jeśli spojrzysz na grę Bayernu w ostatnich miesiącach, to nie ma takiego meczu, którego nie wygraliby różnicą 4 bramek. Wygrali Ligę Mistrzów, zaś dla mnie to jednoznaczne z faktem, że są teraz najlepszą drużyną świecie. To w końcu najtrudniejsze rozgrywki. To prawda, że obecnie Bayern jest lepszą drużyną od Realu, ale nie jest to dla nas problemem, ponieważ nie gramy w tej samej lidze i nie mierzymy się w Lidze Mistrzów – przynajmniej na razie – powiedział Kroos na łamach „Marki”.

− Czegoś nam brakuje i nie jest to żadną tajemnicą (…). Jeśli spojrzy się na nasze wyniki, to mamy dwa dobre i jeden słaby mecz. Musimy grać lepiej – mówił dalej.

− Żyjemy w dziwnych czasach. Gramy co trzy dni, nie mieliśmy za dużo wolnego w trakcie wakacji, do tego późno skończyliśmy poprzedni sezon i nie pozyskaliśmy nikogo nowego – podsumował Toni Kroos.

Jeśli mowa o drużynie rekordowego mistrza Niemiec, to póki co w sezonie 2020/21, zespół prowadzony przez Hansiego Flicka wygrał 12 z 13 spotkań (porażka 4:1 z TSG Hoffenheim), w których to strzelił 47 oraz stracił 17 bramek.

źródło: Marca

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (31)

reklama



14.11.2020 14:21
@pele ja również dziękuję, lubię konstruktywne dyskusje na tle piłkarskim :D
Niemniej widząc jak Dybala dusi się w Juve chętnie bym go u nas zobaczył, ale myślę że to raczej niemożliwe
14.11.2020 12:46
wooak
Dzięki za wyjaśnienie.Co do nas to mamy inną politykę transferową i czytając nazwiska łączone z Bayernem widać że dalej będziemy stawiali na młodych i zdolnych piłkarzy
14.11.2020 10:32
Jeśli dalej będzie Bayern tak prowadzony, to w najbliższych latach wygra jeszcze Ligę Mistrzów. Nie chcę mówić, że na pewno teraz, żeby nie zapeszyć.
14.11.2020 09:42
@GuteSpiele jak zawsze pieprzysz głupoty tak teraz idealnie podsumowałeś legendę Zizou jako trenera i mit wielkiego realu. Uważam dokładnie w ten sam sposób. Po Realu widać jak kluczowym graczem był tam Cristiano który praktycznie sam z ramosem dawał im te tytuły. No ale wiemy, że od tego lata Perez planuje znowu wrócić do budowy Galacticos, gdzie głównym graczem ma być Mbappe oraz Haaland. Zobaczymy co mu z tego wyjdzie bo odmłodzenie tego klubu już się zaczeło :0
14.11.2020 09:07
@pele Silne juve to rozumiem w obecnej chwili oksymoron, śledzę jako tako ligę włoską i to co robi juve zresztą podobnie jak inter to czysta zbrodnia ...
Juve rzecz jasna można tłumaczyć brakiem doświadczenia u Pirlo bądź słabą dyspozycją Dybali po przejściu choroby, ale nie oszukujmy się ich polityka transferowa to bardzo niesmaczny żart Ramsey który zarabia 7 baniek i nie potrafi pograć pół sezonu bez kontuzji, albo Khedira pobierający też gwiazdorską pensję za nic...
Wracając do tematu myślę że u Hansiego raczej nie powinny pojawiać się takie gwiazdy z nadania, przynajmniej tak uważam na obecną chwilę, swoją drogą trafił nam się naprawdę trener ze światowego topu pomijając fakt że jestem kibicem Bayernu to myślę że można go porównać do Kloppa jeśli nawet nie postawić go wyżej w rankingu
14.11.2020 01:54
@GuteSpiele - dlatego nie powinno takiego czegoś być jak traktowanie legend lepiej jak nadal grają w klubie. I nie powinno być tak w Bayernie i nie tylko, tak samo w kwestii płac. Nie podoba się to sory rozstajemy się i tyle. Legendą można zostać nawet jak się nie kończy kariery w tym klubie. A na boisku to w ogóle. Aż sobie przypomnę tego słynnego karnego Deyny w Argentynie ;) On by może oddał wykonanie tej 11 bo Szczepłek jego kumpel mówił że widać było po nim że ten mecz go przytłacza (wg. ówczesnych wyliczeń, to był setny mecz) tylko że... przyszedł Boniek i powiedział "jeśli nie dasz rady to ja strzelę" a że wtedy nikt z drużyny nie lubił Bońka bo przyszedł szczeniak, kreował się na gwiazdę i po prostu był sk****em nie traktował wiekowych zawodników reprezentacji z szacunkiem to Kazik powiedział że nie odda i oddał... słaby strzał. Dlatego powinno być tak że legendą jesteś ale na boisku nie ma ulgi.
14.11.2020 01:19
@Arkady142 Prawo legendy :)
U nas takie dość długo posiadał Müller, który na początku dobrze te karne strzelał, a potem coraz więcej pudeł. Mają podobną technikę z Lewandowskim. Obu chodzi o zmylenie bramkarza i uderzenie w przeciwnym kierunku. Müller zawsze miał taka śmieszna minę jak truchtał do tej piłki i patrzył się na bramkarza w która stronę pójdzie :)
Różnica jest taka, że Lewandowski ewidentnie przed wykonaniem karnego ma plan B i już jak ustawi piłkę to wie, że jak bramkarz się nie ruszy to np. ładuje w lewy górny, a Müller ewidentnie w momencie kiedy bramkarz do końca zostawał na linii nie wiedział co zrobić i kończylo się to średniej jakości strzałami.
14.11.2020 01:06
@GuteSpiele - to nie jest raczej reguła. Ronney np. Nie wiem jakim cudem miał pozwolenie na strzelanie karnych, chyba miał skuteczność coś ok. 60 procent, czy nawet 50. To jest bardzo mało. Ale strzelał do upadłego.
14.11.2020 00:56
@Arkady142 Prostu ludzie leworęczni/nożni (lepiej rozwiniętą prawą półkulą) są bardziej nerwowi. Stąd wynika to, że gorsza skuteczność. Nasze reakcje są bardziej impulsywne i tak już z tymi karnymi po prostu jest.
14.11.2020 00:38
@GuteSpiele - zawsze jak była seria 11 i podchodził ktoś lewonożny, to tak zupełnie nie wiem dlaczego bałem się (mam na myśli gracz za którą w danym meczu trzymałem kciuki).
Arjen nie tylko zawalił karnego z Chelsea, on też zawalił karnego z Dortmundem ale prawdę mówiąc, nie wiem czy wtedy był ktoś lepszy. Wydaje mi się że do stałych fragmentów mieliśmy dobrych... stoperów. Lucio i Hummelsa których śmiało można było dawać na 11 metr.
Co do lewej nogi to też Messi, nie ma jakiejś fantastycznej skuteczności i też w karierze parę 11 przestrzelił (finał Copa America, półfinał z Chelsea 2012). A z 11 to zawsze były problemy bo komuś coś strzyknęło i się bał. Dlatego Neuer strzelał karnego w 2012 bo reszta była podłamana. Basti w ogóle nie powinien był podchodzić już po tej scenie gdy nie chciał patrzeć jak Holender strzela. A w 2010 roku jak był mecz z Juventusem i wynik nierozstrzygnięty nikt nie chciał podejść do karnego więc musiał to zrobić... Hans-Joerg Butt.
14.11.2020 00:22
@Arkady142 Z tym Neuerem się zgadzam, pamiętam jak strzelał w finale CL z Chelsea. Jak to się mówi Neuer nie ma układu nerwowego. Pewnie, że karne po których nie ma bramki są źle wykonane, ale tu nie wystarczy mieć głowy tylko bardzo dobrze ułożoną nogę. Lewandowski jest w te karne chyba najlepszy w historii i nawet jak bramkarz wyczuje kierunek to i tak nie wybroni mimo, że nie strzela jakoś bardzo mocno. Ważna jest precyzja. Robben i jego karne swego czasu były dobre, ale naukowo jest udowodnione, że lewonożni częściej pudłują niezależnie od poziomu i w to wierze bo sam często pudłuje z karnych jak gdzieś w piłkę kopie.

Edytowano : 2020-11-14 00:23:20

PS Ale to co Neuer wyczyniał po czerwonej kartce Martineza było niesmowite.
14.11.2020 00:12
@GuteSpiele - było coś takiego, albo akcja Hummelsa gdzie próbował jak Lucio, zwiódł paru przeciwników przebił się pod obronę lecz Lewy z ostrego kąta w boczną siatkę. Wtedy się przyznam Lewy no, nie popisał się w tych meczach.

Co do tego karnego to sam byłem zaskoczony że podchodził Arturo bo spodziewałem się Arjena. Thomasa nie brałem pod uwagę po tym jak zawalił kilka 11 w poprzedniej kampanii. Pytanie tylko czy był Hummels w tym meczu? Bo w rewanżu grał. Jeśli by to ode mnie zależało to gdy nie ma Lewego nie puszczałbym do 11 ani Thomasa, ani Comana ani nawet Sane tylko... Neuera i mówię to poważnie, gość potrafi znieść presję czego czasem nie potrafił np. Basti, kiedy nie patrzył się jak Robben strzela z 11 (pudło z Chelsea) i później sam przestrzelił karnego. Można się nabijać z Tomaszewskiego ale czasem mówi prawdę "nie ma obronionych karnych, są tylko źle wykonane". Jak jest świetny wykon to żaden bramkarz nie obroni.
13.11.2020 23:53
@Arkady142 Faktycznie zapomniałem o Martinezie. Ta kartka faktycznie była naciągana. I jeszcze zapomniałem, że w rewanżu Boateng posłał cudowną piłkę do Lewego, który był sam na sam, a obrona daleko za nim i odgwizdali spalonego, którego według powtórki nie było. Pewnie Lewy by to wykorzystał.

Wracając do sezonu 2016/17 ciekawi mnie dlaczego to elektryczny Vidal strzelał karnego, a nie Robben, czy Müller. Tamten sezon jednak mimo wszystko ujawnił nasze słabości za czasów Carlo, czyli totalny brak pomysłu i prawie każda akcja taka sama, czyli podanie na skrzydło, obiegający obrońca i wrzutka.
13.11.2020 23:34
@GuteSpiele - przyznam się że chyba pierwszy taki profesjonalny post ;) Prawie zgadzam się ze wszystkim. Prawie. Vidal wyleciał po akcji z Asensio ale to nie był żaden faul na kartkę (są/były dyskusje na ten temat). To była po prostu kumulacja wszystkich nieczystych zagrań bo nie oszukujmy się, Vidal ostro jechał prawie jak w Rugby. Ale Casemiro nie był wcale bardziej niewinny i Casemiro powinien także wyleciec. Ba, on nie powinien dograć żadnego meczu z Bayernem do końca i jednego w półfinale z Atletico. Bardziej przyczepiłbym się do tego, że według mnie niesłusznie wywalony był Martinez w pierwszym meczu, bo dla mnie jedna z kartek (bodajże ta druga zółta) była naciągana. Co do tego słynnego dwumeczu to się zgadzam. Ribery ostro cisnął ich zawodników lecz jedną miał wadę. Usilnie próbował wszystko co wypracował kończyć sam, a to były trudne pozycje, naprawdę w paru sytuacjach miał wolnych kolegów to ich nie widział. Był zanadto samolubny jakby chciał pokazać "Halo ja ciągle jestem i nadal potrafię poprowadzić drużynę".

Co do sezonu 18/19 to powiem że jak Solari ich trenował to był w tym jakiś zalążek tylko niech by dali mu popracować dłużej. A tak wrócił Zidane który taktycznie jest mierny i jedyne co mu się udało to a) dostał świetną generację piłkarzy i Cristiano Ronaldo oraz b) swoją osobowość. On ich trzymał luźno nie przywiązywał wielkiej uwagi do taktyki mieli grać swoje i to się udawało a odszedł bo zapewne wiedział że na samej osobowości nie pociagnie i świeża krew mu jest potrzebna. Cristiano był decydujący zawsze i wszędzie nawet jak nie zdobywał bramek w finale bo tak naprawdę jego finał to był tylko ten w 2017 roku. W innych czy to 2008, 2014, 2016, 2018 błyszczeli inni ale on ich tam doprowadził.

Zidane to po prostu trenerski beton, Solari chciał coś zmienić, pozbyć się świętych krów z Marcelo na czele a wrócił Zizou i... przywrócił stary ład.
13.11.2020 23:23
Bardzo lepszy jest i to nie od dzis
13.11.2020 23:08
Nieszczęśliwa historia Bayernu, wielki sukces Realu i prawdo Zidane.


Real wygrywający CL 3x pod rząd to największy fart w historii tych rozgrywek.
Sezon 2015/16, który Real rozpoczął tragicznie pod wodzą nowego trenera Beniteza zaczął popadać w nicość. Nagle decyzja o zastąpieniu go przez Zidane. Ogólnie ten sezon był słaby w ich wykonaniu. Wygrali finał CL z Atletico, które ich zdominowało. Po prostu fart. Zidane wybitnym trenerem ogłoszony

Sezon 2016/17 Wtedy już wielka forma i wielkie kontrowersje wokół 1/4 z Bayernem , gdzie w rewanżu Vidal dostaje czerwoną kartkę za wejście w piłkę, a taki Casemiro dalej lata bezkarnie. Wcale nie chodziło o tę konkretną sytuacje, ale o wiele wcześniejszych. Obaj powinni wylecieć już wcześniej. Poza tym Real dwie bramki ze spalonych w dogrywce, a do tego przy jednej z interwencji Neuer łamie kości śródstopia i wylatuje na kilka miesięcy, żeby wrócić na kilka tygodni i wylecieć znowu na rok. Tyle nieszczęścia w jednym meczu, choć sami sobie też trochę byliśmy winni, bo w Monachium mogliśmy zejść na przerwę z prowadzeniem 3-0, a Vidal z hattrickiem (poza bramką z rożnego zmarnowany karny i główka z 5 metrów po wrzutce Robbena). Trochę przepchani i wygrywają i dalej Zidane wielki trener.

2017/18 Gra Realu taka sobie i trafiają na Bayern w 1/2. Pierwsza minuta meczu i Lewandowski był faulowany w polu karnym, za co powinien być rzut karny. Później kilka zmarnowanych sytuacji np. Ribery, który dostał piłkę sam na sam, ale tragicznie piłkę przyjął i bramkarz był pierwszy. Marcelo wyrównuje przed przerwą po dziwnej bramce, a po przerwie asysta Rafinhi, a pomyśleć, że gdyby dzisiaj nie było Alaby jak wtedy to byłby tam Lucas, bądź Davies. Rewanż znowu wiele niewykorzystanych sytuacji i tragiczny błąd Ulreicha. Ręka Marcelo w polu karnym, karnego brak. Wtedy byliśmy pod względem gry dużo lepsi. Real w finale wygrywa po prezentach Kariusa, który od tamtego momentu nie może przestać i co jakiś czas traci bramkę w taki głupi sposób. Zidane nazywany najlepszym trenerem jaki tylko jest, ale postanowił odejść.

2018/19 Real bez Zidane i Ronaldo gra tragicznie jednak pod koniec sezonu wraca na stanowisko, żeby odbudować zespół.

2019/20 Bardzo słaby sezon Realu w CL. Wygrywają mistrzostwo Hiszpanii jednak cała konkurencja bez formy

2020/21 Dalej słaba gra...

I okazuje się, że Zidane jest cienkim trenerem, a tak naprawdę Real trenował Ronaldo, który miał wolną rękę ;)
13.11.2020 22:31
Ameryki nie odkrył :P
13.11.2020 22:12
@vaterland - chodzi mi o marketing. W Niemczech może to wygląda inaczej, choć sam powinieneś wiedzieć że jest wóz albo przewóz jeśli chodzi o Germanię. Bayern się kocha lub nienawidzi. A w innych krajach to Bayern może i jest popularny, ale w Polsce świetnie to widać, jak jest lato i dzieciaki (przynajmniej do niedawna) nosili koszulki z nazwiskami Beckham, Ronaldinho, nawet Raul się zdarzał, później przeszło na Messiego (hehe a przyznam się że nie widziałem koszulek z nazwiskami Iniesty czy Xaviego, czyli głównymi mózgami tamtej Barcy) Cristiano Ronaldo, Neymara a nawet Bale'a. Może taki Bravo Sport to badziewie ale uwierz, robi robotę w kwestii podejścia takiego młodego człowieka i sprawia, że takie dziecko prosi czy nawet błaga rodziców o koszulkę Messiego. Właśnie najwięcej biznesu kreci się na takich małych, których rodzice nie mają serca odmówic.

Z tymi lokalnymi rozgrywkami to nie bardzo wiem o co Ci chodzi, bo jednak sporo drużyn brał udział w Pucharze Europy Mistrzów Klubowych.

PS. Chodzi Ci o te machlojki z Di Stefano? Chyba było tak że Don Alfredo podpisał umowę z Barcą, Real coś namotał, przekonał poprzednie kluby Argentyńczyka i jakiś sąd bodajże musiał rozstrzygnąć czyim jest piłkarzem i stanęło na tym, że parę lat miał pograć w Barcelonie a potem w Realu (bądź na odwrót) a zarząd Barcy w geście protestu i braku walki, zrobił jak Francuzi w 1940, podali się do.... dymisji :D A wtedy nic nie stanęło na przeszkodzie i Alfred podpisał umowę z "Królewskimi". Chyba tak to było ale możliwe że coś pomyliłem, bardzo dawno o tym czytałem.
13.11.2020 21:59
Real to zawsze Real, w jednej chwili są w stanie rozegrać mecz życia!!
13.11.2020 21:45
Szkoda, że nie przyznał tego kiedy jako lepsza drużyna odpadaliśmy z nimi dwa razy przez błędy sędziów. Naprawdę z pokorą znoszę porażki z takim Liverpoolem, wcześniejszą Barceloną ale nie było mniej zasłużonego zwycięzcy CL niż real

Edytowano : 2020-11-13 21:47:52

Nie tyle większa marka co bardziej "modna", to kwestia marketingu i kraju jak Hiszpania który jest lubiany i nieobarczony krzywdzącymi stereotypami jak Niemcy. Gdyby wziąć pod uwagę to w jakich realiach real zdobywał pierwsze puchary europy (to były inne, bardziej lokalne rozgrywki) i kontrowersje ostatnich lat, to drużyn historycznie lepszych od realu jest znacznie więcej niż sam Bayern.
13.11.2020 21:23
Niby nic ale wyczuwam żal w Tonim, w sensie biorąc pod uwagę te jego wszystkie wypowiedzi. Tak jak ten fragment gdy został zakupiony przez Real "Real jest ciut większym klubem niż Bayern" niby nic bo jednak no... to jest większa marka od Monachijczyków, zawsze była nie bez powodu większość dzieciaków biega w koszulkach hiszpanskiego duetu ale... poczułem taką szpilkę włożoną w klub (albo sterników, wiadome było że pensja to był jeden z powodów, może nawet główny). Jakoś nie pamiętam przytyków w stronę swoich byłych pracodawców, a niekiedy to były gorzkie rozstania, to jednak zawodnik odchodzący zachowywał klasę. Nawet jak ktoś zamieniał prowincjonalny klub na jakiś elitarny, to nie podkreślał na każdym kroku że jego były klub (choć było to wiadome) był o półkę niżej. Wiadomo po jakimś tam czasie można by powiedzieć że na transferze zaważyła możliwość wygrywania pucharów, ale w Bayernie też by je miał tak czy inaczej i raczej standardowa gwarancja na przynajmniej jeden w roku. Wydaje mi się że podobnie może być z Alabą, jeśli nie od niego samego to od jego otoczenia typu "Chciał zostać ale klub go nie chciał". Tutaj również rozchodzi się o pieniądze.

Edytowano : 2020-11-13 21:24:48

@pele - gra Juve nie powala na kolana. Od początku byłem sceptykiem jeżeli chodzi o Pirlo jednak czekam, może coś z niego jednak będzie.
13.11.2020 21:21
Kimmich w Realu to mrzonka a co do napastników to chcą tylko jednego z tej dwójki.Barca się odradza i byłem zdziwiony że wygrali w Turynie z bardzo silnym Juve
13.11.2020 20:49
@Oknoliz
Mam nadzieję, że masz rację. Świetnie byłoby odskoczyć najsilniejszym hiszpańskim klubom. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ o ile barcelona leci na dno i niedługo nie powinna się liczyć, o tyle Real już dziś myśli o poważnych wzmocnieniach. Jeżeli sprowadzi piłkarzy, o których krążą plotki (zwłaszcza trójka Haaland, Mbappe, Kimmich), ponownie mogą rządzić w Europie.
13.11.2020 20:45
Sukcesy Realu skończyły się wraz z odejściem CR7.Widać jak ważny był dla tej drużyny.
13.11.2020 19:48
Fragment wycięty z obszernego wywiadu jakich wielu (można znaleźć m.in. na stronie Realu), także nie ma co się zbytnio podniecać. Pytają to odpowiada
13.11.2020 16:32
Powiem tak. Byłem na meczu w Monachium gdy grał Toni, i gdy odszedł to nie byłem zadowolony. Dobry piłkarz jest. Podoba mi się to , że potrafi docenić klasę rywala jakim jesteśmy my. Czy się spotkamy z Realem w tej edycji??? Czas pokaże
13.11.2020 14:41
8arca to już dawno powinna wylecieć z europejskich pucharów, ale jak wiadomo są równi i równiejsi i to się nigdy nie wydarzy.
13.11.2020 14:20
Mam wrażenie graniczące z pewnością, że to nieszybko się zmieni. Real czekają duże zmiany, ale i tak są nieporównanie porządniejszym klubem niż Barcelona. ** Co do Barcelony, to oczywiście zostanie za uszy wyciągnięta z widma bankructwa. Wkrótce dług sięgnie 1.000.000.000 jewro. Jak dla mnie bomba! :)
13.11.2020 14:12
Jak go widziałem w mlodzikach, to mowie, ale pomocnik, jak odchodził z Bayernu, to sie mega cieszylem, wolny leń, bardzo dobrze, że odszedł :]
13.11.2020 14:00
Nie ma miesiąca, żeby Kroos nie wypowiadał się na temat Bayernu. Rozumiem, że pytany jest o to przez dziennikarzy, ale to trochę męczące.
13.11.2020 13:52
Wcale lepiej od Barcelony byście nie zagrali :)
Real w takiej formie jak teraz to średniak, a nie topowa drużyna.